malinakalina
24.05.07, 14:29
Taaa...........setny watek o wymyslach ksiedza proboszcza.
Tym razem chodzi KONIECZNOSC zdaniem ksiedza okazania swiadectwa z religii -
w moim przypadku to niemozliwe bo w liceum chodzilam na etyke ( taki byl moj
owczesny wybor, dzisiaj wybralabym inaczej, ale coz czasu nie cofne )
Oczywiscie wiem ze nikt mi slubu nie odwola tylko dlatego ze nie mam tego
swiadectwa ale lekki srtesik sie pojawil.....ecchh
a do tego ostatni egzamin z prawa wspolnot europejskich mam o1/07 a slub
07/07 taaa...........na nadmiar czasu nie moge narzekac.