rejms
21.11.10, 12:59
Wielki pośpiech Sądu Konkursowego wynikał ze zbliżającego się terminu wyborów samorządowych i możliwości zmiany władzy w Ratuszu /oby jak najprędzej tych nierobów stamtąd pogonić/.
Taka hipoteza może wskazywać na ustawienie konkursu, bo jeżeli rozpatruje się prace wybiórczo, nie są rozpatrywane wszystkie prace złożone i spełniające wymogi regulaminu, jeżeli otwiera się kody prac przed wydaniem werdyktu to wniosek może być jeden-sprawa do prokuratury a p.Wasilewskim i osoby odpowiedzialne w Ratuszu również przed oblicze sprawiedliwości /tylko nie takiej jak w wykonaniu posła Sekuły/.
Dziwne, ale są tacy co mają czelność startować w bieżących wyborach, ich bezczelność przekracza wszelkie normy.