Dodaj do ulubionych

Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m...

06.04.11, 20:27
Dla mnie horrorem jest to, że obecnie korzystając z tzw. "samorządowych", czy jak to dawniej mówiono "państwowych" środków komunikacji, a konkretnie z kolei, bądź PKS, z istniejących, a ograniczanych systematycznie na niekorzyść pasażerów połączeń może prędzej szlag człowieka trafić niż mieć szansę dotrzeć sensownie i na czas do, bądź z Warszawy. Nie każdy ku... ma własny samochód cwaniaczki. I nie każdy może sobie nim popie...ć np. ok. 21 ze stolicy.
Obserwuj wątek
    • Gość: leszeke Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 21:04
      W pełni popieram "doćka": koszmar to podróż pociągiem z Lublina, koszmar to niemożliwość wyprzedzenia wlokącej się ciężąrówki czy ciągnika (czy autobusu PKS ...) czasem na przestrzeni kilkunastu czy kilkudziesięciu kilometrów ... Koszmar to stanie pół godziny w korku w Kołbieli... Koszmar to przejazd z Kurowa do Lublina w piątkowe popołudnie. To są lubelskie koszmary.
      A poza tym w Polsce jazda bezpieczna a jazda zgodna z przepisami to wcale nie to samo. Niestety.
      • Gość: le Ming Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: 178.73.49.* 07.04.11, 14:04
        > A poza tym w Polsce jazda bezpieczna a jazda zgodna z przepisami to wcale nie t
        > o samo. Niestety.

        Nastepny, kurna, forumowy medrzec. Jechales kiedys zgodnie z przepisami, ze wiesz? Masz statystyki, ktore potwierdzalyby te dyzurne brednie?
        • Gość: hansman Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.abcdata.pl 07.04.11, 14:30
          a kto ma wg Ciebie robic te statystyki ?

          bo jedyne jak na razie robi policja i wynika z nich np, ze mamy najwieksza liczbe nowozarejestrowanych samochodow UŻYWANYCH w europie, z tego najwieksza liczbe samochodow w wieku 10 lat i starszych (!) ale wg tych samych statystyk to 30-40% wypadkow jest powodowanych przez "niedostosowanie predkosci do warunkow panujacych na drodze".

          Tak wiec proponuje walnac baranka o sciane a pozniej przerzucac sie danymi ze statystyk
          i wyciagac wnioski...

          Mamy 20 mln zarejestrowanych samochodow, rocznie dochodzi do ok 50 tys wypadkow, a policja twierdzi, ze tylko 100 z nich jest spowodowanych przez zly stan techniczny pojazdu mimo, ze na polskich drogach jezdzi pelno szrotow!
          • Gość: x Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: 87.207.175.* 07.04.11, 19:12
            I co z tego, że szroty? Co, rozpadają się w czasie jazdy,nie mają hamulców, czy może nie działa w nich układ kierowniczy? Prawda jest taka, że znakomita większośc wypadków wynika z nadmiernej prędkości, a ci, którzy to kwestionują, powinni powtórzyć sobie fizykę w zakresie szkoły podstawowej. Zabić można się w każdym samochodzie, zarówno dwudziestoletnim, jak i najnowocześniejszym, naszpikowanym układami dającymi jakże złudne poczucie bezpieczeństwa - to tylko kwestia odpowiedniej prędkości.
          • Gość: Bernard Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 08:38
            Twoje uwagi, choc słuszne, nie dotyczą Contbusu, prawda? Ich samochody są OK. KIerowcy także. Są uważni, szybcy i zdecydowani. Jeżdzę z nimi dość często, także obok kierowcy, i nigdy nie widziałem, aby popełnili błąd. Jechać dziś po dobrej drodze 100 km/h to żadne niebezpieczeństwo, zaś "pędzić" do Wa-wy w trzy godziny to wyjątkowa przyjemność. I jeszcze jedno: Dlaczego policja nie karze tych, którzy jeżdżą źle, bo za wolno, środkiem jezdni, którzy nie ustepują drogi jadącym szybciej? To jest także poważne zgrożenie, szczególnie gdy przybywa dobrych, szybkich samochodów. Zaś artykuł... Nieuczciwa konkurencja, zasłaniająca się bezpieczeństwem pasażerów. Pasażerowie oceniają to sami, właśnie poprzez wybór przewoxnika - zaś urzędasom od tego won!...
        • Gość: AndrzejK Można zrobic tę trasę w 2 godziny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.11, 14:37
          i to zgodnie z przepisami w pewnych porach dnia i tygodnia.
          Jak napisał poprzedni koszmar to Kołbiel, od Kurowa i w pewnych godzinach przez Lublin.
          Osobiście jechałem kilka razy z Międzylesia do Lublina w granicach 2 godzin, na trasie w niektórych miejscach mozna pogonić łamiąc tylko ograniczenie prędkości, wyprzedzanie na ciągłej a nawet objeżdżanie wysepek to domena kurierów, dostawczaków a czasem i ciężarówek, kierowcy busów nie sa w tym odosobnieni. Obecnie nawierzchnia drogi każe jechać ze zdrowym rozsądkiem szczególnie po zmroku, większe pojazdy moga doginać, a PKP wcale nie chce zarabiać, najchetniej podstawili by bydlęce i spalinówkę.
          • Gość: Mojżesz Sprinter to furgonetka dostawcza! IP: *.dsl.bell.ca 07.04.11, 18:41
            Czemu przewożą tym ludzi skoro służy do przewozu paczek?

      • Gość: vero Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.nplay.net.pl 07.04.11, 14:41
        Horrorem jest to, że tak krótki odcinek się jedzie aż 2 godziny, a nie tylko 2 godziny. W Niemczech czy innym cywilizowanym kraju taką odległość się robi w godzinę z kawałkiem. Gdzie my żyjemy????
        • Gość: Mojżesz Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.dsl.bell.ca 07.04.11, 18:39
          Lubię czytać takie artykuły :)
          Tyle urzędników, tylu mądrych (nawet teraz "święty" będzie) a ludzie żyją jak za komuny. Ba, nawet myślą jak za komuny ... Wolska to zacofany kraj i nie ma na to rady!

        • Gość: asd Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.static.espol.com.pl 07.04.11, 19:01
          Busy sluzace do przewozenia ludzi nie moga jezdzic w Niemczech po autostradach szybciej niz 110km/h tymczasem nowe i tak powinny miec odgornie nalozony limit 100km/h wiec nie piernicz o szybszym przejezdzie w Niemczech, bo podroz z centrum Berlina do Szczecina ktora ma 147km pokonuje sie w grubo ponad 2,5h, z tego prawie godzine opuszcza sie Berlin...
    • rks.1950 Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m... 06.04.11, 21:16
      Horror,to ten artykul, ktory robi nagonke na Contbus. Moze nasi nieudacznicy-urzednicy podsuneli pomysl,aby cos takiego sklecic?! Ja mnostwo razy jezdzilem contbusem i zawsze czulem sie bezpiecznie. Chyba juz zyje w kraju,w ktorym moge sam wybrac z kim jade. Jak ktos chce jechac 3,20 niech jedzie pkp, baa... czesto trzeba doliczyc "planowe opoznienie" i w 4h sie moze zmiesci.
      • Gość: bosman [...] IP: *.lublin.mm.pl 06.04.11, 21:23
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: bosman empi - bądź sprawiedliwy... IP: *.lublin.mm.pl 06.04.11, 21:32
          i traktuj wszystkich równo :-)
          To nie moje: "I nie każdy może sobie nim popie...ć np. ok. 21 ze stolicy".
          To moje: a ja mam "w dupie spierd(ziel)anie na pobocze bo z przeciwka zapier(dzie)la poyeb busiarz. I dla mnie to jest horror. Tyle razy pisałem: dlaczego w taki kurs nie wybierze się cywilny gliniarz i na miejscu, po zarejestrowaniu wykroczeń szoferaka nie zabiera mu po prostu prawka. Punktów by wystarczyło. I jeszcze jedno - czy busy nie mają tachografów? Jeśli nie to dlaczego, jeśli tak to po co?", więc może się odpie(rdzie) robaczku.l
          • Gość: pasażer Re: empi - bądź sprawiedliwy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 21:40
            busy mają inne dopuszczalne prędkości niż samochody prywatne. wystarczy spojrzeć do kodeksu ruchu drogowego. więc porównywanie busów do osobówek jest nie na miejscu
            • Gość: hella Re: empi - bądź sprawiedliwy... IP: 217.8.178.* 07.04.11, 14:22
              tak? mają swój specjalny paragraf w PoRD? w art.20 kodeksu nie widzę żadnych wyjątków odnośnie busów...
              • qqbek Re: empi - bądź sprawiedliwy... 07.04.11, 17:24
                Gość portalu: hella napisał(a):

                > tak? mają swój specjalny paragraf w PoRD? w art.20 kodeksu nie widzę żadnych wy
                > jątków odnośnie busów...

                Tak, każdy samochód przewożący powyżej 9 osób jest autobusem. Do busa mają więc zastosowanie przepisy PoRD dotyczące autobusów.
                A te mówią wprost:
                Poza terenem zabudowanym - 70km/h, na ekspresówce pod Garwolinem - 80km/h.
          • zubelz Re: empi - bądź sprawiedliwy... 06.04.11, 21:46
            Gość portalu: bosman napisał(a):

            > i traktuj wszystkich równo :-)
            > To nie moje: "I nie każdy może sobie nim popie...ć np. ok. 21 ze stolicy
            > ".
            > To moje: a ja mam "w dupie spierd(ziel)anie na pobocze bo z przeciwka [u
            > ]zapier(dzie)la[/u] poyeb busiarz. I dla mnie to jest horror.

            Bosman. Jednak chyba mocno walnąłeś głową w ten samochód. Może dlatego uciekasz na pobocze jak widzisz samochód nadjeżdżający z przeciwka.
            • Gość: bosman nie nadjeżdżał z przeciwka... IP: *.lublin.mm.pl 06.04.11, 22:26
              tylko zajechał mi drogę - to po pierwsze. Po drugie - kocham żyć i wszystko co radosne i miłe co z życiem się łączy, dlatego wolę zjechać z drogi chamskiemu, popierd(zielonem)u busiarzowi i innym debilom. Czyżbyś i ty jeździł jak poyeb-cham drogowy-busiarz? Nasuwa się wniosek że tak.
              • zubelz Re: nie nadjeżdżał z przeciwka... 07.04.11, 01:15
                Gość portalu: bosman napisał(a):

                > tylko zajechał mi drogę - to po pierwsze. Po drugie - kocham żyć i wszystko co
                > radosne i miłe co z życiem się łączy, dlatego wolę zjechać z drogi chamskiemu,
                > popierd(zielonem)u busiarzowi i innym debilom. Czyżbyś i ty jeździł jak poyeb-c
                > ham drogowy-busiarz? Nasuwa się wniosek że tak.

                Tu się mylisz. Jeżdżę komunikacją ogólnie dostępną ale jak sam chcę "pojeździć " to zapinam paralotnię i lecę w takich miejscach że mam w DUPIE przepisy drogowe i lotnicze. Kilkanaście lat pływałem pod żaglami i nadal pływam.Ale coś takiego jak przestrzeń w 4rech wymiarach to tylko na paralotni. Na żaglach jesteśmy ograniczeni do 2uch wymiarów, ewentualnie do 3ciego ale żadnemu żeglarzowi tego 3ciego nie życzę .
                • zubelz Re: nie nadjeżdżał z przeciwka... 07.04.11, 01:23
                  Próbowaliśmy kiedyś Kormorana utopić przy białym szkwale, ale się nie dał. Raksy nie wytrzymały i Fok poleciał do wody. Po tym zdarzeniu bawiliśmy się nadal świetnie. Więcej strat nie było, tylko płetwa sterowa się wygięła.(dało się ją wyprostować).
              • dociek Re: nie nadjeżdżał z przeciwka... 07.04.11, 09:07
                Bosman, nie chodzi o naruszanie przepisów drogowych. Zauważ, jak bardzo, tacy jak ja - bez swojego samochodu, jesteśmy odcinani od możliwości komunikacyjnych. Z tymi "państwowymi" połączeniami jest jeszcze gorzej niż było. Wycina się systematycznie połączenia kolejowe, ogranicza tabor. PKS również polikwidował szereg połączeń, a promowana swego czasu niższa cena za przejazd do Wawy tez nie jest już aktualna. W takiej sytuacji bezwzględny, zmasowany atak na niemal jedyną, pozostałą alternatywę w miarę sensownego dotarcia i powrotu ze stolicy jest działaniem na szkodę mieszkańców Lublina i lekceważeniem ich potrzeb, nawet praw. Po ch...a mamy te władze? Chyba, żeby dla nas robiły? A nie dla tylko dla siebie!
                • Gość: bosman doskonale doćku Cię rozumiem IP: 31.60.71.* 07.04.11, 09:54
                  ale czy w imię Twojej wygody ktoś ma prawo narażać życie innych? Wiem, że publiczny transport to dno, dlatego jeżdżę moim wynalazkiem. Ale to "dno" nie może tłumaczyć łamania przepisów. Jeździć należy tak jak na to warunki pozwalają. O "władzach" czyli urzędniczej klasie próżniaczej moje zdanie znasz. Pzdr.
                  • Gość: Racja MAcie rację IP: *.assecobs.pl 07.04.11, 11:06
                    Tylko od łapania piratów drogowych jest drogówka, a nie urzędnik albo dziennikarz GW.
                    • Gość: bosman też masz rację nt. IP: *.centertel.pl 07.04.11, 11:13
                  • misiu-1 Re: doskonale doćku Cię rozumiem 07.04.11, 14:16
                    Szybka jazda nie jest równoznaczna z narażaniem życia innych. Przepisy i znaki drogowe nie służą u nas bezpieczeństwu, tylko stwarzaniu wygodnych pretekstów do rabowania obywateli w majestacie prawa. Samochody i asfaltowe drogi budowane kosztem miliardów złotych istnieją po to, żeby poruszać się szybko, a nie wolno. Do wolnego poruszania wystarczyłyby furmanki i ubite dukty wśród pól. Kto spowalnia ruch, jest złodziejem i bandytą, ponieważ okrada ludzi i odbiera im kawałek życia - zabiera im ich drogocenny czas, którego mają tylko tyle, ile mają i więcej nigdzie nie kupią ani w prezencie nie dostaną.
                    • zigzaur Re: doskonale doćku Cię rozumiem 07.04.11, 17:23
                      Rozmawiałem kiedyś z urzędasem z dyrekcji dróg. To był inżynier drogownictwa. Przyznał, że ograniczenia prędkości ustawia się pod zdezelowanego żuka czy trabanta. Uwierzyłem.
                    • Gość: ttt Re: doskonale doćku Cię rozumiem IP: *.prz.rzeszow.pl 07.04.11, 18:09
                      misiu-1 - dawno nie słyszałem bardziej debilnej wypowiedzi. Zyczę szybkiego końca na najbliższym zakręcie.
                • Gość: le Ming Re: nie nadjeżdżał z przeciwka... IP: 178.73.49.* 07.04.11, 14:06
                  > W takiej sytuacji bezwzględny, zmasowany atak
                  Zaleciało prezesem Kaczyńskim.

                  > pozostałą alternatywę w miarę sensownego dotarcia i powrotu ze stolicy
                  Jak może "sensowne" coś, co jest bezsensowne?
      • Gość: hella Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: 217.8.178.* 07.04.11, 14:17
        ludzie jeżdżący busami do pracy, w ilości znacznei przewyższającej dopuszczalną ilość przewożonych osób też czuli się bezpiecznie. do czasu wypadku, w którym na raz zgineło 18 osób...
        ojcom, którzy urządzali swoim dzieciom kuligi za samochodami po drogach też to wydawało się bezpieczne, do czasu...

        poza tym patrząc jak jeżdżą busy to nie wiem kto moze się czuć w nich bezpiecznie... chyba ktoś totalnie znieczulony.
        • Gość: aron Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 15:00
          a w Niemczech w pociągu zginęło 100 osób. Czy to znaczy że trzeba zlikwidowac pociągi w Niemczech?
      • Gość: londoner wole pociag 2,30 min IP: *.197.51.202.threembb.co.uk 07.04.11, 14:40
        pociagiem na centralny sie jedzie 2,30 minut i nie narazasz zycia i mozesz pojsc za potrzeba,moze jak przebuduja linie kolejowa pod 160km/h bedzie lepiej i moze pociagi beda komfortowe nie to co teraz ale zapewne jak zrobia s17 to busiarstwo nbedzie jechac tam po 200km/h az kogos zabija
        • Gość: pkp Re: wole pociag 2,30 min IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 17:55
          Tak, tak TGV już nadchodzi :)
      • Gość: KaeL Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.nethop.ie 07.04.11, 14:56
        Też jeździłem dziesiątki razy z Contbusem jak i innymi przewoźnikami na trasie.
        Może z raz była jakaś niebezpieczna sytuacja, ale nie z winy przewoźnika.
        Dzięki szybkim połączeniom i częstym kursom przesiadłem się z auta do busa.
      • Gość: m Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.nplay.net.pl 07.04.11, 18:20
        A ja jechałem raz i więcej nie pojadę. Godzinę wcześniej to ja wolę wyjść z domu a nie nadrabiać na trasie.
    • zubelz Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 06.04.11, 21:28
      dociek napisał:

      > Dla mnie horrorem jest to, że obecnie korzystając z tzw. "samorządowych", czy j
      > ak to dawniej mówiono "państwowych" środków komunikacji, a konkretnie z kolei,
      > bądź PKS, z istniejących, a ograniczanych systematycznie na niekorzyść pasażeró
      > w połączeń może prędzej szlag człowieka trafić niż mieć szansę dotrzeć sensowni
      > e i na czas do, bądź z Warszawy. Nie każdy ku... ma własny samochód cwaniaczki.
      > I nie każdy może sobie nim popie...ć np. ok. 21 ze stolicy.

      Doćku ale po co ty o 21 chcesz jechać do Wawy. My jako Prawie pewniak w staraniach o ESK nie musimy wcale tam jeździć. Wszystko mamy na wyciągnięcie ręki. Mamy kina (w Plazie) mamy teatry(w budowie) a i upić się jest gdzie. Nawet co 10tego będziemy mogli zapalić świeczkę na placu "Najjaśniejszego obywatela RP" Wzorca w jakim będziemy mierzyć prawdziwego wolaka. Co do powrotu z Wawy to kierowcy PKSu są przemęczeni jazdą z szybkością 50ciu km/h i patrząc jak listonosz na rowerze z pełną torbą listów dzwoni dzwonkiem na taki autobus zawalidrogę. Czy taki zestresowany kierowca może człowieka bezpiecznie dowieść do domu? chyba nie, bo z nudów zaśnie za kierownicą lub ze złości na takiego listonosza pierdyknie na zawał serca.
    • Gość: yaro Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.nplay.net.pl 06.04.11, 21:35
      ciekawe komu UM szykuje te trase chca wysiudac CONTBUS cos mi to strasznie smierdzi jakims ukladem ...
      • Gość: bosman a mi śmierdzi... IP: *.lublin.mm.pl 06.04.11, 21:39
        trupem.
        • Gość: olw Re: a mi śmierdzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 14:38
          wlaśnie...era tej firmy minie kiedy dojdzie do wypadku śmiertelnego...statystycznie prawdopodobieństwo jest coraz wyższe...
      • michalcyprian Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 06.04.11, 22:10
        PKS wschód próbuje ratować. Poza tym to kwestia "honoru" - Olszak postawił się, na własne ryzyko poszedł na wojnę z urzędem - unikanie powiadomień, dwie siedziby firmy, gdzie nikogo przeważnie nie ma, batalia na pisma...
    • Gość: alef Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 21:53
      Horrorem jest, że nie mamy normalnej komunikacji ze stolicą, w granicach 1h 30m. Macie pretensje, że prywatne firmy robią coś, co dawno powinni zrobić nasi włodarze.

      Zróbcie kolej która będzie jeździła w około godzinę do stolicy to się możecie czepiać Contbusa. A do tego czasu zostawcie ich w spokoju. Ludzie chcą dostać się do Warszawy sprawnie, trzeba gdzieś pracować.
      • Gość: le Ming Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: 178.73.49.* 07.04.11, 14:09
        > Zróbcie kolej która będzie jeździła w około godzinę do stolicy

        No jasne. Dziennikarze, zróbcie kolej. I dlaczego aż w godzinę? Niech w kwadrans dojeżdża, a co! Jednak istnieje "Polska B"...
        • agata0 Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 07.04.11, 15:20
          Ojojoj, jakaś ta postawa twoja mocno obstrukcyjna. 'Niedasie' po prostu.

          Dziennikarze to powinni wykonać solidną analizę sytuacji, a nie nagonkę na konkretną firmę.
      • Gość: Krzepki Harry Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 15:48
        I może jeszcze frytki do tego? Będziesz płacił 200 zł za taki pociąg?
    • zubelz Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m... 06.04.11, 21:53
      Jeździłem przez 2,5 roku do Wawy tą firmą i jakoś żyję i nie przypominam sobie wypadku spowodowanego przez kierowcę tej firmy. Tak samo jeżdżę często do Rzeszowa inną firmą i odległość podobna i czas jest ten sam. Ruch wcale nie jest mniejszy jak do Wawy. Jedna trzecia czasu zajmuje wyjazd z Lublina.
    • quad89 Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m... 06.04.11, 22:23
      Czytając tytuł zastanawiałem się o co chodzi z tym horrorem - przecież 2 godziny z Warszawy do Lublina to szybko. Dla autora, jak widać, zbyt szybko. Chciałby podróżować wolniej. Ciekawe spostrzeżenie, dzięki takim właśnie ludziom transport w Polsce funkcjonuje tak, jak funkcjonuje.

      Tekst wydaje się być pisany na zamówienie i jest wyraźnie niechętny jednej firmie. Nie chcę czytać takich artykułów w Gazecie Wyborczej Lublin.
      • Gość: karol Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.bas.roche.com 07.04.11, 14:10
        jestes idiota czy moze Ty bys chcial sie znajdowac w busie, ktory jadac na zlamanie karku powoduje wypadek z ofiarami smiertelnymi?

        jak ktos chce pedzic 90km/h to niech pedzi sam prywatnym samochodem, a nie jako kierowca odpowiedzialny za zycie 20 osob.
        • Gość: ~ Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.home.aster.pl 07.04.11, 18:22
          > pedzic 90km/h

          ... okej. o_O
          • Gość: ltn Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 18:50
            jestes niedouczony z fizyki.
            wypadek przy 90km/h w przypadku busa - puszki to smierc na miejscu.
            jadac wolniej - sa wieksze szanse na unikniecie wypadku. i o to wlasnie chodzi.
            kiedy ludzie to zrozumieja - mniejsza predkosc, to wiecej czasu na reakcje!
            • Gość: aron Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.paradowski.pl 07.04.11, 19:27
              to co najlepiej jeździć 30 km/h jak pociąg z Poznania do Piły?
      • misiu-1 Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 07.04.11, 14:20
        > Nie chcę czytać takich artykułów w Gazecie Wyborczej Lublin.

        Na to jest tylko jeden sposób - nie kupować i nie czytać. Przy okazji nie zasilając komuchów swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi.
    • rynth Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m... 06.04.11, 22:24
      Nie wiem skąd ta cała nagonka na Contbus bo jakoś wypadków z udziałem ich busów nie widze. Jeśli busy zamiast 2h 15 min ( bo tyle zazwyczaj jadą) ma jechać 3 h 20 min to szczerze wątpie czy ktoś będzie chciał nimi jeździć, a jeszcze z tego artykułu wynika, że manewr wyprzedzania jest zabroniony co mnie bardzo zaciekawiło...
      • Gość: bosman na podwójnej ciągłej... IP: *.lublin.mm.pl 06.04.11, 22:28
        jest zabronione.
        • Gość: Andre Contbus ma gdzieś wrogów... IP: 80.51.138.* 06.04.11, 22:39
          Artykuł jest napisany w tonie dewotki, która przyłapała ludzi na seksie.
          Jest po prostu żałosny.
          • Gość: bosman w tonie dewotki która... IP: *.lublin.mm.pl 06.04.11, 22:44
            "jeszcze nigdy" czy "już nigdy"?
            • Gość: Andre Re: w tonie dewotki która... IP: 80.51.138.* 07.04.11, 14:58
              Dla tonu to znaczenia chyba nie ma :)
    • Gość: chart Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.play-internet.pl 06.04.11, 23:08
      Artykuł przypomina pamiętniki z pierwszych lat motoryzacji: "Gnaliśmy 20 km na godzinę, pęd zatykał nam usta i kazał obawiać się o życie...!" Strasznie strachliwych dziennikarzy ma "Wyborcza"...
      • Gość: wawiak Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.147.99.116.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.04.11, 14:37
        No i Świentą Ciongłą Podwójnie Namalowaną dwa razy przekroczył!!!!
        Powinien siem w piekle smażyć!
    • simonh Sukinsyn, jeszcze sie chwali, ze nie bylo wypadku 07.04.11, 00:50
      Nie wazne, ze jego ludzie narażają nieustannie zycie pasażerów, wazne ze jeszcze nie było wypadku, JESZCZE !
      • zubelz Re: Sukinsyn, jeszcze sie chwali, ze nie bylo wyp 07.04.11, 01:38
        simonh napisał:

