IP: *.unitron.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 09:20
SLD-ecja zebrała się wreszcie i dokonała oczekiwanych od jakiegoś czasu
zmian personalnych. W prasie huczało od domysłów.
Nie będzie „kozła ofiarnego” zapewnił w wywiadzie premier. I nie było.
Natomiast była jak zawsze karuzela stanowisk.
Kto się nie sprawdził na jednym krzesełku ten przesiadł się na inne.
I karuzela ruszyła na nowo. Niektórym obserwującym ten kołowrót, aż
zakręciło się w głowie i poparcie dla formacji nieznacznie wzrosło.
Karuzela z tą obsadą personalną pokręci się pewnie do wiosny.
Potem niektóre krzesełka się zwolnią, bo część zakręconych uczestników
przeniesie się do... Brukseli.
Ich dewiza, program i hasło na dziś zawiera się w słowach: „aby do maja”.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciekawe Re: Sami swoi IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.01.04, 20:54
      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1147312&KAT=237
    • Gość: Clavis Re: Sami swoi IP: *.unitron.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.04, 17:41
      Podczas, gdy wszystkie rybki smacznie spały w mętnym bajorku on - Lin spać
      nie mógł. Krytykował wszystkich i okazywał niezadowolenie. Mącił wodę.
      Co smaczniejsze robaczki trafiały się bowiem nie jemu, lecz innym.
      Miał z nim kłopot Prime Rybak.
      O! Lin , ja cię jeszcze urządzę - mawiał.
      Wziął wreszczie wędkę i założył dobrą przekąskę. Zarzucił.
      Olin połknął łapczywie. Zaraz potem dodał „i tak będę konstruktywnie
      krytykował”. Ale teraz Prime Rybak już w to nie wierzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka