wampir-wampir 26.06.10, 19:56 www.przemyskieklimaty.pl/index.php? option=com_content&view=article&id=265:on-na-pewno-zagosuje-4- lipca&catid=20:opinie&Itemid=51 :DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqbek Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 20:08 Mi tam z tego wszystkiego to dupcenie się podoba i konkluzje pana na ten temat ;) No i konstatacja, że inteligent to się opie...ć chce :) Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 21:55 Jednak jak by nie patrzeć to zawsze w dziejach "trzeźwo na świat " nigdy nie warto patrzeć Weźmy Rzym! Trzeźwego trudno było spotkać a jaki rozkwit kultury i sztuki. Czasy prawie współczesne: Prohibicja w Stanach! Wszyscy wiedzieli że ustawa jest głupia lecz dlaczego szybko jej nie uchylono?. Aborcja w Polsce! Podobnie jak prohibicja -tylko jeszcze diabeł ubrany w ornat na mszę dzwoni i szuka jak promować naprotechnologię.Zakaz picia alkoholu jest taki sam jak Amerykańska prohibicja. Gdy rękę z kuflem wyciągniesz za niby widoczną granicę to mogą cię zwolnić z pracy, zamknąć do więzienia lub też nawet w Państwowej instytucji stojącej na straży prawa, naleją ci lufe i zaśpiewają Sto Lat. Jak widać taka ustawa jest potrzebna aby obywatel wiedział gdzie jego miejsce. Oczywiście przy urnie z oddanym głosem na moją partię i zamkniętą mordą. Jeszcze kilka lat musi być wrzawa o wychowaniu w trzeźwości gdyż kilka fundacji i stołków jest obsadzonych przez liczące się środowiska, więc musi to jeszcze tak trwać, lecz nie długo gdyż wprowadzi się temat zastępczy a nim będą narkotyki i sekty. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 22:04 Więc idąc za radą KK "Co cesarskie oddajcie Cesarzowi a co boskie Bogu (tylko temu któregomy jesteśmy kapłanami. Nie musimy bawić się w Wampirów (nie obrażając wanpirka) i przemieniać wino w krew za każdym razem tylko napić się czystego napoju bogów którego od tylu lat wszyscy starają się nas pozbawić. Ktoś mi powie dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 22:12 zubelz napisał: > Więc idąc za radą KK "Co cesarskie oddajcie Cesarzowi a co boskie Bogu (tylko > temu któregomy jesteśmy kapłanami. Nie musimy bawić się w Wampirów (nie > obrażając wanpirka) i przemieniać wino w krew za każdym razem tylko napić się > czystego napoju bogów którego od tylu lat wszyscy starają się nas > pozbawić. Ktoś mi powie dlaczego? Kiedyś podobno, na krakowskim rynku, jakaś paniusia samego Janka Himilsbacha przyłapała na konsumpcji piwa w jakiejś bramie. Głosom oburzenia nie było końca: "pan, aktor, jaki pan przykład daje, tak w biały dzień się upijać publicznie?" Himilsbach podobno do parteru kobitę sprowadził stwierdzeniem, że: "on przecież nie pije, on tylko wprowadza wesoły nastrój do organizmu". Najwyraźniej nie chcą "waadze" byśmy się weselili :( Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 22:19 W PRL-u mawiano "alkohol to twój wróg, więc lej go w mordę". Mawiano też "kup pół litra na pół metra metra". Widać stare wraca. Czy będzie również Radio Erewań? Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 22:40 W czasach kartkowych byliśmy 3cią potęgą w produkcji cukru a alkoholu mogliśmy wyprodukować więcej przez miesiąc jak obecnie mleka przez rok. Aby hołota wiedziała gdzie jest jej miejsce i bez urzędników nie morze żyć. Wprowadzono kartki na te produkty. Gdy by mieli technologię to od urzędasa zależało by ile dostajesz powietrza. Wprowadzono to w urzędach pracy. Dadzą ci numer telefonu lub adres firmy szukającej pracownika jak się u nich zarejestrujesz i wypełnisz stosy papierów a następnie z tymi papierami odstoisz swoje przy klamce czekając na audjęcję u jaśnie pana urzędasa. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 22:45 > Wprowadzono to w urzędach pracy. Dadzą ci numer telefonu > lub adres firmy szukającej pracownika jak się u nich zarejestrujesz i wypełnisz > stosy papierów a następnie z tymi papierami odstoisz swoje przy klamce czekając > na audjęcję u jaśnie pana urzędasa. Się nigdy nie rejestrowałem, ale wymyśliłem sposób - należy przyjść 10 minut przed końcem urzędowania i płaczliwie wymamrotać "ale ja przecież tu od czterech godzin czekam". W UP, co wiem z powodów towarzyskich kolegą pracującej tam pani będąc, personel jest w przeważającej większości płci żeńskiej, czułej na ludzką niedolę. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 22:41 wampir-wampir napisał: > W PRL-u mawiano "alkohol to twój wróg, więc lej go w mordę". Mawiano > też "kup pół litra na pół metra metra". Widać stare wraca. Czy > będzie również Radio Erewań? Radio Erewań jest nieśmiertelne. Choć rzeczywiście brak mi tej atmosfery dowcipu politycznego, opowiadanego chyłkiem, po upewnieniu się, że nikt niepowołany nie słucha, w przedziale II klasy pociągu dalekobieżnego. "To se ne vrati" Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Albo wódka, albo Bóg 27.06.10, 03:50 qqbek napisał: > Radio Erewań jest nieśmiertelne. > Choć rzeczywiście brak mi tej atmosfery dowcipu politycznego, > opowiadanego chyłkiem, po upewnieniu się, że nikt niepowołany nie > słucha, w przedziale II klasy pociągu dalekobieżnego. > "To se ne vrati" Tory po horyzont, cóż Ci więcej trzeba... w821.wrzuta.pl/audio/0IxSam6Yvqf/jan_krzysztof_kelus_-_polski_broadside Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 22:25 > Najwyraźniej nie chcą "waadze" byśmy się weselili : Człowiek wesoły czuje się wolny i olewa głupie zakazy,nakazy itp. Nie jest skory do latania na msze i powierzania swojego nędznego losu bogu ( jak by był mu do czegoś potrzebny. Nawet Rydzyk tego typu darów nie chce)Lecz może się zrodzić niebezpieczna myśl DO CZEGO MI SĄ ONI POTRZEBNI? Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 23:12 zubelz napisał: > Człowiek wesoły czuje się wolny i olewa głupie zakazy,nakazy itp. Nie jest skor > y > do latania na msze i powierzania swojego nędznego losu bogu ( jak by był mu do > czegoś potrzebny. Nawet Rydzyk tego typu darów nie chce)Lecz może się zrodzi > ć > niebezpieczna myśl DO CZEGO MI SĄ ONI POTRZEBNI? A kto by w takim wypadku przejadł mój podatek dochodowy? Przecież nie bidne dzieci z Somalii... ktoś musi przejadać, żeby nam zakazywać, nakazywać i kontrolować przestrzeganie. To przejadanie, nakazywanie i zakazywanie jest przecież częścią umowy społecznej, którą zawierasz z państwem. Ale chramolę tą umowę, jeśli nie przewiduje ona prawa obywatela do całkiem przyziemnego urżnięcia się i sprowadzenia własnej osoby do poziomu najprostszych instynktów biologicznych (jeść, pić, ciupciać). Taka umowa jest z gruntu swego koślawa i wypaczona. Każda ingerencja w te najprostsze potrzeby jest objawem zamordyzmu (nie twierdzę tym samym, że podwyżka akcyzy na alkohol takowym jest - chodzi jedynie o wolność spożywania tak ostro opodatkowanych produktów). Jeśli więc "waadza" chce mi zaglądać w kufel, lub też do sypialni, czuje się przez tą "waadzę" wyciupciany. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Albo wódka, albo Bóg 26.06.10, 23:56 A kto by w takim wypadku przejadł mój podatek dochodowy? Przecież nie bidne dzieci z Somalii... Jak myślisz? dlaczego do transportu wykorzystuje się konwoje? zamiast wysłać pomoc koleją? lub" darczyńcy" płyną luksusowymi statkami? jak by samolotem nie było szybciej i taniej? a do kraju docelowego docierają nie pieniądze zebrane w czasie koncertów czy innych imprez lecz ochłapy i "reklamówki " zabrane z tych statków? Bo te pieniądze pokrywają zabawę tych "pseudo darczyńców " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Albo wódka, albo Bóg IP: *.lublin.mm.pl 27.06.10, 00:07 "Daj,Boże,na zdrowie. Siup!" (Dwa w jednym). Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ursus?????? 28.06.10, 13:44 Ty się nie wykręcaj traktorem, tylko wiersze publikuj. Zasnąć bez nich nie mogę ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Ursus?????? 28.06.10, 13:59 No wrzuciłam przeca w wontku uzaleznionym. Dobra wiadomość. Na gwiazdke ma sie ukazac pierwszy tom z bajkami prezeski. Trzył łapki:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ursus?????? 28.06.10, 14:03 Mam nadzieję, że dostanę w prezencie, żebym wiedział czego moje dzieci czytać nie powinny :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu A tak z innej beczki IP: *.ostnet.pl 28.06.10, 20:02 Wampir czy Ty nie popełniłeś literacko tak z 2 horrorów. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: A tak z innej beczki 28.06.10, 20:08 Tylko dwóch? No wiesz co, ja zdolny misio jestem ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: A tak z innej beczki IP: *.ostnet.pl 28.06.10, 20:27 Fakt , Pan Google mówi że więcej. Ja znam 2 Odpowiedz Link Zgłoś