eu_nika
28.03.08, 15:50
Witam,
może ktoś będzie umiał mi coś sensownego doradzić.
Chciałabym aby na ślubie kościelnym była tylko rodzina a na cywilnym, który
byłby wcześniej o jakiś miesiąc inni - znajomi, ludzie z pracy, którzy będą
chcieli na moim ślubie być.
Chodzi o to, że nie chcę nikogo spoza rodziny zapraszać do kościoła. Chcę by
ślub kościelny był moją osobistą sprawą. Dostałam przez ostatnie parę lat
sporo powiadomień o ślubach i najczęściej pojawiałam się w kościele więc
wyobrażam sobie że ludzie będą się dziwić lub obrażać że nie odwzajemniłam się
jeśli nie powiadomię ich w ogóle; (za niektórymi nie przepadam po prostu za
bardzo i nie chcę robić wyjątków).
Wiem, że to dziwne rozwiązanie. Proszę o konstruktywne komentarze i nie
pytajcie czemu tak wydziwiam.