        > Nie wazne, ze jego ludzie narażają nieustannie zycie pasażerów, wazne ze jeszcz
        > e nie było wypadku, JESZCZE !
        Oczywiście kretynie! że jeszcze żaden kierowca nie trafił na ciebie bo faktycznie tylko pobocze zostaje. Ale to jest do czasu. Tak samo jak spadnie samolot, tak samo kiedyś wypadek z udziałem tej firmy się zdarzy (czekasz na to? i nie możesz się doczekać? Mam nadzieję że umrzesz ze starości i nie doczekasz się takiego zdarzenia.
    • Gość: mix-er Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny ! IP: 173.233.210.* 07.04.11, 02:07
      Horrorem jest fakt, ze w "cywilizowanym" kraju potrzeba (zgodnie z przepisami) ponad 3 godziny na pokonanie takiej trasy!
      • Gość: T. Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny ! IP: *.180.32.61.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.04.11, 06:30
        Nie, nie trzeba. Busom zajmuje to jakieś 2:15-2:30 godziny.
        Dwie godziny trzy minuty? Redaktor był szczęściarzem, mnie nigdy nie udało się tak szybko pokonać tej trasy, żadnym busem.
        Bo pisać, że nie ma przymusu jeżdżenia busami i to tej a nie innej firmy chyba nie ma sensu, Gazeta Wyborcza wie swoje: trzeba latać nisko i powoli.
        • Gość: aron Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny ! IP: *.paradowski.pl 07.04.11, 06:37
          dokładnie. Contbus jest znienawidzony przez urzędników bo ma bardzo dobry tabor i nigdy nie miał poważnego wypadku z własnej winy ( nie liczę tu jakichś drobnych stłuczek). A co do Bufetowej, to prędzej zezwoli na budowę pomnika LK na Krakowskim Przedmieściu niż wpuści Contbusa na buspasy.
    • Gość: dość nagonki Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.lublin.hypnet.pl 07.04.11, 06:49
      Zostawcie Contbusa w spokoju, a zajmijcie się lobbowaniem za szybką koleją do Wawy czy za następnymi odcinkami drogi S-17
      • Gość: aron Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.paradowski.pl 07.04.11, 06:55
        3 h 20 minut to jeździ PKS który wjeżdża na dworce w Rykach i Garwolinie
    • czarnekowboje jaki HORROR?!!? 07.04.11, 08:56
      co za kretyn to pisał? jakby sam nigdy nie przekroczył prędkości, jasne... chyba że nie ma prawa jazdy i generalnie boi się wystawiać nos poza mury swego mieszkania, czy redakcji. nie jeżdżę Contbusem, wolę Misurę, ale ta nagonka na pierwszą z firm stała się już mocno żenująca.
      pozdrawiam podróżujących na trasie Lublin-Warszawa ;-)
    • pawel.babiarz Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m... 07.04.11, 09:38
      Artykuł na poziomie artykułów z Faktu !
      Jeżdżę tymi busami co najmniej 5 lat, zawsze wygodnie i na czas, nigdy nie było żadnej niebezpiecznej sytuacji.
      Busy nigdy nie przekraczają prędkości 100 km/h nawet na obwodnicy.

      Zajmijcie się tematem drogi z Kurowa do Lublina, bo żal dupę ściska jak się czyta takie artykuły.
    • gadaczka PSL w natarciu 07.04.11, 09:45
      Caly artykol to zamowienie kolesi z PSL, ktorzy rzadza w lubelskim PKS i chca wykonczyc konkurencje. Ludzie, jezdze conbusem od poczatku dzialania tej firmy w sezonie letnim conajmniej 2 razy w tygodniu. Zawodostwo i tyle. Nie dajcie sie chlopkom z PSL. Tyle.
    • Gość: mieszkaniec Sławciu, co z resztą S-17? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.11, 10:01
      Bardzo dzielna podróż to musiała być. I daleka. Dalej od deptaka niż skansen na obrzeżach Lublina.

      Bądź człowiekie, i zajmij się potem, który będzie kapał przy staraniach o budowę S-17 Sielce - Zakręt. Swoim potem. Bardzo cię proszę.
    • accipiter_gentilis Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 07.04.11, 10:09
      Podróż z Lublina do Krakowa w zalezności od środka transportu trwa od 4 do 6 godzin i nikt jakoś nie narzeka.

      A tak nawiasem mówiąc, może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego w Niemczech pod II wojnie światowej powstały tysiące kilometrów autostrad, a u nas przez cały PRL ani jeden? Jakby to było przyjemnie, gdybyśmy mogli pojechać sobie do Warszawy albo Krakowa autostrada wybudowaną w latach 60-tych albo 70-tych. Nieprawdaż? Jeżeli forumowi czciciele komuchów wiedzą, to niech powiedza he he :)
      • krystyna.zw Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 07.04.11, 11:00
        A ile km dróg powstało do 1990 a ile po? Ile przed 1990 wsi dostało drogę asfaltową a ile teraz nowych osiedli koło dużych miast nie ma jeszcze dobrego dojazdu tylko jeżdżą po drodze lekko "utwardzonej" tworzywem afaltopodobnym?
        I dlaczego obecnie wybudowanie jednego km autostrady w Polsce kosztuje więcej niż w większości państw EU?
        Autostrad i parkingów nie budowali ponieważ wyszli z błędnego założenia że transport publiczny czy też uspołeczniony to przyszłość a samochód to dobro luksusowe. Pokutuje to do dzisiaj: auto to luksus a nie przedmiot codziennego użytku czy narzędzie pracy i z stąd takie dziwne rozwiązania podatkowe odnoście samochodów służbowych.
        • Gość: accipiter Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.11, 11:09
          To jest chyba oczywiste, że jeżeli komuchy wyszły z jakiegoś zalożenia, to ono było błędne.
          Brak dekomunizacji w Polsce doprowadzil do sytuacji, w której rządzą nami takie same kliki kolesi, które rządziły kiedyś. Mamy demokrację, każdy może głosować, na kogo chce, tylko jeżeli głosujecie na oszustów i złodziei, to potem nie narzekajcie, że was okradają w biały dzień.
          • Gość: bosman nie tylko sraszku IP: *.centertel.pl 07.04.11, 11:18
            rządzą też, niestety, miernoty twego pokroju.
    • tolka Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m... 07.04.11, 11:19
      Jechałam dokładnie tym samym kursem, o którym pisze ktoś w artykule. Jak zwykle dziwi mnie że najwięcej szumu robią osoby nie zainteresowane tematem, nie jeżdzące systematycznie busami. Kompletnie nie zgadzam sie z tym artykulem. Mam wrazenie ze ktos tu szuka sensacji. Jeżdzę Contbusem praktycznie od samego początku i jeżeli o mnie chodzi jest to jedyny przewożnik, gdzie:
      - busy są czyste i sprawne (u innego przewoźnika zdarzały mi się awarie i wtedy droga do lublina trwała ponad 6 godzin)
      - u konkurencji zdazało się ze podczas drogi otwierały się np tylne drzwi
      - w contbusie kierowcy są zawsze schludnie ubrani. Żadnych dzinsów tylko koszule i elegancjie spodnie
      - zawsze mam gwarancje że jak zarezerwuje miejsce to mam pewność że pojade. U konkurencji czesto jest przyjmowanych wiecej rezerwacji niz miejsc w busie i zdarzalo mi sie ze pomimo rezerwacji nie bylo dla mnie miejsca
      - kierowcy Contbusa jeżdzą BEZPIECZNIE, a prędkość zawsze dostosowują do panujacych warunków na drodze.
      Lublin walczy o szybsza kolej i o to aby nie odcinac go od Warszawy. Przepraszam , ale wydłużenie jazdy do 3,5h spowoduje ze coraz mniej osob bedzie chcialo tutaj przyjezdzac. Ja sama na pewno nie bede wtedy tak czestym gosciem w tym miescie. I zamiast cieszyc sie lublinem, bede go unikala.

      Pozdrawiam,
      Ewa
      • pawel.babiarz Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 07.04.11, 14:21
        tu nie chodzi o wydłużenie czasu w jaki bus będzie pokonywał tą trasę.

        po prostu jeśli teoretyczny czas podróży się wydłuży to zmniejszy się dzienna ilość kursów, czyli będzie mniejszy zarobek, czyli pewnie wzrosna ceny biletów.

        praktyczny czas podróż będzie taki jak jest teraz czyli ok 2:30 h
    • Gość: pcat Do autora artykułu. IP: 81.15.171.* 07.04.11, 12:36
      Jeśli chcesz jechać 3 godziny i 20 minut zamiast dwóch, to jedź PKS'em.
      W takim czasie (prawie trzy i pół godziny) można dojechać z Warszawy do Gdańska przy niewielkim ruchu.
      Żenująca jest ta nagonka na Contbus.
      Constbusie - trzymaj się!
    • tow.janwinnicki Redaktorzyno 07.04.11, 12:41
      Chciałbym zobaczyć twoją jazdę na trasie lublin - warszawa jak jeździsz te 50 km/h w zabudowanym, łajzo.
      • Gość: le Ming Re: Redaktorzyno IP: 178.73.49.* 07.04.11, 14:12
        Rozumiem, ze ktos, kto jezdzi przepisowe 50km/h w zabudowanym, jest ŁAJZĄ? No, przy takim podejściu to jeszcze przez dwa pokolenia będziemy mieć w Polsce burdel.
        • vader2010 znajdź 1 słownie jeden samochód, który nie 07.04.11, 15:04
          przekracza ograniczeń prędkości
          • sportif Re: znajdź 1 słownie jeden samochód, który nie 08.04.11, 00:53
            mój. Mam rejestrator i dwie kamery.
        • zigzaur Re: Redaktorzyno 07.04.11, 17:40
          Jeszcze niedawno dozwolone było 60 w zabudowanym. I komu to przeszkadzało?

          Ja wiem, że urzędasy chciałyby, aby kierowcy palili benzynę trzymając nogę na hamulcu.
      • bling.bling Re: Redaktorzyno 07.04.11, 14:19
        tow.janwinnicki napisała:

        > Chciałbym zobaczyć twoją jazdę na trasie lublin - warszawa jak jeździsz te 50 k
        > m/h w zabudowanym, łajzo.

        zero gwiazdek, łajzo
        Jesteś kwintesencją buraka z polskich drug. To przez takich jak ty w Polsce ginie prawie 6000 ludzi rocznie na drogach. To dla troglodyty aspołecznego takiego jak ty ludzie szanujący zasady współżycia na ulicach to łajzy. Jesteś społecznym śmieciem.
        • Gość: bank A ty śmieciu jeździsz zawsze 50 km/h? - gdzie ? po IP: *.pse-operator.pl 07.04.11, 15:01
          Warszawie np? nie widziałem w życi samochodu w warszawie który jechałby tylko 50
          • bling.bling Re: A ty śmieciu jeździsz zawsze 50 km/h? - gdzie 07.04.11, 17:18
            a jak stoi w korku to z jaką prędkością matołku? Nie rozumiesz istoty problemu ale nie masz za to żadnych zahamowań by ludzi którzy starają się zachowywać bezpiecznie oraz to bezpieczeństwo promować nazywać łajzą i śmieciem. Jakie to ma znaczenie że część kierowców jeździ zdecydowanie bliżej tych oficjalnych 50km/h niż 100 za to jest jednak terroryzowana przez troglodytów społecznych którzy bez nawet cienia wstydu i zażenowania powinien się przecież w pustej bańce chama zaiskrzyć. Nie, cham nie wstydzi się że jadąc po mieście setką wali jeszcze światłami do kogoś kto nielubi używać hamulców. Potem kiedy już taki bezpieczny i szybki wyląduje komuś w kufrze to bez wyjątku powie że wjechał w dupę łajzie.
            nie pozdrawiam
            • tow.janwinnicki Re: A ty śmieciu jeździsz zawsze 50 km/h? - gdzie 08.04.11, 12:47
              Głupu jesteś, syniu, oj głupi. Łajzo.
        • vader2010 "drug" - hahahahah 07.04.11, 15:03
          "gupek"
      • Gość: Oloo... Re: Redaktorzyno IP: 159.245.16.* 07.04.11, 14:22
        Hej kolego... opanuj się trochę. Jak masz problemy to nie wchodź do internetu.
    • Gość: Kagan Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny IP: *.dsl.telepac.pt 07.04.11, 13:54
      Kto na to pozwala? Co z wartoscia zycia ludzkiego? I czemu nie ma na tej trasie patroli w nieoznakowanych radiowozach i czemu pozwala sie na CB radia, ktore odwracja uwage kierowcy od prowadzenia pojazdu? Jak dlugo jeszcze Polska bedzie krajem III swiata?
      lech.keller@gmail.com
    • sturm_man Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 m... 07.04.11, 13:56
      Horror to dziennikarzyna z Wybiorczej, to normalny czas przejazdu, a jak chcesz wolniej to wsiadaj na rower i pedaluj(pewnie tak to w redakcji robicie). Konkurencja zaplacila aby ich wygrysc co? To sie nazywa artykul sponosorowany ale czego sie po tym scierwie spodziewac.
    • czarnekowboje jasne, dajcie to na główną stronę 07.04.11, 14:01
      żeby cała Polska pośmiała się z Waszego redaktora - strachliwego specjalisty od afer komunikacyjnych ;-)
    • Gość: malkontent Re: Horror. Z Warszawy do Lublina w 2 godziny i 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 14:01
      Akurat wyprzedzenie 46 samochodów na odcinku 170km uważam za normę. Większość kierowców nie zna obowiązujących od nowego roku przepisów ruchu drogowego. Duża część jeździ na trasie 70km/h, nie znają znaków ani sytuacji odwołujących ograniczenia prędkości/wyprzedzania.
      Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej to jakiś koszmarny szczyt głupoty.

      My tu gadu gadu o pierdołach, a SZCZYTEM jest przejechanie 170km w 3h. Mozambik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka