Dodaj do ulubionych

Podręczniki tylko dla bogatych?

21.08.11, 18:08
POdręczniki w związku z wprowadzeniem nowej POdstawy programowej miały być darmowe - tak obiecywała minister edukacji w rządzie Donalda Tuska. Ale Tusk i Pani minister Hall już o swoim zobowiązaniu zaPOmnieli. Mimo wszystko, pamiętajcie, aby oddać głos w najbliższych wyborach na Platformę Oszustów
Obserwuj wątek
    • Gość: kicker Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 21:34
      Chociaż nie przepadam za Jarosławem, to miał rację mówiąc: "Odwagą to jest spojrzeć w twarz matce, która by kupić podręczniki dla dziecka, musi wziąć kredyt"...
      Ale te śmiecie z platformy oszustów nie mają oporów, by w jej oczy patrzeć - oni się patrzą i śmieją.
      • Gość: gosć Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.lublin.mm.pl 21.08.11, 22:57
        Za jarka ksiązki były darmowe?
        • ikcort Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 09:55
          > Za jarka ksiązki były darmowe?

          Cóż, wrogowie nie pozwolili...
    • tajnos.agentos Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 21.08.11, 23:15
      bluerandy napisał:

      > POdręczniki w związku z wprowadzeniem nowej POdstawy programowej miały być darm
      > owe - tak obiecywała minister edukacji w rządzie Donalda Tuska. Ale Tusk i Pani
      > minister Hall już o swoim zobowiązaniu zaPOmnieli. Mimo wszystko, pamiętajcie,
      > aby oddać głos w najbliższych wyborach na Platformę Oszustów

      Jak PiS "wygra", to podręczniki będą za darmo dla wszystkich.
      • Gość: matka69 Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 10:47
        prorodzinna polityka PO:D najgorsze jest to ze kilkakrotnie informowalam o tym fakcie kuratorium oswiaty ze podreczniki jednego dziecka ( 2 lata starszego) nie moga byc wykorzystane przez rodzenstwo narazajac budzet domowy na wydatek rzedu 500 pln, a kuratorium milczy nic nie robiac w tej kwestii przez pare lat... ( powiazania z wydawnictwami?...) ja mam juz swoje zdanie na temat prorodzinnej polityki PO niedawno byla afera no zabrali ze szkol dentystow tak ze musialam biegac z dziecmi do prywatnego i placic po 100 zl za plombe teraz przyszlo mi zaplacic za podreczniki 900 pln ( 2 dzieci) ludzie zastanowcie sie co jeszcze musza utrudnic nam rodzicom zeby odeszli od wladzy...
        • tajnos.agentos Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 11:08
          Gość portalu: matka69 napisał(a):

          > prorodzinna polityka PO:D najgorsze jest to ze kilkakrotnie informowalam o tym
          > fakcie kuratorium oswiaty ze podreczniki jednego dziecka ( 2 lata starszego) n
          > ie moga byc wykorzystane przez rodzenstwo narazajac budzet domowy na wydatek r
          > zedu 500 pln, a kuratorium milczy nic nie robiac w tej kwestii przez pare lat..

          Pretensje kierować do byłego ministra oświaty i autora jednej z najważniejszych jej "reform", którego umownie nazwano "lasecznikiem złośliwym". Pamięta ktoś takiego?:)))

          > . ( powiazania z wydawnictwami?...) ja mam juz swoje zdanie na temat prorodzin
          > nej polityki PO niedawno byla afera no zabrali ze szkol dentystow tak ze musial
          > am biegac z dziecmi do prywatnego i placic po 100 zl za plombe teraz przyszlo m
          > i zaplacic za podreczniki 900 pln ( 2 dzieci) ludzie zastanowcie sie co jeszcze
          > musza utrudnic nam rodzicom zeby odeszli od wladzy...

          Jak PiSuar zajmie ich miejsce, to matki - Polki wszystko będą miały za darmo...:D
        • Gość: rozczarowana.. Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 11:36
          jak widze to wszystko co sie dzieje to nie kryje ze bardzo rozczarowaly mnie rzady PO sluzba zdrowia szkolnictwo to wszystko co mialo byc bezplatne staje sie coraz drozsze... tez pare razy dzwonilam do kuratorium ale panie nie widzialy w tym zadnego problemu...ze co rok musze kupowac nowe podreczniki( siostra w anglii ma wszystko dla dzieci w szkole bezplatnie nawet dlugopisy kredki nie mowiac o podrecznikach) a moje stare kupione za ciezkie pieniadze rok temu nadaja sie na makulature( to za czasow socjalizmu uczono nas szacunku dla ksiazki ... moje dzieci nie widze w tym juz zadnego sensu) generalnie obecne rzady nie dbaja o najmlodszych ( zamykane sa oddzialy pediatryczne o bezplatnej opiece specjalistyty czy dentysty trzeba zapomniec! LUdzie opamietajcie sie nie moze to tak trwac !!! pokazmy ze jestesmy tym zmeczeni i nie popieramy tego co z nami robia!
          • tajnos.agentos Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 20:03
            Gość portalu: rozczarowana.. napisał(a):

            > jak widze to wszystko co sie dzieje to nie kryje ze bardzo rozczarowaly mnie rz
            > ady PO sluzba zdrowia

            Jasne... Jak kłamczor był premierem a pielęgniarki miesiącami robiły mu pod oknami imprezę, to w końcu dobry pan wyszedł do nich, pogadał jak Polak z polaczkami i dał im wszystko, co chciały...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • Gość: Yoda Re: tajnos twoje IQ chyba jest równe 0 IP: *.podkarpacki.net 22.08.11, 20:44
              czy ty jesteś taki głupi czy udajesz? Obecnie weszła NOWA podstawa programowa. Uczniowie MUSZĄ kupic nowe podręczniki, nie moze być jak w poprzednich latach, kiedy była mozliwość zakupu używanych podręczników a jedyną tego konsekwencją były różne wydania ksiązek i drobne różnice w numeracji stron. Obecnie zmienia się merytoryczna zawartość podręczników w związku ze zmianą wymagać egzaminacyjnych i samą formą egzaminów. Z tego tytułu minister edukacji w rządzie donalda tuska OBIECAŁA darmowe podreczniki w tym roku. Twoje biadolenie, czy za kaczynskiego były darmowe podręczniki dowodzi tego, że 1) jestes niedorozwinięty 2)jesteś cholernie GŁUPI!!!!
              • angrusz1 Naiwna Yoda 22.08.11, 21:05
                Ty też chyba jesteś bardzo naiwna sądząc , że jesli jest " nowa podstawa programowa " to wiedza w starych podręcznikach jest zła .
                Uczyłem angielskiego wiele lat - a prywatnie uczę także z podręczników z lat 60 tych - i bardzo mało mnie obchodzilo czy nowy , czy najnowocześniejszy podręcznik . Byle tylko co drugi uczeń miał przed oczami tę samą czytankę i to samo ćwiczenie .
                Byle miał . Nie miała połowa a inni nie chcieli pożyczyć a innym nie chciało się wyjąć nawet z tornistra .
                I taka jest rzeczywistość .
