Hej,
jakoże wg mnie im więcej się dzieje na slubie/weselu tym lepiej sie
je wspomina. Elementem tego mogą byc ciekawe, zabawne tzw "bramki".
Opisze wam bramke u mojej koleżanki, bo naprawde ubawiła mnie
bardzo. (pewnie jak przeczytacie nie będziecie tak uradowani jak ja,
ale co innego czytac co innego widzieć)
Koledzy potraktowali bramke dosłownie
Na drodze, którędy miał przejechac samochód własnie odbywał się
trening piłkarzy

Jest piłka, jest bramka, są a jakże piłkarze -
wszyscy w koszulkach z numerami.
Pan młody nie dość, ze wiadomo musiał się weselną się podzielić, to
musi wysłuchac taktyki kolegów jak strzelić gola (z zabawnym
podtekstem), a potem musiał ubrać koszulke i... tak tak strzelić
gola! Bez tego nie przepuścili samochodu.
Na prawde super to wyszło, ze śmiechem wspominam i szkoda, że na
moim ślubie nikt nic takiego nie wymyslił.
Dlatego założyłam ten wątek. Jeśli znacie inne ciekawe "bramki"
prosze wpisujcie (chyba nie było takiego wątku), bo chętnie jeśli
będe miała okazje wykorzystam je.