m21
24.03.11, 21:33
a nie lepiej tak:
Ideologizuje analogicznie i muzealnie wplątuje konserwatywną hegemonię nurtującą muzealników, którzy od pokoleń stoją za populistycznym establishmentem uwikłanym w ideologiczną diagonozę. Stwarza to też alternatywę dla kontenerów sztuki globalnej, które w tym kontekście stają się punktem wyjścia dla stałej ekspozycji historycznej podejmującej kwestię mniejszości seksualnych jako marginesu podważającego hegemonię centrów opartych na globalnej turystyce kulturalnej jako istoty kultury intelektualnej.
Dodajmy, że starania, aby pokazać akcje blokowania muzeów przez lustro sztuki przedstawiono jako jedyną koncepcję, która mogła określić punkt wyjścia dla muzeum krytycznego. Tym to cenniejsze, że w procesach demokratyzacji zróżnicowanego wewnętrzne powinno też być samokrytyczne i czułe na nową geografię artystyczną nastawioną na marginesy sztuki "nowej".