                Podręczniki drogie , część uczniów biedna i nie stać ich na jakiekolwiek podręczniki - a do tego i jedno i drugie - nie stać i nie chcą . Nie chcą się uczyć , bo po co , skoro i tak zostaną przepchnięci do następnej klasy .
                Już nie mówię o szanowaniu tychże podręczników , kompletny upadek dobrych obyczajów .
    • graphen Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 00:18
      Nad rynku podręczników każdy chwyt jest możliwy. Żeby zmusić do kupienia nowego podręcznika, wydawnictwo umieści jakieś tabelki do wypełnienia, jakieś rysunki do podpisania i po roku użytkowania idzie on kosza, a nie do następnego ucznia. W książkach do angielskiego w podstawówce to norma, nawet jeśli sprzedaje je za duże pieniądze jakieś poważne wydawnictwo brytyjskie. Podobnie jest z książkami do religii lubelskiego wydawnictwa Gaudium, które dodatkowo ze względu na ilość skomplikowanego tekstu są nieprzyswajalne dla uczniów klas 1 czy 2. Dyrekcja i nauczyciele zmieniają często podręczniki, bo przedstawiciele handlowi wydawnictw umieją chyba ich odpowiednio przekonać. A MEN i kuratorium oczywiście nie widzą problemu.
      • Gość: nau Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.lublin.mm.pl 22.08.11, 01:31
        To też nie dokońca tak. Jak w 2010/11 każę kupić uczniom jedną książkę to w 2011/12 na 99% nie będzie jej w sprzedaży (będą inne). Interes sam się kręci.
      • Gość: hm... Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.futuroexito.pl 22.08.11, 05:14
        Znajoma kupila podreczniki do 3. klasy o 48 zł taniej tylko dlatego, ze sprawdzila ceny w kilku ksiegarniach. A wiec swoj udzial w drogich podrecznikach maja wszyscy, ktorzy tylko moga na nich zarobic.
        • Gość: hmmm Podręczniki w pdfie. IP: *.nplay.net.pl 22.08.11, 06:38
          Wydaje mi się, że w dobie internetu i e-booków podręczniki powinny być zamawiane przez MEN (kilka wersji - jakieś porządne pieniądze dla autorów) i umieszczane na stronach www. Uczniowie sobie pobierają wybrane pozycje przez nauczyciela i tyle. Jeszcze nie mam tego problemu (mój syn to niemowlę), ale rodzice (kupa ludzi to przecież), powinni przygotować projekt ustawy i wysłać go tym ludziom w sejmie. 100 tys. podpisów w takiej sprawie to chyba nie problem.
      • Gość: wieslawa Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.tktelekom.pl 22.08.11, 15:31
        Zgadzam się w 100%. Moja najmłodsza pociecha nie może mieć podręczników po rok starszej siostrze , bo ... nie to wydanie. Ma być uaktualnione!!!! przez rok się zdeaktualizowało!!!!. Mamy troje dzieci w gimnazjum , od pierwszej do trzeciej klasy , od czerwca kupuję po parę zeszytów i innych pierdołek , ale kupno podreczników mnie przeraza. Do tego 6 par butów ( bo dzieciaki rosną , a muszą być osobne do chodzenia w szkole) tyleż koszulek gimnastycznych , 3 x dresy i spodenki. A gdzie nowe mundurki , bo wzór został zmieniony?
        Za 10-15 lat moje dzieci będa pracowały na rzeszę darmozjadów w urzędach i być może pozostaną bezdzietni widząc jak obecnie ich rodzice dokonują cudów każdego roku wyprawiając ich do szkoły....
        • totapis500 Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 18:23


          Gorzej jak za komuny jeden komplet książek wystarczył na naszą czwórkę.
    • Gość: brrr Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.11, 08:35
      nie rozumiem tekstu- przecież jeszcze piórnik, długopisy, plecaki itd... ja dzieci uczę aby szanowały swoje rzeczy i co roku nie kupuję im całej wyprawki bo mają rzeczy z poprzedniej klasy.
    • angrusz1 Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 09:45
      Kiedyś , w ramach programu Sokrates , zwiedzałem szkołę , technikum w południowej Francji .
      I tam książki , podręczniki ze szkolnej biblioteki , dostawało - wypożyczało za niewielką opłatą - 1/3 uczniów .

      W bogatej Francji .
      A w Polsce ilu ?
    • ikcort Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 09:55
      Ręka do góry kto w ogóle korzystał z tych kretyńskich podręczników sztubakiem będąc. Bo ja większości nawet nie otworzyłem, szkołę jakoś mimo to skończyłem. Fakt, stopni może wybitnych nie miałem, ale kogo w ogóle obchodzą stopnie prócz co poniektórych rozhisteryzowanych rodziców?

      Nie polecam w każdym razie placówek tzw. edukacyjnych, są lepsze rzeczy do roboty.
      • Gość: maruda Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.11, 10:08
        wydawnictwa rządzą się swoimi prawami, drobna zmiana w wydaniu co roku powoduje, że zwłaszcza w klasach młodszych nie da się korzystać z różnych wydań, przy trzydziestce dzieci trudno każdemu pierwszaczkowi otwierać podręczniki, a ten sam tekst/obrazek może być na str 12, 17 albo i 32
        podręczniki za darmo ? dostają je uczniowie najubożsi, i po kilku tygodniach nie nadają się do użytku, ponieważ darowane jest niczyje, szanować nie trzeba, a zniszczy się, to rodzic wyciąga łapkę po nowe, podobnie ejst z tymi, wypożyczanymi z biblioteki szkolnej
        większość podręcznikow ma formę ćwiczeń - raz uzupełnione nie nadają się do ponownego użycia , więc wydawniczy interes się kręci
        na rynek podręcznikowy najmniejszy wpływ mają nauczyciele, wybieramy to, co jest do zastosowania po naszych korektach, bo bez ksiażek nauka czytania i pisania raczej się nie uda :)
        internet - owszem, ale podstawą jest czytanie "z papieru", nie uczmy dzieci od najmłodszych lat, że komputer może wszystko, bo nie może, wystarczy trywialny brak prądu
        wyprawka szkolna nie musi kosztować setki złotych, zeszyty nie są drogie, plecak może służyć kilka lat, kredki i przybory geometryczne nie kosztują kroci, wszystko zależy od madrego wyboru rodziców
        mówienie o specjalnym i nadwerężajacym domowy budżet stroju do szkoły po zniesieniu " giertychowego umundurowania" brzmi tak, jakby poza szkołą dzieci chodziły bez ubrań
        trójka czy siódemka dzieci to najczęściej rodziny , otrzymujące kasę na szkolny start,a że zbyt mało ? nie ma obowiazku rodzenia wiecej dzieci, niż jestesmy w stanie utrzymać ( pomijam zdarzenia losowe, a ktorych nawet najlepiej sytuowani i zaradni ludzie mogą sie znaleźć)
    • totapis500 Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 10:12


