Dodaj do ulubionych

Jarmark Jagielloński. Tysiące gości

16.08.10, 21:24
jakos cicho po jarmarku...
tym razem GRJ nie był przecie zlośliwy...
nie bardzo bylo sie do czego przyczepić zresztą
poza tym jak sie posiedziało trochę w Szerokim Hadesie to sie
człowiek zrobił łagodniejszy...
sam wiem...
no w każdym razie cisza jakaś taka...
a nie ma się co GRJ-ta tak znowu bać
złośliwy owszem ale przecie nie gryzie ;-)
tak więc jedyne czym mozna wytłumaczyc to milczenie moze być wciaz
nie zaleczony kac...
ot co...
Obserwuj wątek
    • przemek.leniak Re: Jarmark Jagielloński. Tysiące gości 16.08.10, 21:44
      zaczalem od hadesu to i wypada przypomniec jak to Pietrasiewicz
      ominął procedure przetargową pisał o tym
      Dziennik Wschodni
      jak widać Lublyn koleżeństwem stoi...
      no ale przecie nie o tym miało być...
      ludzi istotnie było tysiace - rozjeżdżało ich natomiast tylko kilka
      aut dostawczych...
      ci co umkneli przed kołami mogli sie delektowac kramami i
      występami...
      oraz piwem bo z jedzeniem było juz gorzej
      ot my dla przykładu dostaliśmy jedzenie po ok godzinie (o czym nas
      nie uprzedzono) a do tego w sałacie dostaliśmy ekstra piasek...
      nie pójdziemy więc chyba wiecej do Accerny...
      raczej na pewno nie...
      ...
      no nie mniej bawiliśmy sie świetnie...
      szczególnie widzac prezydenta Wasilewskiego wciśniętego wstydliwie w
      sam najciemniejszy kąt rynku...
      gdzie widocznie karmił robaka...
      a jeszcze szczegolniej podczas spaceru z Kurą za mury...
      propos zas Kury to ona ma w srodku...
      ...
      własnośc prywatną!
      poważnie!
      tak mi powiedziano...
      niby nic dziwnego przecie każdy z nas ma wewnatrz siebie wlasnośc
      prywatną, ale przecie nie każdy z nas ma z boku drzwi...
      ...
      od osób dobrze poinformowanych dowiedzielismy się (to wcale nie
      majestatis ale zwykły zupełnie pluralis) że wewnatrz kury na ogół
      poza wspomnianą własnościa prywatną przechowywane sa materiały
      reklamowe
      jednak (pomijajac własnośc prywatną) w kurze na ogół nie ma nic
      oto dowód link
      na kolejnej fotce dowiecie sie co własciwie robiłem na Jarmarku...
      poza jedzeniem piasku w Accernie oczywiście
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2383403,2,2,IMG-7269.html
      na sam koniec mam zagadkę
      co było nowego w wizerunku Bramy Krakowskiej podczas jarmarku?
      kto zauważył?
      pzdr.
      • przemek.leniak Piasek w sałacie był w Atrium 16.08.10, 22:46
        a nie w Accernie!
        Accernę przepraszam
        Piasek podają w Atrium!
        propos nie nalezy liczyć że potrawy będa wygladac tak jak na
        zdjęciach - bo nie wygladają
        link

        no i są z piaskiem
        • Gość: j2 Re: Piasek w sałacie był w Atrium IP: *.lublin.mm.pl 17.08.10, 12:41
          właśnie zrobiłem sobie sałatkę w domu - kilka rodzajów sałat, trochę warzyw,
          oliwa etc. No i wyobraź sobie też mi zachrzęściło a sałatę myłem długo i
          uważnie. Bywa
          • przemek.leniak Piasek czyli słów kilka o jedzeniu 17.08.10, 13:15
            to nie kwestia paru ziarenek
            to była po prostu salata w piasku...
            ...
            cóz ja moge po prostu ostrzec przed ta knajpą
            kto lubi piasek w jedzeniu to tam pójdzie
            kto nie lubi - bo np lubi swoje zęby
            do wyboru ma wiele innych lokali
            ...
            dla jarmarku to rzecz niby poboczna ale wiesz
            o jego odbiorze prze turystę decyduja i takie sprawy...
        • dociek Re: Piasek w sałacie był w Atrium 17.08.10, 12:52
          Jeżeli tak Cię Przemku miedziana kura intryguje, to mogę ujawnić Ci
          jej projektantów i wykonawców. ;)
          • przemek.leniak o Kurę pytała mnie moja siostra 17.08.10, 13:17
            ale jak najbardziej pisz...
            Kura jest ciekawa naprawdę
            pzdr.

            a gobo na scianie Bramy Krakowskiej wychwyciłeś czy nie?
            • dociek Re: o Kurę pytała mnie moja siostra 17.08.10, 13:37
              To nie jest reklama!!! Tylko informacja. Zapraszam Cię
              Przemku na stronę moich wspaniałych znajomych. ;)
              • dociek Re: o Kurę pytała mnie moja siostra 17.08.10, 13:38
                Ładne halo. Zaprosiłem, a adresu nie dałem.

                www.mojamarka.com/realizacje/kura.html
                • tajnos.agentos Re: o Kurę pytała mnie moja siostra 17.08.10, 13:41
                  To straszne, tyle kolorowego złomu zmarnowali...:P
                • przemek.leniak Thx Dociek 17.08.10, 14:22
                  mniejsza o reklamę
                  moze empi nie wywali (zalezy co tam rada ustali)
                  Kura jest bardzo fajna ;-) i już sie z Lublinem zżyła...
                  włacznie z własnościa prywatna w jej wnetrzu...
                  ...
                  propos zaś samej pracowni Prusów
                  strasznie spodobał mi sie ich
                  Dmowski
                  aż ciekaw jestem opinii Riliana...
                  i krzyże
                  robią widze ciekawe - że też Ciebie to nie odstrasza Docku
                  krzyżoburco :-)
                  ...
                  no i makieta fary

                  ...
                  sporo w Lublinie widzę robią
                  skoro ich znasz to powiedz czy to efekt znajomości?
                  ciekaw jestem Twej opinii
                  • przemek.leniak tylko sie Dociek nie naburmuszaj 17.08.10, 14:41
                    uważam ze Prusowie fajne rzeczy robią...
                    pytam nie w celu pszypiepszenia im
                    ale po to by o lubelskich sprawch gadać otwarcie
                    a nie udawać że niby miasto kultury...
                    i chodzi mi o opinię
                    poważnie...
                    pzdr.
                    • dociek Re: tylko sie Dociek nie naburmuszaj 17.08.10, 14:50
                      Jak ktoś jest dobry i ma talent, to niekiedy znajduje uznanie. Nie
                      zawsze, jak widać, kamieniarz musi zastępować artystę, bo i tacy w
                      Lublinie się trafiają. Osobiście i nie tylko po przyjacielsku
                      uważam, że są artystami z tym "czymś", co jest prawdziwemu
                      rzeźbiarzowi potrzebne.
                      • przemek.leniak znaczy się wymigałeś 17.08.10, 14:58
                        od odpowiedzi
                        no niech tam ci bedzie...
                        też uważam ze coś maja w tym co robią
                        nie o to jednak pytałem...
                        ale dobra dajmy temu spokój
                        nie o to wszak idzie
                        ...
                        idzie o Kurę!
                        to jak widziałeś to gobo czy nie widzialeś?
                        co było wyswietlone na bramie krakowskiej?
                        kto widział?
    • Gość: bosman a straszyłeś że Cię nie będzie n/t IP: *.lublin.mm.pl 17.08.10, 21:25
    • Gość: bosman to co mnie wkurzyło najbardziej... IP: *.lublin.mm.pl 17.08.10, 21:52
      to całkowita klapa służb porządkowych. Pojemniki na śmiecie - a jakże,
      postawione, tylko co z tego jak o 18,00(akurat wtedy tam byłem) stosy śmieci
      wokół nich, smród i syf. Czy tak trudno zapewnić by w "mieście
      kultury(kandydacie)" śmiecie były uprzątane na bieżąco w czasie jednej ze
      sztandarowych imprez? Wiem - zaraz ktoś wrzaśnie że tyyyyylu ludzi, że śmieciary
      nie mogą podjechać. Więc pytam: nie łaska zatrudnić 10 ludków do wynoszenia
      worków w te miejsca gdzie stoją śmieciary? przerasta to możliwości finansowe
      organizatora?
      • przemek.leniak no istotnie smieci było sporo 17.08.10, 23:08
        ale tak to bywa na ludnych imprezach...
        pewnie moznaby i to poprawić...
        ...
        ale coś jednak mi sie zdaje że zły masz humor z innego powodu
      • Gość: j2 Re: to co mnie wkurzyło najbardziej... IP: *.lublin.mm.pl 17.08.10, 23:44
        rozumiem, że śmieciarki miałyby wjeżdżać w tłum po śmiecie
        • _aaa_ Re: to co mnie wkurzyło najbardziej... 18.08.10, 00:14
          Gość portalu: j2 napisał(a):

          > rozumiem, że śmieciarki miałyby wjeżdżać w tłum po śmiecie


          A słyszałeś j2 o tym, że pracownicy służb komunalnych mają nogi i ręce?
          Przynajmniej tak jest np. w Hiszpanii. Niemcom tez podczas wiekszych imprez kończyny nie odpadaja, tylko latają z worami nieczystości, wrzucając je potem do takich małych wózeczków w celu transportu dalej.
          Polakowi znowu cos nie przystoi recznie zrobic?
          • Gość: j2 Re: to co mnie wkurzyło najbardziej... IP: *.lublin.mm.pl 19.08.10, 11:14
            wiedziałem że napisze ktoś o noszeniu śmieci.
            Przecież tam nie można było przejść takie były tłumy. W czasie takich imprez na
            całym świecie leżą dookoła śmiecie
        • Gość: bosman gdybyś ty j(ołopie)2 to organizował IP: *.lublin.mm.pl 18.08.10, 07:17
          zapewne by tak było.
          Zanim rozewrzesz japę, naucz się rozumieć co czytasz niedojdo.
    • euro012 Jarmark Jagielloński. Tysiące gości 19.08.10, 08:31
      Wszystko dobrze, tylko dlaczego zakończono koncerty na placu po
      farze w niedzielę o 18? To SKANDAL, że komuś nie chciało się
      zagospodarować imprezami tych kilku godzin (np. do 22) i kazać
      wałęsać się turystom po Starym Mieście o "suchym pysku"!!! Niedoróba
      straszna! Poprawcie się na przyszłość - NARÓD patrzy i ocenia!
      • zubelz Re: Jarmark Jagielloński. Tysiące gości 19.08.10, 11:09
        Dlaczego o 18?. Bo to było na Placu Po Farze gdzie czasem mieszka P. Palikot i
        nie życzy sobie aby w dni kiedy tam jest, jakieś wrzaski zakłócały mu spokój.
        Można było postawić scenę przed 15nastką i wtedy można "tłuc się do rana" bo
        Nikomu nie przeszkadza?.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka