malarysa 13.10.09, 14:29 Kiedy ta pani wreszcie opuści Ratusz. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: J-k Re: Minister po stronie właściciela placu przed P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 15:43 Komplikuje się koncepcja przebudowy placu Litewskiego. A dlaczego komplikuje? Wręcz odwrotnie, staje się dużo prostsza. Decyzja ministerstwa jest prawidłowa, także (a nawet przede wszystkim) z punktu widzenia ochrony zabytkowego układu przestrzennego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Komplikuje się koncepcja nicnierobienia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 16:58 Komplikuje się bo będzie trzeba przygotować, ogłosić i przeprowadzić procedurę konkursową? Od samego myślenia o tym łeb puchnie, a tu jeszcze nie daj Boże konkurs przyniesie konkretny projekt i trzeba będzie go realizować!!! Horror!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: Minister po stronie właściciela placu przed P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:31 Ta kobieta nie urzęduje w Ratuszu tylko na przeciwko domu Palikota ul.Archidiakońska 4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Stadion Litewski przy Karolkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 11:46 Wychodzi na to, że najbardziej winnym jest Palikot. O ile się nie mylę Konserwator jest urzędnikiem podlegającym wojewodzie. Urząd ten sprawuje pani Genowefa z PSL-u, partii słynącej z zainteresowania sprawami kultury. (Kilka lat temu wybitny lubelski działacz tej partii jako urzędujący minister kultury próbował nawet skontaktować się z nie nieżyjącym malarzem i pisarzem Józefem Czapskim.) Swoją drogą najbardziej "oczywiste oczywistości" nabierają w naszym Lublinie magicznego wymiaru. Jest to zazwyczaj wymiar spirytualny, który przybiera formę wizji. I tak; okazuje się, że nie można zadbać o Plac Litewski, bo ktoś chce zabudować (zrekonstruować?)należącą do niego parcelę po wyburzonym historycznym hotelu Victoria. I to w oczywisty sposób burzy prawie gotową wizję lubelskich urzędników. Ta sprawa komplikuje się ponad wszelką miarę a już na lubelskim horyzoncie pojawia się nowa. Kto wie może jeszcze bardziej groźna, skomplikowana i nierozwiązywalna. Co zrobić z "odzyskiwanym z rąk wiarołomnych Norwegów" stadionem Lublinianki? Przecież postanowiono i zapisano, że nowy, na miarę XXI wieku, ma powstać przy Krochmalnej. Tyle stadionów a Motór jest tylko jeden! Jak na razie ta perspektywa spętała jedynie nogi kopaczy Motóru i wtapiają mecz za meczem, ale sprawa jest rozwojowa. Zaraz dotknie całe miasto. Wypisz wymaluj przypomina to sprawę Witolda Kocibrzyckiego (genialny Wiesław Gołas), który próbuje "załatwić sobie" zamianę mieszkania w związku z przebudową ulicy Karolkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Stadion Litewski przy Karolkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 14:36 Absurdy i tępota komuny opisywane przez Dziewońskiego to pikuś przy wyczynach naszych Mocnychwgębie Dumnychzsiebie Tego żaden skecz nie byłby w stanie opisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman kolejna decyzja tej pani odesłana do kosza IP: *.centertel.pl 14.10.09, 10:44 Panie Wasilewski - o czym to świadczy? Odpowiedz Link Zgłoś