      Jestem załamany bo cena biblii też poszła do górę nie wspomnę już o dziełach związanych
      z JP 2 bo są na papierze kredowym.
      • Gość: m Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.secxs.rug.nl 22.08.11, 11:32
        Nie powinny się zmieniać po prostu co roku te podręczniki, co oni niby nowego zmieniają w programie klas I-III?! Ja gdzieś od gimnazjum może z 5 nowych kupiłam (i zazwyczaj starałam się sprzedać stare, ćwiczenia nawet wypełniałam delikatnie ołówkiem albo na osobnych kartkach), i widziałam przez to, że moje stare podręczniki od tych nówek różnią się rozkłądem graficznym treści i jednym zadaniem.
        I po co są te zeszyty ćwiczeń z miejscami do wypełnienia, od czego jest zeszyt po prostu?
        Do tych, co wypisują że nie trzeba sobie robić trójki dzieci, skoro nie stać na utrzymanie - ile bym nie zarabiała, uważam że 1000zł to nienormalna suma. Bo nijak ma się do jakości uczenia i jest wyrzucaniem pieniędzy. Nawet jak będzie mnie stać na kupienie dziecku książek ze złota i piórnika z platyny to tego nie zrobię, tak samo będę się starała żeby dziecko miało używane podręczniki i że nie jest to do cholery powodem do wstydu...
    • Gość: niezadowolona Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 11:04
      ciekawe ile jeszcze PO bedzie robic z nas wariatow i zabierac wszystko( reforma sluzby zdrowia polegajaca na zabieraniu darmowych swiadczen i "poprawianiu dostepu do lekarza") i szczycic sie polityka "prorodzinna" zeby ludzie sie opamietali i zauwazyli ze to ludzie wlaczacy tylko o przywileje dla bogatych i duzych korporacji i maja w nosie zwyklych obywateli tam tocza sie rozgrywki o wielkie pieniadze a ty czlowieku dziadziej z roku na rok..
    • Gość: `E+++Y +++ Tylko folklor bedzie sie mogl uczyc ?????????????? IP: *.dsl.bell.ca 22.08.11, 11:33
      autorze, co to znaczy "podreczniki dla bogatych" ? czy to oznacza dla przewrotnego folkloru co okradl fundusze emerytalne ?
      Tylko folklor bedzie sie mogl uczyc? A polakom zablokujecie dostep do nauki cenami?
      Dostep do forum internetowego Polakom juz zablokowaliscie zydowska cenzura a teraz juz nawet dostep do nauki polskim dzieciom zablokujecie?
      A o czym bedziecie uczyc Polakow?
      Zmusicie polski rzad zeby programy "nauczania" zawieraly homoseksualny sex?
      Nie trzymajaca sie kupy teorie ewolucji? Parszywe zasady "inwestowania" czyli bezczelnego okradania Chrzescijanina przez parszywy folklor? Uzywania karty kredytowej i popadania w dlugi? Pokazecie dzieciom Jerry Springer Show ??? Nauczycie ich gier komputerowcy po ktorych beda do siebie strzelac w szkole i zabijac nauczycieli? Nie zapomnijcie uczyc polskie dzieci o holocauscie i roszczeniach majatkowych ktore beda musialy zaplacic gdy wam sie skoncza pieniadze ktore UKRADLISCIE z funduszy emerytalnych i inwestycyjnych.
      .
      Tak niepolak okrada swiat - zobacz Polaku, sami "sasiedzi"
      www.kciuk.pl/Oskarowy-film-o-kryzysie-gospodarczym-a52389
      a tak "sasiedzi" okradli zloto w usa
      viewzone2.com/fakegoldx.html
      gold-quote.net/en/articles/fake-tungsten-gold-bars.php
      podalem dwa linki bo NIEchrzescijanie z cenzury "demokratycznie" blokuja linki zeby ludzie nie mogli przeczytac prawdy o oszustwach ich rodakow ktorych caly swiat sie bzydzi. Powtarzam: bzydzi.
      en.wikipedia.org/wiki/Bernard_Madoff
      Tak Polaku, 10 minut wystarczylo dla Markopolosa zeby odkryl iz MATEMATYCZNIE, 11% zyski zyda madoffa sa niemoliwe do osiagniecia. Tymczasem rzad usa przez 10 lat "nie widzial" zlodziejstwa madoffa bo madoff okradal Chrzescijan. Rzad usa "zauwazyl" zlodziejstwo madoffa gdy ten zaczal okradac zydow. A przeciez madoff byl tylko pionkiem. Mozemy sobie wyobrazic jak kradli inni "sasiedzi".
      .
      Prosze panstwa 'sasiedzi" z cenzury zablokowali moj profil zeby Polacy nie mogli sie dowiedziec o ich parszywych oszustwach. Tak polaku wyglada "wolnosc slowa" u "sasiadow" co wynalezli kolchozy i drut miedziany.
      .
      Polakom ktorzy nie wiedza jak zostal wynaleziony drut miedziany podaje, ze drut miedziany wynalazlo dwoch nowojorczykow. Znalezli na chodniku jednocentowke.
      .
      Do policji monitorujacej internet:
      juz czas skonczyc z przestepczym przesladowaniem Polakow przez cenzure 'sasiadow".
      I czas zaplacic przesladowanym ROSZCZENIA MAJATKOWE.
      Caly swiat ma was juz dosc. Nie za wasze pochodzenie ale za wasze zlodziejstwa.
      • Gość: E....Y %%% Na co rzad tuska wydaje pieniadze ???????????????? IP: *.dsl.bell.ca 22.08.11, 11:39
        Rzad agenta tuska ma pieniadze na budowe szkoly dla mlodych terrorystow w kabulu a nie ma pieniedzy na dofinansowanie podrecznikow?
        Miliony zlotych idzie na druk parszywych nikomu niepotrzebnych materialow propagandowych a nie ma pieniedzy na druk tanich ksiazek?
        Czas skonczyc z sabotazem.
        Czas usunac agentow ktorych powolali na stanowiska 'sasiedzi" co okradli fundusze na calym swiecie.
        Czas przestac wysylac do kabulu nowe rosomaki i dac pieniadze polskim dzieciom na ksiazki. Czas skonczyc z DEWASTACJA polski i polakow.
        A tak was kochaja w innych krajach
        www.youtube.com/watch?v=VGEfPmioiV8&feature=related.
        "sasiedzi" zablokowali moj profil zeby sie ludzie o ich oszustwach i zlodziejstwie nie dowiedzieli. Poznaj polaku "wolnosc slowa" tych oszustow co wynalezli kolchozy i roszczenia majatkowe
    • user0001 Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 11:57
      Przed dwoma tygodniami miałem okazję gościć siostrę cioteczną, mieszkającą od wielu lat Kanadzie. Zdziwiłem się, gdy powiedziała mi jak wygląda sprawa podręczników szkolnych u nich.

      Edukacja do poziomu High School włącznie (czyli 12 klas tak jak w Polsce) jest tam bezpłatna (opłacana z podatków), w to wliczone są podręczniki. Podręczniki zapewnia szkoła.

      Wolna amerykanka wydawnictw podręcznikowych zaczyna się na poziomie College, wtedy za komplet podręczników trzeba zapłacić grubo ponad tysiąc dolarów, a wykładowcy (autorzy podręczników) co roku wprowadzają zmiany (głównie w numeracji lub danych ćwiczeń do zadań domowych) aby wymusić kupowanie nowych podręczników.
      • Gość: ktuś Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.11, 12:06
        no widzisz, jak u nas jest fajnie? U nas rozkłada się to na cały cykl kształcenia, więc jak podliczyłoby sie koszty, wyszłoby, że u nas jak w Kanadzie.
        Ciekawi mnie, kim tak właściwie jest Donald Tusk, że przypisuje mu się tak ogromną odpowiedzialność za wszystko, co w kraju się dzieje. On już za Pana Boga niedługo będzie robił.
        Może by tak nie przesadzać z tymi opiniami, bo w końcu wyjdzie na to, że nawet stworzenie świata spierniczył i dlatego tak ciężko się żyje.
        • Gość: mm Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.secxs.rug.nl 22.08.11, 12:19
          Gość portalu: ktuś napisał(a):

          > no widzisz, jak u nas jest fajnie? U nas rozkłada się to na cały cykl kształcen
          > ia, więc jak podliczyłoby sie koszty, wyszłoby, że u nas jak w Kanadzie.
          > Ciekawi mnie, kim tak właściwie jest Donald Tusk, że przypisuje mu się tak ogro
          > mną odpowiedzialność za wszystko, co w kraju się dzieje. On już za Pana Boga ni
          > edługo będzie robił.
          > Może by tak nie przesadzać z tymi opiniami, bo w końcu wyjdzie na to, że nawet
          > stworzenie świata spierniczył i dlatego tak ciężko się żyje.

          No jak chodziłam do podstawówki 15 lat temu to był ten sam problem w pierwszych klasach... a wtedy tuska nie było:o
        • policjawkrainieczarow Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 23.08.11, 02:13
          Gość portalu: ktuś napisał(a):

          > no widzisz, jak u nas jest fajnie? U nas rozkłada się to na cały cykl kształcen
          > ia, więc jak podliczyłoby sie koszty, wyszłoby, że u nas jak w Kanadzie.

          jest ta drobna różnica, ze student college'u to jest po pierwsze wybór zyciowy a nie obowiązek, po drugie na studia taki student może sobie trochę zarobic, trochę zaoszczędzic, trochę wystarac się o stypendium albo wziąc kredyt. Siedmiolatek raczej nie. A ksiązki potrzebuje, nie ma żadnego wyboru.
    • usmiechnietakaska Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 15:35
      To ja moze opowiem, jak to jest u mojego dziecka, ktory wlasnie w tym roku poszedl do "gimnazjum" - podrecznikow, ktore zapewnia szkola, nie nosi sie w teczce - sa uzywane w szkole, prace domowe do odrobienia po prostu pani nauczycielka kseruje, wiec jest to kwestia zabrania paru kartek do domu. Wszystkie zeszyty, lecznie z papierem kolorowym, bibula, rowniez zapewnia szkola. Jedyne, co nalezy zakupic, to olowki, kredki, piora, linijki itp.
      No i obowiazkowe mundurki, wiec nie ma "lansu" nowymi butami czy markowymi ciuchami.
      Wspolczuje bardzo mamom w Polsce - starsze dziecko chodzilo az do skonczenia gimnazjum do polskiej szkoly - pamietam te setki zlotych wydane na podreczniki, z ktorych w 1/3 szkola nie korzystala... Mam nadzieje, ze sie to zmieni:-(
      • Gość: maruda Re: Podręczniki tylko dla bogatych? IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.11, 18:00
        www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110822/LUBLIN/67155563
        są tacy, którzy narzekają na ceny podręczników i zeszytów, a niektórych stać na więcej ... jak to się ma do wyrównywania szans oświatowych i rankingów szkół, historia oceni ( a kto wie, może nie trzeba będzie tak długo czekać)
      • kolejnasprawa Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 22.08.11, 19:16
        usmiechnietakaska napisała:

        > wlasnie w tym roku poszedl do "gimnazjum"

        Gimnazjum? Chciałaś powiedzieć Förderschule, tylko się przejęzyczyłaś? Dobrze, że jeszcze miałaś na tyle godności, by wziąć to Twoje gimnazjum w cudzysłów. Zresztą cudzysłow wygląda tak: „ ”. Wiedziałabyś to gdybyś chodziła do gimnazjum, a nie "gimnazjum". Chyba, że Ty chodziłaś na skwerek robić przysiady. Jeśli tak, to przepraszam.
        • usmiechnietakaska Re: Podręczniki tylko dla bogatych? 24.08.11, 12:06
          kolejnasprawa napisała:

          > usmiechnietakaska napisała:
          >
          > > wlasnie w tym roku poszedl do "gimnazjum"
          >
          > Gimnazjum? Chciałaś powiedzieć Förderschule, tylko się przejęzyczyłaś? Dobrze,
          > że jeszcze miałaś na tyle godności, by wziąć to Twoje gimnazjum w cudzysłów. Zr
          > esztą cudzysłow wygląda tak: „ ”. Wiedziałabyś to gdybyś chodziła d
          > o gimnazjum, a nie "gimnazjum". Chyba, że Ty chodziłaś na skwerek robić przysia
          > dy. Jeśli tak, to przepraszam.

          Tak naprawde to "gimnazjum" to College, ale to slowo zdecydowanie jest dla Ciebie za trudne i wymaga z pewnoscia uzycia slownika, wiec probowalam uproscic je tak, zebys zrozumiala... Jesli nie - odsylam do Slownika Wyrazow Obcych.
    • williamadama Tak powinno być. 22.08.11, 19:05
      Wykształcenie jest towarem, i to drogim towarem. Kto powiedział, że każdy człowiek musi mieć wykształcenie. Zażądajcie jeszcze by każdy człowiek dostał samochód.
    • puuchatek Podręczniki tylko dla bogatych? 23.08.11, 09:18
      Nie wiem, skąd takie ceny. Moja córka w tym roku idzie do drugiej klasy. Komplet podręczników w sklepie kosztuje 189 zł, ja po minucie używania Google'a znalazłem sklep internetowy, w którym razem z wysyłką zapłaciłem 181 zł. Sprawdziłem - komplet do pierwszej klasy (tego samego wydawnictwa, tego samego programu) kosztuje tyle samo (z dokładnością do 7 zł). A mowa o uznanym wydawnictwie edukacyjnym z tradycjami (nazwy i tytułu kompletu nie podaję, bo mi za reklamę nie płacą).

      Jeśli jeszcze dodamy do tego nie wchodzące w skład pakietu książki do angielskiego i religii, wychodzi razem około 200 zł - a nie ponad 300, jak w tekście.

      Nie wiem, czy nauczyciele w niektórych szkołach celowo wybierają najdroższe propozycje dostępne na rynku?

      Od kilku lat co roku na przełomie sierpnia i września czytam przerażające historie o kosztach podręczników i pomocy szkolnych. I co roku stwierdzam ze zdziwieniem, że informacje te mają się nijak do moich doświadczeń. Mam dwójkę dzieci w wieku szkolnym (córka idzie do drugiej, syn do trzeciej) i np. w ubiegłym roku na ich pełne "wyprawki" wydałem ŁĄCZNIE mniej, niż zdaniem dziennikarzy trzeba było wydać na jedną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka