aron2004
12.10.11, 14:06
Wojciech Cejrowski w wywiadzie dla portalu Stefczyk.info mówi o rosnącym ''potencjale wkurzonych w Narodzie'', którzy ''na razie nigdzie nie ruszyli, ale często wystarczy zapałka, by coś zaczęło się dziać'':
takie grupy wkurzonych chciałoby się, żeby zagospodarował Kościuszko, a nie Szela. Czekamy więc na Kościuszkę. Jarosław Kaczyński musi stać się Kościuszką, musi wszystkich ludzi zebrać, złożyć im pewną polityczną ofertę i razem z nimi robić insurekcję. (...)
Przecież my chcemy zrobić rewolucję. My nie chcemy reformować gó...anego systemu, jak nie chcieliśmy reformować komunizmu.