Skrzypce, a chór

04.12.08, 14:04
Witajcie. Wymarzyłam sobie skrzypka/skrzypaczkę na ślubie. Wcześniej
umawialiśmy się z narzeczonym na chór. Myślicie, że to się kłóci? Nie można
pogodzić tych dwóch koncepcji? Np na wejście skrzypce, ale AVE MARIA w
wykonaniu chóru itd. Czy jest jakiś określony "repertuar" skrzypcowo-ślubny?
Będę wdzięczna za uwagi i informacje smile
    • callja Re: Skrzypce, a chór 04.12.08, 21:13
      Z punktu widzenia muzyka - lepiej jeden grzyb w barszcz, niż dwa wink
      Jeśli masz do dyspozycji PROFESJONALNY chór, jest zarówno więcej
      możliwości repertuarowych pasujących do kontekstu liturgii, jak i
      masz szansę na oryginalność i świeżość ceremonii. Skrzypce,
      niestety, primo: mocno się strywializowały (pojawiają się na co
      drugim ślubie...), secundo: większość skrzypków tasmowo "opitala"
      śluby utworami-hiciorami bez żadnego kontekstu religijnego, tertio:
      ciężko będzie pogodzić chór i skrzypka tak, by nie pogryźli się o
      ilość "odzywek" w czasie mszy wink

      W sprawie konkretów co do repertuaru proszę pytać (np. poprzez mail
      gazetowy) - chętnie pomogę, doświadczeniem dysponuję sporym wink)
    • k.l2 Re: Skrzypce, a chór 05.12.08, 09:10
      My mieliśmy skrzypce na wejście i potem już chór.
      Jak dla mnie chór był najwazniejszy, ale mąż wymarzył sobie kanon Pachelbela,
      więc poprosiłam znajomą skrzypaczkę i organistę o wykonanie tego utworu.
      Za to chór już miał "nieszablonowe" utwory.. no poza Ave Verum Mozarta wink , ale
      Mozart mi się łatwo ni przeje ..
Pełna wersja