Dodaj do ulubionych

W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerowego

19.03.11, 15:21
jak narazie to ten park przypomina nie zielone płuca ale zieloną melinę dla okolicznych pijaczków czy chuliganów, która przynosi wstyd swoim wyglądem.
Inna sprawa to taka że po głębokiej ludowy to kolejna inwestycja z której się wycofujemy. Pytanie kto w końcu podejmuje decyzje. Po bardzo szkodliwym wycofaniu się z przebudowy głębokiej mamy kolejny ieg wsteczny. Jak tak dalej będzie to wystarczy grupa głośnych kilkudziesięciu osób która zablokuje wszystko w tym mieście.
Obserwuj wątek
    • luzopo W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerowego 20.03.11, 09:23
      Teren Parku Ludowego był od lat takimi zielonymi płucami. Zaraz po wojnie byly tam ogródki działkowe. Jeżeli nastąpi tam uporządkowanie i zagospodarowanie terenu . to może być naprawdę fajne miejsce. Przy okazji - plac przy ul. Hempla to prawdziwe cacko, tylko żeby mieszkańcy potrafili to uszanować.
      • Gość: obserwator dna Brawo Panie Przezydencie za mądrą decyzję! IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.11, 11:51
        Żeby tylko wystarczyło Panu siły i konsekwencji w odwracaniu Polityki Zniszczenia i Chaosu (zwanego też Planem Im Gorzej Tym Lepiej dla Nas i Dla naszych Krewnych) odziedziczonej
        po Wnukach, Mącikach i Gurbielach. Wielki szacun, bo to zadanie dla Herkulesa!
        Daje Pan radę! Trzymam kciuki!!!
      • Gość: sss Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.11, 21:23
        Był kiedyś plac zieleni przy ul. Hempla i stoi na nim betonowy klocek. To typowy przykład wykorzystania zieleni w Lublinie.
        • Gość: obserwator dna Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.11, 21:50
          Gość portalu: sss napisał(a):

          > Był kiedyś plac zieleni przy ul. Hempla i stoi na nim betonowy klocek. To typow
          > y przykład wykorzystania zieleni w Lublinie.

          To nie był plac zieleni ani plac zabaw ani plac dzieci z Pahiahuta. To w ogóle nigdy nie był żaden plac a zwłaszcza plac Rodziny Kaczyńskich.
          To był ogród klasztorny otaczający siedemnastowieczny klasztor i kościół sióstr Wizytek znany obecnie pod nazwa Centrum Kultury.
          Klocek posadziła na nim osobiście niejaka dr(dyktator) Elżbieta Mącik - Samodzielnego i Samobieżnego Wydziału Zniszczenia Miasta i Chaosu Przestrzennego przy Urzędzie Miasta Lublin.
          Osobiście wylobbowała budowę tej pokraki architektonicznej przekonując że będzie to piękny wielopiętrowy parking a robi to nie dla inwestora z Włoch ale dla dobra Lublina i jego mieszkańców w celu likwidacji dzikiego parkowania na chodnikach całego śródmieścia i oczywiście dla ocalenia bezcennego zabytkowego ogrodu powizytkowskiego.
          • Gość: sss Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 11:12
            Proponuję pójść do psychiatry. Był tam kawałek zieleni i ja nic nie pisałem o Kaczyńskich ani o niczym innym.
    • zubelz W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerowego 20.03.11, 21:45
      To znalazł się jakiś dobry wujek i zafundował namiot?. Wyczytałem że te wszystkie atrakcje malą być pod namiotem. Cyrkowym?. Te wszystkie pomysły faktycznie się nadają do namiotu cyrkowego
      • zubelz Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 20.03.11, 21:47
        Jest tylko małe zapytanie. Kto ma być publiką a kto robić za błazna?
    • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 21.03.11, 11:54
      Khan, rowerzysta:

      Uwazam, ze rzeczone miastaczko jest potrzebne i powinno powstac jak najszybciej. Uwazam takze, ze powinno sie budowac sciezki rowerowe. Ale to powinno pozostawac w rownowadze: trasport publiczny, rowery, ciagi piesze, samochody. To wszystko jest krwiobieg miasta, amputacja jednej czesci nie sprawi, ze miasto nagle stanie sie super. Wrecz przeciwnie, uposledzi je.

      Dlaczego wiec was, zwolennikow rowerow, cechuje taka zajadlosc i nienawisc do wszystkiego co ma wiecej niz dwa kola? Dlaczego nie mozecie przyjac do wiadomosci, ze swiat nie kreci sie wokol rowerow?

      Nie moge zrozumiec waszego rowerowego fundamentalizmu...
      • Gość: bosman nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: 31.60.171.* 21.03.11, 12:11
        bo "uny majom misjem i wizjem". I "działajom i krzycom, straaaaaśnie krzycom".
        • Gość: imbryk Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: *.server4rent.eu 21.03.11, 13:02
          Smutne to wszystko... Tak patrze na to co sie dzieje w lubelskim interneci, i smutem mnie nachodzi...

          To nie wizja, bosmanie. To po prostu problemy z wlasnym przerosnietym ego i calkowitym brakiem tolerancji dla pogladow innych niz jedynie sluszne.

          Zauwaz, ze wszedzie w Polsce, w innych miastach mozna normalnie porozmawiać o rowerach, można budować ścieżki rowerowe i parkingi, i ciągi piesze, i kolej miejską. Innymi słowy, spójnie i w równowadze rozwijać transport miejski/aglomeracyjny. W Lublinie się nie da, bo niestety znów mamy pecha. Tak jak w naszych urzedach, głównie tych do spraw inwestycji, siedzą dość przeciętni urzędnicy wyznający niedasizm, tak nasze sfery ekologiczno-rowerowe są opanowane przez grupę fundamentalistów z... problemami natury niekoniecznie fizycznej. Więc to nie jakaś wizja w przypadku tego khana, ale poważne problemy ze swoją osobowością i gigantycznym przerostem ego. Jego wypowiedzi są znane: pisał, że kierowcom trzeba profilaktycznie wlepiać mandaty (bo kazdy kierowca to pirat), pisał, że posiadanie odmiennego zdania w kwesti budowy ścieżek rowerowych wszędzie gdzie się da to wynik niewiedzy i rowerofobii (słowotwórstwo typowe dla środowisk skrajnych typu komuniści, naziści, mohery), no i czywiście najsłynniejsze: "ja tworze klimat miasta, wy (wszyscy mający inne zdanie) je niszczycie". Zauważ, że to wypowiedzi z tego ich rowerowego forum skaj, wiec argumenty o jakieś podszywania się są niedorzeczne. Innymi słowy: miasto to ja, khan! Ot, lubelski Król Słońce się objawił i całej swej rowerowej chwale.

          Marze o tym, aby kiedyś Lublin był fajnym miastem, które jest przyjazne i pieszym, i rowerzystom, i kierowcom. Marzę, o parkingu podziemnym dla samochodów pod Placem zamkowym, o fajnej strefie dla pieszych na powierzchni i o zadaszonych (mamy dość deszczowy klimat...) stojakach rowerowych gdzieś w okolicy. O systemie park and ride, gdzie do dworców połozonych na obrzeżach miasta można dojechać zarówno samochodem jak i rowerem (zostawiając jedno lub drugie na strzeżonym i monitorowanym, darmowym parkingu) a następnie do centrum udac się kolejką miejscką albo jakimś tramwajem (ważne, aby ominąć korki i mieć pierszeństwo przed ruchem ulicznym).

          Niestety, do czasu jak na forach i w różnych organizacjach/urzedach będa siedzieć takie nawiedzone, zaslepione i nietolerancyjne osoby jak ten cały khan, to nie jest możliwe...

          PS: Pan 'rowerzysta' wyzywajacy innych od ch... nie jest lepszy.
          • Gość: ronaldo Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: 194.98.87.* 22.03.11, 09:27
            > PS: Pan 'rowerzysta' wyzywajacy innych od ch... nie jest lepszy.

            Spoko - rowerowe lobby juz zadzialalo i wszelkie agresywne i wulgarne wspisy rowerzystow (khan, rowerzysta) zostaly slicznie usuniete i nie ma po nich sladu.

            • empi Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? 22.03.11, 09:33
              Khan już kilkukrotnie wcześniej podszywał się pod rowerzystów i na naszym forum robił i robi krecią robotę.:)Takim nickiem na forum rowerowym posługuje się kto inny który udziala się i na naszym forum, chce mu zepsuć reputację :). W takiej sytuacji jestem zobowiązany poinformować innych oraz reagować poprzez usuwanie.
              pzdr.
              • Gość: ronaldo Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: 194.98.87.* 22.03.11, 10:19
                > chce mu zepsuć reputację :)

                ROTFL. Ta reputacja to chyba "Miasto to ja".

                I nie wciskaj tu kitu o podszywaniu się kogos pod kogos, bo takie same głupoty wypisuje ta osoba na forach dziennika, kuriera, gazery, moje miasto, lublin forum czy skajscraper. Jak nie przymierzajac Aron (busy) czy Sothink (Wroc) - osoba monotematyczna.






                • empi Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? 22.03.11, 10:27
                  To w końcu źle czy dobrze, że wpisy zostały usunięte?. Żaden powód Ci nie pasuje :)
                  pzdr.
                  PS. Masz małą wiedzę w tym temacie, na forum Lublin mam możliwość identyfikacji IP (po przekodowaniu go przez gazeta.pl) Co taka osoba i czy to ona wypisuje na innych forach nie stanowi dla mnie żadnego kryterium do oceny.
                  pzdr.
                  • Gość: ronaldo Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: 194.98.87.* 22.03.11, 10:46
                    Usunałeś dwa wpisy, oba agresywne. O ile jeszcze moge rozumiec wpis khana, bo masz ku jakies tam przeslanki, o tyle wulgarny wpis 'rowerzysty' byl ciekawym przyczynkim do dyskusji o agresji i arognacji rowerzystow. Tym ruchem niejako okaleczylas dyskuje, usuwajac z niej jej podmiot. Mogles np usunac tylko tresc, w ten sposob osoby postronne moglyby sie domyslec, ze byly tam tresci wulgarne do ktorych pozostale osoby w dyskusji sie odnosza. A teraz nie wiadomo o co chodzi.

                    Ale ok, to Twoja decyzja do ktorej masz calkowite prawo

                    A co do IP: w dobie hot spotow, powszechnych NATow w malych sieciach to jest co najmiej dyskusyjne. Poza tym wiele raz ow uzytkownik pisal o sobie (przy okazji tekstow, jak to rowwerzyscie za granica maja dobrze, a w Polsce zle), ze duzo podrozuje poza granicami kraju. Wiec wg jesli jest jakis IP z Turkmenistanu, to raczej prawdziwy khan, a nie proxy.

                    Ale znow: Twoja decyzja do ktorej masz prawo. Inni maja zas prawo, do swojej oceny tych decyzji.
                    • empi Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? 22.03.11, 10:57
                      Usunięcie wpisu naruszającego netykietę lub regulamin powoduje konieczność usunięcia także postów potomnych odnoszących się do niego jako już do nieistniejącego. Ponieważ w tym przypadku jest to stały proceder posty takie nie są cenzurowane a usuwane by inni użytkownicy forum nie byli wprowadzani w błąd i nie ciągnęli dyskusji zasugerowanej przez winowajcę :)
                      > A co do IP: w dobie hot spotow, powszechnych NATow w malych sieciach to jest co
                      > najmiej dyskusyjne
                      W przypadku o którym mowa nie zachodziło podejrzenie pisania z Turkmenistanu :).
                      pzdr.
                      • Gość: ronaldo Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: 194.98.87.* 22.03.11, 11:08
                        Tak. Ten McDonal z hotspotem mogl byc nie w Turkmenistanie, a w Kambodzy :)

                        Rozumiem Twoj punkt widzenia, choc nie w pelni go podzielam.
                    • Gość: rowerzysta Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 18:51
                      > A co do IP: w dobie hot spotow, powszechnych NATow w malych sieciach to jest co
                      > najmiej dyskusyjne. Poza tym wiele raz ow uzytkownik pisal o sobie (przy okazj
                      > i tekstow, jak to rowwerzyscie za granica maja dobrze, a w Polsce zle), ze duzo
                      > podrozuje poza granicami kraju. Wiec wg jesli jest jakis IP z Turkmenistanu, t
                      > o raczej prawdziwy khan, a nie proxy.

                      Za to ja znam Twoje IP. Jesteś troll "zgryzak" wywalony ze skyscraper. Z jednego forum Cię pogonili to teraz robisz tu wiochę.
                      • Gość: imbryk Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: *.server4rent.eu 23.03.11, 08:48
                        Oj, wydaje mi się, że były inne (bosman ma cyferki, usunięty khan miał domenę).

                        No ale, to typowa metoda PiSu, taka sacjotechnika z perfidią stosowana także przez rowerzystów. Próba zdyskredytowania wszystkich, którzy nie zgadzają się z danymi poglądami. "To jest troll, więc nie rozmawiamy".

                • porozumienierowerowe Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? 22.03.11, 10:42
                  Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                  > I nie wciskaj tu kitu o podszywaniu się kogos pod kogos, bo takie same głupoty
                  > wypisuje ta osoba na forach dziennika, kuriera, gazery, moje miasto, lublin f
                  > orum czy skajscraper. Jak nie przymierzajac Aron (busy) czy Sothink (Wroc) - os
                  > oba monotematyczna.

                  Ten sam gość używający kilku nicków na SSC i tyleż samo razy banowany uprawiał podszywanie się na różnych forach, na 100% stwierdzone na GW i Lubforum, na innych było to również wielce prawdopodobne. Nigdzie poza SSC nick khan_tengri (ani zalgowany, ani nie-zalogowany) i pochodne nie jest wykorzystywany do jakichkolwiek dyskusji na tematy rowerowe. Jeśli nie wierzysz - Twoja sprawa, ale przynajmniej część z w/w miejsc dyskusyjnych pokazuje mniej lub bardziej widoczne IP. Możesz je zapisywać i sam do tego dojdziesz.
                  • Gość: ronaldo Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: 194.98.87.* 22.03.11, 10:49
                    Czyli "Ja tworze miasto, wy (w domysle - kierowcy) je niszczycie" zamieszczone na forum skajscrejper to tez podszywanie sie?

                    ROTLF!!!
                    • porozumienierowerowe Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? 22.03.11, 11:01
                      Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                      > Czyli "Ja tworze miasto, wy (w domysle - kierowcy) je niszczycie" zamieszczone
                      > na forum skajscrejper to tez podszywanie sie?
                      >
                      > ROTLF!!!


                      Wrzuć może całość dyskusji, a nie zdanie wyrwane z kontekstu. W ten sposób najłatwiej komuś coś udowadniać, nie wiedząc o co faktycznie chodziło, zwłaszcza gdy mowa o szerszym podejściu do sposobu funkcjonowania zdrowego miasta.
                      • tajnos.agentos Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? 22.03.11, 11:29
                        Zdrowo funkcjonujące miasto, to jest miasto o porządnej infrastrukturze, zadowalającej nie tylko pieprzniętych roweraków (nie mylić z normalnymi ludźmi, którzy jeżdżą na rowerach).
                        • Gość: imbryk Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: *.server4rent.eu 23.03.11, 08:53
                          Wydaje mi się jednak, że ludzie z porozumienia rowerowego rozumieją "zdrowo funkcjonujące" jako "tylko dla rowerów". I tu jest problem, bo zamiast współistnienia i równowagi, forsują totalną dominację rowerów.
                      • Gość: imbryk Re: nie wiesz dlaczego, ronaldo? IP: *.server4rent.eu 23.03.11, 08:44
                        W jakiej całości, nie rozśmieszaj ludzi! Przecież SSC to forum stricte rowerowe, gdzie panuje solidna cenzura. Każda wypowiedź, która nie pasuje do "rower jest boski" jest usuwana albo zmieniana aby zdyskredytować autora. Cytowanie tego waszego forum nie ma jakiegokolwiek sensu.
      • Gość: ef Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 13:19
        Gość portalu: ronaldo napisał(a):

        >
        > Nie moge zrozumiec waszego rowerowego fundamentalizmu...
        Zaloguj się

        akcja- reakcja , proste
        a wynika to np z tego jak buduje sie sciezki rowerowe- na odpier..ol,bez ladu i skladu zaczynajace sie i konczace niewiadomo gdzie
        jak buraki w metalowych puszkach traktuja rowerzytow
        jak neptycy wpie...aja sie na sciezki rowerowe i laza jak krowy po polu
        • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 21.03.11, 13:29
          > jak buraki w metalowych puszkach

          No to widze, ze moje nadzieje na rzeczowa, spokojna i uprzejma dyskusje z rowerzystami byly calkowicie zludne.

          Gratuluje panowie,w ten sposob na pewno nie zyskacie sympatii spoleczenstwa.
          • Gość: ef Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 13:34
            rzeczowa spokojna i uprzejma dyskusja konczy sie tam gdzie bosman zaczyna smarkac przy porobolskiej zupie

            a do kierowcow oczysicie mam pretensje tych , ktory zachowuje sie na fair
            • qqbek Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 21.03.11, 14:02
              Gość portalu: ef napisał(a):

              > rzeczowa spokojna i uprzejma dyskusja konczy sie tam gdzie bosman zaczyna smark
              > ac przy porobolskiej zupie
              >
              > a do kierowcow oczysicie mam pretensje tych , ktory zachowuje sie na fair

              Widzisz... jak piszesz "buraków w metalowych puszkach", to i tak jakakolwiek dyskusja z Tobą przestaje mieć sens.
              Przejdź się całą długością Krakowskiego kiedyś i policz ilu rowerzystów jedzie po chodniku, ilu przepisowo po jezdni. Co nasty kierowca samochodu jest na drodze podobnym burakiem, jak 2/3 rowerzystów (i 100% "roweraków").

              Co do miasteczka ruchu drogowego w Parku Ludowym zdanie mam wyrobione... powinno być i to jak najszybciej... dla wielu szkół byłaby to jedyna rozsądna sposobność przeprowadzenia lekcji wychowania komunikacyjnego rozsądnie, a nie "po łepkach, na odpitol się".

              Bo znów nam wyrośnie kolejne pokolenie jeżdżących po chodnikach i przejściach dla pieszych kretynów, którym towarzyszyć będą rozkosznie nieświadomi piesi, spacerujący jak święte krowy po drogach dla rowerów.
              • Gość: ef Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 14:16
                pisze tak o jelopach w metalowych puszkach bo pare razy otarlem sie o szpital
                jezdzisz na rowerze czasem? Zastanow sie czy to ze ludzie jezdza po chodniku nie wynikaz tego ze jezdzenie po ulicy jest niebezpieczne ?
                Po pierwsze chamscy kierowcy , ktorzy spychaja rowerzystow w kierunku kraweznika , po drugie czesto glebokie studzienki na poboczach smieci, dziury . Oczywiscie nie popieram jezdzacych na rowerze jak szalency po chodniku ale dopoki nie bedzie sieci sciezek rowerowych doputy ten przepis bedzie martwy
                • tajnos.agentos Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 21.03.11, 14:28
                  Gość portalu: ef napisał(a):

                  > pisze tak o jelopach w metalowych puszkach bo pare razy otarlem sie o szpital

                  Ja też kiedyś otarłem się o szpital przez jednego jełopa na rowerze. Guwniarz pędził na oślep po schodach na osiedlu Lipińskiego na Czechowie, wpadł na chodnik... Ledwo zdążyłem uskoczyć, i tak otarł się o mnie. Gdybym miał czym strzelać, nie żałowałbym sobie.

                  > jezdzisz na rowerze czasem? Zastanow sie czy to ze ludzie jezdza po chodniku ni
                  > e wynikaz tego ze jezdzenie po ulicy jest niebezpieczne ?

                  Trzeba drakońsko karać roweraków z premedytacją łamiących wszelkie zasady współżycia w społeczeństwie. Chodziłeś kiedyś po mieście? Zastanów się, czy to naprawdę taka wielka przyjemność stale mieć oczy dookoła głowy i uskakiwać przed tymi debilami?

                  > Po pierwsze chamscy kierowcy , ktorzy spychaja rowerzystow w kierunku kraweznik
                  > a , po drugie czesto glebokie studzienki na poboczach smieci, dziury .

                  Chamskim rowerakom wydaje się że wszystko im wolno, nawet łamać przepisy. Czy ja jeżdżę samochodem po chodnikach i ścieżkach rowerowych, jeśli tylko uznam że jezdnia do jazdy się nie nadaje? Rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów i dopiero w razie jej braku z jezdni (przestrzegając obowiązujących przepisów) lub po chodniku - ustępujac pieszym.

                  Oczywisc
                  > ie nie popieram jezdzacych na rowerze jak szalency po chodniku ale dopoki nie b
                  > edzie sieci sciezek rowerowych doputy ten przepis bedzie martwy

                  Oczywiście, nie pochwalam za małej ilości ścieżek rowerowych, ale koniecznie należy bezwzględnie i drakońsko karać roweraków robiących z chodników i jezdni tory rowerowe. Może to w końcu czegoś ich nauczy...
                  • Gość: ef Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 14:52
                    psi wytrysku, moze bys sie tak zastanawil jak jest proporcja pomiedzy rowerzystami a samochodziarzami , czy rowerzystami a pieszymi a nie odbijal za kazdym razem pileczke na zasadzie lustra bo nudny juz jestes
                    to proste i oczywiste ze geje by tak nie darli glosno buzi gdyby przez lata nie byli gnojemi i tepieni a przede wysztkim nie musieli zyc w ukryciu
                    zasada jest podbna
                    • qqbek czekamy na Twój... 21.03.11, 15:14
                      ...coming-out "ef".
                      Maska mojego samochodu czeka na Twój przejazd przez przejście dla pieszych (w ostatnim tygodniu dwa razy w ostatniej chwili przed rowerakiem wyhamowałem przy skręcie w prawo/lewo... pieszego widzisz z daleka, roweraka zapierniczającego 30km/h po chodniku i przejściu już raczej trudno z daleka wypatrzeć).
                      • Gość: ef Re: czekamy na Twój... IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 15:19
                        a to juz podchodzi pod grozby karalne a moze nawet usilowanie pozbawinienia zycia ....
                        a poza tym gdzie ja napisalem , ze popieram jezdzenie na rowerze po pasach? prosze o cytat /link do tej mojej wypowiedzi
                        • qqbek Re: czekamy na Twój... 21.03.11, 15:51
                          Gość portalu: ef napisał(a):

                          > a to juz podchodzi pod grozby karalne a moze nawet usilowanie pozbawinienia zyc
                          > ia ....

                          Nie... to jest stwierdzenie faktu, że dwu jełopom już w ubiegłym tygodniu życie uratował mój refleks (raz na skrzyżowaniu Krakowskiego z Ewangelicką [rowerak jechał chodnikiem wzdłuż Krakowskiego i przez przejście, ja skręcałem w prawo w Ewangelicką], drugi raz na skrzyżowaniu Popiełuszki z Poniatowskiego [rowerak wzdłuż Popiełuszki, ja w prawo w Poniatowskiego]- korzystając z okazji pozdrawiam jełopów... następnym razem traficie na jakiegoś dziadka, który zauważy was dopiero wtedy, gdy będzie przejeżdżał po waszym bicyklu).
                          Jeżeli tak to odbierasz, Twój wybór... ja twierdzę jedynie, że jest to nieświadomy wybór jeżdżących po chodnikach i przejściach dla pieszych.

                          > a poza tym gdzie ja napisalem , ze popieram jezdzenie na rowerze po pasach? pro
                          > sze o cytat /link do tej mojej wypowiedzi

                          A gdzie napisałeś, że uważasz, że jeżdżenie po chodnikach powinno być z całą surowością karane? Jedyne co twierdzisz, to to, że nie powinno się jeździć po chodnikach z szaleńczą prędkością. A contrario zgadzasz się na jazdę po chodnikach z wszystkimi innymi, poza "szaleńczymi" prędkościami... a ocenę "szaleńczości" takiej prędkości pozostawiasz sobie samemu. PoRD mówi wprost: o ile nie opiekujesz się dzieckiem poniżej 6 roku życia na rowerze i pogoda jest znośna (kolejna bzdurna nowelizacja) to w razie braku drogi dla rowerów Twoje miejsce jest tylko i wyłącznie na jezdni, a nie na chodniku.
                          Co więcej, stwierdziłeś, że taki jest stan faktyczny i że nic tego rychło nie zmieni. Czyli albo "niedasizm" w wykonaniu podobnym dla typowego dla naszych władz, albo celowe zachęcanie do łamania przepisów w celu zapewnienia sobie "bezpieczeństwa".
                          • Gość: ronaldo Re: czekamy na Twój... IP: 194.98.87.* 21.03.11, 16:11
                            qqbek, widze ze sie orientujesz w przepisach, wiec pewnie bedziesz znal odpowiedz:

                            Jak to jest, gdy np wpakuje sie w twoj samochod rowerzysta (np pedzac po przejsciu), wgniatajac blache, rysujac lakier... kto wtedy pokrywa koszty napraw? Rowerzysci maja jakies swoje OC czy cos w tym stylu, czy trzeba odszkodowania dochodzic sadownie?

                            • Gość: ronaldo Re: czekamy na Twój... IP: 194.98.87.* 21.03.11, 16:15
                              A pytam dlatego, bo chyba pojawia sie ciekawa sytuacja prawna. Przez ostatnie zmiany rowerzysci stali sie uprzywilejowanym uczestnikiem ruchu, czyli dostali te same prawa co kierowcy. Ale co z obowiazkami? Ubezpieczenie, kontrole techniczne, podatek drogowy?
                              • qqbek Re: czekamy na Twój... 21.03.11, 17:11
                                Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                                > A pytam dlatego, bo chyba pojawia sie ciekawa sytuacja prawna. Przez ostatnie z
                                > miany rowerzysci stali sie uprzywilejowanym uczestnikiem ruchu, czyli dostali t
                                > e same prawa co kierowcy. Ale co z obowiazkami? Ubezpieczenie, kontrole technic
                                > zne, podatek drogowy?

                                A po co ubezpieczenie?
                                Jeszcze stary nie jestem... zanim się taki pozbiera, za kołnierz zdążę złapać.
                                Telefon na Policję, badanie trzeźwości i już mam notatkę policyjną z miejsca zdarzenia, wskazującą także winnego... i jego adres zamieszkania. Rowerzysta dostanie mandat i tym samym przyzna się do winy.
                                Ja jadę do blacharza, robię błotnik/maskę i co tam jeszcze rowerak pogniecie. Potem stukam do jego drzwi i uprzejmie proszę o zwrot kosztów naprawy i kosztów pobocznych poniesionych w związku z nią.
                                Albo zapłaci, albo każdy Sąd na podstawie notatki z miejsca zdarzenia, faktur za naprawę i inne takie, oraz faktu, że rowerak przyznał się już do winy (przyjęcie mandatu jest w naszym prawie jednoznaczne z przyznaniem się do winy) wyda w postępowaniu uproszczonym nakaz zapłaty.

                                Krótka piłka- obowiązkowego OC w wypadku jazdy rowerem nie ma... ale zdecydowanie warto mieć OC w życiu prywatnym na takie okoliczności:)
                              • Gość: rowerzysta ronaldo = zgryzak IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 18:52
                                tyle w temacie
                                • Gość: imbryk Re: ronaldo = zgryzak IP: *.server4rent.eu 23.03.11, 08:51
                                  Czyżby ktoś przytaczając tutaj (a nie trollując, jak sugerujesz), prawdziwe i jednocześnie kompromitujące wypowiedzi rowerzystów w mediach, aż tak was wkurzył?
                                  • Gość: ronaldo Re: ronaldo = zgryzak IP: 194.98.87.* 23.03.11, 19:30
                                    Nooo... to podpadles naszemu ulubionemu lobby.

                                    Zaraz pewnie 'rowerzysta' napisze, ze jestes TROLL a pod tego czlowieka w mediach ktos sie podszyl (pewnie ten sam osobnik, ktorym na skajskrejper podszywa sie pod khana_tangriego).
                                    • Gość: rowerzysta Re: ronaldo = zgryzak IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 15:29
                                      Nie rżnij głupa kolego.
                          • Gość: ef Re: czekamy na Twój... IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 16:22
                            qqbek napisał:


                            >
                            > A gdzie napisałeś, że uważasz, że jeżdżenie po chodnikach powinno być z całą su
                            > rowością karane?

                            posluze sie metoda psiego wytryska: a gdzie ty napisales , ze kradzieze kieszonkowe powinny byc surowo karane? A skoro nie napisales to pewnie jestes za zlodziejstwem ;)

                            Prawo jest prawem ale nie uwazam , ze jezdzenie po chodnikach powinna byc z cala surowoscia karane, bo po prostu czasem inaczej sie nie da z obawy o swoje zycie.
                            Oczywiscie na chodniku przechodzien jest priorytetem i powinien byc traktowany przez rowerzytow jak swieta krowa poniewaz jest duzo bardziej narazony na urazy niz oni , podobnie jak kierowcy zamknieci w metalowej puszcze powinni tak traktowac nieoslonietego rowerzyste .
                            kazdy z nas w mniejszym lub wiekszym stopniu czasem prawo lamie . No chyba ze jezdzisz po miescie ZAWSZE 50 km/h i nie zdarza ci sie przechodzic w miejscach nieprzeznaczonych do tego przez ulice. Oczywiscie trzeba liczyc sie z konsekwencjami.
                            Nigdzie jednak nie napisalem ze popoieram wjezdzanie na przejscie znienacka albo nawet w ogole wjezdzanie na przejscie na rowerze.
                            • Gość: ronaldo Re: czekamy na Twój... IP: 194.98.87.* 21.03.11, 16:28
                              A po co zawsze 50km/h po miescie??? Co ma piernik do wiatraka?
                            • qqbek Re: czekamy na Twój... 21.03.11, 17:22
                              Gość portalu: ef napisał(a):


                              > Prawo jest prawem ale nie uwazam , ze jezdzenie po chodnikach powinna byc z cal
                              > a surowoscia karane, bo po prostu czasem inaczej sie nie da z obawy o swoje zyc
                              > ie.

                              Dura lex sed lex.
                              Za jazdę po chodniku kierowca dostanie 100 zeta i 2 punkty karne. Rowerzysta powinien być karany równie surowo. Kierowca też ma prawo bać się o swoje życie, zwłaszcza na naszych, wspaniałych, drogach.

                              > Oczywiscie na chodniku przechodzien jest priorytetem i powinien byc traktowany
                              > przez rowerzytow jak swieta krowa poniewaz jest duzo bardziej narazony na urazy
                              > niz oni , podobnie jak kierowcy zamknieci w metalowej puszcze powinni tak trak
                              > towac nieoslonietego rowerzyste .

                              Ja tak traktuję rowerzystów, jadąc samochodem. Jako rowerzysta jadę jezdnią i ufam swoim instynktom. Do tej pory miałem dwie nieprzyjemne sytuacje na rowerze (w tym jedna zakończona wymianą widelca i przedniego koła) i jeden poważny wypadek samochodowy. Jakoś bardziej boję się jeździć samochodem czasami.

                              > kazdy z nas w mniejszym lub wiekszym stopniu czasem prawo lamie . No chyba ze
                              > jezdzisz po miescie ZAWSZE 50 km/h i nie zdarza ci sie przechodzic w miejscach
                              > nieprzeznaczonych do tego przez ulice.

                              Jeżdżę też czasami 60km/h... zdarza mi się jeździć nawet 80km/h w mieście... w zgodzie z przepisami, których Ty nawet nie znasz. Ostatnie dwa punkty karne skasowały mi się 7 lat temu (za 74km/h w terenie "gęsto zabudowanym polami i łąkami").
                              W miejscach nieprzeznaczonych do przechodzenia nie przechodzę. Ale wiem, że 100m za najbliższym przejściem dla pieszych, lub na skrzyżowaniu ulic, na których nie wyznaczono przejść dla pieszych, przechodzić mi wolno... więc wcale nie jest to taka trudna sztuka.

                              > Oczywiscie trzeba liczyc sie z konsekwen
                              > cjami.

                              Owszem. Mnie stać, żeby po kolizji z rowerakiem wyklepać samochód w ASO za ładne parę tysięcy złotych i potem dochodzić od takiego roweraka należnego odszkodowania na drodze sądowej... tylko czy roweraka na to stać, czy też pójdzie do pierdla za długi po n-tej nieskutecznej egzekucji komorniczej? Bo takie potencjalne konsekwencje niesie za sobą wjechanie w mój samochód na przejściu dla pieszych.

                              > Nigdzie jednak nie napisalem ze popoieram wjezdzanie na przejscie znienacka alb
                              > o nawet w ogole wjezdzanie na przejscie na rowerze.

                              Też racja. Ale zgadzasz się na to, co dziś dzieje się na naszych chodnikach/przejściach... a na to zgody być nie powinno.
                              • Gość: ef Re: czekamy na Twój... IP: *.lublin.hypnet.pl 22.03.11, 11:45
                                qqbek napisał:

                                > Dura lex sed lex.
                                > Za jazdę po chodniku kierowca dostanie 100 zeta i 2 punkty karne. Rowerzysta po
                                > winien być karany równie surowo.

                                niby tak ale wszystko zalezy od rozsadku policjanta, np byla sprawa mrugajacych swiatelek z tylu roweru,
                                sa niezgodne z przepisami ale policja twierdzi , ze roerzysta jest bardziej widoczny wiec przymyka oko
                                jest jazda i jazda po chodniku
                                nie zaszkodzisz nikomu jesli jedziesz tempem spacerowym wolno mijajac ludzi , i szanujac ich a odmiennie to bedzie wygladac jesli ktos zasuwa slalomem ocierajac sie o ludzi

                                nawiazujac do mojego ulubionego posmiecha forum- psiego wytryska : nie zaszkodzi jesli piesek pobiega sobie bez smyczy i kaganca i zrobi kupke gdzies w krzaczkach gdzies na odludziu, chodz to nie zgodne sprawem , ale jesli jestes na ulicy w scislym centrum to
                                zabieraj kupe ze soba

                                > Jeżdżę też czasami 60km/h... zdarza mi się jeździć nawet 80km/h w mieście... w
                                > zgodzie z przepisami, których Ty nawet nie znasz. Ostatnie dwa punkty karne ska
                                > sowały mi się 7 lat temu (za 74km/h w terenie "gęsto zabudowanym polami i łąkam
                                > i").

                                to byla oczywiscie przenosnia bo sa obszary w miescie gdzie mozna jechac wicej niz 50
                                chodzilo mi o to czy zawsze nie przekraczasz predkosci tam gdzie nie wolno

                                W miejscach nieprzeznaczonych do przechodzenia nie przechodzę. Ale wiem, że 100
                                > m za najbliższym przejściem dla pieszych, lub na skrzyżowaniu ulic, na których
                                > nie wyznaczono przejść dla pieszych, przechodzić mi wolno... więc wcale nie jes
                                > t to taka trudna sztuka

                                a to sory, podziwiam
                                • qqbek Re: czekamy na Twój... 22.03.11, 12:53
                                  Gość portalu: ef napisał(a):

                                  > niby tak ale wszystko zalezy od rozsadku policjanta, np byla sprawa mrugajacych
                                  > swiatelek z tylu roweru,

                                  Na truskawki z drabiną żeś jeszcze wtedy wchodził, gdy ta sprawa "była".
                                  Poszukaj sobie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31.12.2002r., paragraf 51 punkt 1 ustęp 2.

                                  > sa niezgodne z przepisami ale policja twierdzi , ze roerzysta jest bardziej wid
                                  > oczny wiec przymyka oko

                                  Na co ma przymykać oko?
                                  9 lat minęło od wejścia w życie przepisu zezwalającego rowerzystom na korzystanie z pulsacyjnych światełek. No ale roweraka od rowerzysty (z tego co widzę) różni także znajomość prawa.

                                  > jest jazda i jazda po chodniku
                                  > nie zaszkodzisz nikomu jesli jedziesz tempem spacerowym wolno mijajac ludzi , i
                                  > szanujac ich a odmiennie to bedzie wygladac jesli ktos zasuwa slalomem ocieraj
                                  > ac sie o ludzi

                                  A mi przeszkadza, jak na wąskim chodniku jedna starsza pani ze Sławinka (spotkaliśmy się już kilka razy na ul.Popiełuszki) spycha mnie z chodnika na trawnik dzwonkiem roweru... i to pomimo tego, że jedzie dość wolno.

                                  > nawiazujac do mojego ulubionego posmiecha forum- psiego wytryska : nie zaszkod
                                  > zi jesli piesek pobiega sobie bez smyczy i kaganca i zrobi kupke gdzies w krzac
                                  > zkach gdzies na odludziu, chodz to nie zgodne sprawem , ale jesli jestes na uli
                                  > cy w scislym centrum to
                                  > zabieraj kupe ze soba

                                  Sprawa psich kup to trochę odmienna rzecz. Psia kupa nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia innych ludzi. Pędzący po chodniku rower już tak. Po wypadku samochodowym w zeszłym roku leczyłem się w Klinice Chirurgii Urazowej PSK przy ul. Staszica. Jako, że w tamtejszej poczekalni spędza się mnóstwo czasu (po kilka godzin przed każdą wizytą, dobrze, że chociaż automat z kawą jest) to miałem okazję pogadać z dwoma osobami połamanymi w podobnym czasie... nie w wypadkach samochodowych, a właśnie z udziałem roweraków. W obydwu przypadkach rowerak zbiegł z miejsca zdarzenia (w jednym wypadku na Bronowicach, w drugim na Czechowie). Jak mi pokażesz kogoś choćby nieznacznie uszkodzonego przez psią kupę, to może zmienię zdanie.

                                  > a to sory, podziwiam

                                  To nie takie trudne. Zwłaszcza jak się kilka lat mieszkało na zachodzie.
                                  • qqbek Paragraf 53 rzecz jasna, reszta się zgadza n/t 22.03.11, 12:53
                                  • Gość: ef Re: czekamy na Twój... IP: *.lublin.hypnet.pl 22.03.11, 13:12
                                    > > niby tak ale wszystko zalezy od rozsadku policjanta, np byla sprawa mruga
                                    > jacych
                                    > > swiatelek z tylu roweru,
                                    >
                                    > Na truskawki z drabiną żeś jeszcze wtedy wchodził, gdy ta sprawa "była".
                                    > Poszukaj sobie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31.12.2002r., para
                                    > graf 51 punkt 1 ustęp 2.
                                    >
                                    > > sa niezgodne z przepisami ale policja twierdzi , ze roerzysta jest bardzi
                                    > ej wid
                                    > > oczny wiec przymyka oko
                                    >
                                    > Na co ma przymykać oko?
                                    > 9 lat minęło od wejścia w życie przepisu zezwalającego rowerzystom na korzystan
                                    > ie z pulsacyjnych światełek. No ale roweraka od rowerzysty (z tego co widzę) ró
                                    > żni także znajomość prawa.


                                    no z tymi truskawkami to chyba troche cie wyobraznia poniosla nawet jakbym mial 15 lat,
                                    sprawa z pulsujacymi swiatelkami byla , nie pamietam kiedy, prowadze wyjatkowo ciekawe i urozmaicone zycie, by miec czas na zapisywanie sobie takich rzeczy w notesie i siedzenie w przepisach ruchu drogowego,
                                    a do czasu kiedy zostalo to przyklepane , jednak policjanci przymykali oko na swiatlo pulsujaca skoro zmieniono prawo, czyli wychdzi jednak na to , ze prawo nie jest constans tylko ewoluuje w zaleznosci potrzeb spoleczenstwa, ktoremu ma sluzyc

                                    > A mi przeszkadza, jak na wąskim chodniku jedna starsza pani ze Sławinka (spotka
                                    > liśmy się już kilka razy na ul.Popiełuszki) spycha mnie z chodnika na trawnik d
                                    > zwonkiem roweru... i to pomimo tego, że jedzie dość wolno.

                                    to zwroc jej uwage , ze to ona jest gosciem w twojej przestrzeni , taki tu jestes wyszczekany i nie potrafisz?

                                    > Sprawa psich kup to trochę odmienna rzecz.


                                    albo jestes zasadniczy i dura lex sed lex albo nie , zdecyduj sie


                                    > > Zwłaszcza jak się kilka lat mieszkało na zachodzie.


                                    to tym bardziej podziwiam :)))
                        • qqbek A co do tego fragmentu: 21.03.11, 16:02
                          Gość portalu: ef napisał(a):

                          > a to juz podchodzi pod grozby karalne a moze nawet usilowanie pozbawinienia zyc
                          > ia ....

                          Ja napisałem "czeka"... mam prawy błotnik do drobnej naprawy... jakaś szuja obtarła na parkingu i się nie przyznała...
                          A tak zupełnie serio- miałem na celu wykazanie, na ile "bezpieczna" jest jazda rowerem po chodnikach, nie tylko dla pieszych, ale i dla samych rowerzystów. Skoro tej delikatnej ironii nie rozumiesz i jednocześnie czujesz się moimi słowami urażony, czy wręcz zagrożony... to oznacza to, że:
                          1. albo jeździsz rowerem po przejściach dla pieszych, bez oglądania się na innych użytkowników drogi (w tym skręcające samochody), albo
                          2. masz ze sobą jakiś problem innej, niefizycznej, natury i wietrzysz wszędzie spiski na swoje życie.
                          • Gość: ronaldo Re: A co do tego fragmentu: IP: 194.98.87.* 21.03.11, 16:08
                            >2. masz ze sobą jakiś problem innej, niefizycznej, natury i wietrzysz wszędzie
                            > spiski na swoje życie.

                            Troche wyzej masz post niejakiego imbryka, nieco naswietlajacy takie problemy rowerakow.

                          • Gość: ef Re: A co do tego fragmentu: IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 16:11
                            "Maska mojego samochodu czeka na Twój przejazd przez przejście dla pieszych"
                            mam paranoje :)?
                            • qqbek Re: A co do tego fragmentu: 21.03.11, 17:29
                              Gość portalu: ef napisał(a):

                              > "Maska mojego samochodu czeka na Twój przejazd przez przejście dla pieszych"
                              > mam paranoje :)?

                              Tak, bo przecież "nigdzie nie piszesz, że jeździsz jak wariat po chodnikach lub też, że taką jazdę popierasz".
                              Jeżeli poruszasz się w tempie góra gościa uprawiającego jogging (czyli jakieś 8-12km/h) to nie masz się co obawiać... nawet to, że poruszałbyś się na rowerze by mi nie przeszkadzało... przyzwyczaiłem się już nadto do niespodziewanych sytuacji i z całą pewnością wypatrywałem już Ciebie i już Ciebie widzę.
                              Jeśli prujesz, jak ten idiota w ubiegły poniedziałek, 30-35km/h po Krakowskim i wyskakujesz w ostatnim momencie zza zaparkowanego dostawczaka jednego z kwiaciarzy na przejście dla pieszych na Ewangelickiej... to módl się, bym był wyspany i skoncentrowany.
                    • tajnos.agentos Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 22.03.11, 10:20
                      Gość portalu: ef napisał(a):

                      > psi wytrysku, moze bys sie tak zastanawil jak jest proporcja pomiedzy rowerzyst
                      > ami a samochodziarzami , czy rowerzystami a pieszymi

                      Mały siurku, ja nie widzę żadnej różnicy. Wszyscy oni są ludźmi. To tylko różni porąbańcy dzielą ludzi na psiarzy, kociarzy, gołębiarzy, samochodziarzy, rowerzystów, pieszych, wrotkarzy, deskorolkowców, kuternogi itd.

                      a nie odbijal za kazdym ra
                      > zem pileczke na zasadzie lustra bo nudny juz jestes

                      Przymusu czytania nie ma - także twoich żałosnych wypocin, zapewne dlatego tego nie robisz.

                      > to proste i oczywiste ze geje by tak nie darli glosno buzi gdyby przez lata nie
                      > byli gnojemi i tepieni a przede wysztkim nie musieli zyc w ukryciu
                      > zasada jest podbna

                      Zasada jest taka, że chyba znów przedawkowałeś...:D
              • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 21.03.11, 14:23
                > Widzisz... jak piszesz "buraków w metalowych puszkach", to i tak jakakolwiek dy
                > skusja z Tobą przestaje mieć sens.

                Niestety, racja. Czytam to co pisze w kolejnych wiadomosciach ef i coraz bardziej przekonuje sie, ze konstruktywny dyskurs z rowerzystami jest niemozliwy.

                • Gość: ef Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 14:54
                  Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                  > > Widzisz... jak piszesz "buraków w metalowych puszkach", to i tak jakakolw
                  > iek dy
                  > > skusja z Tobą przestaje mieć sens.
                  >
                  > Niestety, racja. Czytam to co pisze w kolejnych wiadomosciach ef i coraz bardzi
                  > ej przekonuje sie, ze konstruktywny dyskurs z rowerzystami jest niemozliwy.
                  >

                  poczytaj najpierw troche to forum albo poczekaj az bosman wroci z tyry a potem rob z siebie cnotke poliglotke
                  • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 22.03.11, 09:28
                    Czytalem rowerowe forum skajscrapercity - i mi wystarczy. Nieczesto znajduje sie taka porcje nienawisci, zajadlosci, braku tolerancji, fanatyzmu i zaslepienie jaka tam prezentujecie.

                    • porozumienierowerowe Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 22.03.11, 10:29
                      Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                      > Czytalem rowerowe forum skajscrapercity - i mi wystarczy. Nieczesto znajduje si
                      > e taka porcje nienawisci, zajadlosci, braku tolerancji, fanatyzmu i zaslepienie
                      > jaka tam prezentujecie.
                      >


                      Jeśli na SSC panuje nienawiść i faszyzm, to jak nazwać to co piszą tutaj pewne osoby w stosunku do rowerzystów? Na to już chyba wyrażeń w słowniku brakuje.

                      Fajnie byłoby z Wami normalnie porozmawiać, ale ciężko to widzę, bo granicą konfliktu są niezbędne ułatwienia dla rowerzystów w mieście. Skoro piszecie wszędzie że każdy powinien mieć prawo do korzystania z własnego środka transportu, a agresją kwitujecie wszelkie próby poprawienia tragicznej jakości jazdy rowerem po mieście, to gdzie tu szansa na porozumienie? Skoro dzieciak jedzie Krakowskim po chodniku, to chyba nie dlatego że boi się innego rowerzysty na jezdni?

                      Paradoksem jest to, że z jednej strony na rowerzystów leci mięso, że jeżdżą po chodnikach, po pasach, po ulicy zamiast po drodze rowerowej (na którą nikt nie zrobił wjazdu i zjazdu) i łamią inne przepisy, a z drugiej atakujecie tych, którzy chcą ten problem rozwiązać, lobbując za tworzeniem dobrej infrastruktury która nie zmusza do łamania przepisów.

                      Jakby tego nie ugryzł - sami działacie na swoją szkodę, bo rowerzystów będzie przybywać, a bez normalnej infrastruktury odsetek tych łamiących prawo wzrastać i żadna nauka tego nie zmieni póki system rowerowy będzie ułomny i niebezpieczny. I dalej będziecie się wqr... i po sto razy pisać to samo na tym forum. Pytam się - po co, skoro można inaczej?

                      A wracając do sprawy zbyt dużej liczby samochodów w mieście (o co są takie spięcia na SSC, a user o różnych nickach -zgryzak/przemekZZ/ itd próbuje się tu wyładowywać poprzez podszywanie) - niestety ale pewne ograniczenia muszą zostać poczynione (strefa płatnego parkowania, system ulic jednokierunkowych, likwidacja części miejsc na zbyt wąskich chodnikach, części lewoskrętów i inne).
                      Dawno już udowodniono, że nie ma fizycznej możliwości, żeby każdy mógł dojechać wszędzie, zwłaszcza do centrum, samochodem. Zajmuje on za dużo miejsca w stosunku do możliwości przewozowych i nie zmieni tego nawet najcichszy silnik elektryczny. A wyburzanie zabudowy i likwidacja parków pod nowe ulice i parkingi to najkrótsza droga do umierania miasta.
                      Dlatego właśnie ktoś mądry, i to nie rowerzysta, wymyślił hierarchię dostępu samochodu do zbyt zatłoczonego miasta: pierwszeństwo dla mieszkańców, potem dla dostawców, dopuszczenie klientów i maksymalne utrudnienie dla pracowników, którzy zajmują miejsca parkingowe na 8-10 godzin dziennie. Dzięki temu ci co faktycznie muszą, do centrum dojadą bez korków i spokojnie zaparkują.
                      I tak dalej...

                      Pozostawiam do rozważenia.
                      • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 22.03.11, 10:56
                        Jeden z waszych powiedzial dzis, ze samochody smierdza i halasuja. I to nie byla jakas dyskusja (gdzie wiadomo: kazdemu moga puscic nerwy), ale oficjalna, medialna wypowiedz. Innymi slowy, wasza dyplomacja (a wiadomo, w dyplomacji potrzebny jest umiar i wyczucie) to: samochody smierdza.

                        Nie, ze czesc (nie wszystkie!) samochodow niespelnia norm emisji, i trzeba o to zadbac. Dla was samochody smierdza. Wszystkie. Bez wyjatku! Złooooo.

                        Nie wiem jaki samochod ma ten pan ale moje nowe autko jest czyste, cichutkie i spelnia Euro5. I nie zycze sobie abym byl obrazany przez kogos, kogo pewnie na taki samochod nie stac, musi ratowac sie 20 letnim kadetem dieslem i przez ten wlasnie pryzmat patrzy na innych.
                        • porozumienierowerowe Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 22.03.11, 12:07
                          Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                          > Jeden z waszych powiedzial dzis, ze samochody smierdza i halasuja. I to nie byl
                          > a jakas dyskusja (gdzie wiadomo: kazdemu moga puscic nerwy), ale oficjalna, med
                          > ialna wypowiedz. Innymi slowy, wasza dyplomacja (a wiadomo, w dyplomacji potrz
                          > ebny jest umiar i wyczucie) to: samochody smierdza.
                          >
                          > Nie, ze czesc (nie wszystkie!) samochodow niespelnia norm emisji, i trzeba o to
                          > zadbac. Dla was samochody smierdza. Wszystkie. Bez wyjatku! Złooooo.
                          >
                          > Nie wiem jaki samochod ma ten pan ale moje nowe autko jest czyste, cichutkie i
                          > spelnia Euro5. I nie zycze sobie abym byl obrazany przez kogos, kogo pewnie na
                          > taki samochod nie stac, musi ratowac sie 20 letnim kadetem dieslem i przez ten
                          > wlasnie pryzmat patrzy na innych.


                          Skróty myślowe to oznaka naszych czasów i trzeba nauczyć się z nimi żyć. Dobrze że masz nowy samochód, ale takich na mieście jest niestety mniejszość i dlatego w domyśle "śmierdzą". Też mam samochód i jeżdżę na LPG bo to lepsze dla otoczenia niż benzyna. Oczywiście LPG też śmierdzi ale mniej. A rowerzysta podobnie jak pieszy czy rolkarz nie emituje niczego.

                          Natomiast cały czas wszystko rozbija się o podejście do środka transportu. Ja samochód biorę kiedy faktycznie muszę, a nie w każdej sytuacji. Nie znajduję żadnej przyjemności w przebijaniu się samochodem w szczycie po mieście w sytuacji, gdy mogę pojechać rowerem. Szybciej, taniej i bez frustracji. Niestety czasem muszę wybrać samochód i szlaq mnie trafia ale inaczej się nie da - za dużo samochodów w jednej chwili na zbyt małym obszarze. Do tego jeszcze dochodzi oddziaływanie na innych - spaliny i hałas sprawiają, że przestrzeń miejska staje się nieprzyjazna i ludzie z niej uciekają.
                          Fakt - nie boję się jeździć rowerem po mieście wśród samochodów, ale większość się boi i dlatego nie jeździ (lub jeździ po chodnikach). Niewielka ilość rowerzystów na mieście z punktu widzenia kierowców stanowi utrudnienie w ruchu, ale duża ilość rowerzystów (z których część to dawni kierowcy) realnie poprawia mobilność miasta (10 rowerów zmieści się na jednym miejscu parkingowym, a rowerzysta w ruchu potrzebuje 8 razy mniej powierzchni od samochodu).

                          Wystarczy czerpać z doświadczeń krajów zachodnich, by ludzie wiedzieli na jakich najlepiej rowerach jeździć po mieście i robić to bezpiecznie, co robić by się nie spocić, jak przewieść rzeczy czy laptopa, dziecko do przedszkola lub nawet jechać w garniturze, deszczu czy w zimie. A przede wszystkim - żebyśmy wiedzieli jaką infrastrukturę budować żeby ludzie z niej korzystali.
                          I podkreślam nie chodzi tu to zmuszanie kogokolwiek do wybrania takiego modelu poruszania się, co chyba każdy krytyk od razu wyciąga "jak przewieźć 10 desek, laptopa i 2 dzieci na rowerze!". Chodzi wyłącznie o danie komuś alternatywy - żeby raz-dwa w tygodniu gdy nic innego nie wymusza jazdy samochodem, wybrać rower. Wystarczy, że zrobi tak 10% mieszkańców każdego dnia, a miasto odetchnie.
                          • tajnos.agentos Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 22.03.11, 12:26
                            porozumienierowerowe napisał:

                            > Wystarczy czerpać z doświadczeń krajów zachodnich, by ludzie wiedzieli na jakic
                            > h najlepiej rowerach jeździć po mieście i robić to bezpiecznie, co robić by się
                            > nie spocić, jak przewieść rzeczy czy laptopa, dziecko do przedszkola lub nawet
                            > jechać w garniturze, deszczu czy w zimie.

                            Wystarczy czerpać z doświadczeń NIEKTÓRYCH krajów zachodnich - Dania i Szwecja bowiem to tylko część tak zwanego "zachodu" a Kuba, Korea i Chiny (choć ten kraj stał się największym w świecie rynkiem samochodowym) do Zachodu się nie zaliczają. "Na Zachodzie" jest także całkiem sporo krajów, gdzie rower traktowany jest jak narzędzie do uprawiania sportu i turystyki a nie coś, do czego modlą się rowerkowe oszołomy (to jest taki skrót myślowy, musisz się pogodzić z jego istnieniem) i bez samochodu po prostu nie da się normalnie funkcjonować - choćby dlatego, że miliony ludzi do pracy codziennie dojeżdża kilkadziesiąt a nawet ponad 100 kilometrów, czasami wybiera się na większe zakupy itd..

                            A przede wszystkim - żebyśmy wiedzie
                            > li jaką infrastrukturę budować żeby ludzie z niej korzystali.
                            > I podkreślam nie chodzi tu to zmuszanie kogokolwiek do wybrania takiego mode
                            > lu poruszania się
                            , co chyba każdy krytyk od razu wyciąga "jak przewieźć
                            > 10 desek, laptopa i 2 dzieci na rowerze!"
                            . Chodzi wyłącznie o danie komuś a
                            > lternatywy - żeby raz-dwa w tygodniu gdy nic innego nie wymusza jazdy samochode
                            > m, wybrać rower. Wystarczy, że zrobi tak 10% mieszkańców każdego dnia, a miasto
                            > odetchnie.

                            Ja oraz wiele innych osób takich dylematów nie mam. Jak chcę sobie pojeździć rowerem, to wsiadam na rower i jadę. Nikt mnie do niczego nie zmusza.
                            • efad4d Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 22.03.11, 12:36
                              tajnos.agentos napisał:

                              > a nie coś, do czego modlą się
                              > rowerkowe oszołomy (to jest taki skrót myślowy, musisz się pogodzić z jego ist
                              > nieniem)

                              no i czy to nie jest ten zbieg z abramowic , o ktorym pisala ostatnio prasa :D
                            • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 22.03.11, 13:35
                              JESZCZE nikt Cie do niczego nie zmusza... Przy tak roszczeniowej postawie Porozumienia Rowerowego nigdy nic nie wiadomo...

                          • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 22.03.11, 13:33
                            Skroty myslowe to mozemy my sobie tu stosowac na forum, albo wrzucan na twittery. A tu mowimy o wypowiedzi przygotowanej dla mediow przez reprezentanta waszej bandy. Jestem przekonany, ze to przemyslal i powiedzial dokladnie to, co chcial powiedziec. Calkowicie odzwieciedla to wasza pogarde i nienawisc innych mieszkancow tego miasta!

                            Na dodatek w tekscie jest mowa, ze domagacie sie tez dostosowania do waszych widzimisie chodnikow (wjazdy, zjazdy) i swiatel.

                            A czy przypadkiem po chodnikach nie wolno wam sie poruszac?
                            • Gość: ef Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: *.lublin.hypnet.pl 22.03.11, 13:54
                              >
                              > A czy przypadkiem po chodnikach nie wolno wam sie poruszac?

                              wolno z dzieckiem , wolno bez dziecka jesli na drodze jest ograniczenie do 70 zdaje sie

                              jesli chodzi o mnie to ja wystepuje tu jako niestowarzyszony. Jezdze se czasem autem , chodze se czasem na nogach i jezdze se czasem rowerem . I tylko podczas tego ostatniego stanu skupienia czuje sie zle , z jezdni mnie gonia z chodnika mnie gonia nie ma dla mnie miejsca z wyjatkiem tych kilka cherlawych sciezek z ktorych wiekszosc zaczyna i konczy sie w polu
                              A jesli chodzi o tych wszystkich zachlysnietych jazda samochodem , jelonki pokupowaliscie szroty od niemca i fikacie, co :) ?
                              • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 22.03.11, 14:00
                                > wolno z dzieckiem , wolno bez dziecka jesli na drodze jest ograniczenie do 70 z
                                > daje sie

                                Ok, dzieki za info.

                                Wydaje mi sie, ze sa to raczej przypadki sporadyczny i mozna wtedy rower na chodnik po prostu wprowadzic (korona z glowy nie spadnie jak sie na chwile zsiadzie z rowera).

                                Po co wiec Porozumienie domaga sie wjazdow i zjazdow? Zeby ulatwiac lamanie prawa, wyrzucajac przy tym pieniadze w bloto?

                      • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 22.03.11, 13:38
                        >Fajnie byłoby z Wami normalnie porozmawiać, ale ciężko to widzę, bo granicą konfliktu są >niezbędne ułatwienia dla rowerzystów w mieście.

                        Czyli godzicie sie na rozmowy po spelnieniu waszych warunkow... ROTLF. Negocjacje godne wujka Stalina.
                • qqbek mylisz się... 21.03.11, 15:11
                  Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                  > Niestety, racja. Czytam to co pisze w kolejnych wiadomosciach ef i coraz bardzi
                  > ej przekonuje sie, ze konstruktywny dyskurs z rowerzystami jest niemozliwy.

                  Z rowerzystami da się rozmawiać.
                  Z rowerakami rozmawiać się nie da.
                  A "ef" należy chyba jednak do tej drugiej kategorii. Przepisy Prawa o Ruchu Drogowym nie są przepisami bzdurnymi, lecz mającymi na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom dróg. Przestrzegam ich tak za kółkiem (ponad 15.000km rocznie, od lat żadnego punktu karnego), jak i jadąc na rowerze.
                  Jakakolwiek dyskusja z kimś, kto twierdzi, że na drodze jest mu zbyt niebezpiecznie, więc będzie jeździł rowerem chodnikami, bo takie ma widzimisię, wydaje mi się zbędna. Mnie o mało w zeszłym roku nie zabito w samochodzie... bo ktoś dał 20-latce jadącej za mną prawo jazdy, ale nie nauczył jej jeździć. W wypadkach drogowych ginie zdecydowanie więcej kierowców, pasażerów i pieszych, niż rowerzystów/motorowerzystów i motocyklistów. Ale mało który kierowca ma na tyle buraczane ego, żeby z powodu korka lub braku bezpieczeństwa jechać po chodniku (choć i to się niektórym czasami zdarza).

                  Najnowsze zmiany w PoRD dążą wyraźnie do uczynienia z rowerzystów świętych krów (prawo do jazdy z dala od prawej krawędzi na skrzyżowaniach i rondach na przykład sprzeczne jest z zasadami ogólnymi PoRD i jednocześnie krzywdzące dla innych użytkowników jednośladów).
                  • Gość: ronaldo Re: mylisz się... IP: 194.98.87.* 21.03.11, 15:18
                    > Z rowerzystami da się rozmawiać.
                    > Z rowerakami rozmawiać się nie da.

                    By moze. Ale w tym watku jest trzech rowerakow (khan, rowerzysta, ef) i ani jednego normalnego rowerzysty. A z nimi dyskusja na poziomie jest niemozliwa.

                    > Najnowsze zmiany w PoRD dążą wyraźnie do uczynienia z rowerzystów świętych krów

                    Racja. Zreszta, oni juz sie uwazaja za swiete krowy. Nie tylko sciezki ale dhodniki dla nich, ulice dla nich. I jak widac po przykladzie efa, oni nie widza w tym nic zlego. Nawet wiecej, to piesi sa zli ze zajmuja chodniki, z kierowcy na ulicach to zbrodnia...

                    • Gość: ef Re: mylisz się... IP: *.lublin.hypnet.pl 21.03.11, 15:26
                      Gość portalu: ronaldo napisał(a):

                      > > Z rowerzystami da się rozmawiać.
                      > > Z rowerakami rozmawiać się nie da.
                      >
                      > By moze. Ale w tym watku jest trzech rowerakow (khan, rowerzysta, ef) i ani jed
                      > nego normalnego rowerzysty. A z nimi dyskusja na poziomie jest niemozliwa.
                      >
                      > > Najnowsze zmiany w PoRD dążą wyraźnie do uczynienia z rowerzystów świętyc
                      > h krów
                      >
                      > Racja. Zreszta, oni juz sie uwazaja za swiete krowy. Nie tylko sciezki ale dhod
                      > niki dla nich, ulice dla nich. I jak widac po przykladzie efa, oni nie widza w
                      > tym nic zlego. Nawet wiecej, to piesi sa zli ze zajmuja chodniki, z kierowcy na
                      > ulicach to zbrodnia...

                      gdzie ja napisalem czlowieku ze jezdze na rowerze po chodniku czy pasach albo to popieram ? po prostu stwierdzilem jaki jest stan faktyczny
                      piszesz , ze chcesz powaznie dyskutowac a nie potrafisz zrozumiec co ma do powiedzenia twoj interlokutor
                      kiedy brakuje ci argumentow poslugujesz sie najprymitywniejszymi metodami typu: klasyfikujesz dzielac na grupe "lepszych" na poziomie, z ktorymi jestes w stanie rozmawiac ale ocvzywiscie zadnego tu nie ma oraz "gorszych", ktorzy ci nie dorastaja ale oczywiscie miales nieszczescie sie tu spotkac


                      • qqbek Patrz wyżej - n/t 21.03.11, 17:39
                      • Gość: ronaldo Re: mylisz się... IP: 194.98.87.* 22.03.11, 10:23
                        Mylisz sie Ty.

                        Dzielenie ludzi na jedynie oswieconych rowerzystow i ciemny motloch w smierdzacych samochodach jest charakterystyczne dla rowerzystow. Dzis na innym portalu pojawil sie jakis tekst sponsorowany, w ktorym pada wypowiedz jednego z guru lubelskich rowerzystow: Samochody smierdza i halasuja, w przeciwienstwie do czystych i cichych rowerow.

                        To jest wlasnie dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, to jest wlasnie brak tolerancji i zaslepienie.
        • tajnos.agentos Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 21.03.11, 13:32
          Gość portalu: ef napisał(a):

          > akcja- reakcja , proste
          > a wynika to np z tego jak buduje sie sciezki rowerowe- na odpier..ol,bez ladu i
          > skladu zaczynajace sie i konczace niewiadomo gdzie
          > jak buraki w metalowych puszkach traktuja rowerzytow
          > jak neptycy wpie...aja sie na sciezki rowerowe i laza jak krowy po polu

          Bo to jest taki kraj i takie miasto. Tu właśnie tak się robi drogi, ścieżki rowerowe, buspasy, chodniki oraz w ogóle szeroko rozumianą infrastrukturę: na "odwal się", byle wydać kasę z aktualnego budżetu i kompletnie nie myśląc o ich jakości, przydatności, funkcjonalności, pielęgnacji i utrzymaniu w stanie nadającym się do użytku dłużej, jak do pokropku i ceremonii zdawczo - odbiorczej...
          • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 21.03.11, 16:06
            Ale to dotyczy wszystkich i wszyscy sa w rownym stopniu poszkodowani. Tlumaczenie tego, ze szaleje sie rowerem po chodnikach tym, ze sciezka rowerowa wyszla krzywa, to dziecinada.
    • pogarda Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow 21.03.11, 14:31
      Osobiscie, to zaoralbym ten "park" i zachwaszczone "zielone pluca Lublina". Ten prawie zalesiony obszar miejskich nieuzytkow jest wrzodem na cieli naszego miasta, na ktory pomyslu nie miala zadna ekipa rzadzace. Bo i szczerze mowiac jaki pomysl rozwiazalby sytuacje? Hala handlowa? Gala wystawowa? Zagospodarowanie podobne jak w Saskim ze scena i laweczkami?

      Moze to tam wlasnie nalezaloby wybudowac stadion miejski? We wszystkich szanujacych sie miastach nowe stadiony buduje sie na terenie starego - ten uprzednio wyburzajac, albo tuz obok.
      Wtedy stary stadion moglby sluzyc jako boisko terningowe albo boisko rozgrywek ligi okregowej. Infrastruktura juz jest!

      Bo nie oszukujmy sie - park tam nigdy nie zda egzaminu. Zawsze bedzie zniszczony i zaniedbany. Oduniety, lezacy na uboczu, nigdy nie po drodze... Jedynie okoliczni smakosze taniego beda protestowac, ale krotko... Oni sa bardzo zaradni i znajda sobie nowe miejsce.
      pzdr
    • swiergotek_drzewny Do rowerowców 22.03.11, 13:43
      Oburzacie się tutaj, że miasto nie chce wydawać pieniędzy na te wasze rowerki w parku, a tymczasem już wkrótce wasz problem sam się rozwiaże. Po prostu dorośniecie i presiądziecie się z rowerów na samochody. Miasto słusznie zrobiło, że nie wydało grubej kasy na wasze młodzieńcze fanaberie.
      • empi Re: Do rowerowców 22.03.11, 13:48
        > a tymczasem już wkrótce wasz problem sam się rozwiaże.
        > Po prostu dorośniecie i presiądziecie się z rowerów na samochody.
        Ptasiek jaką to teorię tym razem zamierzasz głosić?. Jeżdżenie rowerem prowadzi do niepłodności? :)
        pzdr.
        • Gość: świergotek Re: Do rowerowców IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 13:59
          Kiedyś potrafiłem przejechać na rowerze w jeden dzień z Lublina do Warszawy, a następnego dnia wrócić, więc przemawiam tu jako weteran jeżdżenia na rowerze. Moja teoria jest taka, że jeżdżenie na rowerze po mieście jest szkodliwe dla zdrowia, bo wdycha się dużo spalin. Jak ktoś hce pojeździć sobie rekreacyjnie, to może to zrobić poza miastem, np. w lesie koło zalewu albo w tym lesie za Niemcami. Jest też bardzo fajna ścieżka stanowiąca przedłużenie ul. Głuskiej. Najpierw jest to droga utwardzona betonowymi płytami, potem zwykła polna ścieżka, którą dojeżdża się do Chmiela, a z Chmiela można się kajtnąc na Krzczonów przez Krzczonowski Park Krajobrazowy, potem na Żółkiewkę, do Zamościa, a następnego dnia wrócić tą samą trasą albo jakąś inną. Więc niech ci rowerowcy nie rozśmieszają prawdziwych rowerzystów swoimi ścieżkami w parku.
          • Gość: ef Re: Do rowerowców IP: *.lublin.hypnet.pl 22.03.11, 14:09
            Gość portalu: świergotek napisał(a):

            > Kiedyś potrafiłem przejechać na rowerze w jeden dzień z Lublina do Warszawy, a
            > następnego dnia wrócić, więc przemawiam tu jako weteran jeżdżenia na rowerze.(...)

            ja kiedys w jeden dzien przemiescilem rowerem sie z lublina do kielc przez radom i to z zepsuta przerzutka, wiec tez sroce spod ogona nie wylecialem,
            inna sprawa , ze to bylo lepsze niz horror te mijajace tiry i inne ciezarowki

            Generalnie zycie w miescie jest szkodliwe bo chodzac tez sie wdycha co nieco co , nie?
            Ale to juz decyzja rowerzysty czy chce sie truc jezdzac po miescie, do ktorej powinien miec prawo a staz i osiagi rowerowe nie maja tutaj zadnego znaczenia

            • swiergotek_drzewny Re: Do rowerowców 22.03.11, 14:16
              A co mają powiedzieć rolkarze? Dla nich też nie buduję się ścieżek rolkowych, a przecież taki rolkarze powinien mieć prawo do jeżdzenia na rolkach po mieście.

              PS
              Też się kiedyś przemieściłem na rowerze do Kielc i też przeżyłem horror z TiRami :)
              • Gość: ef Re: Do rowerowców IP: *.lublin.hypnet.pl 22.03.11, 14:25
                prawie w myslach mi czytasz :) bo i o rolkarzach mialem napisac :)
                czyli: dlaczego sciezki rowerowe jesli juz powstaja uniemozliwiaja jazde na rolkach?
                Czy glabom , ktorzy to projektuja trzeba pokazywac wszystko paluchem jak dziecku w przedszkolu , czy oni nie maja dzieci jesli sami sa starzy i "nie orientuja sie"
                Trzeba budowac tak , ze kazde kolka sie potoczyly i nie bedzie co roku problemu z inna grupa
                • qqbek Re: Do rowerowców 22.03.11, 14:59
                  Gość portalu: ef napisał(a):

                  > prawie w myslach mi czytasz :) bo i o rolkarzach mialem napisac :)
                  > czyli: dlaczego sciezki rowerowe jesli juz powstaja uniemozliwiaja jazde na rol
                  > kach?

                  Bo osoba na wrotkach/rolkach w myśl obowiązujących przepisów nie jest rowerzystą. Tak samo jak wrotka/łyżworolka nie jest pojazdem.
                  Mnie nurtuje pytanie, dlaczego ścieżki rowerowe skutecznie odbierają ochotę do jazdy rowerem... bo wszechobecna kostka nie jest na dłuższą metę wygodną nawierzchnią. Dlaczego więc ścieżek nie pokrywa się masą bitumiczną (czyt. asfaltem)?

                  > Czy glabom , ktorzy to projektuja trzeba pokazywac wszystko paluchem jak dzieck
                  > u w przedszkolu , czy oni nie maja dzieci jesli sami sa starzy i "nie orientuja
                  > sie"

                  Głąby które to projektują mają swoich krewnych i znajomych na wysokich stołkach, którzy im to zlecają. Z kolei ci krewni i znajomi mają wprost króliczą ilość innych krewnych i znajomych... z których część zapewne produkuje kostkę brukową. Inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć.
                  Co do akcyjności i niespójności... najwięcej robi się w roku wyborczym, a robi się nie po to, żeby zrobić dobrze, tylko żeby przeciąć wstęgę i pokazać, że cokolwiek się robi.
                  • efad4d Re: Do rowerowców 22.03.11, 15:23
                    qqbek napisał:

                    > Bo osoba na wrotkach/rolkach w myśl obowiązujących przepisów nie jest rowerzyst
                    > ą. Tak samo jak wrotka/łyżworolka nie jest pojazdem.

                    nie jest to zarzut do ciebie , ale to jest wlasnie szytwne podejscie "przepisowe". A przeciez zawsze bylo tak ze to przepisy gonily zycie a nie odwrotnie. Minie pare lat i prawo zostanie zmienione i wszystkie osoby " na kolkach" beda podlegac pod przepisy inne niz piesi. A do tego czasu ktos mogl sie wykazac "inteligencja" i "blyskotliwoscia" i pomyslec tez o tych osobach przy robieniu sciezek
                    • efad4d Re: Do rowerowców 22.03.11, 15:59
                      bosman jak cie ojciec kielnia, robil to rozum na kartki dawali
                      • Gość: bosman o ho ho! IP: 31.60.168.* 23.03.11, 08:30
                        e(ko)f(ranca)4d(up) - "cudowne" dziecko dwóch pedałów znów bulgocze. :-)
                        Nie moją winą jest to że ty powstałeś przez przypadek bo gdy twój stary marszczył freda to poleciało mu na buty a że obok twoja stara przechodziła to ją w kuciapkę kopnął. Ale to też i nie twoja wina. Nie jest też twoją winą to, że "przypadkiem" twoja rodzicielka miała kiłę przechodnią którą ci wdzięcznie i ochoczo przekazała czego skutki twój organ (u ludzi zwany mózgiem u ciebie najpewniej kupą gówna) wykazuje do dzisiaj.

                        • Gość: ef Re: o ho ho! IP: *.lublin.hypnet.pl 23.03.11, 10:54
                          obwody ci sie przegrzeja od fantazjowania millerowska cichodajko
                          • Gość: bosman synku, za krótki... IP: *.centertel.pl 24.03.11, 09:15
                            jesteś.
                    • tajnos.agentos Re: Do rowerowców 23.03.11, 08:14
                      efad4d napisał:

                      > A do tego czasu ktos mogl sie wykazac "intel
                      > igencja" i "blyskotliwoscia" i pomyslec tez o tych osobach przy robieniu scieze
                      > k

                      Trzeba koniecznie czerpać wzorce z Zachodu...
                      www.controleradar.org/data3/piste-cyclable-danger.jpg
                      www.controleradar.org/data3/piste-cyclable.jpg
                • tajnos.agentos Re: Do rowerowców 23.03.11, 08:07
                  Gość portalu: ef napisał(a):

                  > Trzeba budowac tak , ze kazde kolka sie potoczyly i nie bedzie co roku problemu
                  > z inna grupa

                  Dokładnie. Ponieważ połowa jezdni w Lublinie nadaje się do jeżdżenia tylko czołgiem, od dziś będę jeździł samochodem po chodnikach a ponieważ jest za mało miejscx parkingowych, będę parkował na ścieżkach rowerowych.
                  • Gość: imbryk Re: Do rowerowców IP: *.server4rent.eu 23.03.11, 08:55
                    Więcej niż połowa.
                  • Gość: ef Re: Do rowerowców IP: *.lublin.hypnet.pl 23.03.11, 10:53
                    parkuj tobie i tak juz nic nie zaszkodzi
              • Gość: ronaldo Re: Do rowerowców IP: 194.98.87.* 23.03.11, 18:46
                Jak to mawiaja rowerowcy, rolkarze (miedzy innymi) niszcza klimat tego miasta :)
      • Gość: ronaldo Re: Do rowerowców IP: 194.98.87.* 23.03.11, 19:34
        Gdyby miasto nie chcialo wydawac pieniedzy na rowerki, to byloby dobrze. Dzieciaki by sobie troche pokrzyczaly i po sprawie. Jednak miasto laduje miliony w nikomu niepotrzebne sciezki po miescie. Zamiast wybudowac porzadna rowerowa infrastrukture wokol zalewu, na roztoczu albo miedzy Pulawami a Kazimierzem (oba miejsca maja potencjal turystyczny), to sie bez sensu uklada kostke brukowa gdzie popadnie w miescie.

        • Gość: rowerzysta Re: Do rowerowców IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 19:42
          Odpowiadasz na:
          Gość portalu: ronaldo napisał(a):

          > Gdyby miasto nie chcialo wydawac pieniedzy na rowerki, to byloby dobrze. Dzieci
          > aki by sobie troche pokrzyczaly i po sprawie. Jednak miasto laduje miliony w ni
          > komu niepotrzebne sciezki po miescie.
          >

          Czy ścieżki rowerowe buduje się tylko w celach rekreacyjnych? Ja widzę w ścieżkach rowerowych także pomysł na szybkie przemieszczanie się po mieście.
    • Gość: ronaldo Re: W parku Ludowym nie będzie miasteczka rowerow IP: 194.98.87.* 23.03.11, 18:51
      Pamietajmy jednak, ze najglosniej przeciwko jakimkolwiek inwestycjom innym niz sciezki rowerowe krzycza rowerowcy. To fakt niezaprzeczalny. Oprocz nich sa jeszcze procesy o wywlaszczenie przy budowi drogi eskpresowej S17. No i nie zapominajmy o swistakach :)
      • Gość: rowerzysta Nie karmić trolla! IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 18:55
        j.w.
        • Gość: haryski Re: Nie karmić trolla! IP: *.icpnet.pl 23.03.11, 20:55
          Takie miasteczko powinno powstac w poblizu lub wokół Zalewu .
        • Gość: Aaa Re: Nie karmić trolla! IP: 81.253.60.* 25.03.11, 17:20
          Jak czytam twoje wypowiedzi, rowerzysta, to już wiem czemu nazywają was Porozumienie Bezmozgowe
    • Gość: ronaldo Dlaczego..? IP: 194.98.87.* 24.03.11, 12:56
      ... rowerzysci tak wrecz nienawidza innych mieszkancow tego miasta?
      • tajnos.agentos Re: Dlaczego..? 24.03.11, 13:04
        Nie rowerzyści (bo przytłaczająca większość rowerzystów to normalni ludzie), tylko grupka rowerkowych oszołomów - zorganizowanych, rozwydrzonych i bardzo roszczeniowych. To jest hałaśliwy, ale jednak margines.
        • Gość: ronaldo Re: Dlaczego..? IP: 194.98.87.* 24.03.11, 13:08
          Masz racje, przesadzilem. Nie mam nic do normalnych rowerzystow i jesli kogos urazilem to przepraszam - mea culpa!.

          Chodzilo mi oczywiscie o rowerakow z tych ich porozumien itp.
          • Gość: bosman roweraki ronaldo... IP: *.centertel.pl 24.03.11, 13:18
            to stadko zakompleksionych gnojków którym w życiu nic nie wyszło, nawet włosy a jeden z nich "wpadł na pomysła" że zaistnieją właśnie w ten sposób. I piłują ryja. Wystarczy przejechać ścieżką nad Zalew i zobaczyć te tłumy ludzi jadących w tą i tą stronę. I jakoś im mało co przeszkadza. Czasem tylko przemknie poyeb ile sił w girach, nie bacząc na dzieci, starszych itp. I to jest właśnie rowerak.
            • Gość: ef Re: roweraki ronaldo... IP: *.lublin.hypnet.pl 24.03.11, 13:22
              ...tlumy takie , ze czasem ciezko przejechac i o to min. walcza "roweraki" by takich sciezek bylo wiecej , ale to dla ciebie za trudne , kielnia ciosany operatorze lopaty
              • Gość: bosman właśnie wydalił coś z siebie... IP: *.centertel.pl 24.03.11, 15:59
                zakompleksiony gnój - rowerak. Dymaj piechtą do Kielc miękki fiucie :-)
                ---------------------------------------------------------------
                wraca z Kielc do domu ef rowerak i widzi jak jego Dama dyma się z jakimś facetem
                Wściekły wrzasnął: a co wy robicie razem w łóżku???
                Na to dama do faceta: a nie mówiłam że idiota?
                • Gość: ef Re: właśnie wydalił coś z siebie... IP: *.lublin.hypnet.pl 24.03.11, 16:04
                  bosman, ty sie marnujesz , tam u siebie, w robocie
                  ciebie w cyrku powinni pokazywac- malpa , ktora literek sie nauczyla i jeszcze historie opowiada
                  :-)
      • Gość: rowerzysta Re: Dlaczego..? IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 15:28
        Pomidor

        Tylko to mi przychodzi do głowy, jak dyskutuję z kimś na Twoim poziomie.
        Albo ewentualnie zdjęcie kota z plastrem sera na głowie:

        statichg.demotywatory.pl/uploads/201004/1270674163_by_kacc_500.jpg
      • Gość: rowerzysta Re: Dlaczego..? IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 15:39
        Odpowiadasz na:
        Gość portalu: ronaldo napisał(a):

        > ... rowerzysci tak wrecz nienawidza innych mieszkancow tego miasta?

        A dlaczego Ty tak nienawidzisz ludzi, którzy chcą stworzyć w mieście sensowny system ścieżek rowerowych. Nawet nie taki jak za granicą, ale chociażby w Krakowie czy Gdańsku?
        Wyobraź sobie, że jest wiele osób w Lublinie, które mają rowery i chętnie dojeżdżaliby do pracy czy na uczelnię, gdyby im to ułatwić. Ja również częściej zostawiałbym samochód przed domem, przez co nie korkowałbym miasta. Ale do głowy trolla internetowego kilkukrotnie wywalanego z forum skyscrapercity (zgryzak, Armand Plessis, PrzemekZ, PrzemekZZ) takie rzeczy nie docierają. Całe szczęście już wiele rzeczy się w Lublinie udało (nowe standardy rowerowe).

        Chcesz sobie stać w korku to stój. A innym daj wybór (rower, KM).
        • Gość: imbryk Re: Dlaczego..? IP: *.server4rent.eu 24.03.11, 15:47
          Rety.

          Czepiłeś się tego "wywalono z forum" jak pijany płotu i powtarzasz w kółko. Na każdy post ronaldo czy kim on tam jest zaśmiecasz forum dziesięcioma odpowiedziami, że gość się podszywa (tu się zgadzam, on się podszywa - nie sądze aby prawdziwy Ronaldo zaglądał na to forum :) ) Nie podoba Ci się co inni myślą, to sobie siedź na tym swoim rowerowym 'skajskrejper' - macie tam idealną cenzurę i idelną dla was oficjalną linię forum "samochód twój wróg".

          • Gość: rowerzysta Re: Dlaczego..? IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 00:10
            > Nie podoba Ci się co inni myślą, to sob
            > ie siedź na tym swoim rowerowym 'skajskrejper' - macie tam idealną cenzurę i id
            > elną dla was oficjalną linię forum "samochód twój wróg"

            Od kiedy wspomniany "skajskrejper" jest forum rowerowym? Pewnie ani razu tam nie byłeś. Co do cenzury, to nie zauważyłem takowej, jest za to dobry poziom merytoryczny i zero miejsca dla trolli.
        • qqbek Re: Dlaczego..? 24.03.11, 18:45
          Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

          > A dlaczego Ty tak nienawidzisz ludzi, którzy chcą stworzyć w mieście sensowny s
          > ystem ścieżek rowerowych. Nawet nie taki jak za granicą, ale chociażby w Krakow
          > ie czy Gdańsku?

          Tu się nie da... pierwsza zasada "niedasizmu", stanowiącego główne credo władz tego miasta przynajmniej od czasów Bryłowskiego.

          > Wyobraź sobie, że jest wiele osób w Lublinie, które mają rowery i chętnie dojeż
          > dżaliby do pracy czy na uczelnię, gdyby im to ułatwić. Ja również częściej zost
          > awiałbym samochód przed domem, przez co nie korkowałbym miasta.

          I to jest racja.
          Ale pojechaliście z tym off-topem tak daleko, że trudno już dojść, że na samym początku chodziło o komentarz do artykułu o tym, jak "niedasizm" dopadł projekt miasteczka rowerowego w Parku Ludowym.
          Aż dziwie się, że empi połowy tej dyskusji ordynarnie nie wyciął... jako pozbawionej związku z tematem.

          > Chcesz sobie stać w korku to stój. A innym daj wybór (rower, KM).

          No i znów off-topic.
          Jak mam ochotę na rower i jest akurat sprzyjająca pogoda, to do pracy jadę rowerem albo idę piechotą (raptem 2,5km, może 3). Jak jest słota zastanawiam się nad MPK. Jak jest nieznośny upał (jestem zimnolubny), to jadę samochodem... zwłaszcza, że upały mamy najczęściej w miesiącach w których z Lublina wyjeżdżają studenci, a mamusie/tatusiowie nie wożą pociech do odległej o 500m szkoły.
          • Gość: rowerzysta Re: Dlaczego..? IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.11, 20:59
            >
            > Tu się nie da... pierwsza zasada "niedasizmu", stanowiącego główne credo władz
            > tego miasta przynajmniej od czasów Bryłowskiego.

            To trzeba to przełamywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka