Gość: Clavis
IP: *.unitron.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
20.01.04, 09:20
SLD-ecja zebrała się wreszcie i dokonała oczekiwanych od jakiegoś czasu
zmian personalnych. W prasie huczało od domysłów.
Nie będzie „kozła ofiarnego” zapewnił w wywiadzie premier. I nie było.
Natomiast była jak zawsze karuzela stanowisk.
Kto się nie sprawdził na jednym krzesełku ten przesiadł się na inne.
I karuzela ruszyła na nowo. Niektórym obserwującym ten kołowrót, aż
zakręciło się w głowie i poparcie dla formacji nieznacznie wzrosło.
Karuzela z tą obsadą personalną pokręci się pewnie do wiosny.
Potem niektóre krzesełka się zwolnią, bo część zakręconych uczestników
przeniesie się do... Brukseli.
Ich dewiza, program i hasło na dziś zawiera się w słowach: „aby do maja”.