Dodaj do ulubionych

pytanie o dodatki

25.02.09, 21:47
Cześć dziewczyny,

Wychodzę za mąż w czerwcu, do ślubu wybrałam sukienkę Valdemar Manuela Moty
(www.pronovias.es - kolekcja Manuel Mota Costura 2009 r, Isza sukienka
z kolekcji albo www.madonna.pl ) - sukienkę, o której marzę odkąd tylko
ją zobaczyłamsmile)), ale sukienka to jedno, a dodatki do niej - drugie... Na
razie mam pomysł, żeby założyć cienki, długi welon (mgiełka), na stopy
sandałki na płaskim obcasie (z powodu wzrostu obcas powyżej 4 cm odpadawink albo
inne, lekkie buty (jasne lub złote), na razie biorę pod uwagę zabudowane lub z
dziurą na palce z przodu.Na razie butów na horyzoncie - brak (wiem, że to
problem wielu z nas), ale pocieszam się, że zostały jeszcze 3 miesiące do
ślubu, więc może coś jeszcze mi wpadnie w oko. Włosy (długie, proste)
chciałabym związać w koński ogon (jak modelka na zdjęciu).
Nie mam pomysłu na okrycie ramion do kościoła - zastanawiam się nad 3 opcjami:
a) nicwink, b) lekki szal luźno zawieszony na ramionach (ale może być za dużo
tego szczęścia w połączeniu z welonemwink, c)szal zawiązany z tyłu, na plecach.
Bolerko odpada, bo zakryje to, co w sukience najbardziej efektowne - różesmile)
Macie pomysł na jakąś biżuterię do takiej sukienki?
Wiązankę wybrałam prostą - kremowe róże o krótkich łodygach. Między róże
wsadziłabym coś jeszcze, jakieś inne kwiaty (np. różowe?), coś co ożywi trochę
jasną całość: sukienka - welon - róże.. Macie może pomysł, co można zmienić w
bukiecie?
Generalnie chciałabym, żeby było prosto i naturalnie - w takim stylu czuję się
najlepiej.
Będę bardzo wdzięczna za Wasze propozycje lub uwagismile)
Z góry bardzo dziękuję
Obserwuj wątek
    • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 25.02.09, 21:59
      Dziewczyny, doklejam dokładny link do sukienki:

      www.madonna.pl/pl/manuelmota.php?s=8.valdemar
      pozdrawiam
      smile
      pulpecja
      • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 09:31
        W pierwszym poście jakoś dziwnie podałaś namiary na suknię, z MM były dwie z
        różami, obstawiałam, że chodzi Ci o Valdemar smile
        No więc suknia jest bardzo efektowna smile Uważam, że możesz darować sobie wszelkie
        bolerka i szale, wiem, że zaraz stworzenje się odezwie, że do świątyni należy
        mieć zakryte ramiona, ale ja myślę, że się od tego już odchodzi. Możesz założyć
        welon, krótszy lub dłuższy, który zakryje plecy i będzie git smile)
        • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 11:40
          francesca12 napisała:


          > bolerka i szale, wiem, że zaraz stworzenje się odezwie, że do świątyni należy
          > mieć zakryte ramiona, ale ja myślę, że się od tego już odchodzi. Możesz założyć
          > welon, krótszy lub dłuższy, który zakryje plecy i będzie git smile)
          >

          oczywiście najlepiej odejdźmy od wszystkiego. Od zasad ogólnie przyjętych, od
          tego jak się na jaką okazję ubrać, jak się zachować, kiedy powiedzieć "dziękuję"
          itd. od ortografii - bo po co ona skoro można pisać z błędami, jak ujęła to
          jedna z dziewczyn na innym forum. Dla mnie suknia rzeczywiście za goła do
          kościoła. A kto przyjął: że się od tego odchodzi? Chyba tylko panny młode, które
          na siłę chcą się tak eksponować.A reszta już macha ręką. Jakoś nigdzie takiego
          czegoś nie widzę, wręcz przeciwnie są tabliczki przy wejściach do kościoła czego
          nie wolno. Widziałam je i w małych i dużych miastach. To w takim razie może też
          zacznijmy podczas mszy rozmawiać przez telefon, jeść,bo co tam nic przecież w
          tym złego.
          Biżuterii faktycznie bym nie dawała bo te róże już w sumie są same w sobie
          biżuterią.
          Autorko wątku miło, że myślisz o tym, może faktycznie być jakiś welon
          osłaniający Cię z deka smile.
          • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 11:48
            Stworzenje, naprawdę nie oczekujmy powrotu do średniowiecza.
            Ja myślę, że zarówno księża, jak i starsze osoby, które będą w kościele na
            ślubie, nie takie rzeczy widzieli. Wystarczy wyjść na ulicę.
            Mnie się wciąż wydaje, że ważniejsza jest strona duchowa naszej wiary, a nie
            przywiązywanie wagi do wyglądu panny młodej.
            • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 12:14
              francesca12 napisała:

              arówno księża, jak i starsze osoby, które będą w kościele na
              > ślubie, nie takie rzeczy widzieli. Wystarczy wyjść na ulicę.
              > Mnie się wciąż wydaje, że ważniejsza jest strona duchowa naszej wiary, a nie
              > przywiązywanie wagi do wyglądu panny młodej.
              >

              no tak nie ma to jak w skrajność "do średniowiecza" czyli mam rozumieć, że nasi
              rodzice czyli góra jakieś 25 lat temu żyli w średniowieczu big_grin, bo wtedy młode
              ubrane szły normalnie nie mylić, że miały założone golfy big_grin.
              • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 12:32
                Stworzenje, no czasy się zmieniają, coś co szokowałoby 25 lat temu, dziś już nie
                szokuje. Ani nas, ani naszych mam.
                • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 13:06
                  francesca12 napisała:

                  > Stworzenje, no czasy się zmieniają, coś co szokowałoby 25 lat temu, dziś już ni
                  > e
                  > szokuje. Ani nas, ani naszych mam.
                  >

                  nie narzucam nic,każdy ma prawo wyboru,tak jak ja swoje zdanie. A całkiem
                  niedawno byłam na ślubie gdzie...ksiądz publicznie zwrócił pannie młodej uwagę z
                  powodu stroju. Ups.. dziękuję,to ja bym wolała na jej miejscu pomyśleć przed
                  ślubem niż potem w tym dniu spalić się jak cegła sad. To taka drobna sugestia,
                  aby jednak czasem trochę pomyśleć przed...
                  • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 16:59
                    Moim zdaniem, jeśli ksiądz bierze kasę (często podając kwotę z cennika), to nie
                    powinien mieć już nic do gadania.
                • angazetka Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 15:10
                  Kto mówi o szokowaniu? Raczej o pewnych elementarnych zasadach,
                  przedstawionych nawet na piktogramach przy świątyniach.
                  • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 17:01
                    Ja się nie spotkałam z piktogramami zabraniającymi pannie młodej mieć suknię bez
                    ramiączek. Owszem, są piktogramy, że nie można robić fotek wewnątrz. To tyle.
                    Nagle wszystkie się zrobiły takie przemedyczne.
                    • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 17:44
                      francesca12 napisała:

                      > ramiączek. Owszem, są piktogramy, że nie można robić fotek wewnątrz. To tyle.
                      > Nagle wszystkie się zrobiły takie przemedyczne.

                      myślałam, że muszę iść fotę strzelić dla pokazania, na szczęście znalazłam na necie:

                      www.bochnianin.pl/bochnianin/foto/Image/2008.07/11-07-08_bazylika_02_large.jpg
                      czyli ramiączka a tym bardziej ich brak też niestety w to się zalicza, są
                      jeszcze pokazujące skreślone jedzenie,aparat owszem i komórkę.

                      warto poczytać:

                      sunday.niedziela.pl/artykul.php?lg=pl&dz=spoleczenstwo&id_art=00077
                      świetnie tu jest ujęte: idąc do filharmonii itd., właśnie idąc też na rozmowę o
                      pracę też należy się odpowiednio ubrać itd. itd.
                      • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 18:02
                        Ja tam nie wiem, ale w moich okolicach nie ma takich piktogramów i każda panna
                        młoda ubiera się, jak chce. To już jej sprawa.

                        Jeśli chodzi o tę filharmonię czy rozmowę o pracę: przecież tej zasady nie da
                        się przełożyć na wszystkie przypadki, nie wiem, jak u Ciebie, ale w Warszawie,
                        czy okolicach, ludzie ubierają się, jak chcą.. I na rozmowę ws. pracy i do
                        teatru czy filharmonii.
                        Co do panny młodej: za duże dekolty mnie się nie podobają, ale suknia bez
                        ramiączek czy na cienkich, moim zdaniem może być, przecież będzie jeszcze
                        przykładowo welon czy bolerko.. No "gołe" ręce chyba nie powinny nikogo w
                        dzisiejszych czasach gorszyć..
                        • angazetka Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 18:06
                          > Ja tam nie wiem, ale w moich okolicach nie ma takich piktogramów

                          A w moich owszem. I, co ciekawe, to chyba te same okolice są wink

                          > nie wiem, jak u Ciebie, ale w Warszawie,
                          > czy okolicach, ludzie ubierają się, jak chcą.. I na rozmowę ws.
                          pracy i do teatru czy filharmonii.

                          Moje warszawskie obserwacje na szczęście tego nie potwierdzają:
                          ludzie (w większości) wiedzą, jak należy się ubrać do filharmonii,
                          teatru czy na rozmowę o pracę.
                          • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 18:19
                            A jednak nie do końca te same, bo w końcu 80 km, to jednak jest różnica.
                            Ja utrzymuję, że panny młode i tak się ubierają, jak im się podoba. I nic nam do
                            tego.
                            • angazetka Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 19:26
                              > Ja utrzymuję, że panny młode i tak się ubierają, jak im się
                              podoba. I nic nam do tego.

                              Słusznie utrzymujesz. Panny młode ubierają się jak chcą, choćby
                              łamiąc zasady, a ja mogę o tym mysleć, co chcę smile
                        • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 18:12
                          francesca12 napisała:

                          > Ja tam nie wiem, ale w moich okolicach nie ma takich piktogramów i każda panna
                          > młoda ubiera się, jak chce. To już jej sprawa.
                          >

                          mam okazję bywać w kościołach w wielu miejscach w Wawie też. Piktogramy są i owszem.

                          > ramiączek czy na cienkich, moim zdaniem może być, przecież będzie jeszcze
                          > przykładowo welon czy bolerko.. No "gołe" ręce chyba nie powinny nikogo w
                          > dzisiejszych czasach gorszyć..
                          >

                          oj chyba sobie zaprzeczyłaś sad.Ale nie chcę się kłócić bo po co smile.
                          Chodzi mi o to bolerko co było wyżej...
                          tu też fajna publikacja i nie tylko na temat mszy,ale inne dziedziny życia, ślub
                          i wesele też jest smile.

                          savoir-vivre.com.pl/?zachowanie-w-trakcie-mszy-swietej,112
                          • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 18:23
                            O, matko, stworzenje, mów sobie, co chcesz, ale sama przyznasz, że i tak
                            większość panien młodych ma suknie bez ramiączek.. Fakty mówią za siebie.
                            Trochę jesteś na forum, więc sama wiesz, jakie suknie dziewczyny wybierają.
                            Ja też początkowo miałam zamiar mieć suknię z ramiączkami (z długimi w ogóle nie
                            brałam pod uwagę), ale po pierwsze w salonach większość sukien jest bez
                            ramiączek i prawie ze świecą trzeba szukać z ramiączkami, nie mówiąc już o
                            długim rękawie, a po drugie, po przymierzeniu jednej z ramiączkami, od razu
                            wiedziałam, że chcę bez.
                            • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 18:51
                              francesca12 napisała:

                              > większość panien młodych ma suknie bez ramiączek.. Fakty mówią za siebie.
                              > Ja też początkowo miałam zamiar mieć suknię z ramiączkami (z długimi w ogóle ni
                              > e
                              > brałam pod uwagę), ale po pierwsze w salonach większość sukien jest bez
                              > ramiączek i prawie ze świecą trzeba szukać z ramiączkami, nie mówiąc już o

                              czyli co, bo naklepane ich na jedną modłę w większości salonów jest to trzeba
                              kupować? Tak strasznie ze świecą to nie, szybciej się znajdzie z latarką big_grin.
                              Zawsze można zaopatrzyć się w bolerko dla przykładu. To tak jak: bo w kieckach
                              są koła to mam kupować, eee raczej nie, mam prawo wyboru. Albo bo czerń modna to
                              muszę nosić bo pełno jej wszędzie w sklepach eeee. ?Jasne, że panie w salonie
                              pięknie wychwalą rzecz słowami: to takie modne w tym sezonie. Ups,ale na mnie to
                              działa jak antyreklama.
                              Poza tym od całkiem niedawna coraz więcej widzę na szczęście pięknych, zwiewnych
                              sukien z rękawkami różnej długości, chociażby prezentowane tutaj na forum modele
                              empire.
                              Cóż producent widzi co schodzi i tak szyje, szyje, szyje.

                              • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 19:19
                                Ta dyskusja nie ma sensu: ja jestem przeciwna sukniom z rękawami i ramiączkami
                                (w większości), Ty za - i niech tak zostanie.
                                Nie pomoże nawet cytowanie Niedzieli..
                                I dobrze, bo to ostatnia gazeta, która modą powinna się zajmować tongue_out
                                • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 19:26
                                  francesca12 napisała:

                                  > Ta dyskusja nie ma sensu: ja jestem przeciwna sukniom z rękawami i ramiączkami
                                  > (w większości), Ty za - i niech tak zostanie.


                                  no to coś bardziej świeckiego co by nie było smile:

                                  savoir-vivre.com.pl/?zachowanie-w-trakcie-mszy-swietej,112
                                  • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 19:58
                                    Ja już swoje zdanie wyżej napisałam, ale Ty, widzę, dalej swoje tongue_out
    • kavainca Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 09:26
      Sukienka mi sie bardzo podba, choć ja bym jej nie wybrała, za
      względu na ukryta talięsmile
      Nie zkładałaby żadnego bolerka ani szala. Oczywiście spodkasz się z
      opiniami, że broń Boże tak do kosciła i takie tak, ale ja bym nie
      przejmowała się specjalnie. Cokolwiek założysz, zakryjesz to co
      najpiekniejsze w tej sukiencesadNie jestem nawet pewna czy welon do
      ziemi nie przytłaczał całosci. Może rowzaż trochę krótszy.
      • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 10:13
        Francesca i Kavainca - dziękuję za miłe słowa o sukiencesmile) Co do
        ramion, chyba rzeczywiście zostawię je odkryte (nie licząc welonu -
        mgiełki, który sięga do połowy pleców, ale nie zakrywa róż, bo jest
        prawie przezroczystysmile
        A co z biżuterią? Założyć coś na szyję, czy zostawić tak goło? Na
        razie mam pomysł, żeby włożyć małe kolczyki z cyrkoniami albo małe
        perełki (choć ktoś mi ostatnio mówił, że pereł nie powinno się
        zakładać na ślub-słyszałyście o takim przesądzie?).
        Acha, i co z butami? Myślicie, że do tej sukienki bardziej pasują
        sandałki (na płaskim obcasie), czy coś bardziej zabudowanego? Nie
        boję się zdeptania przez gości weselnychwink, więc mogę założyć i
        zakryte i sandałki.
        Z góry dziękuję za sugestie..
        i pozdrawiam wszystkie forumowiczkismile
        • francesca12 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 10:21
          Proszę smile Suknia piękna, więc nie ma co szczędzić pozytywnych słów smile
          Co do tej mgiełki, to chyba dobry pomysł, bo te róże są bardzo ładne smile

          Na szyję założyłabym do tej sukni coś delikatnego, takiego samego jak kolczyki,
          mogą być cyrkonie, ale żeby to wszystko było małe, na szyję coś krótkiego, co by
          sięgało do zagłębienia między obojczykami, jakiś jeden kamyczek, w uszy to samo,
          albo można założyć tylko coś w uszy.
          Myślę, że do tej sukni, to sandałki są ok, na pewno nie pasują całkiem
          zabudowane buty.
          • kavainca Re: popieram:) n/t 26.02.09, 10:30

          • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 10:50
            Dziękuję bardzo!
            smile
            miłego dnia
          • atrament.owa Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 15:45
            Pięęęękna suknia!
            Ale ja do niej nie dawałabym żadnej biżuterii!A już na pewno nic na szyję, te
            róże same w sobie są ozdobą i bez sensu coś jeszcze dodawać. Kolczyki - małe
            wkrętki do uszu ewetlanie coś tylko leciutko dyndającego zaraz przy uchu.
            Szal ani bolerko odpada!
            Welon...hmmm zastanawia mnie bardzo jak wygląda z taką suknią, bo mi się tu
            jakoś nie widzi, musiałabym zobaczyć. Aczkolwiek dzięki niemu w kościele
            będziesz trochę przykryta i babcie nie będą się burzyć na świecenie golizną tongue_out
            • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 15:57
              Atrament.owa,
              bardzo mi miło, że moja sukienka Tobie również się podobasmile)
              Jak tylko zobaczyłam to cudeńko na zdjęciu, wiedziałam, ze tylko ta,
              żadna inna (oczywiście dla mnie, bo pięknych sukien /ale nie dla
              mnie/ to widziałam całe mnóstwo).
              Welon-mgiełka wygląda dobrze z tą sukienką. Po ślubie zamieszczę
              stosowny dowód, tzn. zdjęciewink
              Bardzo Ci dziękuję za sugestie dotyczące biżuterii i szala/bolerka.
            • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 17:45
              atrament.owa napisała:


              > jakoś nie widzi, musiałabym zobaczyć. Aczkolwiek dzięki niemu w kościele
              > będziesz trochę przykryta i babcie nie będą się burzyć na świecenie golizną tongue_out

              dlaczego babcie?? Dajmy im spokój smile bo bardzo dziwny stereotyp o nich powstał.
              polecam do poczytania i chodzi tu o wychowanie po prostu:

              sunday.niedziela.pl/artykul.php?lg=pl&dz=spoleczenstwo&id_art=00077
              • atrament.owa Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 20:36
                stworzenje aleś Ty uparta.
                Ja również nie jestem fanką golizny w kościele. Ale: do tej sukni
                żadnen szal ani bolerko nie pasuje, tylko ją zepsuje. Dziewczyna
                będzie miała welon i skoro chce go upiąć nad kucykiem, jak sama
                pisze, to nie będzie on tylko smętnie zwisającą szmatką, tylko
                trochę ją zakryje i moim zdaniem będzie to odpowiednie.
                • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 22:00
                  atrament.owa napisała:

                  > pisze, to nie będzie on tylko smętnie zwisającą szmatką, tylko
                  > trochę ją zakryje i moim zdaniem będzie to odpowiednie.

                  to chyba że tak,le co do upartości to samo mogę rzec o fankach gołego do ślubu
                  smile.A poczytać warto ten link,fajne rzeczy tam są nie tylko o ubiorze,ale nawet o
                  dawaniu zaproszeń itd.
                  • stworzenje pomyłka :-) 26.02.09, 22:01
                    sorry ten link miałam na myśli:

                    savoir-vivre.com.pl
    • szampanna Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 11:08
      Bardzo ładna suknia smile cała reszta też, tylko zastanawiam się, jak
      upniesz ten welon do końskiego ogona? Nie dawałabym nic na szyję -
      róże z sukni są tym detalem, który skupia uwagę i nie powinien mieć
      konkurencji. Postawiłabym na małe kolczyki. W ogóle w moim odczuciu,
      jest to jedna z nielicznych sukien,które lepiej się prezentują bez
      biżuterii niż z.
      • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 12:35
        Dziękujęsmile
        Do welonu będzie doczepiony mały, przezroczysty grzebyk, więc upnę
        go nad końskim ogonem (nad gumką) i najwyżej wzmocnię po bokach
        wsuwkami. Wszystko to przy założeniu, że koński ogon jest mocno
        upięty. A welon musi być (tak, tak, z niego też chciałam
        zrezygnowaćwink - a to z powodu zabawy na oczepinach, na której bardzo
        zależy N. - tam skąd pochodzi mój N. (opolskie), na oczepinach, pan
        młody musi zdjąć welon pannie młodej, ale podczas gdy pan młody
        siłuje się z tymże welonem, panny uzbrojone w drewniane łyżki biją
        go po rękach, nie pozwalając zdjąć welonu (to taka zabawa zabarwiona
        masochizmemwink Będzie też odpowiednik męski - ja będę zdejmować
        musznik panu młodemu, a kawalerowie będą próbowali mnie powstrzymać
        (jeszcze nie dopytałam w jaki sposób, ale chyba też łyżkamiwink. Tak
        czy siak, welon musi być, ale tylko z tego powodu, bo rzucać na
        oczepinach mogłabym równie dobrze bukietem.

        Szampanna - dziękuję za konkretne rady dotyczące biżuterii.
        • biala-kawa Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 13:07
          Panowie Cię po rękach bić nie będą, tylko Cię będą po rękach
          całować - wiem bo z opolskiego jestem wink
          Z łyżkami drewnianymi łyżkami jest jeden problem (ja się tego
          osobiście boję) można taką łyżką dostać w głowę, bo jeśli dużo
          panien się nazbiera to te łyżki czasem bardzo niekontrolowanie się
          poruszają uncertain
          A swoją drogą myślałam, że to zwyczaj bardziej ogólnopolski niż
          lokalny... Hmmm...
          • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 13:12
            biala-kawa napisała:

            > panien się nazbiera to te łyżki czasem bardzo niekontrolowanie się
            > poruszają uncertain
            > A swoją drogą myślałam, że to zwyczaj bardziej ogólnopolski niż
            > lokalny... Hmmm...

            pierwszy raz o tym przeczytałam przed chwilą tutaj właśnie smile. Wesoło musi być,
            ale właśnie trza uważać bo jak piszesz w głowę...Tak co region to inaczej,np.
            już zorientowałam się że na południu kraju są dwa błogosławieństwa-najpierw
            młodego w jego domu,a potem obojga w jej domu. W moich regionach jest tylko w
            jej domu razem z młodym.
            • biala-kawa Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 14:04
              Ja też właśnie zweryfikowałam swój pogląd na temat tego co lokalne a
              co nie wink
              Pewnie miałam takie wrażenie, bo jednak na największej ilości wesel
              jest się w okolicach własnego domu i taki obraz utrwala nam się
              najbardziej.
          • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 14:33
            Fajnie, że się odezwała jakaś przyszła panna młoda z opolskiegosmile To
            jak panowie mają mnie całować po rękach, tym bardziej się piszę na
            taką zabawęwink A propos tego, że to jednak bardzo regionalny zwyczaj -
            gdy opowiadaliśmy o biciu łyżkami naszemu wodzirejowi, był b.
            zdziwiony, a wykonuje ten zawód od kilku lat i pracował już w prawie
            całej Polsce. Swoją drogą może warto założyć osobny wątek o
            regionalnych zwyczajach ślubno-weselnych w Polsce?
            • stworzenje Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 14:43
              pulpecja1 napisała:


              > gdy opowiadaliśmy o biciu łyżkami naszemu wodzirejowi, był b.
              > zdziwiony, a wykonuje ten zawód od kilku lat i pracował już w prawie
              > całej Polsce. Swoją drogą może warto założyć osobny wątek o
              > regionalnych zwyczajach ślubno-weselnych w Polsce?

              no jestem za smile. Fajne są takie różne zwyczaje, mimo,że jeden kraj a w każdym
              regionie coś innego smile
            • biala-kawa Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 14:44
              Chyba już kilka takich wątków było, ale można któryś odświeżyćwink
              Z opolskich zwyczajów jest jeszcze tłuczenie szkła na podwórku
              młodej (jakoś tak dzień czy dwa przed ślubem). Przyjeżdżają
              poprzebierani ludzie, czasem sąsiedzi wpadają i robią z podwórka
              pobojowisko (to tak subiektywnym okiem w skróciewink - ale skoro nie z
              opolskiego jesteś, to ci to chyba nie grozi - bo tego akurat nie
              lubięwink
    • sanvitalia Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 14:44
      co do kwiatów to proponuję bukiet kameliowy. Tak to wygląda smile:
      wedding.w8w.pl/KWIATY/Bukiety%20%C5%9Blubne/Kamelie/index.html
      kolor zależy od Twojej karnacji, włosów. Jeśli jesteś blondynką to może różowy,
      a jeśli raczej brunetką to czerwony, bordowy. Jeśli wolałabyś białe albo kremowe
      (zależy jaki kolor ma sukienka?) to żeby się odbijało od niej pod kwiatami
      dałabym więcej liści bądź innych zielonych dodatków.
      A jeśli nie pasuje Tobie taka rozamelia to może zwykły bukiet z róż, tak jak
      piszesz bądź z eustom, które nie są aż tak popularne jak wyżej.
      • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 14:54
        Sanvitalia, bardzo dziękuję za radęsmile
        Pewnie wybiorę kremowe różowe "z czymś". Mam ciemne włosy, ale
        czerwony bukiet za bardzo przykuwałby do siebie uwagę kosztem
        sukienki.. Poza tym chciałabym powtórzyć i podreślić motyw dużych
        jasnych róż.
        ps. sukienka ma kolor złamanej bieli (tzw. "biały naturalny")
        • sanvitalia Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 15:00
          jeśli mogę jeszcze coś dodać to szukaj raczej białych róż, ponieważ w
          rzeczywistości nie ma idealnie białych i te, które można kupić są właśnie takie
          bardziej delikatnie kremowe. Mając na myśli kremowe róze dostaniesz raczej
          budyniowe czy ecru. I koniecznie jakieś dodatki, żeby bukiet nie zaginął na
          Twoim tle.
          Dalej polecam eustomy, bo moim zdaniem właśnie bardziej pasują do tych kwiatów
          na sukiencesmile ale to już kwiestia upodobań i gustusmile
          • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 26.02.09, 16:01
            Hm, no proszę. Dzięki za radę!
            ps. pozostanę przy różach, ale chyba rzeczywiście zamówię białe
            (licząc na ich kremowy odcień..).
          • stworzenje eustachian tube co? ;-) 26.02.09, 17:49
            sanvitalia napisała:

            > Dalej polecam eustomy, bo moim zdaniem właśnie bardziej pasują do tych kwiatów
            > na sukiencesmile ale to już kwestia upodobań i gustusmile

            tak mi się słowo "eustoma" skojarzyło big_grin, zerknęłam jak wygląda owy kwiat
            bardzo ładne są. A ciekawe czy można je hodować w doniczkach w domu. Pozdrawiam
            • sanvitalia Re: eustachian tube co? ;-) 26.02.09, 19:37
              osobiście bardzo lubię eustomy, bo ładne, podobne do róż - ale alternatywa, więc
              plus dla nichwink, trwałe, dobrze się z nimi pracuje. No i trochę kolorów do wyborusmile

              A czy są doniczkowe... na 99% nie, nie widziałam, a na tyle je lubię, że gdyby
              były to już dawno zainteresowałabym się nimi. A cięte są tak mniej więcej od
              maja do jesieni.
              • stworzenje Re: eustachian tube co? ;-) 26.02.09, 20:43
                sanvitalia napisała:

                czy są doniczkowe... na 99% nie, nie widziałam, a na tyle je lubię, że gdyby
                > były to już dawno zainteresowałabym się nimi. A cięte są tak mniej więcej od


                a w ogrodzie można sobie sprawić? Czy raczej wymagają jakichś specjalnych
                zabiegów np. szklarni?
                • sanvitalia Re: eustachian tube co? ;-) 26.02.09, 20:52
                  ja znam tylko odmiany szklarniowe
    • kavainca Re: pytanie o dodatki 27.02.09, 14:48
      jeśli nie kupiłaś jeszcze kiecki to na dwukropku jest do odkupienia
      cena nowej mnie powaliłasad
      ale kiecka śliczna
      www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23658253,Warszawa_Slub_i_wesele___Suknie_slubne,4-33.html
      • pulpecja1 Re: pytanie o dodatki 01.03.09, 17:52
        Kavainca,
        dobre masz serce kobietosmile)
        Dziękuję za informacjęsmile
        Z oferty z dwukropka niestety nie mogę skorzystać, bo sukienka będzie dostępna od września, a ja ślubuję w czerwcu, ale b. mi miło, że o mnie pomyślałaś (cena zwala z nóg, potwierdzam, sama się zastanawiam, czy po ślubie nie sprzedać sukienki, żeby odzyskać choć część pieniędzy).

        Pozdrawiam!
        Pulpa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka