Dodaj do ulubionych

Kamienna pustynia

02.10.10, 13:41
Powinna Pani redaktor kierować te żale do posła Palikota, który przez ostatnie 4 lata zarządzał Lublinem za pomocą swojej ekipy naszym miastem. Jeden jego rozkaz i byłyby nowoczesne plany zagospodarowania. Zdaje się, że ekipa PO zmarnowała zupełnie swój czas w Ratuszu.
Obserwuj wątek
    • Gość: J-k Re: Kamienna pustynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 19:10
      Tamte osiedla projektowali "przedwojenni" fachowcy, solidnie wykształceni. Potrafili budować dla ludzi pomimo panującego nieludzkiego systemu. Proszę popatrzeć na Plac Zamkowy, Chatkę Żaka, osiedle Hansena! To góry Parnasu przy dzisiejszych tyleż wymęczonych co pozbawionych pokory realizacjach. Ale czy może Pani Redaktor dowiedzieć się kiedy to po raz ostatni wydano w Polsce klasyczny traktat architektoniczny? Czy możecie opisać jak wygląda dzisiaj edukacja plastyczna, estetyczna. To co się dzieje to nie tylko wina braku planów, braku etatów w urzędach i ułomności przepisów prawnych. To jest przede wszystkim problem katastrofalnego poziomu edukacji. I to jest niestety very, very big problem.
      • tajnos.agentos Re: Kamienna pustynia 02.10.10, 19:14
        Za komuny ziemia była tania, jej kwalifikację zmieniało się bardzo łatwo. Dlatego budowano "miasta - obwarzanki" - obmurowane na obrzeżach, a niemal w Centrach pasły się krowy. Teraz, mimo lamentu "patryjotów", że ta łunia to Polske chłopa zniscy i polske ziemie spseda za bezcen, ziemia jest droga i opłaca się wykorzystać każdy jej skrawek tak, by oprzynosił zysk.
        • Gość: J-k Re: Kamienna pustynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 15:18
          O ile wiem, plany zagospodarowania zawierają m.in. wskaźnik gęstości zabudowy. Tak było za komuny i tak jest teraz. Czy i w jakim stopniu bierze on pod uwagę cenę ziemi tego nie wiem. Na chłopski rozum to raczej to ten wskaźnik powinien mieć wpływ na cenę. Natomiast tej zależności pomiędzy ceną ziemi a estetyką i jakością projektowania nie znałem. Teraz już wiem dlaczego Komfort postawił budę z blachy falistej na Zana. Dziwię się, że na ten prosty pomysł nie wpadli projektanci np. paryskiej dzielnicy Défense - ziemia droga to sru budujemy najtaniej jak można a nie bawimy się w jakieś tam dizajny. Średnia gęstość zabudowy miast Europy Zachodniej (nie wspominając o Japonii czy np. takim Singapurze) jest wyższa niż w Polsce co jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności nie przekłada się na jakość projektowania przestrzennego. Ba taka Holandia, która ma jeden z najwyższych wskaźników gęstości zabudowy słynie jednocześnie z niezwykle wysokich standardów w projektowaniu przestrzennym. I dlaczego tak jest to nawet mój szwagier nie potrafi mi wytłumaczyć, chociaż wie nie jedno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka