Dodaj do ulubionych

Tylko tydzień

23.05.08, 22:27
No i został tydzień "do" a ja w rozsypce. Nie wiem w co mam ręce włożyć.Tyle
rzeczy jeszcze do załatwienia a czasu brakuje. No i nerwy już mnie zżerają,
choć sama nie wiem, czym tak bardzo się przejmuję (jesteśmy rok po cywilnym).
A mój mąż nie ma nawet koszuli i butów, mówi, że pojedzie kupić w środę!!!
Wykończę się!
Obserwuj wątek
    • kamisiunia Re: Tylko tydzień 23.05.08, 22:41
      Ja Ci tylko moge współczuć i mieć nadzieję, że u mnie tego nie będzie smile))
      Najlepiej zrób sobie plan na cały tydzień - co w jakim dniu załatwiasz i w
      jakich godzinach. Bez tego polowe zapomnisz i bedziesz sie wiecej stresować. Ja
      od początku wszystko skrupulatnie notuję. Inaczej bym chyba po prostu... zdechła.
      • aiwlyskeram Re: Tylko tydzień 23.05.08, 22:57
        czy Wy dziewczyny nie przesadzacie trochę. Jak czytam to formu to
        zaczynam się zastanawiać czy jesteście takie niezorganizowane czy
        nieporadne??? Załatwiacie ślub prawie 2 lata wcześniej, a tydzień
        przed ślubem macie dużo spraw do załatwienia.
        • hanulllka Re: Tylko tydzień 23.05.08, 23:12
          Nie, nie przesadzam. Tak się niestety złożyło,że wylądowałam z 7-miesięczną
          córką w szpitalu na prawie 2 tygodnie. Wyobraź sobie, że tego nie planowałam.
          Czy jestem niezorganizowana? Uważam, że wręcz przeciwnie. Załatwianie wesela
          praktycznie samemu z małym dzieckiem na ręku nie należy do najłatwiejszym. Ja
          jakoś daję radę. Jednak czasami wyskakują nam jakieś niespodzianki, takie jak
          ten nieszczęsny szpital, który nota bene był dla mnie koszmarem, kiedy masz
          wycięte kilkanaście dni z życiorysu.
          • tilaa-a Re: Tylko tydzień 24.05.08, 21:06
            My też tylko tydzień, ale ja jakoś się nie stresuję. Mamy wolny
            czwartek i piątek, ale większość rzeczy praktycznie załatwiona.

            Pozdrawiam i mam nadzieję, że Wy też nadrobicie te dwa stracone
            tygodnie.
            • stworzenje Re: Tylko tydzień 24.05.08, 23:12
              u nas na tydzien przed wszystko juz bylo,ba nawet samochod wymyty stal w
              garazu-pozyczony od dziadka mojego,wiec tylko w piatek przed slubem go ubralismy
              smile.Suknia i garnitur wisialy od tygodnia tez w domu smile.
            • kamisiunia Re: Tylko tydzień 24.05.08, 23:32
              Mnie zostało dwa i pół miesiąca, a juz miałam najgorszy sen ze wszystkich i to
              trwający całą noc, nawet przebudzenia mu nie przeszkadzały. Śniło mi sie, że ide
              do ślubu nieumalowana, nieuczesana, że ide w za dużych butach [aktualnie jestem
              w trakcie wymieniania ich na mniejsze], że nie wzięłam butów na zmianę, że
              zachodzę do urzędu a wszyscy juz siedzą i czekaja na mnie, że kobita w urzędzie
              zapomina o przysiędze i jej nie składamy, że po ślubie nie mieszkamy razem, bo
              na nasze mieszkanie jeszcze ktos wynajmuje. Po ceremonii pobiegłam do domu [z
              buta! Wszyscy sie na mnie gapili bo szlam w tej sukni uncertain] żeby wziac numer do
              fryzjerki i makijazystki... Po prostu wszystko tak, jakbym miala brać slub jutro
              - nic nie zalatwione, nasze mieszkanie jeszcze zajęte... Koszmar.

              Ale najgorsze, ze to był TAK REALISTYCZNY sen, że do tej pory sie łapię na tym,
              że czasem zastanawiam sie, dlaczego ja przystrojonym samochodem nie jechałam
              tylko biegłam na piechotę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka