Cześć dziewczyny,
Wychodzę za mąż w czerwcu, do ślubu wybrałam sukienkę Valdemar Manuela Moty
(
www.pronovias.es - kolekcja Manuel Mota Costura 2009 r, Isza sukienka
z kolekcji albo
www.madonna.pl ) - sukienkę, o której marzę odkąd tylko
ją zobaczyłam

)), ale sukienka to jedno, a dodatki do niej - drugie... Na
razie mam pomysł, żeby założyć cienki, długi welon (mgiełka), na stopy
sandałki na płaskim obcasie (z powodu wzrostu obcas powyżej 4 cm odpada

albo
inne, lekkie buty (jasne lub złote), na razie biorę pod uwagę zabudowane lub z
dziurą na palce z przodu.Na razie butów na horyzoncie - brak (wiem, że to
problem wielu z nas), ale pocieszam się, że zostały jeszcze 3 miesiące do
ślubu, więc może coś jeszcze mi wpadnie w oko. Włosy (długie, proste)
chciałabym związać w koński ogon (jak modelka na zdjęciu).
Nie mam pomysłu na okrycie ramion do kościoła - zastanawiam się nad 3 opcjami:
a) nic

, b) lekki szal luźno zawieszony na ramionach (ale może być za dużo
tego szczęścia w połączeniu z welonem

, c)szal zawiązany z tyłu, na plecach.
Bolerko odpada, bo zakryje to, co w sukience najbardziej efektowne - róże

)
Macie pomysł na jakąś biżuterię do takiej sukienki?
Wiązankę wybrałam prostą - kremowe róże o krótkich łodygach. Między róże
wsadziłabym coś jeszcze, jakieś inne kwiaty (np. różowe?), coś co ożywi trochę
jasną całość: sukienka - welon - róże.. Macie może pomysł, co można zmienić w
bukiecie?
Generalnie chciałabym, żeby było prosto i naturalnie - w takim stylu czuję się
najlepiej.
Będę bardzo wdzięczna za Wasze propozycje lub uwagi

)
Z góry bardzo dziękuję