squi
15.02.04, 23:08
Chłop widział co się dzieje w jego firmie to co miał robić - tylko picie mu
pozostało. Może był przewidziany do redukcji zatrudnienia, a może pił z
rozpaczy po Miłoszu, nie wiadomo. Poza tym to kierowca z wieloletnim stażem
zapewne, więc 0,00 promila czy 0,44 już nic nie zmienia w jego możliwościach,
jest zaprawiony :)