Lubelskie prawo i PIES

05.09.10, 19:02
Wklejam link i cytat z uchwały Rady Miasta Lublin może się komuś przyda :)
Właścicieli psów proszę o darowanie sobie epitetów nie ja to prawo ustanowiłam
ale wy macie go przestrzegać jeżeli nie chcecie mieć kłopotów ze strażą
miejską :)
Pozdrawiam rozsądnych i obowiązkowych miłośników zwierząt. :D

bip.lublin.eu/bip/um/index.php?t=210&id=51191
Uchwała nr 963/XXXIX/2006 Rady Miasta Lublin z dnia 23 marca 2006 r. w sprawie
Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Lublin. str 20-21

1."Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do zachowania
bezpieczeństwa i środków ostrożności zapewniających ochronę przed zagrożeniem
lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów
przeznaczonych do użytku publicznego, ponoszą też pełną odpowiedzialność za
zachowanie tych zwierząt.
7. W miejscach publicznych psa (lub inne zwierze które ze swojej natury może
być agresywne) należy prowadzić na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze
smyczy ale z założonym kagańcem jest dozwolone jedynie w miejscach mało
uczęszczanych przez ludzi i przy zapewnieniu kontroli nad jego zachowaniem
8. Psy ras agresywnych muszą być wyprowadzane wyłącznie przez osoby dorosłe,
które są w stanie sprawować odpowiedni nadzór nad zwierzęciem.
9. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do uprzątania zanieczyszczeń
spowodowanych przez te zwierzęta w miejscach przeznaczonych do użytku
publicznego, w szczególności: klatki schodowe, windy, chodniki, ulice,
trawniki, place, parki poprzez zebranie zanieczyszczeń do woreczka papierowego
lub foliowego i wrzucenie ich do specjalnych pojemników typu Azor lub kosza na
odpady
10.Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani stosować się do zakazów
wprowadzania psów lub innych zwierząt do lokali, budynków lub na określone
tereny prywatne lub publiczne wydanych przez właścicieli lub zarządców tych
lokali, budynków lub terenów (postanowienie to nie dotyczy osób niewidomych
korzystających z psów przewodników.
11. Zabrania się wprowadzania zwierząt domowych do:
-miejsc wydzielonych do zabawy dla dzieci, a w szczególności do piaskownic
-pomieszczeń użyteczności publicznej
-obiektów sportowych"

Przepisywałam specjalnie dla Tajnosa (w innym wątku pytał o prawo w kwestii
psów) mam nadzieję że bez literówek :)
    • Gość: folkatka Re: Lubelskie prawo i PIES IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 19:13
      Zwolnienie psa ze
      smyczy ale z założonym kagańcem jest dozwolone jedynie w miejscach mało
      uczęszczanych przez ludzi


      Czy widzxial ktos kiedys jamnika albo ratlerka w kagancu? A juz pekinczyka to
      sobie wogóle nie wyobrazam.
      • best-bubu Re: Lubelskie prawo i PIES 05.09.10, 19:21
        > Czy widzxial ktos kiedys jamnika albo ratlerka w kagancu? A juz pekinczyka to
        > sobie wogóle nie wyobrazam.

        Nie nie widziałam ale znam jamnika który zdecydowanie kaganiec powinien posiadać ;)
        Myślisz że ktoś doczepiłby się do spokojnego pekińczyka na smyczy?
        Prawdopodobnie nie chodzi tutaj o ostre egzekwowanie obowiązku zakładania
        kagańca ale zapobieganie sytuacjom kiedy właściciel małego ale agresywnego
        pieska atakującego przechodniów powołując się na luki w prawie mógłby powiedzieć
        że "nie ma takiej ustawy więc nie musi zakładać kagańca"
        • tajnos.agentos Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 07:46
          best-bubu napisała:

          > Myślisz że ktoś doczepiłby się do spokojnego pekińczyka na smyczy?

          Są frustraci, którzy czepiają się wszystkiego, czego tylko się da. Najchętniej
          tego, o czym rozpisują się szmatławce.
      • Gość: j2 Re: Lubelskie prawo i PIES IP: *.lublin.mm.pl 05.09.10, 23:29
        pekińczyk kiedyś mnie ugryzł w nogę, babsko co nie trzymało smyczy wydarło się
        na mnie że krzyknąłem z bólu i przestraszyłem psa
        • tajnos.agentos Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 07:47
          Trzeba było wezwać policję albo dać babie w mordę. Mogłeś też w odwecie skopać psa.
    • tajnos.agentos Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 07:43
      best-bubu napisała:

      > Przepisywałam specjalnie dla Tajnosa (w innym wątku pytał o prawo w kwestii
      > psów) mam nadzieję że bez literówek :)

      Jeśli o mnie chodzi, odpowiedziałem dwa razy i w dwóch różnych wątkach:
      forum.gazeta.pl/forum/w,62,115986216,116170408,Re_Zmarl_po_zatruciu_muchomorem_Myslal_ze_to_p.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,62,116117102,116150394,Re_Po_raz_kolejny_wrzucam_taki_oto_pomysl_.html
      :P
      • tajnos.agentos Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 08:05
        O przepraszam, drugi link mi się pomylił. Właściwy:
        forum.gazeta.pl/forum/w,62,116117102,116170475,Re_Podatek_od_psa_Czy_pojdzie_na_walke_z_psimi.html?t=1283753076776
      • tajnos.agentos Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 11:08
        ...A w ogóle, to skoro już mowa o stosowaniu się do przepisów i lokalnych zarządzeń, amatorom psich kupek polecam także paragraf 22 wymienionego zarządzenia. Czy Straż Miejska z na swoje obowiązki? Czy ma gotowe mandatowniki?:D
        • Gość: ef Re: Lubelskie prawo i PIES IP: 91.123.172.* 06.09.10, 12:03
          malo.


          Podatek powinien wynosic 100 od psa za miesiac. Wtedy zostali by prawdziwi milosnicy psow a nie posiadacze. Nastepny w kolejnosci powinien byc podatek na rzecz kosciola od wiernych.
          • folkatka Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 12:07
            Wtedy tez na posiadaniepsa nie byłoby stac wielu starszych ludzi, utrzymujacych sie z głodowej emerytury, dla których pies jest jedynym towarzyszem starości...Pomyśl!
            • Gość: ef Re: Lubelskie prawo i PIES IP: 91.123.172.* 06.09.10, 13:23
              ludzie powyzej 65 roku zycia sa zwolnieni z podatku a wiec emeryci
          • tajnos.agentos Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 12:29
            W Twoim rozumowaniu występuje poważna niedorzeczność. Powinno być: wtedy zostaliby bogaci posiadacze psów. Zasobność bowiem nie zawsze idzie w parze z wrażliwością, postawą moralną oraz innymi takimi. Nowobogacki jesteś?:D
            • Gość: ef Re: Lubelskie prawo i PIES IP: 91.123.172.* 06.09.10, 13:31
              nie , dla nowobogackiego 100 na psa to zbedny wydatek no chyba ze ma amstafama.

              A jakby ktos placil 100 miesiecznie toby znaczylo , ze naprawde kocha swojego psa i nie trzyma nie wiadomo po co ograniczajac sie do 2-3 10-minutowych spacerów dziennie meczac zwierze albo puszcza na ogrodek zeby obszczekiwal bogu ducha winnych przechodniow.

              Zreszta ja tak naprawde uwazam , ze trzymanie psa w mieszkaniu to troche wynaturzenie. Co do roboty ma taki zwierzak, cale zycie z wyjatkiem krotkich chwil szczescia na spacerze, gdzie ma naturalny doplyw bodzcow, nudzi sie.. Jedzenia zdobywac nie musi, stado ludzkie z gruntu rzeczy jest dla niego wynaturzone bo z gory sa tam okreslone role i nawet o pozycje walczyc nie musi. Suki nie pokryje chyba , ze gdzies przypadkiem na spacerze.

              a ty tajnos w ryj w koncu dostaniesz, bo sie o to prosisz a w innym watku z psami, gdzies straszysz kogos bejzbolem to nawet bardzo. Moze nie ode mnie ale w koncu ktos sie po tobie cwaniaku przejedzie.
              • tajnos.agentos Re: Lubelskie prawo i PIES 06.09.10, 13:57
                Gość portalu: ef napisał(a):

                > nie , dla nowobogackiego 100 na psa to zbedny wydatek no chyba ze ma amstafama.

                Otóż to. Amstaff to też pies (chyba że suka).

                > A jakby ktos placil 100 miesiecznie toby znaczylo , ze naprawde kocha swojego p
                > sa i nie trzyma nie wiadomo po co ograniczajac sie do 2-3 10-minutowych space
                > rów dziennie meczac zwierze albo puszcza na ogrodek zeby obszczekiwal bogu duch
                > a winnych przechodniow.

                Błąd. Znaczyłoby to, że ma pieniądze - i nic więcej. Reszta nie ma nic wspólnego.

                > Zreszta ja tak naprawde uwazam , ze trzymanie psa w mieszkaniu to troche wynat
                > urzenie. Co do roboty ma taki zwierzak, cale zycie z wyjatkiem krotkich chwil s
                > zczescia na spacerze, gdzie ma naturalny doplyw bodzcow, nudzi sie.. Jedzenia z
                > dobywac nie musi, stado ludzkie z gruntu rzeczy jest dla niego wynaturzone bo z
                > gory sa tam okreslone role i nawet o pozycje walczyc nie musi. Suki nie pokryj
                > e chyba , ze gdzies przypadkiem na spacerze.

                Zgadzam się. Jak to zmienić - wysokimi opłatami?:DDD

                > a ty tajnos w ryj w koncu dostaniesz, bo sie o to prosisz a w innym watku z psa
                > mi, gdzies straszysz kogos bejzbolem to nawet bardzo. Moze nie ode mnie ale w k
                > oncu ktos sie po tobie cwaniaku przejedzie.

                Nie strasz nie strasz, bo się zesrasz - i spadaj.:P
    • Gość: i Re: Lubelskie prawo i PIES IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.10, 09:35
      pierwsza sensowna rzecz w tym całym Lublinie
      • best-bubu Re: Lubelskie prawo i PIES 17.09.10, 21:10
        Jakby dobrze poszukać to by się nawet kilka sensownych rzeczy na tym całym Lublinie znalazło :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja