Gość: laser_
IP: *.devs.futuro.pl
23.02.02, 11:56
Nie pierwszy raz politycy klepią bezmyślnie jęzorami w stronę mediów.
Ostatnio jakiś "klepnął" ,że trzeba będzie może zmienić zasady importu starych
samochodów. Min.finansów podłożył pod ogień słowa "nie zaprzeczam i nie
potwierdzam". Jak można było się spodziewać granica zachodnia została
zablokowana tymi samochodami. Jeśli było to celowe działanie rządu to
gratuluję pomysłu, bo teraz społeczeństwo widzi faktycznie jak bardzo potrzebna
jest ta zmiana przepisów.
Słuchając wypowiedzi polityków odnoszę wrażenie ,że są oni przekonani o
niezwykłym przywiązaniu Polaków do starych samochodów, do tego stopnia,że
nie mają chęci kupować nowych. Polacy z uporem maniaka sprzedają stary i kupują
stary, a na dodatek chcą jeszcze sprowadzać stare z zachodu. Rozwiązaniem
zdaniem wielu polityków byłoby zniechęcić Polaków acyzami i innymi podatkami do
starych samochodów i wtedy wszyscy już jeździć będą tymi prosto z fabryki.
Myślę,że każdy właściciel 15-sto letniego Volkswagena chętnie by się przesiadł
do nowego tylko ,że zdecydowana większość może tylko o tym marzyć. Nie ma dla
wielu alternatywy: albo stary, albo żaden. Zapytam też jaka jest różnica między
15-sto letnim VW ,a 15-sto letnim polonezem,albo jeszcze starszym trabantem, bo
na takie wielu będzie zmuszonych się przesiąść, którzy utrzymują jeszcze jakoś
rodziny dzięki starym zachodnim samochodom. Niestety biedniejące społeczeństwo
takie samochody jest zmuszone nabywać.