Dodaj do ulubionych

Sąd się zatkał. Pół roku czekania na rozprawę? ...

12.03.11, 10:41
Witam,
cała ta akcja związana z podziałem sądu, jego przenosinami i funkcjonowaniem, w tym również kwestie zatkania sadu internetowego ze wstydem obnaża podstawowy brak wiedzy i kompetencji, zdroworozsądkowego przewidywania począwszy od szczebla ministerialnego po szeregowego pracownika. Smutne, ale prawdziwe, ta instytucja działa dla siebie samej, bo oczywiście nikt z zakutych odpowiedzialnych głów nie wpadł na to, że mogą wystąpić takie problem. Tutaj ręce opadają i szkoda więcej słów nad takim marnotrastwem czasu i pieniedzy podatnika. W prywatnej firmie za takie zaniedbania to się leci na zbity ryj, a nie ironizuje jak pani sekretarka z artykułu.
Obserwuj wątek
    • garcia72 Sąd się zatkał. Pół roku czekania na rozprawę? ... 12.03.11, 10:45
      >Prorokuje, że sąd wróci do normy [...] dopiero latem.

      Latem to się zacznie okres urlopowy i upały, więc albo połowy personelu nie będzie albo sąd będzie kończył pracę wcześniej z powodu upałów. Albo jedno i drugie.
    • Gość: Katharsis Re: Sąd się zatkał. Pół roku czekania na rozprawę IP: *.static.vip-net.pl 12.03.11, 12:53
      Nie no, nie przesadzajmy ... 6 miesięcy to standardowy okres oczekiwania na sprawę/wysłuchanie np. w Wydziale Rodzinnym i Nieletnich - nie oszukujmy się, że Sąd wyznacza termin rozprawy na miesiąc po złożeniu wniosku/pozwu itp.! To tylko wirtualne marzenia ...

      Bałagan jest straszny! Sąd był zupełnie nie przygotowany do reorganizacji!
      Biuro Podawcze na Krakowskim Przedmieściu odmawia przyjmowania pism kierowanych do Sądu w Lublinie (np. Wydziału Rodzinnego i Nieletnich) i odsyła do Świdnika mimo że sprawa nadal jest prowadzona w Lublinie! Panie z okienka kierują się tylko sygnaturami i wg nich decydują czy przyjąć pismo czy nie, nie biorą pod uwagę rejonizacji, nie sprawdzają w systemie informatycznym czy sprawa podlega pod Lublin czy pod Świdnik i odsyłają do Świdnika, odmawiają przyjęcia dokumentów lub każą wysyłać pocztą lub faksem (KPINA!)

      Do tej pory Sąd nie powiadomił stron (nie tylko tych prawnych, ale uczestniczących w sprawach/wysłuchaniach itp.) o zmianie właściwości Sądu, o zmianie sygnatur, zmianie numerów telefonów itp.

      Ogólny bałagan z którego śmieją się i drwią nawet pracownicy Sądu!

      Ta reorganizacja to jakaś TRAGEDIA! Nikt tego nie przygotowywał, nikt nie planował, wszystko odbyło się w jedną noc i polegało na zmianie nazwy Sądu (to sie udało, a reszta leży i kwiczy na marmurowej posadzce)!

      KPINA! KPINA! KPINA!
    • Gość: chart Znowu chodzi o Contbus? IP: *.lublin.hypnet.pl 12.03.11, 14:14
      Hmmm, czy "Wyborcza" sama sobie nagle od tak przypomniała przykład z Olszakiem, czy może ktoś w Urzędzie Marszałkowskim chciałby przyspieszenia wyroku i kontynuuje nagonkę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka