Dodaj do ulubionych

MAG Fowlesa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 00:02
Ledwo zaczęłam czytać tą książkę, a już nie mogę się od niej oderwać.
Mieliście podobnie?
pzdr,
ania.
Obserwuj wątek
    • kardiolog Re: MAG Fowlesa 15.03.05, 12:17
      14lipca
      Klasztor Sacro Speco pod Subiaco

      Szanowny Panie Urfie!
      Przeslano mi Panski list. Z poczatku nie zamierzalem nan odpowiedziec, ale po
      namysle doszedlem do wniosku, ze sluszniej bedzie powiadomic Pana, iz nie chce
      poruszac tematu, na ktorym Panu zalezy. Moja decyzja w tej sprawie jest
      nieodwolalna.

      Bede Panu bardzo wdzieczny, jesli nie ponowi Pan w zadnej formie swojej prosby.

      Z szacunkiem
      John Leverrier


      -
    • marghot Re: MAG Fowlesa 15.03.05, 12:29
      Taak, objawy te same :)
      dodam, że do książki wracam średnio raz na półtora roku - to chyba
      uzależnienie :)
    • Gość: Moni Re: MAG Fowlesa IP: 158.75.211.* 15.03.05, 19:29
      Zgadzam się z Tobą w 100%.
      Książka jest niezwykle intrygująca, ciekawa, otwiera w nas to "coś", co
      wcześniej trwało w uśpieniu.Jest nie standardowa. Nie posądzam tej powieści o
      nadzwyczjnyą erudycje, sądzę jednak ,że napisanie tego typu powieści wymagało
      od autora znajomości: po pierwsze: ludzkiej psychiki, na tyle na ile bawił się
      nią w powieści, po drugie:szczegółów dotyczących geografii, po trzecie:
      traumatycznych przeżyć , którym chciał dać ujście.Po trzecie:chęci spotkania
      się ze swoją odległą, metafizyczną sympatią.
      Wybaczcie, to moje subiektywne odczucia.
    • Gość: Moni Re: MAG Fowlesa IP: 158.75.211.* 15.03.05, 19:31
      Sorry , powinno być po czwarte
    • staua Re: MAG Fowlesa 15.03.05, 21:44
      Jedna z moich ulubionych ksiazek. Mnostwo w moim zyciu zmienila, kiedy przeczytalam ja po raz
      pierwszy (mialam 19 lat i chyba ta ksiazka w pewnien sposob mnie uksztaltowala, dlatego przeciwnie
      do Moni widze w niej mnostwo warstw i kontekstow)
      Sporo na temat jej genezy wyjasnia Fowles w swoich esejach, zebranych w ksiazce pt. "Wormholes".
      Jeden esej dotyczy bezposrednio "Maga", drugi pobytu Fowlesa w Grecji (byl wlasnie takim
      nauczycielem w brytyjskiej szkole dla chlopcow, zatrudnionym przez British Council), a cala reszta
      mowi wiele o jego osobowosci, pogladach itd, co naprawde pozwala na inne spojrzenie.
    • amused.to.death Re: MAG Fowlesa 15.03.05, 22:27
      Też się nie mogłam oderwać. Naprawdę. Zaczęłam czytać i...czytałam tak długo, aż skończyłam. A potem odsypiałam. Na szczęście były to wakacje:)))
      • ludvika Re: MAG Fowlesa 16.03.05, 09:36
        Też "połknęłam" tę książkę za pierwszym razem, po kilku latach przeczytałam
        jeszcze raz, tym razem uważniej i jeszcze bardziej podobała mi się.
        Niewątpliwie jest to świetne czytadło, ale cztadło niegłupie.
        Moje impresje z lektury:
        - nic nie jest takie jak nam się wydaje
        - mężczyzna to jednak dziwna istota
        Miłego czytania:))
        • Gość: Jacenty Re: MAG Fowlesa IP: *.chello.pl 16.03.05, 14:19
          Cholera, a całe życie myślałem, że to ksiązka dla facetów! :)
          • cysia.b Re: MAG Fowlesa 16.03.05, 14:46
            A mnie do pewnego momentu strasznie wciągnęła, a potem zaczęła strasznie
            irytować. Ale młoda byłam jak czytałam, to może dlatego
    • aniouek2 Re: MAG Fowlesa 17.03.05, 15:22
      Ja miałam 16 lat jak przeczytałam pierwszy raz- wtedy to był dla mnie szok!
      Czytałam dzień i noc, dopóki nie skończyłam. Niesamowita książka. Od kilku
      miesięcy zbieram się, żeby do niej wrócić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka