Dodaj do ulubionych

Powitanie chlebem i solą - czy konieczne?

10.05.07, 10:31
Dziewczyny a co z powitaniem chlebem i solą na przyjęciu? Z tego na pewno
chcemy zrezygnować! Co Wy na to? Czy będziecie tak witane?smile
Obserwuj wątek
    • lubna Nie będziemy 10.05.07, 10:34
      Powitają nas szampanem smile
    • ashton Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 10:34
      Eee tam konieczne. Jak nie chcecie, to wystarczy lampka szampana i tyle.
    • zosiaczek25 Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 10:41
      A ja nie mam nic przeciwko temu. Uwazam, ze to fajny polski zwyczaj. I na pewno
      bedzie ciekawy dla rodziny narzeczonego. Oblesnym grom oczepinowym i lzawemu
      blogoslawienstwu przed wszystkimi z akompaniamentem orkiestry serdecznie
      dzieujemy. Ale w powitaniu chlebem i sola nie widze niczego zlego.
    • szlemka Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 10:44
      U nas też będzie tylko szampan.
      Powitanie chlebem i solą pasuje, moim zdaniem, tylko do wesela w stylu wiejskim,
      a nasze takie nie będzie.
      • remifa26 Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 10:47
        Powitanie chlebem i solą oznacza powitanie u progu nowego, pomyślnego i
        dostatniego życia oraz powitanie dzieci, nie jednego, ale obojga, które tak
        właśnie traktować będą.

        Wobec powyższego u nas na pewno tak będziesmile
    • kocurki_dwa Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 10:53
      A mi stare zwyczaje się podobają, mają klimat
    • ambx Jeśli któryś ze starych obyczajów nadal ma sens... 10.05.07, 11:07
      ...to właśnie ten. Oczywiście - jeśli obie rodziny są reprezentowane.
      Opcjonalny jest często słyszany przy tej okazji tekst: "Co wybierasz córko -
      chleb, sól czy pana młodego?" I roztropna odpowiedź - "Sól, chleb i pana
      młodego, żeby zarabiał na niego". A wogóle to po co to całe wesele? Nie lepiej
      wyjechać do Tajlandii? Albo kupić meble?
      • librea Re: Jeśli któryś ze starych obyczajów nadal ma se 10.05.07, 11:35
        ale można też odpowiedzieć: "pana młodego, a chleba i soli dorobimy się
        powoli" smile
        • zosiaczek25 dobry pomysl 10.05.07, 11:40
          Po raz pierwszy slysze taka odpowiedz i bardzo mi sie podoba. Ze zwyczaju
          witania chlebem i sola nie chcialam rezygnowac, ale nie podobala mi sie ta
          odpowiedz "sol, chleb i pana mlodego zeby pracowal na niego" (czy jakos tak).
          Jakos dla mnie nieprzyjemnie to brzmi. Ale Twoja odpowiedz musze sobie zanotowac smile
          • misiak67 Re: dobry pomysl 10.05.07, 11:50
            Mnie się podoba powitanie chlebem i solą jak najbardziej to piękny zwyczaj ale
            rymowanki sobie na pewno podarujemy, to nie w naszym stylu

            mój suwaczek
        • ginny22 Re: Jeśli któryś ze starych obyczajów nadal ma se 10.05.07, 21:31
          Ta wersja bardziej mi się podoba, bo równouprawnienie w końcu mamy. smile
      • lena063 Re: Jeśli któryś ze starych obyczajów nadal ma se 10.05.07, 12:02
        A kto mówi o dużym przyjęciu? U nas będzie tylko obiad na 20 osób w restauracji
        maksymalnie do 21.00. Rodzice i najbliższa rodzina. Toast na "przywitanie"
        wystarczy smile)
      • kotek.filemon Re: Jeśli któryś ze starych obyczajów nadal ma se 11.05.07, 10:21
        > A wogóle to po co to całe wesele? Nie lepiej
        > wyjechać do Tajlandii? Albo kupić meble?

        No właśnie. Znakomity pomysł moim zdaniem.
    • agnrek Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 14:00
      Najczęściej nalegają na to rodzice, a sam zwyczaj nie jest aż tak uciążliwy ani
      prymitywny, żeby się go obawiać. U nas to trwało kilka minutek, a było wiele
      śmiechu.
    • kingadaw Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 14:06
      Ksiądz w kościele - czy konieczny???

      Aż takie to powitanie jest żenujące? korona spadnie?
      • stworzenje u nas bedzie 10.05.07, 14:30
        bedzie, ale obleśnym z podtekstami seksualnymi zabawom mowimy nie!! tak samo
        gorzka wódka,to dopiero wiocha!!
        • kingadaw Re: u nas bedzie 10.05.07, 14:36
          mam dokładnie takie samo zdanie, powitanie chlebem i solą jest jak najbardziej
          ok, ale wszystkie obleśne zabawy w "podtekstem" fuuj...
        • memphis90 Re: u nas bedzie 10.05.07, 19:21
          O co chodzi z tą gorzką wódką? Do tej pory za najbardziej obciachowe uznawałam
          przetaczanie jaja przez nogawki i macanie po biuście. Czyżby było coś gorszego,
          o cztm nawet nie słyszałam?
          • zosiaczek25 cos gorszego 11.05.07, 08:25
            Osobiscie "gorzkiej wodki" nie uwazam za az tak obciachowe, jak wymienione przez
            Ciebie zabawy weselne. Chociaz przypuszczam, ze dla niektorych moze byc to
            troche krepujace calowac sie przed wszystkimi na zawolanie. A jesli chodzi o
            gorsze zabawy, to jakis czas temu czytalam na forum o rozpoznawaniu pana mlodego
            poprzez (jesli dobrze pamietam) lizanie pepka. Na szczescie nigdy nie widzialam
            tego na zywo.
      • lena063 Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 14:35
        żenująca jest Twoja odpowiedźtongue_out, jedni chcą inni nie, i nie ma w tym nic złego.
        Chciałam się tylko zorientować jak to jest u innych dziewczyn.
        Korona z głowy nie spadnie, ale jeśli chęci brak ???
        A możesz powiedzieć dlaczego uważasz, że przywitanie chlebem i solą jest tak
        samo konieczne jak Ksiądz w Kościele?? bo to jakaś ciekawa teoriatongue_out
        Pozdrawiam
        • kingadaw Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 14:48
          Jeśli poczułaś sie urażona to przepraszam, nie chciałam wyjść na trolla.

          Tylko jak czytam, że dziewczyny (oczywiście nie wszystkie) rezygnują z fajnych
          zwyczajów (błogosławieństwo, powitanie chlebem i solą) na rzecz amerykańskiego
          prowadzenia do ołtarza przez ojca i innych, no to komentarz sam cośnie się na
          usta (tj. na klawiaturę) smile

          Czasem faktycznie niektórzy chcą isć z duchem czasu, zrobić taki nowocześniejszy
          ślub/wesele, albo u kogoś w rodzinie nie praktykuje się takich rzeczy- to mimo
          wszystko dobrze jest pielęgnować takie rzeczy w tradycji...
          • lena063 Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 15:08
            smile) spokojniesmile) Rozbawiła mnie to zrównanie Księdza i przywitania chlebem i
            solątongue_out Widzisz dla mnie to forum to "kopalnia" wiedzy, i cieszę się, że mogę
            skonfrontować swoje pomysły z innymi, ewentualnie poprosić o radę inne
            dziewczyny. O wielu rzeczach dotyczących organizacji ślubu i przyjęcia
            dowiedziałam się na forum, z kilku zwyczajów chcę zrezygnować tzn. wypośrodkować
            moje potrzeby ze zwyczajami polskimi i tym czego oczekują rodzice.
            Ps. Właśnie zostałam w innym wątku nazwana wieśniarątongue_out bo zaprezentowałam super
            praktyczne i materialistyczne podejściesmile))) ale w porządku wchodząc na forum
            muszę się liczyć z taką ewentualnością.
            Pozdrawiamsmile
          • remifa26 Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 15:09
            jestem tego samego zdania:
            - błogosławieństwo - obciach,
            - witanie chlebem i sola - typowe dla wiejskich wesel,
            - kapela przed bramą - wiocha
            - napis nad głowami - wiocha
            - discopolo - wiocha
            - zabawy na weselu - wiocha itd.

            Tylko czekać aż ktoś napisze, że robienie wesela to wiocha...choć już czytałam
            coś w tym stylu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=62114588&a=62141787
            • czupakabra27 chleb to chleb ale te zabawy;))) 10.05.07, 15:27
              Chleb i sól mogą być - dla mnie to bardziej staropolskie niż wiejskie, ale czy
              to Was nie żenuje:
              "Taniec z wałkiem
              Wszyscy goście weselni robią duże koło i tańczą. Panu młodemu, który stoi
              pośrodku koła wręczamy wałek do ciasta, który musi włożyć miedzy nogi. Wałek ten
              musi przekazać kobiecie, tak aby ta mogła go złapać kolanami. W momencie, kiedy
              przejmie wałek od pana młodego musi go przekazać innemu mężczyźnie. Oczywiście
              powinna obowiązywać zasada, że kobieta przekazuje wałek mężczyźnie, a mężczyzna
              kobiecie. Przy przekazywaniu wałka między sobą nie można używać rąk. Wałek
              trzymamy tylko kolanami.

              LABADA
              Tą zabawę najczęściej organizuje się w trakcie wesela, ale można spotkać ją w
              grupie zabaw oczepinowych. Do zabawy dobiera się dowolnie dużą grupę osób płci
              obojga i ustawia się je na przemian Pan, Pani... w kółku. Następnie pląsając
              rozpoczyna się taniec w kółko trzymając się za rączki. Wodzirej w trakcie zabawy
              przerywa, co chwilę taniec i pyta o poszczególne części ciała np. rączki były?
              na co biorący udział w zabawie odpowiadają stosownie do sytuacji. Po każdym
              pytaniu następuje zmiana części ciała za którą biorący udział w zabawie się
              trzymają.
              Uwaga!!! Zabawa raczej dla osób pełnoletnich"
            • kingadaw Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 15:27
              Wiecie co, wydaje mi się że najtrudniej w tym wszystkim znaleźć złoty środek i
              dogodzic wszystkim ( mam tu na myśli nie tylko gości, ale i innych
              forumowiczów/forumowiczki).
              No bo co mam zrobić, jeśli na moim weselu będą ludzie i z wielkiego miasta,
              znajomi ze studiów oraz ludzie nieskomplikowani, prosci, ze wsi.

              Coraz częściej słyszę, że slub jest dla młodych, a wesele dla gości... I
              szczerze mówiąc nie wiem, co mam myśleć, bo zrobić coś zupełnie po swojemu a
              zupłenie pod gości, to dwie inne sprawy, wiecie, o co mi chodzi?

              Jedni przyzwyczajeni są do bardzo eleganckich, małych przyjęć weselnych, innym
              odpowiada atmosfera wiejskiego wesela w remizie... Młodzi naprawdę muszą się
              czasem natrudzic, zeby znaleźć wypadkową tych "oczekiwań"...
            • kotek.filemon Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 11.05.07, 10:25
              > Tylko czekać aż ktoś napisze, że robienie wesela to wiocha...

              Jako wywołany do tablicy piszę specjalnie na Pani życzenie: "robienie wesela to
              wiocha". Dziękuję za uwagę...
              • remifa26 Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 11.05.07, 10:27
                Dziękuję za zgłoszenietongue_out

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=62114588&a=62143523
          • samaka Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 19:00
            prowadzenie do oltarza przez ojca nie jest amerykanskim zwyczajem, tylko starym
            europejskim i rowniez polskim szlacheckim. W wielu regionach jes oczywisty.
            Ile razy to mozna powtarzac.
            • talula19 Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 11.05.07, 10:32
              Nie do końca z tym staropolskim zwyczajem chyba... bo w naszej tradycji był orszak weseleny, a nie samo prowadzenie mlodej prze ojca, a to różnica.
          • zosiaczek25 do kingadaw 11.05.07, 08:48
            Nie zawsze rezygnowanie ze slubnych zwyczajow jest podyktowane nowoczesnoscia.
            Nie uwazam siebie na przyklad za super nowoczesna osobe. Zreszta, juz wiele razy
            na forum czytalam, ze jestem ograniczona i zacofana wink Domyslam sie, ze jest
            jakis procent dziewczyn/par, ktore kierujac sie nowymi trendami, rezygnuje z
            typowych tradycji weselnych. Nie mozna jednak uogolniac. Jesli przyjzysz sie na
            spokojnie polskim tradycjom weselnym, to tez zauwazysz, ze wiele z nich jest
            dosc krepujacych. Przypuszaczam, ze czesc par wlasnie z tego wzgledu omija
            niektore z tych zwyczajow. Jesli chodzi o mnie/o nas, to takze rezygnujemy z
            kilku tradycji slubnych/ weselnych ("typowe" blogoslawienstwo, wyprowadzenie
            panny mlodej, oczepiny). Nie zastepujemy tego zadnymi "amerykanskimi"
            tradycjami, w ich miejsce nie pojawi sie nic. I nie jest to podyktowane
            snobizmem, a sytuacja osobista. Moj narzeczony dlugo byl niewierzacy, jego
            rodzice sa ateistami, a moi nie sa fanatycznie religijni, wiec w tym ukladzie
            nie wyobrazamy sobie "typowego" blogoslawienstwa z obludnym calowaniem krzyza
            tylko dla tradycji (dla mnie nie jest to tradycja a swietokradztwem). Po drugie,
            od lat nie mieszkam z rodzicami, wiec "wyprowadzienie panny mlodej" tez byloby
            zaklamane. Na slubie beda prawie same mezatki, nie liczac jednej osoby- mojej
            swiadkowej. Dla kogo mam urzadzac sceny z rzucaniem welonem? Pozatym mam spora
            rodzinke i bylam na paru weselach, wiec orientuje sie w tradycjach weselnych. I
            zawsze wspolczulam dziewczynom, ktore musialy przezywac te wszystkie zabawy,
            zwyczaje tylko po to, aby tradycji stalo sie zadosc, a w rzeczywistosci to
            wszystko je krepowalo czy brzydzilo (mam na mysli "tradycyjne" polskie
            oczepiny). Nie zamierzam przez to przechodzic. To nasze swieto i nie mam zamiaru
            robic czegos wbrew sobie i psuc sobie dobra zabawe.
            A jesli chodzi o "amerykanskie" prowadzenie do oltarza, proponuje poczytac sobie
            cos na temat tej tradycji.
    • bajsarka Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 17:35
      U nas było powitanie z tego względu, żeby fajne fotki zrobić. Ogólnie nie lubię
      zabaw weselnych, powitań, błogosławieństwa. Zrobiliśmy tylko powitanie chlebem
      i szampanem--wyszło śmiesznie, wyluzowałam się. Fajne zdjęcia wyszły smile
      Ogólnie ja lubię wszystko z czego potem się można pośmiać smile
    • sisigma Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 10.05.07, 22:45
      Moim zdaniem konieczne nie jest ale też nie ma o co robić halo. U nas może
      będzie może nie - jest mi to w sumie obojętne. Jeśli jednak będzie - na pewno
      nie chcę przy tym pić wódki z kieliszków związanych sznurkiem i rzucać ich
      później za siebie - to dla mnie obciach!
      • strzygula Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 11.05.07, 01:16
        bylam ostatnio na weselu gdzie na przywitaniu chlebem i sola byla tez od razu
        wodka no i matka pana mlodego powiedziala cos w stylu "zeby wam dzieci tego
        nigdy nie zabraklo" no i zrobila sie cisza bo rozumiem zeby nie zabraklo
        chleba, soli ale wodki?!
        no i my chcemy powitanie chlebem i sola ale bez wodki (choc niektorzy "znawcy"
        mowia ze mozemy z kieliszkami ale w srodku bedzie woda a nie wodka).
        zdecydowalismy ze rzucimy kieliszkami (bo mi sie to podoba na szczescie) ale po
        szampanie
    • czarodziejkakubusia Re: Powitanie chlebem i solą - czy konieczne? 11.05.07, 12:22
      Alez nie musi być!U nas akurat będzie,bo my jesteśmy tradycjonaliści i nam się
      podoba,ale nie zawzze takie jestsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka