aga10220
04.12.08, 21:47
Kochani Nowożeńcy!
Bardzo modne staje się, aby składając życzenia Młodej Parze zamiast kwiatków
dawać pluszaki i inne zabawki z przeznaczeniem dla dzieci z Domów Dziecka lub
dzieci przewlekle chorych. Miłe, ale efekt jest krótkotrwały. Podpowiadam inne
rozwiązanie (może nic nowego, ale warto przypomnieć). Wystarczy na zaproszeniu
ślubnym napisać np. „Zamiast kwiatków prosimy o pieniążki na operację dla
rocznego Kacperka (rehabilitację siedmioletniej Marty, trzyletniego Kubusia
itp.). Fundacje organizują zbiórki dla Dzieciaczków, które bardzo, bardzo
potrzebują pomocy. Choroba dziecka kosztuje ogrom pieniędzy (wiem, bo pracuję
w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i niejedno widziałam i słyszałam).
Kacper Stankiewicz, to bohater artykułu „Ratujcie Kacperka” z białostockiego
Kuriera Porannego
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081202/BIALYSTOK/695181119&SearchID=73338069446625.
Jego rodzice muszą zebrać 100tyś zł. Ogrom pieniędzy, a przecież to tylko
100x1000zł, 200x500zł…
Marta Bałdyga (martabaldyga.w.interii.pl/) i Kubuś Synowiec
(www.kuba.webest.pl/ - 13k, www.mojkubusiek.bloog.pl/m,7,r,2008,index.html -
40k) potrzebują ustawicznej rehabilitacji. Na to idą ogromne pieniądze:
dojazdy, noclegi, środki higieniczne, dodatkowe odpłatne turnusy
rehabilitacyjne i ćwiczenia.
Inne dzieci też czekają na naszą pomoc. Kwiatki zwiędną, a satysfakcja z
udzielonej pomocy zostanie.
Dobrze jest zaczynać nową drogę życia od tak pięknego gestu – wyciągniętej
pomocnej dłoni do małego dziecka, balansującej na granicy nędzy rodziny, czy
wegetującego staruszka.
Z życzeniami pomyślności i szczęścia
Agnieszka