easz
23.05.11, 10:11
Fajne to zdjecie na gorze, nie ma co, takie przyjazne i zachecajace, wzbudzajace ufnosc, mniod na serce normalnie - lekarz, ktory stoi z zalozonymi rekami, jak jakis straznik wiezienny, ciec, czy kat... nie wiem, nie ma glowy, wiec i twarzy, ale jego postawa mowi - no i co my tu mamy? po co przylazla, a? niech sie rozbierze, niech usiadzie, niech sie zamknie i glowy nie zawraca, krowieta. Taa...
Ale wiecie? - to symptomatyczne :/