Dodaj do ulubionych

Policyjny tajniak sprzedał się bandycie za flaszkę

08.06.10, 21:10
Pewnie teraz przejdzie na emeryturę.
Obserwuj wątek
    • andread61 Policyjny tajniak sprzedał się bandycie za flaszkę 08.06.10, 21:32
      cieszy nie tylko mnie że prokuratura lubelska zaczyna być obiektywna
      zastanawia mnie jedno - jak do tego doszło , co się stało że nie
      tylko obywatel jest czarną owcą ,, cel uświęca??? może
      lipa///
      • chimera03 Re: Policyjny tajniak sprzedał się bandycie za fl 08.06.10, 21:39
        Szok.
        Niech się lepiej wezmą za tych co strzelają do ludzi i kobiety leją.
    • Gość: policjant Re: Policyjny tajniak sprzedał się bandycie za fl IP: *.146.69.126.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.06.10, 01:10
      "Prokuratura okręgowa w Lublinie uważa, że puławski tajniak"

      A ja uważam, że ten prokurator to zwykła szuja, która sprzedała się
      redaktorzynie za pięćset złotych. ;)
    • bibibibi1 Nie ma problemu - życie. Ale.... 09.06.10, 10:56
      mam takie jedno pytanie.
      Tenże tajniak nie siedzi w areszcie za sprawą poręczenia - ok.
      Czyli co? Nie istnieje groźba mataczenia?

      Dlaczego pytam? Bo każdy z obywateli gniłby w areszcie do usranej śmierci,
      albo łaskawości prokuratury.
      A tu proszę, luzik....


      KURFA, gdzie ta równość wobec prawa??!!
      • Gość: Romek Re: Nie ma problemu - życie. Ale.... IP: *.ghnet.pl 09.06.10, 11:10
        Mnie też interesuje jakie jest kryterium siedzenia w areszcie za byle przewinienie.
        Znajomości, układy, łapówki?

        oczywiście nie mam na myśli podejrzanych o poważne przestępstwa.
        nie wiem... morderstwa, gwałty... etc, chyba wiecie o co mi chodzi.
    • swiatowy_kryzys to jest element większej układanki :-) 09.06.10, 12:09
      koleś pójdzie oficjalnie teraz do pierdla a tam będzie rozpracowywał mafię lubelską.
      A wyście wszyscy na czele z GW podłapali że on za flaszkę wódki...
      hehe
    • t.j.sienkiewicz Policyjny tajniak sprzedał się bandycie za flaszkę 09.06.10, 14:25
      Jestem bardzo daleko od Policji!
      Radziłbym ostrożność w takich postępowaniach. Policyjny wywiadowca
      pracujący w terenie wobec pomówień jest praktycznie bezbronny.
      Dowolna interpretacja jego poczynań i zachowań powoduje, że jest
      łatwym łupem dla zawistnych kolegów czy wrednych prokuratorów.
    • t.j.sienkiewicz Policyjny tajniak sprzedał się bandycie za flaszkę 09.06.10, 14:42
      Panie Policjant ma Pan rację.
      Na moich oczach bandziory wszczęli bójkę z dwoma policjantami. Z
      drugiej strony zachowanie policjantów było przynajmniej dziwne -
      dali się kopać, opluć itp. Potem w sądzie powiedzieli mi że w razie
      sporu musieliby długo udowadniać, że musieli użyć bardziej
      radykalnych środków. Przesłuchował mnie prokurator. Nic nie było w
      nim poczucia solidarno,ści z Policją. Śmieszyło go wręcz, że
      Policjanci oberwali od łobuzów. Sąd był wstrząśnięty, ale Pani
      Sędzia powiedziała - po rozprawie, że także czasem się boi sądzonych
      bandytów.
      • Gość: belfer Re: Policyjny tajniak sprzedał się bandycie za fl IP: *.lublin.mm.pl 09.06.10, 15:28
        W policji nie pracują aniołowie. A nasza dyskusja i tak nikomu nie
        pomoże, bo znamy sprawe b.jednostronnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka