Dodaj do ulubionych

Odległość 500km_jak z noclegiem?

22.11.06, 16:11
Właśnie jak to jest? 2 rodziny oddalone od siebie 500km. Czy nocleg na wesele
załatwia się indywidualnie czy rodzina 'u której jest wesele?'
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:12
      Ja myślę, że grezcznie jest gościom zapłacić za nocleg. Jeśli nie możecie sobie
      na to pozwolić, to chociaż im zrobić rezerwację i wynegocjować niższą cenę.
    • tres_jolie Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:19
      Wiesz dopiero wszystko przed nami. Ale ostatnio tak coś rozmawialiśmy. Cała
      rodzina Mojego Ukochanego jest min 500km od Nas. I nie wiem jak to zrobić.
      Przecież nie powiemy :Ciociu wujku płaćcie za siebie. Tak naprawdę to wzorsty
      wesela wzrosłyby o połowę indifferent
      Myśleliśmy, że jedna rodzina zapłaci za swoich gości, a druga za swoich. Ale u
      mnie jest mało osób, które mieszkają daleko.
      Po za tym jak zacząć ten temat przy rodzicach na spotkaniu zapoznawczym ...
      • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:23
        My mieliśmy 55 osób i połowa nocowała na nasz koszt. Słono kosztowało, ale nie
        było innego wyjścia.Płaciliśmy po 120 pln za pokój.
        • tres_jolie Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:32
          To i tak niedużo. Jak patrzyliśmy kiedyś na ceny to taki średniej klasy pokój
          kosztuje ok 250pln. I to tak skromnie licząc. Mieszkam w jednym z największych
          miast w Polsce i szczerze mówiąc nie będziemy mieli większego wyboru jeśli
          chodzi o hotele. Liczymy po cichu, że może zrobimy tak jak Ty zasugerowałaś.
          Rezerwacja hotelu i negocjacje o niższą cenę ze względu na dużą ilość gości.
          Na razie to wszsytko przed Nami, ale jak oboje myślimy o tym to nas ciarki
          przechodzą. Bo tak naprawdę samo zapraszanie gości to będzie wyprawa z
          doskonale opanowaną logistyką smile
          • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:36
            Kochana, ja te 120 pln płaciłam w Warszawie smile Normalna cena była 2 razy
            wyższa, ale na wesele spokojnie wynegocjujesz niską smile
            • ozi29 Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:39
              agnrek napisała:

              > Kochana, ja te 120 pln płaciłam w Warszawie smile Normalna cena była 2 razy
              > wyższa, ale na wesele spokojnie wynegocjujesz niską smile

              Ja mieszkam w mały misteczku- na dolnym slasku, i z ceny 170 pln utargowałam na
              110 pln;P
              • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:40
                Noooo, to ja widzę, że dobry interes w 3* hotelu zrobiłam smile
                • ozi29 Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:42
                  Pewnie Panu/i sie spodobałas i wcale sie nie dziwie;P
                  • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:44
                    Nie, tylko wzięliśmy prawie cały hotel, bo mały był. Niby 3*, ale na obrzeżu
                    miasta. A nasi goście właśnie koło niego jechali, więc stało się w ogóle super
                    dobrze. I kościół po drodze.
      • mayagaramond Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:29
        Powiem od razu, ze dyskusja na temat noclegu to "never ending story". Ostatnio,
        tez byl taki watek.
        Jesli nie musisz sie za bardzo liczyc z wydatkami, to zaplac na nocleg. Jesli
        jednak musisz (wiekszosc z nas musi) to 1.pytanie jest ile tych osob bedzie.
        Jesli np. 10-15 to da sie to przebolec, ja musialabym przenocowac wszystkich (70
        osob), wiec nie ma mowy, zebym za to zaplacila.
        Robie wiec tak - noclegu nie finansuje, ale pomoge w zalatwieniu, tak zeby bylo
        blisko i niedrogo.
        • tres_jolie Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:33
          Trzeba się liczyć z wydatkami. No jasne! A nie obrazili się na Ciebie, że im
          nie zasponsorujesz spania? Są już tego świadomi?
          • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:37
            Nam w lipcu tego roku nasza rodzina nie zapłaciła noclegu ( a my im w czerwcu
            opłaciliśmy). Było ich stać, ale zrobili jak zrobili. Sami sobie zamówiliśmy i
            zapłaciliśmy, nie robiliśmy z tego problemu.
          • mayagaramond Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:40
            Jesli ktos sie ma obrazic, to moze nie przyjezdzac, mowie powaznie. Uwazam, ze
            bycie zaproszonym na slub i wesele to zaszczyt dla goscia. Dlatego tez zapraszam
            osoby dla mnie wazne (liczba ich zalezy w duzej mierze od wielkosci rodziny, a
            moja jest mini), a nie przyjaciol i znajomych krolika. Sama bylam na weselach,
            na ktore jechalam 1000 km i nocleg organizowalam we wlasnym zakresie. Bawilam
            sie swietnie i ani mi na mysl nie przyszlo sie obrazac.

            Wiekszosc moich gosci to Niemcy, i oni na pewno sie o to nie obraza.
    • pati_m Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 16:56
      Zgadzam się z agnrek - myślę, że grzecznie jest zapewnić gościom nocleg i
      zapłacić za niego. My też mieliśmy sporą część gości (ponad połowę!),
      przyjeżdżających z odleglości ponad 400 km. Szukaliśmy takiego miejsca, żeby
      było ładnie i żeby na miejscu była możliwość noclegu (i to niedrogo!). I
      mieliśmy wesele w ślicznym pałacyku, w którym mieści się Ośrodek Szkolno-
      Wychowawczy - i za noclegi (co prawda w internacie, a nie w hotelu)
      zapłaciliśmy po 15 zł od osoby za noc smile Zatem - da się, uszy do góry!
      Pozdrawiam smile
      • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 13:19
        Tym bardziej, że noclegi nie muszą być w tym samym miejscu co wesele, jeśli
        jest drogo. Wnjamnij Pana Kazia z busem, żeby wahadłowo gości woził z wesela do
        hotelu.
    • dodkax Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 17:41
      My mamy tą samą zagwostkę uncertain. Ponieważ mąż pochodzi z południa Polski, toteż
      praktycznie calutką rodzinę ma w tamtejszych stronach. Moja jest głównie w
      centrum. Pomimo faktu, że za cały ślub i przyjęcie sami zamierzamy opłacić,
      będziemy musieli również pokryć koszty noclegów. W przeciwnym wypadku rodzina
      męża jeszcze nie przyjedzie, jak moja ciotka już się pewien czas temu zapytała
      słysząc, że w miejscu przyjęcia nie ma hotelu: "ale rozumiem, że taksówki będą?".
      Tych kosztów jednak na siebie nie weźmiemy confused.
      • mayagaramond Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 17:45
        dodkax napisała:

        >jak moja ciotka już się pewien czas temu zapytała
        > słysząc, że w miejscu przyjęcia nie ma hotelu: "ale rozumiem, że taksówki
        >będą? ".Tych kosztów jednak na siebie nie weźmiemy confused.


        ???. Dla mnie takie zachowanie jest niedopomyslenia. Tak samo jak obgaywanie
        stroju innych gosci, jedzenia na przyjeciu itp.
        • kasia-k Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 27.11.06, 11:59
          mayagaramond napisała:

          > dodkax napisała:
          >
          > >jak moja ciotka już się pewien czas temu zapytała
          > > słysząc, że w miejscu przyjęcia nie ma hotelu: "ale rozumiem, że taksówki
          > >będą? ".Tych kosztów jednak na siebie nie weźmiemy confused.
          >
          >
          > ???. Dla mnie takie zachowanie jest niedopomyslenia. Tak samo jak obgaywanie
          > stroju innych gosci, jedzenia na przyjeciu itp.
          >


          pytanie jak najbardziej na miejscu, szczególnie dla starszych osób, które nigdy
          nie zamawiały taxi przez telefon tylko chodziły na postój.
          może ciotce wcale nie chodziło o zapłacenie za taksówkę tylko o ich dostępność
          • mayagaramond Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 28.11.06, 17:08
            kasia-k napisała:

            > pytanie jak najbardziej na miejscu, szczególnie dla starszych osób, które
            >nigdy nie zamawiały taxi przez telefon tylko chodziły na postój.
            > może ciotce wcale nie chodziło o zapłacenie za taksówkę tylko o ich dostępność

            bo to wlasnie wynika ze stwierdzenia "tych kosztow na siebie nie wezmiemy"?
      • tres_jolie Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 17:51
        Ha! A u Nas jest na odwrót, tzn ja z południasmile
        Przed Nami jeszcze dużo czasu, ale planu już konkretne..
        Mam nadzieję, że u Nas jakoś się to rozejdzie łagodnie. Jak koleżanka mi
        powiedziała,że płaciła 250pln od osoby to się lekko podłamałam. Bo tak naprawdę
        to jest 500pln od osobyindifferent
    • abkasia Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 17:48
      Moja rodzina rowniez mieszka 500 km od miejsca, gdzie odbywal sie slub(WROclaw)
      Miejsca nclegowe wynajmowalismy wszystkim gosciom, ktorzy nie mieszkali we
      wroclawiu w domu studenckim. pokoje byly 2 osobowe z lazienkami, odnowione i
      kosztowaly 35 zl od osoby. A co do dzielenia sie kosztami, to dzielilismy sie z
      mezem po polowie.
      • tres_jolie Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 17:52
        Abkasia a nie było komentarzy że to dom studencki?
        • eve26 Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 22.11.06, 20:06
          We wroclawiu zamawialam noclegi w hotelu lothus na wita stwosza i byly
          komentarze niektorych ze niski standart, przyjecie bylo w rynku wiec chcialam
          blisko hotel placilam okolo 85/osobe, cena wynegocjowana, ale w duzym miescie
          nie jest latwo.
        • abkasia Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 12:16
          Nie no co ty. Nikt nie mial pretensji, wszyscy byli zadowoleni, przynajmniej tak
          mowili. Bywalam na wielu weselach i w niektorych nocleg byl duzo gorszy i nikt
          sie nbie skarzyl. Ja mysle ze pokoje powinne byc czyste i lazienka jesli to
          mozliwe w pokoju, zeby goscie mogli sie przygotowac w miare swobodnie do
          uroczystosci.A ten Akademik w ktorym mieszkali nasi goscie byl po remoncie, z
          nowymi meblami. Goscie mieli wynajete cale pietro wiec bylo wesolo. A studentow
          jeszcze nie bylo bo to byla polowa wrzesnia.
          pozdrawiam
    • justyna.e Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 10:20
      Moi Goscie przyjadą z południa, ponad 400 km - 45 osób, dla WSZYSTKICH opłacamy
      nocleg, w tym samym hotelu, w którym mamy przyjecie (okolice W-wy, nad zalewem
      Zegrzyńskim). Nie wyobrażam sobie żeby przywieźć Gości i kazać im płacić za
      noclegi! Ceny, przy takiej liczbie gości można spokojnie negocjować, nie
      zawszeą to duże rabaty ale są.
      • napolnoc Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 11:24
        Moi goscie maja do przejechania od 1.000 do 2.500 km wiec logiczne, ze placimy
        za noclegi, nie tylko jedna noc, ale caly tydzien,wynajmujemy 4 trzypokojowe
        apartamenty. Wynajmujemy je wsrod znajomych narzyczonego. Mojej rodzinie tez
        bedzie przyjemniej niz w hotelu. Cena za nocleg w najgorszym hotelu w tym
        miescie to 65 euro, wiec gdybym miala za hotel placic to 10.000 euro bym wydala.
        • jola.pedagogspoleczny Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 11:55
          U mnie sytuacja wyglada tak: nasze rodynne miasta oddalone są od siebie 250km.
          Zdecydowaliśmy, że nie robimy wesela, tylko przyjęcie poślubne (takie
          parogodzinne). Wątpię, żeby jedna rodzina z danej miejscowości przyjechała na
          kilka godzin do drugiej tyle kilometrów (to strasznei męczące, a już o kosztach
          nie wspomnę). Nie chcemy też ,,zmuszać'' do tego naszych dziadków, bo to starsi
          i schorowani ludzie (a baaaardzo nam zależy na ich obecności). Postanowiliśmy,
          że zrobimy 2 śluby (cywilny i kościelny) i każdy w innej miejscowości oraz 2
          przyjątka (bardzo skromne) takie bardziej symboliczne. Tym samym problem z
          noclegami będzie praktycznie rozwiązany, bo na obu ślubach będziemy tylko my,
          nasi rodzice i rodzeństwo (reszta osób będzie tylko na 1 ślubie). Gdybyśmy
          mieli jednak robić całą imprezę w jednej miejscowości, to z mojej rodziny do
          jego miejscowości przyjechałoby tylko około 30 osób (rodzeństwo moich rodziców
          i moje kuzynostwo), ale gdyby to wszystko miało się odbywać u mnie, to
          musielibyśmy liczyć sie z dużo większymi kosztami (jego Najbliższa rodzina
          to ,,tylko'' 50 osób...). Nie wyobrażam sobie więc, zebyśmy mieli płacić za
          noclegi dla takiej ilości osób zakładając, że jeden nocleg to koszt około 100zl
          (czyli za noclegi 5000?). W takim wypadku tym biedniejszym pozostaje internat,
          bursa czy akademik, co moim zdaniem nie jest najgorszym rozwiązaniem (ceny
          kilkukrotnie niższe), bo przecież chodzi o to, żeby mieli się gdzie przespać i
          nie jechali po nocy, a nie o to, żeby żyć wg. zasady ,,zastaw się, a postaw
          się''. Chyba, że tylko ja tak uważam...
          Pozdrawiam!
    • czarodziejkakubusia Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 12:13
      Nocleg załatwiają obie rodziny tj. pana i panny młodej,dzieląc koszt na pół,a
      nie obicążając kosztem rodzinę, w której miejscowości akurat się ono
      odbywa.Najlepiej zamówić miejsca tam,gdzie sala weselna-będzie duża zniżka,a
      gościom będzie wygodnie odświeżyć się po podróży.
      • anabia Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 13:13
        hej
        Ja miałam też gości z daleko opłaciłam hotel.
    • agnrek Re: Odległość 500km_jak z noclegiem? 23.11.06, 13:25
      Coś Wam podpowiem praktycznego, jeśli będziecie załatwiać noclegi dla gości.
      Koniecznie zapewnijcie możliwość melodwania się w hotelu od 11-12.00 w dniu
      ślubu! I fajnie jest przygotować kartkę z instrukcją:
      1. gdzie jest kościoł,
      2. gdzie jest nocleg i kiedy przyjechać i wyjechać,
      3. czy czeka jakiś transport,
      4. o której jest śniadanie w niedzielę.
      My to wysyłaliśmy wraz z zaproszeniem, goście byli baaaardzo zadowoleni.
      Przyjeżdżali od 12.00 do hotelu, mieli do 18.15 czas, potem wsiadali do
      autobusu pod hotelem, jechali do kościoła i z kościoła autobusem na wesele.

      Na ostatnim weselu kuzyna mój teść nie został poinformowany, że są noclegi.
      Wsiadł w koszulce i spodenkach do samochodu (upał!) i przejechał 150 km.
      Zatrzymał się w lesie 15 km przed miastem, przebrał w garnitur.
      Wstyd, prawda? Państwo młodzi się nie popisali.
    • diplomatica zagranica 23.11.06, 15:19
      poniewaz nie bardzo moglismy sie dogadac co do miejscowosci (5 h intercity
      miedzy miastami)
      ostatecznie wymyslelismy zagranice
      paradoksalnie, nocleg za osobe bedzie ok. 80 zl za dobe - albo jeszcze mniej
      (bo jeszcze nie ustalilismy ceny ostatecznej)

      bo tak to bylby problem gdzie, co z zakwaterowaniem i nie byloby latwo wykrecic
      sie od wiekszej liczby gosciow...
    • jamno1 gospodarstwo agroturystyczne 23.11.06, 16:54
      oboje mieszkamy teraz 400 km od mojego domu rodzinnego, gdzie bedzie slub i
      wesele, a dom rodzinny Młodego jest oddalony 150 km od mojego. Dlatego
      najlepszym dla nas wyjsciem jest gosp. agroturystyczne. Za 2 noclegi bez
      jedzenia zaplacimy jakies 15 zł od osoby.
      • diplomatica Re: gospodarstwo agroturystyczne 23.11.06, 19:23
        tez o tym myslalam
        i wymyslilam
        gospodarstwo agroturystyczne w Szkocji... najpierw mialo byc w hiszpanii, ale
        taniej ze wzgledu na bilety lotnicze wyszlo w szkocji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka