Dodaj do ulubionych

carpe diem

30.09.04, 12:42
nie umiem żyć dniem dzisiejszym
ciągle na coś czekam, na to kiedy zacznę "normalne" życie, jeszcze parę lat a
wyjdzie, że w tym oczekiwaniu uciekła mi połowa życia, mam permanentne
uczucie zawieszenia, dążenia........i dzisiaj nigdy się dla mnie nie liczy.
Jak wam się udaje żyć "normalnie' z uczuciem że właśnie o to wam chodziło?
ps.
ale mnie księciucio wkurzył bo szczerze zadowolony pytał jak bardzo uceszyła
mnie ostatnia podwyzszka, palant!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Asik Re: carpe diem IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 30.09.04, 13:03
      Może nie trzeba czekać na lepsze jutro, tylko cieszyć się dniem dzisiejszym.
      Coś trzeba planować, aby osiągać jakieś cele i móc rozwijać się w różnych
      kierunkach. Dla każdego są inne cele ważne:-)
      Ja gdy nie mogę czegoś akurat osiągnąć to staram się cieszyć z tych drobnych
      rzeczy, które są i cały czas próbować w jakiś sposób dopiąć swego:-) Jeśli nie
      mogę, bo rzeczywistość na to nie pozwala to szukam czegoś innego.

      Ci mężczyźni, materialiści:-)Swoją wartość i miłość mierzą pieniędzmi.
      • Gość: Asik Re: carpe diem IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 30.09.04, 13:08
        Jeśli nie
        > mogę, bo rzeczywistość na to nie pozwala to szukam czegoś innego.
        >

        Albo w inny sposób osiągnąć to, ale też nie muszę tego mieć teraz.
        Lubię też cieszyć się życiem. Jakoś to wszystko staram się razem wyważyć.
        Taki czasami luz dodaje mi sił do tego, aby o te materialne sprawy bardziej
        walczyć.
    • lena_zienkiewicz Re: carpe diem 30.09.04, 13:06
      a słuchałaś kiedyś zespołu carpe diem?
    • losiu4 Re: carpe diem 30.09.04, 13:06
      szkoda, ze nmie jestem wędkarzem... ale żeby (co)dziennie... ;)

      Pozdrawiam

      Losiu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka