Dodaj do ulubionych

"mieszane malzenstwa"

13.07.06, 09:40
chyba tego tematu jeszcze nie bylowinkczy ktoras z Was wychodzi lub wyszla za
obcokrajowca?napiszcie o Waszych wrazeniach-na temat samego
malzenstwa,organizacji wesela i ceremonii w kosciele(my robimy
dwujezyczna),przyjezdza tez do nas 50 osob ze strony przyszlego meza...ach co
sie bedzie dzialowink
Obserwuj wątek
    • nionczka Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 09:44
      Byl, juz byl taki watek. Inaczej sie nazywal. Przynajmniej dwa watki smile Ja
      jeszcze przed.
    • ala49 Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 09:44
      hi pinedka79,
      u nas podbnie, moj narzeczony jest niemcem, bedziemy slubowac dwujezycznie,
      potem mamy obiad w kameralnym gronie ...
    • kiwigirl Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 09:53
      wątków takihc było całkiem sporo, o ceremoniach dwujęzycznych,
      o organizacji wesela itp. poszperaj.

      ja od prawie 3 m-cy jestem żoną obcokrajowaca. ślub i wesele tak bardzo sie nie
      różniło od jedno-narodowościowych, może tylko było ciekawsze i fajniejsze smile
      • pinedka79 Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 10:33
        a moze i bylo,ja goszcze tutaj od tygodnia,wiec jeszcze nie zdarzylam poszperac
        we wszystkich watkachwink
        ja za niecaly miesiac wychodze za Hiszpanawinktutaj 22 lipca, na obczyznie robimy
        skromny cywilny slub,ktory jest raczej formalnosciawinkbedzie obiadek dla
        rodzinki i juz. a pozniej 11 sierpnia koscielny ,z weselem z prawdziwego
        zdarzenia,z mieszanym towarzystwem,z dwujezyczna ceremonia i wieloma innymi
        niespodziankamiwink
        pozdrawiamwink
        • nionczka Pinedka! 13.07.06, 10:44
          Ja tez za Hiszpana i tez w Hiszpanii!
          • golinda Re: Pinedka! 13.07.06, 10:44
            ech, jeśli to są faceci z typowo hiszpańską urodą, to piękne będziecie mieć
            dzieci smile))
            • nionczka Re: Pinedka! 13.07.06, 10:48
              smile Ja wlasnie nie lubie mowic o moim, ze jest Hiszpanem bo malo ma z typowego
              Hiszpana. Ani z wygladu nai z zachowania Hiszpanem, nie jest.

              Co do dzieci... Ja jestem blondynka, on w dziecinstwie tez byl, jego mama jest
              naturalna blondynka (moja nie) i dzieci prawdopodobnie bedziemy miec blond! I z
              jasna skora (on ma jasniejsza cere niz ja). A ja tak bardzo bym chciala
              mulaciatko smile
              • golinda Re: Pinedka! 13.07.06, 10:51
                hmm, nionczka, jak sie urodzi mulaciątko, to będziesz się musiała gęsto
                tłumaczyć z podróży do pobliskiej Afryki big_grinDD
                tak, mieszanki są cudowne, a najładniejsze, jakie widziałam, to takie z mulata
                i np. tajki......nic, tylko schrupać wink
              • pinedka79 Re: Pinedka! 13.07.06, 10:52
                ja tez jestem blondynka,ale moj przyszly maz jest prawie czarnywinkma piekny
                kolor skory!i przy mnie wyglada jak...czarny-hihihi,no prawiewinkale za to ma
                piekne zielone oczy,ktore mu sie wspaniale odbijaj od tej ciemnej
                karnacji...jedyny minus-jest dosc niski,ale...jak to mawial moj najukochnszy
                tatus-tez nizszy od mamusi..."male jest piekne"wink)))))))))
          • pinedka79 Re: Pinedka! 13.07.06, 10:50
            kiedy?gdzie dokladnie?ja 22 lipca w Maladzewink
            • nionczka Re: Pinedka! 13.07.06, 11:08
              Bylam w Maladze miesiac temu na urlopie. Ja jakies 1000 km do Ciebie, w Kraju
              Basków. Dopiero za rok 29 czerwca 2007. Przyjecie bedzie 5 km od Gerniki. Slub
              cywilny jeszcze nie wiemy gdzie, byc moze w tym samym zamku.
              Jak chcesz obgadac jakies detale to pisz.
              • pinedka79 Re: Pinedka! 13.07.06, 11:31
                szkoda,ze tak dalekosad((zawsze milo miec bratnia dusze blisko siebiewink
                ale,nic,trudno,jestesmy w kontakciewink
    • angelsy Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 16:34
      a jakiej narodowosci jest narzeczony?
    • nannika Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 16:43
      Moja kolezanka wyszla. Masakra. jego rodzice sa ze wsi jakiejs, ale maja sie za
      wielkie panstwo... Jej rodzicow traktuja jak glupich polaczkow-zlodziei, jej nie
      znosza (w sumie z reszta sie nie dziwie, bo ona nic w domu nie robi, dzieckiem
      zajmuje sie jej tesciowa, tesciowa gotuje, sprzata...). Ona tez ich nie trawi,
      mieszkaja z dzieckiem wlasnie u jego rodzicow, bo jej tak wygodniej (ma stala
      opieke dla dziecka, nie musi gotowac). Bez przerwy sie kloca. nie maja
      koscielnego, tylko cywilny... Jego matka nastawia syna przeciw synowej, ale nie
      jakos bardzo nachanie, tylko mu mowi "co za zona, gotowac nie umie, matury nie
      ma, dziecku pieluchy nie zmieni", ale on jest w zone swoja chyba bardzo
      zapatrzony, bo nie widzi, ze ma po prostu lenia i nieroba... To jego rodzice
      poradzili im, zeby nie brali koscielnego, bo za duzo klopot z weselem.. cyrk na
      kolkach w ogole...
      • angelsy Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 16:43
        chryste, to co to za malzenstwo?
      • nionczka Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 17:07
        A jakiej narodowosci jest jej maz, ze tesciowie Polaczkami pogardzaja? To nie
        najlepszy przyklad na malzenstwo mieszane, raczej podchodzi pod patologie.
    • kingusia1974 Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 16:43
      a moze któraś z was wychodzi za Holendra ? z zamiarem mieszkania w Holandii?
      A co do pytania to my planujemu skromny cywilny w Holandii a potem większe
      wesele w Poslce ale jeszcze nie zdecydowałam cyz to będzie uroczysty obiad
      weselny czy weselicho z prawdziwego zdarzenia. Moze mi cos doradzicie?
      • nela79 Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 18:12
        ja wychodze za maz za holendra i juz mieszkam w holandiismile
        • kingusia1974 Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 22:01
          a gdzie mieszkasz w jakim rejonie? Jak wrażenia z poślubienia Holendra? Czy są
          jakieś różnice kulturowe o , których trzeba wiedzieć i które mnie jeszcze mogą
          zaskoczyć?
    • olgasalomea Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 19:20
      czesc i czolem - wlasnie minal miesiac od mojego mieszanego slubu ... smile
      a poniewaz wyszlam rowniez za hiszpana wiec sie poczuwam zeby napisac smile)))
      Zaczynam od cieplutkich zyczen smile)))
      U nas, jak piszesz "dzialo sie " na calego....
      Na slub i wesele - gosci "z zagranicy" zjechalo sie w sumie 80 (na stale zeby
      bylo smieszniej mieszkamy w Brukseli wiec goscie zjechali ze wszystkich stron).
      Poniewaz sama impreza byla w Polsce, chcielismy zeby byly jakies wyrazne
      elementy hiszpanskie - oprocz poloneza, i obowiazkowego walca tancowalismy paso
      doble i sevillanas smile w ramach ceremonii slubnej moja tesciowa odziala
      klasyczna "peinete" z czarna mantyla, sciagnelismy z hiszpanii wino,
      hiszpanskie byly tez przekaski, cygara dla gosci wg hiszpanskiego obyczaju
      kubanskie i takie malutkie szpileczki, ktore panna mloda na szczesciewpina
      innym pannom, ktore w celu rychlego zamazpojscia powinny je szybko zgubic...
      No i duzo jezykowych zawilosci (u nas trojjezycznych): od zaproszenia, przez
      menu na broszurze mszalnej skonczywszy.
      Ta broszura moze by Ci sie na cos przydala, jesli czegos podobnego jeszcze nie
      zrobilas moge przeslac Ci tekst do malutkiej adaptacji (lektury, imiona etc)
      A ksiedza hiszpanskojezycznego masz?
      A w ogole to gdzie to sie bedzie w Polsce dzialo?
      Co do wrazen, najwazniejsze bylo to ze jak juz ktos przejedzie 3000 km na slub
      i wesele to nie po to zeby zjesc obiad i pojsc spac... goscie tancowali do 6:30
      rano i rzeczywiscie atmosfera byla fantastyczna.
      Niezbyt rozumiejacym sie nawzajem rodzinom jakims cudem udalo sie rewelacyjnie
      dogadac na poziomie imprezowym smile)))
      Poza tym upiorna organizacja logistyki, odbieranie gosci z 12 samolotow,
      hotele, zwiedzanie wwy, kolacje przed i po oraz organizacja wycieczek dla
      najbardziej zawzietych turystow....
      ufff, teraz juz troche odpoczelam i nawet nie sni mi sie juz ze sie spozniam do
      kosciola.....
      ale bylo warto smile
      Pozdrawiam i szczescia zyczesmile
      • kika_new Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 20:08
        Olgasalomea, wyslalam Ci maila na gazetowego...w sprawie broszury
      • pinedka79 Re: "mieszane malzenstwa" 14.07.06, 08:24
        hej Olga!
        z usmiechem na twarzy czytalam Twoja relacje!a teraz opowiem troche o Naswink
        mieszkamy na stale w Maladze,juz od 3 latwinkza tydzien bierzemy tutaj slub
        cywilny a 11 sierpnia w Poznaniu koscielny!jak juz mowilam na wesele przyjezdza
        50 osob z Malagi,ale logistycznie bylismy bardzo zaradni,bo wszyscy leca tym
        samym samolotem,odbieramy ich z Berlina autokarem i zakwaterowanie maja w tym
        samym hotelu,gdzie bedzie weselewink(Hotel Park nad Malta)
        hiszpanskiego wina ani prezentow dla gosci wg hiszpanskiej tradycji nie bedzie
        bo jednoglosnie stwierdzilismy,ze stawiamy na akcent polski imprezy-reszte maja
        na co dzienwink
        msza bedzie dwujezyczna-ale to niespodzinka dla gosci.Moj przyszly maz mowi
        prawie biegle po polsku,wiec przysiege bedziemy mowic w obu jezykachwinkbedzie
        hiszpanski akcent,bo jeden z naszych przyjaciol skomponowal dla nas piosenke i
        zagra ja w kosciele na hiszpanskiej gitarzewinkw stylu flamencowink
        a poza tym....juz sie nie mozemy doczekac-ah,zapomnialabym,beda tez stroje
        toreros etc....
        bedzie sie dzialowink))wszytsko opowiem jak przyjdzie czaswink
        goraco pozdrawiamwink
        • olgasalomea Re: "mieszane malzenstwa" 14.07.06, 10:52
          Hej Pinedka smile)))
          Zapowiada sie pieknie!
          Czekam na relacje, jak juz bedzie po....
          I trzymam kciuki smile
          My tez przysiegalismy jezykowo na krzyz. Pol rodziny zatonelo we lzach z
          wrazenia smile
          Stroje torreros, no no!
          Co do akcentow hiszpanskich - w naszym przypadku domagali sie ich ... polacy,
          troche rozczarowani tym ze slub nie odbedzie sie w Hiszpanii ...wink
          no a polska byla "cala reszta" od miejsca i zwiedzania przez menu na polonezie
          skonczywszy.
          Logistyki zazdroszcze... ale u nas wcale nie wszyscy goscie z daleka lecieli
          akurat z Hiszpanii...
          Pozdrawiam z Brukselki,
          Olga
    • agnrek Re: "mieszane malzenstwa" 13.07.06, 22:07
      A mój jest Polakiem, ale wygląda jak Talib smile ja też mam raczej południowa urodę.
      W Turcji brano nas za Turków, teraz w Bułgarii za Bułgarów smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka