Dodaj do ulubionych

Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pielę...

26.10.11, 06:08
Szkoda, po prostu szkoda :(((
Obserwuj wątek
    • folkatka Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie 26.10.11, 06:09
      Hop
      • Gość: dix Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 07:33
        Jestem zszokowany, że ktokolwiek chce pozostawienia tych baraków i uważa je za cenne. SZOK!
        • Gość: Egon Rozp....ć to dziadostwo IP: *.vlan372.architor.lubman.net.pl 26.10.11, 08:41
          To są jakieś lubelskie jaja .Te szpetne baraki posiadają jakąś wartość ?
          A dziury w jezdniach , które tak mozolnie teraz są łatane też należą do socjalistycznego modernizmu i trzeba je chronić ?
          Tych lubelskich pseudoarchitektów przeprowadziłbym dotych psich bud aby tam zamieszkali . A tak wogóle to chyba trzeba rozgonić to towarzystwo pielgnacji lubelskiego dziadostwa !!!!!!!!!!!!!
          • przemek-leniak architor? 26.10.11, 09:05
            u siala lala mam dwie lewe ręce...
            znów jakiś zleceniobiorca wlazł na forum co?
            sam mieszkaj w psiej budzie własnego projektu ciapato jedna
            • Gość: dix Re: architor? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 09:16
              Piłeś? Nie pisz. Nie piłeś? Napij się.
              • przemek-leniak absztyfikancie Jamiołkowskiej 26.10.11, 09:36
                I ty fortuny sku...synu
                Gówniarzu uperfumowany
                Co splendor oraz spleen Londynu
                Nosisz na mordzie zakazanej
                I ty co mieszkasz dziś w pałacu
                A sr... chodziłeś za chałupę
                Ty wypasiony na ikacu
                Ech całujcie mnie wszyscy w dupę

                ziew...
                • Gość: dix Re: absztyfikancie Jamiołkowskiej IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:23
                  Ot ciekawostka przyrodnicza - wierszokleta o luźnym rozumku z zamiłowaniem do baraków.
                  • Gość: bleee... Re: absztyfikancie Jamiołkowskiej IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 10:30
                    ...a ty liczysz na sukces, bo kalkę przytrzymujesz... żeby się nie omsknęła... bleee...
                    • Gość: dix Re: absztyfikancie Jamiołkowskiej IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:36
                      Jak się omsknie to też wyjdzie coś ciekawego, a nie baraki od linijki.
                      • Gość: bleee... Re: baraki... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 10:42
                        ...taaak...od krzywizn i kleksów dużo zależy... to znana technika projektowania nowoczesnych kompleksów baraków... można dodać jeszcze znaczące chrząknięcia i ograne "w czym mogę pomóc" i "czy mogę usłużyć"... bleee...
                  • Gość: J-k Re: absztyfikancie Jamiołkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 10:32
                    Myślę, że niewłaściwej osobie ten poetycki talent przypisujesz. Jeżeli @przemysławowi-leniakowi to w tej chwili musi mu być bardzo przyjemnie.
                    forum.pclab.pl/topic/131121-Tuwim-dla-doroslych/
                    • Gość: dix Re: absztyfikancie Jamiołkowskiej IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:39
                      Umiejętność cytowania się nie liczy, więc został już tylko "luźny rozumek". Niewiele.
                      • przemek-leniak ano miło mi było ;-) 26.10.11, 10:55
                        straszne trepy z tych tektów (gdzie im do Archi)
                        a nie wiele zawsze lepsze przecie niż nic
                        • Gość: dix Re: ano miło mi było ;-) IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:57
                          "a nie wiele zawsze lepsze przecie niż nic"

                          No, skoro nie toperz, to ja już nie wiem co.
                          • przemek-leniak ciapata? 26.10.11, 11:06
                            być może to jednak ciapata...
                            • Gość: dix Re: ciapata? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:11
                              Myślisz, że jednak? Ale jeśli ciapata to szopa. Bo barak bury. I co z nim w końcu? Na żółto?
                          • Gość: bleee... Re: null IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 11:15
                            www.youtube.com/watch?v=nd3Yp4aUU7E
                            bleee...
                            • Gość: dix Re: null IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:17
                              Tam śpiewają "turu tu tu turu tu tu". Twój gust muzyczny wiele tłumaczy.
                              • Gość: bleee... Re: null IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 11:22
                                ...tak jak twój architektoniczny - nic nie tłumoczy... bleee...
                                • Gość: dix Re: null IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:27
                                  bleee? Życie twe mało ma chyba smaku innego niż gorycz. Ale jakiś ładny budynek w miejscu baraku z pewnością osłodzi ci żywot.
                                  • Gość: bleee... Re: och! życie me... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 12:11
                                    ...no to powodzenia... w nadaniu smaku mojemu życiu... ty już chłepcesz ile sił... i coś ci się merde z ogonem pomyliło...

                                    www.tekstowo.pl/piosenka,irena_jarocka,nie_mijaj_zycie_me.html
                                    bleee...
                                    • Gość: dix Re: och! życie me... IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 12:13
                                      Co tam ja. Ważne, by tobie się baraki z architekturą nie myliły. Nawet żółte.
                                      • Gość: bleee... Re: eureka!!! IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 12:21
                                        ...już rozumiem... to tak jak z fachowcami... Gawdzik to barak... dix to architektura... dzięki... serdeczne... wystarczy... bleee...
                                      • Gość: bosman dix-ie... IP: *.centertel.pl 26.10.11, 13:22
                                        może to i baraki ale na pewno nie czworaki z których się wywodzisz.
                                        • Gość: dix Re: dix-ie... IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 14:16
                                          To ty Mieciu? Raz ci na flaszkę nie dałem, a ty już mnie od razu na forum szkalujesz. Nie masz serca chłopie.
                                          • Gość: bosman nie Franiu to nie ja.... IP: *.centertel.pl 27.10.11, 08:38
                                            a mi chciałeś dać zassać z twojej flaszki z "brzozową" ale nie chciałem bo pijam coś innego.
                                            • Gość: dix Re: nie Franiu to nie ja.... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 08:43
                                              a mi chciałeś dać zassać z twojej flaszki z "brzozową" ale nie chciałem bo pijam coś innego.

                                              Wiem, ale Komandos już się skończył, więc nie mogłem cię wspomóc.
                                              • Gość: bosman musisz się... IP: *.centertel.pl 27.10.11, 09:14
                                                bardziej starać
                  • przemek-leniak Tuwim? 26.10.11, 10:51
                    toś pojechał gupolku...
              • Gość: J-k Re: architor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 09:52
                Zamiast popisywać się przechodzonymi dowcipami, to napisz na jakiej to podstawie ten zespół przestrzenny - zaprojektowany przez zasłużonych dla Lublina architektów Tadeusza Witkowskiego i Czesława Gawdzika, którzy za ten projekt zdobyli nagrodę na Powszechnej Wystawie Architektury (1953) - nazywasz barakami?
                pl.wikipedia.org/wiki/Barak_(budowla)
                • Gość: bleee... Re: baraki... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 10:26
                  ...on je dlatego tak nazywa, że w tym momencie tak mu wygodniej... na tym to polega... gdyby ktoś chciał walnąć "nowoczesny" kompleks na środku placu zamkowego, też znalazłby argument... co wobec właśnie rozpisanego konkursu na "rewitalizację" podzamcza wcale nie jest czystą fantazją... bo punkt widzenia na tzw. wartości kulturowe nie od dziś w Lublinie zależy i od miejsca siedzenia i od kasy - nie tylko tej, którą ktoś chce wydać... a tzw. rewitalizacja obejmuje już prawie cały Lublin... a zwłaszcza centrum... a pomysły na nią są częstokroć oryginalne i nie spotykane gdzie indziej... nie zdziwię się, jeśli "rewitalizacja" placu litewskiego zakończy się jego zabudową... żeby np. uzupełnić lukę w pierzei ulicy... bleee...
                • Gość: dix Re: architor? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:26
                  Czy pisząc "ten zespół przestrzenny" naprawdę masz na myśli ten szary barak? Pytam, bo mam wrażenie, że chyba rozmawiamy o zupełnie różnych budynkach. Walczyć o zachowanie takiej burej szopy - SZOK!
                  • Gość: bleee... Re: architor? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 10:31
                    ...szopę można odnowić... jakie kolorki lubisz... bleee...
                    • Gość: dix Re: architor? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:43
                      Ja lubię to co nasza kochana Konserwator - kołderkę ze styropianu i na to lekka mokra. A kolorek? Może taki żółciutki, jak kapelusiki słupów ogłoszeniowych w centrum - te, przeciwko którym Konserwator również nic nie miała swego czasu.
                      • Gość: bleee... Re: architor? IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 11:20
                        ...i dlatego... z tego oszołomienia kolorami... pomyliłeś Witkowskiego z "kochaną Konserwator"... no wiesz.... bleee...
                        • Gość: dix Re: architor? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:25
                          a bo mi już się te baraki mylą. A to pedet, a to teraz ten. Wszystkie wybitne. Kochana Konserwator wszystkich powinna tak bronić. Albo przemalować na żółto.
                  • Gość: J-k Re: architor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 10:40
                    Nie, myślę, że nie masz bladego pojęcia o czym traktuje ten artykuł i ta dyskusja. Jestem przekonany, że szkolne lata spędziłeś na wagarach. I co gorsza próbujesz obrazić uczestników tego forum a w rzeczywistości przypominasz ciasny kołnierzyk od koszuli (aby nie napisać , że całą koszulę), który się wpija w szyję.
                    • Gość: dix Re: architor? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:47
                      Myślę, że pewnie w swoim mniemaniu masz rację. Ale niestety wciąż nie wiemy, co będzie dalej z tym burym barakiem.
                      • przemek-leniak bura ciapata 26.10.11, 10:56
                        ciapata bura
                        • Gość: dix Re: bura ciapata IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:58
                          To bura czy ciapata w końcu? Bo, że barak bury to mamy ustalone, chyba?
                          • przemek-leniak buraczek bury i ciapaty 26.10.11, 11:08
                            ziew
                            a ja idę kawę zrobić sobie
                            • Gość: dix Re: buraczek bury i ciapaty IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:13
                              Nie przepracowujesz się, widzę. Kawka o tej porze dopiero. I te ostentacyjne ziewy. A pilne problemy z barakami czekają.
                              • Gość: bleee... Re: prywata... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 11:24
                                ...a ty prywatę w pracy uprawiasz... bleee...
                                • Gość: dix Re: prywata... IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:28
                                  ...a bo ja mogę.
                                  • Gość: bleee... Re: prywata... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 12:13
                                    ...a jednak... :-)... bleee...
                  • Gość: Hubert Trammer Re: architor? IP: *.ce3.com.pl 03.11.11, 12:19
                    Na zdjęciu ilustrującym artykuł nie jest pokazany najbardziej wartościowy z budynków zespołu, który to właśnie ma być wyburzony i o który toczy się spór, lecz jeden z innych budynków na terenie zespołu.

                    Podaję linki do zdjęć właściwego obiektu:

                    lublin.gazeta.pl/lublin/51,48724,10365603.html?i=2
                    http://www.google.pl/imgres?q=ul.G%C5%82%C4%99boka+klinika+weterynaryjna&hl=pl&sa=G&biw=1893&bih=928&gbv=2&tbm=isch&tbnid=4bvf6tbeZliP1M:&imgrefurl=http://www.lublin.eu/Miasteczko_Akademickie-7-135.html&docid=qhPIJUq0kOO5YM&imgurl=http://www.lublin.eu/images/media/1286446382_DSCF8218.JPG&w=647&h=800&ei=w3ayTuvYOMjCswbg6_CaBA&zoom=1&iact=hc&vpx=747&vpy=120&dur=90&hovh=250&hovw=202&tx=110&ty=150&sig=114211002202988750562&page=1&tbnh=131&tbnw=106&start=0&ndsp=47&ved=1t:429,r:3,s:0

                    http://www.google.pl/imgres?q=ul.G%C5%82%C4%99boka+klinika+weterynaryjna&hl=pl&sa=G&biw=1893&bih=928&gbv=2&tbm=isch&tbnid=IU6bwJI9qhiDqM:&imgrefurl=http://www.wix.com/duriath/michalsiedlczynskiportfolio&docid=u-J6Xcc8P044zM&imgurl=http://static.wix.com/media/3cf175e837137960d0bb3819ef137fca.wix_mp&w=1280&h=905&ei=w3ayTuvYOMjCswbg6_CaBA&zoom=1&iact=hc&vpx=191&vpy=500&dur=63&hovh=189&hovw=267&tx=177&ty=111&sig=114211002202988750562&page=2&tbnh=162&tbnw=208&start=47&ndsp=31&ved=1t:429,r:15,s:47
    • przemek-leniak cóż to Lublin Agatko 26.10.11, 09:08
      miejsce defekacji...
    • waps_dys Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pielę... 26.10.11, 09:11
      po co remontować coś, co się sypie i pęka, dziurawe i ciągle łatane. Skąd w społeczeństwie takie zamiłowanie do staroci nie mających wartości? Czy te budynki mają jakieś walory architektoniczne? nie wszystko co ma ileś tam lat ma wartość. Wyburzyć i gruz sprzedać, a póki są szanse na kasę z unii wybudować coś, co będzie funkcjonalne i tańsze w eksploatacji. swoją drogą to utrzymywanie tego typu obiektów służących np. klinice chorób zakaźnych w środku miasta to chyba jakieś zagrożenie? a i spalarnia odpadów tam chyba funkcjonuje....
      • przemek-leniak zalogowana ciapata to 26.10.11, 09:14
        też ciapata ;-)
      • Gość: wiejska baba remontowac , burza tylko prosytacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 14:04
        jakim trzeba byc prymitywem żeby proponowac zburzenie tych obiektow...ale czego sie spodziewac po srodowisku ... wies tanczy i spiewa
        • Gość: dix Re: remontowac , burza tylko prosytacy IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 14:22
          jakim trzeba byc prymitywem żeby proponowac zburzenie tych obiektow...ale czego sie spodziewac po srodowisku ... wies tanczy i spiewa

          To zatańcz i zaśpiewaj nam babo. Chociaż właściwie to bardziej folkatce, bo ona lubi przaśne disco polo i przaśne baraki.
    • Gość: J-k Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 09:16
      Wielokrotnie pytałem na tym forum Panią Jamiołkowską o opinię o planowanej rozbiórce tego kompleksu. Teraz rozumiem, dlaczego ta odpowiedź się tutaj nie pojawiła.
      Nie rozumiem natomiast skąd bierze się upór i determinacja tej Pani w obronie innych istniejących realizacji Witkowskiego; Pedetu, magazynów cukrowni, szkoły na Dziesiątej.
      Jeżeli myślimy o ochronie takich budynków jak kino Kosmos, osiedli Mickiewicza i Słowackiego itd to i kompleks przy Głębokiej z całą pewnością wart jest zachowania. Jeżeli tak nie jest to działalność tych wszystkich komisji i służb konserwatorskich nie jest warta funta kłaków.
      forum.gazeta.pl/forum/w,62,128487111,128494334,Re_Jasne_a_co_z_ruderami_na_Wodopojnej_.html
      • Gość: folkatka Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 26.10.11, 11:55
        to napisz na jakiej to podstawie ten zespół przestrzenny - zaprojektowany przez zasłużonych dla Lublina architektów Tadeusza Witkowskiego i Czesława Gawdzika, którzy za ten projekt zdobyli nagrodę na Powszechnej Wystawie Architektury (1953) - nazywasz barakami?

        Na takiej samej podstawie, na jakiej pewna znajoma mi "blachara" powiedziała, ze "Chłopi" Reymonta sa beznadziejnie głupi...A poezja jest bez sensu.
        Własnie na takiej.
        • Gość: dix Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 12:05
          Na takiej samej podstawie, na jakiej pewna znajoma mi "blachara" powiedziała, ze "Chłopi" Reymonta sa beznadziejnie głupi...A poezja jest bez sensu.
          Własnie na takiej.


          No popatrz, a ja znam paru profesorów, co słuchają disco polo. A dresy i blachary też tego słuchają. Nic już nie rozumiem.
          • Gość: bleee... Re: ... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 12:16
            ...czytaj dużo... myślenie ci się poszerzy... jeśli spróbujesz to robić samodzielnie... po prostu ćwicz... i myślenie... i samodzielność... bleee...
            • Gość: dix Re: ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 12:26
              ...czytaj dużo... myślenie ci się poszerzy... jeśli spróbujesz to robić samodzielnie... po prostu ćwicz... i myślenie... i samodzielność... bleee...

              To ja poproszę dwie. To znaczy te książki, po przeczytaniu których ten barak oraz ten drugi - pedet - staną się perełkami architektury. A właściwie jak już jesteśmy przy tym, to ja chętnie wezmę jeszcze parę dodatkowych, po przeczytaniu których otaczający mnie świat stanie się piękniejszy, bo zrozumiem w końcu, że Plac Rybny jest piękny taki jaki jest, z napisem HWDP i innymi bazgrołami na ścianach, z gruzem i rozwaloną kostką ale NA PEWNO nie będzie piękniejszy z nową, stylową kamienicą. Jeśli to jest metoda to idę w to jak w dym.
            • Gość: dix Re: ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 12:32
              ...czytaj dużo... myślenie ci się poszerzy... jeśli spróbujesz to robić samodzielnie... po prostu ćwicz... i myślenie... i samodzielność... bleee...

              To ja poproszę dwie. To znaczy te książki, po przeczytaniu których ten barak oraz ten drugi - pedet - staną się perełkami architektury. A właściwie jak już jesteśmy przy tym, to ja chętnie wezmę jeszcze parę dodatkowych, po przeczytaniu których otaczający mnie świat stanie się piękniejszy, bo zrozumiem w końcu, że Plac Rybny jest piękny taki jaki jest, z napisem HWDP i innymi bazgrołami na ścianach, z gruzem i rozwaloną kostką ale NA PEWNO nie będzie piękniejszy z nową, stylową kamienicą. Jeśli to jest metoda to idę w to jak w dym.
              • Gość: bleee... lista... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 12:49
                ...lista rozwijalna... proponuję też zastąpić lepszymi barakami: kościół Dominikanów (remontują i końca nie widać)... Trybunał (taki kloc na środku rynku)... większość kamienic staromiejskich (trochę ruin, trochę odbudowanych - nic wartościowego)... kościół karmelitów górnych i dolnych (wystają ponad zabudowę okoliczną)... kapucynów (dla zasady - nie wpuszczają kobiet za furtę przez co gwałcą zasadę równości płci)... a najlepiej wyburzyć całe centrum i zastąpić nowymi barakami (czytaj prawdziwą architekturą) - mogą być żółte (te nowe baraki)... chyba tak zrobiono w Bukareszcie... i teraz - jaka wygoda... niech żyje nowa polska i nowa lubelska myśl architektoniczna... i chwatit'... bleee...

                ps.: czytaj poezję - ćwiczy wyobraźnię... bleee...
                • Gość: dix Re: lista... IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 20:19
                  ...lista rozwijalna... proponuję też zastąpić lepszymi barakami: kościół Dominikanów...

                  bleee.... bezedury gadasz i tyle. Miesza ci się wszystko, baraki z kościołami, szopy z zabytkami. Chłopie ogarnij się, bo aż żal czytać. A te baraki i tak pójdą do rozbiórki i całe miasto będzie szczęśliwe. A fetyszyści przerzucą się na inne obiekty.
          • Gość: folkatka Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 26.10.11, 12:17
            Ja lubie sie bawić przy takiej muzyce. Moje najlepsze wesela przetanczyłam własnie przy niej!
            Myślę, że profesor słucha disco polo właśnie troche dla draki, dla odprężenia, a nie dlatego, że inna muzyka jest dla niego za trudna i jej nie rozumie. To jest jednak co innego.
            Chodziło mi o to, że strasznie łatwo nam mieszac z błotem coś, czego nie rozumiemy.
            • Gość: dix Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 12:27
              Ja lubie sie bawić przy takiej muzyce. Moje najlepsze wesela przetanczyłam własnie przy niej!

              No to miłej zabawy. Ale my tu o barakach rozmawiamy.
              • Gość: konrad Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 12:38
                Kliniki weterynaryjne są do fundanentów przesiąknięte krwią i moczem i czasy swej świetności mają dawno za sobą.
                Wykształciły kilka pokoleń lekarzy weterynarii którzy służyli w terenie rolnikom.
                Ale skoro rolnictwo pozamiatano nie widzę potrzeby kształcenia bezrobotnych.
              • Gość: folkatka Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 26.10.11, 13:49
                Jeżeli dla Ciebie te budynki są barakami, to znaczy że Trybunał jest dla Ciebie klocem.
                • Gość: dix Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 14:29
                  A jak ty lubisz rybki to znaczy, że jesteś gejem. Czy jak to tam leciało.
                • Gość: Egon Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.ip.netia.com.pl 26.10.11, 15:10
                  Te " pawilony " to wstrętna i ohydna architektóra , która tam w tej chwili pasuje jak kwiatek do kożucha i nie trzeba być wielkim znawcą aby to zauważyć.
                  A stawianie tego obiektu na równi z Trybunałem to kompletna niedorzeczność.
                  • Gość: Ciemny lud to kupi Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 17:43
                    To prawda, z zasady jak ktoś nie jest znawcą, to nie ma pojęcia o czym mówi.

                    W innych miastach, na innych uczelniach te budynki byłyby pieczołowicie zachowane np. ze zmianą funkcji w razie potrzeby - ale to są dokumenty istnienia tej uczelni. Jej najstarsze budynki, wzniesione specjalnie dla niej, w bardzo udanych formach, nawiązujących do założeń dworskich XVII-XVIII wieku, z cytatami z architektury tzw. renesansu lubelskiego (szczyty ze sterczynami), świadomie nawiązujące do tradycji architektonicznej regionu - czego w Lublinie nie było w zasadzie nigdy, poza krótkim okresem działalności takich architektów jak Witkowski, Gawdzik czy Ogórkiewicz.
                    To są niewątpliwe wartości, a decyzja o wyburzeniu tego zespołu świadczy w sposób skrajnie jaskrawy o prowincjonalizmie Lublina, w tym zwłaszcza tych, którzy, jak się wydaje powinni być elitą - pracowników naukowych i architektów.

                    Ciekaw jestem bardzo, dlaczego nie ma w tym artykule wypowiedzi Pani Jamiołkowskiej. Czyżby nie chciała nic powiedzieć? Czy z jakiegoś powodu jej nie pytano?
                    • Gość: bleee... prowincjonalizm... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 18:30
                      ...pytano... nawet na tym forum: Gość: J-k 26.10.11, 09:16...

                      > decyzja o wyburzeniu tego zespołu świadczy w sposób skrajnie jaskrawy o prowincjonalizmie Lublina, w tym zwłaszcza tych, którzy, jak się wydaje powinni być elitą - pracowników naukowych i architektów

                      ...nic ująć, nic dodać... ciekawe, czy zespół Klinik znalazł się na liście dwudziestowiecznych budynków godnych - zdaniem autorów tejże listy - zachowania dla potomnych, a sporządzonej "w czynie społecznym"... bleee...
                    • Gość: J-k nie jestem sam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 19:16
                      Bardzo cieszy mnie, że w swoim zainteresowaniu nie jestem odosobniony. Redakcja Gazety zawsze bardzo chętnie powoływała się (zwłaszcza w sprawie spuścizny artystycznej po Witkowskim) na opinie pani Jamiołkowskiej. Dlaczego nie zrobiła tego tym razem? O ile dobrze pamiętam, pani Jamiołkowska jest członkiem komisji opracowującej listę cennej architektury XX wieku, co w tej konkretnej sytuacji cokolwiek zalatuje dulszczyzną i prowincjonalizmem, ale w tym potocznym rozumieniu tego słowa.
                      Szkoda, że tą dyskusję zdominował ten spec od baraków.
                      • Gość: bleee... Re: nie jestem sam. IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 19:44
                        forum.gazeta.pl/forum/w,62,129264999,,Jest_lista_cennej_architektury_XX_w_Ponad_60_o_.html?v=2
                        bleee...
                      • Gość: bleee... Re: nie jestem sam. IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 19:48
                        forum.gazeta.pl/forum/w,62,129796530,,Co_chronic_Kilka_obiektow_z_listy_cennej_archi_.html?v=2
                        blee...
                      • Gość: dix Re: nie jestem sam. IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 20:24
                        Szkoda, że tą dyskusję zdominował ten spec od baraków.

                        Spokojnie, jak ten barak pójdzie na przemiał to szybko znajdziecie sobie inną szopę do praktykowania swojego fetyszyzmu. Jęczycie, jakby co najmniej Zamek burzyli, a nie zwykły barak zaprojektowany jako ekstra fucha, by było na flaszkę i zakąskę.
                        • Gość: J-k Re: nie jestem sam. IP: 91.123.169.* 26.10.11, 21:20
                          Nie powinienem był odpowiadać, ale tak ku wyższym celom edukacyjnym wyslam link do widoku tego baraku (od strony osiedla Piastowskiego).
                          www.ar.lublin.pl/files/images/obrazek.jpg
                          • Gość: bosman ech j-k, perły przed wieprze? IP: *.centertel.pl 27.10.11, 09:26
                            i tak zapaskudzą.
                            Lloyd Georg powiedział: nie należy dawać małpie złotego zegarka bo i tak nim będzie orzechy tłukła. Pzdr.
                      • przemek-leniak Nie jesteś sam... 26.10.11, 20:30
                        się nie przejmuj barakowozem - ot dał dobry pogląd o poziomie zarówno wykładowców i władz UP jaki i środowiska klecicieli plastikowych stodół...
                        Lublin ma tendencję do umierania jako miasto i to jest istotnie ten negatywny prowincjonalizm
                        ten Nowy Lublin to tandetna dziwka za pieniądze dająca ze sobą zrobić wszystko rożnym Korszeniom, dla reklamy w miejsce ubrania ma na sobie wszelkie badziewie a im tandetniejsze i krzykliwsze tym chętniej zakładane...
                        Agonia, kolc Korszenia teraz ta stodoła ...
                        cóż budynki przestają być potrzebne - robi sie więc chałturę z taniej blachy - jak Stelmach lubi najbardziej
                        takiemu miastu jednak nic nie pomoże już...
                        będzie umierać i w końcu stanie się powiatową dziurą tracąc wojewodowanie na rzecz przyjaźniejszego i prężniejszego ośrodka może Zamościa może Puław...
                        Lublin nieuchronnie umiera i nie znajdziesz lekarstwa
                        nie pomoże dyskusja ani żaden protest
                        ...
                        a jednak sam nie jesteś bo nie zostaniesz jedynym który zapłacze nad posypanymi solą ruinami
                        Jamiołkowska? a na pohybel babsztylowi...
                        • empi Re: Nie jesteś sam... 26.10.11, 20:42
                          Przemku, zakładam wielką i głęboką myśl u naszych architektów w związku z ich projektami i realizacjami. To są mądrzy i przewidujący ludzie. Wyimaginuj sobie, że stworzą coś naprawdę wielkiego, wartościowego i pięknego. Potem zstępni będą mieli problem, związane ręce. Takie wartości będą chronione a oni będą biadolić, że są ograniczeni przez to w swoich zamysłach, że brak im przestrzeni. Więc budują z taniej blachy, na kilka sezonów bo i tak szybko w dzisiejszych czasach obiekty te stracą na funkcjonalności. To tak jak z butami Przemku, nikt nie tworzy ich dzisiaj z myślą by podobały się przez stulecia, nikt ich nie tworzy tak trwałe byś mógł je zapisać w testamencie lub by same na śmietniku mogły doczekać się odkrycia jako cenne archeologiczne znalezisko. :) :)
                          pzdr.
                          • przemek-leniak to jest głebsza jeszcze myśl chyba 26.10.11, 21:46
                            bo nie o sezonach nawet mowa a o jednym tylko użyciu
                            jednorazowe są dziś i budynki i ludzie też są jednorazowi
                            na drugie spotkanie nie ma się już ochoty zwyczajnie
                            ale czy żyć w takim świecie czy w zwykłym - mamy wybór
                            i możemy zwyczajnie dać nogę (umytą w jednorazowej wannie) i żyć jak ludzie a nie jak jednorazówki...
                            Korszeń? a wiem to była marka architekta modna miesiąc temu - dziś to już śmieć jedynie bezużyteczny i brzydki
                            Jamiołkowska? zaraz zaraz...
                            pzdr.
                        • Gość: dix Re: Nie jesteś sam... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 08:23
                          się nie przejmuj barakowozem - ot dał dobry pogląd o poziomie zarówno wykładowców i władz UP jaki i środowiska klecicieli plastikowych stodół...

                          I tak płyną ci te słowa, płyną, przez pustynię, byle płynęły, nie ważny sens, nie ważny cel, byle słowa płynęły. A nuż ktoś pomyśli, że rzeczywiście masz coś do przekazania. I prestiż wzrośnie. I duma będzie rozpierać. A słowa niech płyną, płyną.
                          • Gość: bosman a o swoich słowach co powiesz? IP: *.centertel.pl 27.10.11, 09:05
                            żadnego argumentu (oprócz "stodoły" ) za rozbiórką, same slogany.
                    • Gość: maxx Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: 173.233.212.* 27.10.11, 17:30
                      "W innych miastach, na innych uczelniach te budynki byłyby pieczołowicie zachowane np. ze zmianą funkcji w razie potrzeby - ale to są dokumenty istnienia tej uczelni."

                      W innych miastach tak ale... nie w umyslowym zascianku pod nazwa Lublin!!!
            • Gość: dix Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 12:32
              Ja lubie sie bawić przy takiej muzyce. Moje najlepsze wesela przetanczyłam własnie przy niej!

              No to miłej zabawy. Ale my tu o barakach rozmawiamy.
      • Gość: jadwigaelżbieta Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.146.41.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.10.11, 23:21
        Nie przypominam sobie pytań Gościa J-k na temat planowanej rozbiórki kompleksu weterynarii. Jeśli przeoczyłam- przepraszam. Nie jestem w stanie śledzić wszystkich wpisów na różnych forach.
        Odpowiadam teraz:
        1. Budynek planowany do likwidacji został umieszczony na liście Dóbr Kultury Współczesnej, gdyż niewatpliwie na to zasługuje.
        2.Projektowana rozbiórka nie jest wynikiem braku szacunku dla tego obiektu i jego autorów, a wynika z jego kompletnej nieprzydatności dla współczesnych standardów Kliniki Uniwersyteckiej kształcącej lekarzy weterynarii na wysokim poziomie. W nowym obiekcie muszą zmieścić się, oprócz boksów i pomieszczeń dla leczonych zwierząt, nowoczesne bloki operacyjne i diagnostyczne ( w tym tomograf - wymiary dla konia), liczne laboratoria, pomieszczenia do pracy naukowej i dydaktycznej z aulą wykladową wyposażoną w nowoczesny sprzęt audiowizualny pozwalający śledzić operacje przeprowadzane w bloku operacyjnym ( a może i w innych klinikach), zaplecza socjalne, urządzenia techniczne, a nawet podręczne magazyny paszy i wybiegi dla zwierząt, w tym padok. Jak to pomieścić w obecnej bryle budynku? Pytanie czysto retoryczne!
        Na temat innych wymienionych przez J-k obiektów napiszę jutro.
        Pozdrawiam, Jadwiga Jamiołkowska

        • Gość: bleee... padok dla ślimaków... IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.11, 01:49
          ...koń jaki jest, każdy wie... umieszczenie "kompleksu weterynarii" na liście Dóbr Kultury Współczesnej z zaleceniem rozbiórki to coś więcej, niż zwykła hipokryzja (np. hipokryzja niezwykła :-)... prezentacja projektu przyszłości zachwyca... zwłaszcza podręczne magazyny paszy w nowym budynku, o padoku nie wspominając... :-))))... bleee...
          • przemek-leniak moim zdaniem idzie raczej o kwestie konta a nie... 28.10.11, 08:42
            a nie padoku...
            każdy ma swoja cenę
            ajajajaj taka piosenka link
            właśnie się dowiedziałem - ona jest pedałem
            a potem w łazience wytrzeć ręce w ściereczkę, nie mówić o tym więcej...
            grunt żeby nie urwać architektce złotych jaj
            się zrobi makietę kompleksu weterynarii w skansenie w skali 1:10000
            a słyszałem również że jest jakiś hiszpański eseista nader podobny do Jamiołkowskiej
            i że będzie lista Dup Kultury Współczesnej - imienna lista
            pzdr.
            • Gość: bleee... E.A.Poe...? IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.11, 16:45
              ...a może niektórzy mają więcej, niż jedną osobowość... ale to chyba zbyt proste by było...bleee...
              • przemek-leniak Poe-mat to to nie jest... 29.10.11, 00:31
                może archisceniczna farsa może prozaiczny horror
                hmm z Edgara to lubie: Link tylko całkiem nie wiem co to ta Phantasmagoria była
                płyta? gra? cóś innego?
                no ale dwie zwroteczki bym pani archimularce takie zaproponował ala Raven

                ""Mów, Proroku z piekła rodem! Czyś jest bies, czy bestia z dziobem,
                Czy Kusiciel, czy kurzawa śle cię tutaj na mój próg-
                O! Sterany, lecz nietknięty! - na bezludny ląd zaklęty,
                Na ten Lublin grozą zdjęty - mów mi prawdę, błagam, mów:
                Czy jest sposób abym Jadzię, nocy tej zapomnieć mógł?"
                "Nevermore!", zakracze Kruk."

                "Mów, Proroku z piekła rodem! Czyś jest bies, czy bestia z dziobem,
                Na to niebo wysklepione, gdzie nasz wspólny mieszka Bóg
                -Czyli zburzy zespół ona? Czy dosięgną jej ramiona,
                Tego, co nam anioł geniusz stawić mógł?
                Zoczę domy jasne, czyste, gdy w zespołu wejdę próg?"
                "Nevermore!", zakracze Kruk."
                pzdr.
                • Gość: bleee... Re: Poe-mat to to nie jest... IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.11, 08:49
                  ...a może...

                  pl.wikisource.org/wiki/Op%C4%99tany_zamek
                  bleee...
                  • przemek-leniak pęta powiadasz na oczach.. 29.10.11, 21:00
                    tak to może i być to...
                    zepsuty mechanizm zamka w głowie i ten pantograf wielkości konia
                    no i z małego einmal się robi blachofaliste miejsce wielkiej deprecjacji
                    "A wędrowcy dziś w Lublinie
                    Przez dwa okna krwią płonące
                    Widzą formy rozdźwięczone,
                    Fantastycznie wirujące -
                    I jak rzeki wir szalonej
                    Rój zgrzytliwych płynie ech,
                    Bo przez wrota - wykrzywiony
                    Bez uśmiechu - w wieczny śmiech."

                    może tak być...
                    • Gość: bleee... ...życie dzienne - życie nocne... IP: *.ip.netia.com.pl 01.11.11, 13:10
                      ...a może Jekyll i Hyde... bleee...
    • Gość: dix Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 12:39
      Nie ma zabawy - jakiś nadgorliwy usuwa wpisy. No trudno. Czas się brać do roboty.
      • Gość: Tylso Re: Spór o pawilony weterynarii. Zburzyć, czy pie IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 20:00
        Można nowy projekt budynku wpleść stary charakter tych socjalistycznych "baraków" wtedy wilk syty i owca cała. Zrobić w nowoczesnym budynku nawiązanie do starego. Będzie nowoczesność i wspomnienie starego ;-)
        • Gość: bleee... kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 20:09
          ...jak w tym cudzie na rogu Mościckiego i Narutowicza... chyba nawet wykorzystano jedną starą cegłę... sukces można powtarzać z innymi "barakami"... pogratulować pomysłu... bleee...
          • Gość: folkatka Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 22:31
            W innych miastach, na innych uczelniach te budynki byłyby pieczołowicie zachowane np. ze zmianą funkcji w razie potrzeby - ale to są dokumenty istnienia tej uczelni. Jej najstarsze budynki, wzniesione specjalnie dla niej, w bardzo udanych formach, nawiązujących do założeń dworskich XVII-XVIII wieku, z cytatami z architektury tzw. renesansu lubelskiego (szczyty ze sterczynami), świadomie nawiązujące do tradycji architektonicznej regionu - czego w Lublinie nie było w zasadzie nigdy, poza krótkim okresem działalności takich architektów jak Witkowski, Gawdzik czy Ogórkiewicz.
            To są niewątpliwe wartości, a decyzja o wyburzeniu tego zespołu świadczy w sposób skrajnie jaskrawy o prowincjonalizmie Lublina, w tym zwłaszcza tych, którzy, jak się wydaje powinni być elitą - pracowników naukowych i architektów.



            Chciałabym, aby ten spec od baraków wydrukował sobie powyższe słowa w znaczacym powiększeniu, powiesił nad łózkiem, a potem dowiedział sie jeszcze, co to takiego był ten "renesans lubelski".

            Chociaż wątpię, by dotarło cos do tej łepetyny.
            • Gość: bleee... Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 22:39
              ...skąd może wiedzieć o renesansie... skoro nie wie nawet, co to łóżko... wie jedynie, co to wieszać znaczy (czyli niszczyć...)... taki rewolucjonista... bleee...
            • tajnos.agentos Re: kapitalny socjalizm umysłowy... 26.10.11, 22:57
              Gość portalu: folkatka napisał(a):

              > [b]W innych miastach, na innych uczelniach te budynki byłyby pieczołowicie zach
              > owane np. ze zmianą funkcji w razie potrzeby

              ...A w Lyonie w latach '80 tamtejsza najstarsza na świecie szkoła weterynaryjna pozbyła się swych XVIII-wiecznych budynków i przeprowadziła do nowoczesnych, odpowiadających potrzebom i wymaganiom.:P
              • Gość: bleee... Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 23:00
                ...przeprowadziła, czy wyburzyła... bleee...
                • tajnos.agentos Re: kapitalny socjalizm umysłowy... 26.10.11, 23:05
                  Sprzedała i przeprowadziła się, budynki podobno wyburzono.:)
                  • Gość: folkatka Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:51
                    Jeżeli prawie 50 procent Polaków zmienia gacie raz na trzy i więcej dni (pomnoc tak wykazały jakies badania) to czy jest to zobowiązujące do czegokolwiek dla mnie?

                    A co do szkoły w Lyonie, to niech ktos sprawdzi. Ja za słabo nzma ten język, poza tym jestem zmeczona.
                    http://www.google.pl/#sclient=psy-ab&hl=pl&biw=1680&bih=935&source=hp&q=Lyon+-+ecole+veterenaire&pbx=1&oq=Lyon+-+ecole+veterenaire&aq=f&aqi=&aql=1&gs_sm=e&gs_upl=1239l7821l0l8028l24l22l0l0l0l0l500l6713l2-11.5.4.1l21l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.,cf.osb&fp=1d465b2d838201d8
                    • Gość: folkatka Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:53
                      http://www.google.pl/#sclient=psy-ab&hl=pl&biw=1680&bih=935&source=hp&q=Lyon+-+ecole+veterenaire&pbx=1&oq=Lyon+-+ecole+veterenaire&aq=f&aqi=&aql=1&gs_sm=e&gs_upl=1239l7821l0l8028l24l22l0l0l0l0l500l6713l2-11.5.4.1l21l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.,cf.os
                      • Gość: folkatka Przepraszam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:54

                        Myslałam że uda mi się zamieścić stronę z wynikai wyszukiwania.
                        Nie udało się.Dla chetnych wyjasniam, że trzeba w google wpisać "l'ecole vetirenaire"
                        • tajnos.agentos Re: Przepraszam. 27.10.11, 08:03
                          Ecole Nationale Veterinaire de Lyon.
                    • _aaa_ Re: kapitalny socjalizm umysłowy... 27.10.11, 00:07
                      Gość portalu: folkatka napisał(a):

                      > Jeżeli prawie 50 procent Polaków zmienia gacie raz na trzy i więcej dni (pomno
                      > c tak wykazały jakies badania) to czy jest to zobowiązujące do czegokolwiek dla
                      > mnie?
                      >

                      Wieki całe, uczono Polaków, że to dusza ma byc czysta a nie ciało.
                      Jak dla mnie stoi to w znacznej sprzecznosci z innym stwierdzeniem, że "nasze ciało jest domem Pana". Jakiż to bóg lubi mieszkac w syfie?
                      Ale mniejsza z tymi watpiami.

                      Dawno, dawno temu pewna bardzo poważana (i bogata) pani, na pytanie mojem matki, czemu to nie zrobi sobie w domu łazienki, odparła, że "porządna kobieta nie musi myć sie codzienie".
                      Majtek tez nie brudzi...

                      To jest po prostu straszne.
                      Amen
                      • tajnos.agentos Re: kapitalny socjalizm umysłowy... 27.10.11, 08:12
                        A "co ma piernik do wiatraka"??? Te użytkowe budynki od dawna już nie odpowiadają wymaganiom i potrzebom, ich utrzymanie kosztuje krocie... Nie można z całego miasta robić muzeum, nie mam nic przeciwko przekształceniu jednej z klinik w coś w rodzaju muzeum lub izby pamięci (lubelska weterynaria ma naprawdę całkiem niezły dorobek i ciekawą historię), ale "trzeba z żywymi naprzód iść"... Dawno upadł pomysł przeniesienia całej weterynarii na Felin, więc ten wydział musi funkcjonować w okolicznościach takich, jakie ma. Poza tym, zupełnie nie rozumiem tej durnej nagonki, w Lublinie i nie tylko niszczeją setki znacznie bardziej wartościowych i historycznych obiektów, o których "cicho-sza"...:(((
                        • Gość: folkatka Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 09:21
                          Poza tym, zupełnie nie rozumiem tej durnej nagonki, w Lublinie i nie tylko niszczeją setki znacznie bardziej wartościowych i historycznych obiektów, o których "cicho-sza"...:(((

                          To nie jest dla mnie argument.
                          Jasne, że niszczeją.
                          Ale to nie znaczy, że mamy niszczyc kolejne.
                          • tajnos.agentos Re: kapitalny socjalizm umysłowy... 27.10.11, 09:23
                            Więc odkup od Uniwersytetu Przyrodniczego całą posesję wraz z zawartością i ją utrzymuj.:P
                      • Gość: folkatka Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 09:32
                        Wieki całe, uczono Polaków, że to dusza ma byc czysta a nie ciało.
                        Jak dla mnie stoi to w znacznej sprzecznosci z innym stwierdzeniem, że "nasze ciało jest domem Pana". Jakiż to bóg lubi mieszkac w syfie?
                        Ale mniejsza z tymi watpiami.


                        Musze Cie rozczarować, droga aaa.
                        Twój "ukochany" Kościół Katolicki nie przykładał ( w znaczeniu negatywnym) tak wielkiej wagi do higieny, jak niektóre pomniejsze sekty czy niektóre odłamy protestantów (zwłaszcza purytanie). To tam nauczano, że nie warto dbac o ciało, bo jest ono marne, poddane chorobom i rozkładowi.
                        Natomiast w nauce KRK podkreślane było że ciału ludzkie jest swiątynią Ducha Świetego, i brak dbałości o nie jest grzechem.
                        Stąd też (chyba, bo nie wiem na pewno) wynika sprzeciw wobec kremacji.
                        Pozdr.
                        • _aaa_ Re: kapitalny socjalizm umysłowy... 27.10.11, 10:38
                          Gość portalu: folkatka napisał(a):
                          >
                          > Musze Cie rozczarować, droga aaa.
                          > Twój "ukochany" Kościół Katolicki nie przykładał ( w znaczeniu negatywnym) tak
                          > wielkiej wagi do higieny, jak niektóre pomniejsze sekty czy niektóre odłamy pro
                          > testantów (zwłaszcza purytanie).

                          Stąd zapewne poważny rozdźwiek "higieniczny" pomiedzy prawą a lewą strona Wisły...
                          Zdawało mi się, ze cokolwiek znasz historię.
                          Ale to nie temat na ten watek.

                          To tam nauczano, że nie warto dbac o ciało, bo
                          > jest ono marne, poddane chorobom i rozkładowi.
                          > Natomiast w nauce KRK podkreślane było że ciału ludzkie jest swiątynią Ducha Ś
                          > wietego, i brak dbałości o nie jest grzechem.

                          Odżywianie na pewno tak. Z myciem bym nie przesadzała:)


                          > Stąd też (chyba, bo nie wiem na pewno) wynika sprzeciw wobec kremacji.

                          temat drażliwy, jak kazdy dotyczący przede wszystkim pieniędzy...cena grobu ziemnego a niszy jest duuuuuuża. Sorki, to nie moje insynuacje, to słowa osoby duchownej.

                          pozdrawiam równiez:)
                          • folkatka Re: kapitalny socjalizm umysłowy... 27.10.11, 22:09
                            Stąd zapewne poważny rozdźwiek "higieniczny" pomiedzy prawą a lewą strona Wisły...
                            Zdawało mi się, ze cokolwiek znasz historię.
                            Ale to nie temat na ten watek.


                            Znam, owszem. I dlatego staram sie prostowac różne mity na temat nauczania KRK, które sa o tyle nieprawdziwe, bo głoszacy je ludzie za jego wykładnie przyjmują tp, co sobie pojedynczy ksiądz gada z ambony...
                            Ale masz rację - temat nie na ten wątek.
            • Gość: dix Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 08:16
              Chciałabym, aby ten spec od baraków wydrukował sobie powyższe słowa w znaczacym powiększeniu, powiesił nad łózkiem, a potem dowiedział sie jeszcze, co to takiego był ten "renesans lubelski". Chociaż wątpię, by dotarło cos do tej łepetyny.

              No nie dotrze. Przykro mi. Lećcie więc czym prędzej z aparatami, uwiecznić te baraki póki stoją, bo już niedługo - na szczęście i z pożytkiem dla wszystkich - pójdą na przemiał. A w ich miejscu stanie nowy, piękny budynek, zaprojektowany - O ZGROZO - przez kolejnego wspaniałego architekta. Ale dla takich jak ty to oczywiście nie ma znaczenia, bo dla was nowe jest zawsze wrogiem starego. Pa pa, baraczki. Pa pa.
              • Gość: folkatka Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 09:18
                No nie dotrze. Przykro mi. Lećcie więc czym prędzej z aparatami, uwiecznić te baraki póki stoją, bo już niedługo - na szczęście i z pożytkiem dla wszystkich - pójdą na przemiał. A w ich miejscu stanie nowy, piękny budynek, zaprojektowany - O ZGROZO - przez kolejnego wspaniałego architekta. Ale dla takich jak ty to oczywiście nie ma znaczenia, bo dla was nowe jest zawsze wrogiem starego. Pa pa, baraczki. Pa pa.

                Nie wierzę, żebys aż tak tepy i ograniczony, jak to wynika z tego, co piszesz.
                Tobie po prostu sprawia przyjemnośc to, że mozesz powkurzac tylu ludzi. Ja to nawet rozumiem, bo to taki Twój sposób na odreagowanie codziennych frustracji, jak w wielu podobnych przypadkach.

                Po prostu, Twój jezyk i uzywane przez Ciebie określenia wskazuja na to, że nie interesuje Cie zadna dyskusja, która polega na wymianie argumentów. Sorry, ale "nowy, piekny budynek" - "wspaniały architekt" - to sa po prostu żalosne hasełka. Totalne pustosłowie, które nic nie znaczy.
                I na koniec:
                Ale dla takich jak ty to
                > oczywiście nie ma znaczenia, bo dla was nowe jest zawsze wrogiem starego

                Przede wszystkim, kolejna bezsensowna złośliwość z Twojej strony. Nie mająca nic wspólnego z jakąkolwiek dyskusja na poziomie, mająca na celu wyłacznie dokopanie interlokutorowi.
                Wiele razy podkreślałam, że nie jestem wrogiem nowego. I przy dyskusjach nad budynkami weterynarii, i na przykład przy okazji pedetu.
                Jest miejsce i na nowe, i na stare, tylko ze nowe musi byc na poziomie. Obserwując zas dokonania wspólczesnych architektów, stwierdzam, ze za dużo w ich twórczości tandety. Oczywiście, nie dotyczy sie to wszystkich, ale ci najlepsi jakoś omijaja Lublin :)
                Nowe nie musi oznaczać zniszczenia starego. Zwłaszcza wtedy, gdy stare jest przykładem dobrej architektury, i pamiątka po bardzo zasłużonych dla Lublina archtekta. Tkanka architektoniczna narosła przez wieki i lata jest świadectwem rozwoju naszego miasta.
                No dobra. To ide kontemplowac baraki. Ciepło jest, kocyk se rozłoze na górce.


                • Gość: bosman Folkatko, przecież do tego... IP: *.centertel.pl 27.10.11, 09:36
                  wujka nie docierają żadne argumenty, szkoda słów. Czynownik dostał prikaz "jedynie słusznego bełkotu" i bełkocze.
                  • Gość: folkatka Re: Folkatko, przecież do tego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 09:39
                    Wiesz Bosman, przypomina mi sie rysunek Szczaepana Sadurskiego sprzed 20 lat.
                    szef jakiegos wydawnictwa, przegladający jakieś papiery, do pryszczatego chłopca w okularkach " wie pan co, nawet na miano wierszoklety trzeba sobie zasłużyć."

                    Czynownik odwala swoją misje w sposób wyjątkowo toporny.
                    Mogliby sie postarac o kogoś bardziej błyskotliwego.
                    • Gość: dix Re: Folkatko, przecież do tego... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 09:53
                      Czynownik odwala swoją misje w sposób wyjątkowo toporny.
                      Mogliby sie postarac o kogoś bardziej błyskotliwego.


                      No to poklepaliście się z tym bosmanem od Komandosa, leniakiem i J-K po plecach, utwierdziliście się w przekonaniu jacy to wspaniali i oczytani jesteście. Ale odpuścić takiemu prymitywowi jak jak jakoś nie potraficie. Ach, te wyższe intelektualne sfery.
                      Chociaż J-K, przyznaję, jakieś argumenty jeszcze daje. Ale reszta to jakaś 5-watowa projekcja własnej wyimaginowanej wyższości na brudną ścianę. Marnie wam to wychodzi.

                      A przy okazji słowa "mogliby się postarać o kogoś bardziej błyskotliwego" sugerują, iż jesteście przekonani, że stoją za mną jacyś tajemniczy ONI. Jakaś mania prześladowcza?
                      • Gość: folkatka Re: Folkatko, przecież do tego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 10:11
                        Marnie wam to wychodzi.

                        Za to tu jestes tak cholernie błyskotliwy że pochlastac sie mozna od ostrości Twych postów. Bryndzluj sie dalej, jak to pogoniłes kota tym nędznym wykształciuchom.
                        Ode mnie ostatnie słowo.
                        • Gość: bosman właśnie folkatko błysnął IP: *.centertel.pl 27.10.11, 10:21
                          Złotym zębem.
                          • Gość: dix Re: właśnie folkatko błysnął IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 10:38
                            Widzisz bosman, bo pić i trollować trzyba umić. A tobie marnie idzie i jedno i drugie. Następnym razem nie dam na Komandosa, bo i tak więcej wylewasz niż wypijesz.
                            • Gość: bosman skoro "umisz" trollować.. IP: *.centertel.pl 27.10.11, 15:32
                              to rób to. Przecież twoje wydaliny trudno nazwać udziałem w dyskusji.
                              Ten "Komandos" którego tak zachwalasz to pewnie jakiś twój ulubiony mózgojeb? Smacznego.
                              A poza tym pie...się dupku, znudziłeś mnie i pewnie nie tylko mnie.
                              • Gość: dix Re: skoro "umisz" trollować.. IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 16:43
                                A poza tym pie...się dupku, znudziłeś mnie i pewnie nie tylko mnie.

                                A ty mnie nie znudziłeś. Z nieustającym zachwytem obserwuję takich kulturalnych, obeznanych z zabytkami panów, z których wcześniej czy później wychodzi jak powyżej. Nie spodziewałem się tylko, że nastąpi to tak szybko. No cóż :)
                                • jola.iza1 Re: skoro "umisz" trollować.. 27.10.11, 17:17
                                  Gość portalu: dix napisał(a):
                                  > A ty mnie nie znudziłeś. Z nieustającym zachwytem obserwuję takich kulturalnych
                                  > , obeznanych z zabytkami panów, z których wcześniej czy później wychodzi jak po
                                  > wyżej. Nie spodziewałem się tylko, że nastąpi to tak szybko. No cóż :)

                                  Sio, serio serio, sio od zabytków ( nic o tym nie wiesz) . Sio od Bosmana / tym bardziej nie wiesz/ . I na koniec , sio od budynków przy Głębokiej.
                                  • Gość: dix Re: skoro "umisz" trollować.. IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 18:07
                                    Sio, serio serio, sio od zabytków ( nic o tym nie wiesz) . Sio od Bosmana / tym bardziej nie wiesz/ . I na koniec , sio od budynków przy Głębokiej.

                                    Uh, oh.... przez chwilę chciałem uciekać ale nagle mnie olśniło - przecież o tobie również NIC nie wiem. To może jednak zostanę i się dowiem. Trochę tu już smutno się zrobiło, bo nie ma już infantylnych wierszyków leniaka, a zostały tylko rynsztokowe inwektywy niejakiego trolla-bosmana. Eh, wy obrońcy baraków. A tak nieco poważniej. Nudni się już po prostu zrobiliście. Więc rzeczywiście sobie idę.
                                    • przemek-leniak wierszy Tuwima 27.10.11, 18:26
                                      wielmożna ignorancjo...
                                      idź już się znudziłeś faktycznie
                                    • jola.iza1 Re: skoro "umisz" trollować.. 27.10.11, 18:40
                                      Gość portalu: dix napisał(a):
                                      > Uh, oh.... przez chwilę chciałem uciekać przecinek...
                                      Nagle cię olśniło? Już wiesz jaka jest różnica, między mIĘTKim, a twardKIm "H"?
            • Gość: jadwigaelżbieta Re: kapitalny socjalizm umysłowy... IP: *.146.123.156.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.10.11, 23:30
              Wszystko to racja, ale patrz na odpowiedż dla J-k. Wychowałam się w takim "założeniu dworskim". Jak krowę "spęczyło" to przyjeżdżał weterynarz z taką metalową rurką, ktorą wbijał jej w brzuch. Jak przeżyła to żyła, a jak nie, to się ją zjadało. Pozdrawiam.

              • przemek-leniak o Ela - straciłas przyjaciela 28.10.11, 08:30
                tomograf dla konia czy kupa kasy w kieszeni Jadzi?
                niech se jadzia pieniądz wsadzi i posłucha piosenki link
                z krową jest tak samo jak z człowiekiem albo przeżyje albo się go zje
                tyle że nie rurką się go załatwia tylko kaską
                ni puchnie dopiero później całkiem jak Ela do rozmiarów tomografu dla konia puchnie...
                ziew
                Pozdrowki architekturko
                niech ci się śnią twe dzieła do końca twych dni
              • Gość: bleee... wszystko przez krowę...? IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.11, 17:07
                ...metoda skuteczna i stosowana także u ludzi... i co to ma do tematu... bleee...
                • przemek-leniak ach te łąki kwitnącej hipokryzji po deszczu... 29.10.11, 00:42
                  to może jest wskazówka jak uratować architekę J. z zagrażającego jej rozpukiem z hukiem
                  przejedzenia mokrą hipokryzją...
                  z tym że ja bym był zdania ze ratować nie należy niech jednak pocierpi cierpi
                  kto wie może sama pie... - lewatywa zda się też pomaga
                  zresztą rurą w brzuch tylko z powodu takiego że komuś portfel spuchł???
                  nie mój styl
                  tak więc niech cierpi pohańbienie swe
    • przemek-leniak Zimą dokarmiamy trolle 27.10.11, 09:53
      gdy chcemy by troll urósł i zjadał cały watek musimy go karmić...
      karmimy a on rośnie i jego cielsko zakrywa stopniowo cała treść parcianą retoryką
      ale zawsze można sobie myśleć że karmiąc trolla robimy coś pożytecznego
      że przecie w dobrych chęciach go karmimy
      prawda Agatko
      prawda Bosmanie
      prawda dixie?
      miłego dnia pluszaki - miłego...
      • Gość: folkatka Re: Zimą dokarmiamy trolle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 10:04
        jego cielsko zakrywa stopniowo cała treść parcianą retory
        > ką


        Słuszna uwaga, Przemuś.
        • tajnos.agentos Załóżmy... 27.10.11, 10:19
          ...Że protest zakończy się sukcesem i budynki nie zostaną wyburzone - co proponujecie z nimi zrobić? Z czego utrzymać? Macie nową lokalizację dla Wydziału Weterynarii? Co z innymi podobnymi - choćby budynek po kinie "Kosmos" albo przedwojenną halą targową, w której po wojnie przez długie lata było kino "Koziołek" - potem przez wiele lat eksploatowaną przez "Społem", między innymi jako jeden ze sklepów sieci "Lux", zabudowaniami po firmie "Plage & Laśkiewicz" a potem "Agromet" (dziś "Gala"), Browarem numer 2, osiedlami Mickiewicza i Słowackiego na LSM, "Kaliną"... A może chodzi tu tylko o protest dla samego protestu?:(
          • przemek-leniak zza łóżka wyciagne pomysła - trzymaj sie przy ... 27.10.11, 10:35
            trzymaj się tajnos przy zmysłach:
            Proponuje w budynkach weterynarii pierdzielnąć CSK a Operę zrobić w Operze
            po bydlątkach znajdzie się i miejsce dla homosiów i innych tektur (tylko niech nie niszczą elewacji nekrofile) a nowa lokalizacja dla UP (bo przecie weterynarie zlikwidują i zrobią jakiś maketowing lub inne takie cóś) nie widzę problema żeby była w okolicach hipermarketów na górkach Czechowskich - są tam chyba miejskie tereny na wymianę z UP co?
            zdaje mi się że są i na Sławinku jakieś tereny miejskie na wymianę...
            aczkolwiek w taki myk nie wierzę Żukowi brak jest jajec i takiego doradcy jak ja (za połowę pensji Łątki przyjmę tę fuchę)
            pzdr.
            • tajnos.agentos Re: zza łóżka wyciagne pomysła - trzymaj sie przy 27.10.11, 10:44
              Taaaaaaaaaaaak....... No to, mamy rzeczową dyskusję, konkretną, na temat i na poziomie. Sami specjaliści się wypowiadają, żadne tam trolle...:DDD
              Jeszcze proponuję na Górki Czechowskie przenieść PSK4 a w opróżnionym budynku (też podobno wartościowy i zaprojektowany przez znanych architektów - niestety, na terenie dawnego wysypiska śmieci, co stwarza poważne problemy natury sanitarnej) zrobić Galerię Sztuki Sakralnej.
              • przemek-leniak jak mówię trzymaj się to ty się puszczasz 27.10.11, 11:20
                się pomysł nie podoba?
                he he nie liczyłem że się spodoba antytezo ty moja tubylczowątkowa
                jak tam siniaki?
                przecie mówiłem żebyś się trzymał
                cóz masz przynajmniej frajda z puszczenia się ;-)
                teraz ci powiem puść się...
                zdrowia tajny zdrowia
                • tajnos.agentos Re: jak mówię trzymaj się to ty się puszczasz 27.10.11, 11:45
                  Przemciu... Ja, jak wielu moich starszych i młodszych przyjaciół w tych "wspaniałych wartościowych obiektach" spędziłem dobrych parę lat mojego życia i jeszcze zdarza mi się tam zaglądać. Naprawdę, wiem co nieco o nich oraz o ich historii w przeciwieństwie - jak mi się wydaje, do większości osób wypowiadających tu się na ten temat...:DDD
          • Gość: bleee... Re: Załóżmy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 10:44
            ...po przebudowie wnętrz - może hotel opłaciłby się?... skoro można na starym mieście... budynki wrosły w klimat tego miejsca... nie ma też porównania z bryłą PDT-u czy kina Kosmos... które od zawsze stanowiły "obce ciało"...bleee...
            • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 10:47
              Te kliniki również stanowią "obce ciało" wczesnostalinowskiej rustykalnej architektury pośród przytulnego skądinąd otoczenia. A co z Budynkiem Teorii Weterynarii - bo bez klinik istnienie tej uczelni traci sens? A co z dawną "kliniką pod blachą" - później Studium Wojskowym AR?:D
              • Gość: bleee... Re: Załóżmy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 11:18
                ...myślę, że nie można tych wszystkich przypadków rozpatrywać en bolc... bo każdy jest inny... może w grę wchodziłaby dobudowa pawilonów "w duchu" istniejących... miejsce jest... bleee...
                • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 11:39
                  Miejsce jest? A gdzie - na Górkach Czechowskich??? Każesz studentom po 2-3 razy dziennie jeździć przez całe miasto z wykładów na ćwiczenia i apiać naabarot?
                  • Gość: bleee... Re: ano załóżmy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 12:44
                    ...niech chodzą pieszo... dla zdrowia... bo pracę będą mieli nie tylko w gabinetach... poza tym przesadzasz z tym trzy razy dziennie... może i trzy razy dziennie, ale za każdym razem inna grupa studentów... przypominasz trochę nauczycielkę języka polskiego, która tłumaczyła, że usprawiedliwia uczniów nie czytających lektur, bo dla np. 14-latka to zajęcie ponad siły.... najlepiej walnąć jakiegoś budowlanego giganta, a potem wynajmować pomieszczenia, bo nie wszystkie będą potrzebne (studentów coraz mniej)... to taka sztuka dla sztuki, żeby wymieniać wszystko na nowe... może nie zauważyłeś, ile lokali - o różnym przeznaczeniu - stoi w Lublinie pustych... miasto zdycha i nie ożywi się go budując kolejne gigantyczne pustostany... nawet na unijne dopłaty... bleee...
                    • tajnos.agentos Re: ano załóżmy... 27.10.11, 12:53
                      A które z tych gotowych lokali nadają się na kliniki weterynaryjne? Gdzie na przykład można zainstalować aparat rentgenowski, zbiornik na gnojowicę (mimo znacznego niedoboru pacjentów, musi tam stać parę dużych i średnich zwierząt - choćby do nauki diagnostyki klinicznej), gdzie można zainstalować specjalistyczną aparaturę laboratoryjną, wyciągi na różne niezrowe opary itd.?
                      • Gość: bleee... Re: ano załóżmy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 13:36
                        ...to wszystko jest w już istniejących zabudowaniach :-)... leczone są duże zwierzęta - krowy, konie... chyba słonia i wielbłąda nie było... więc może wystarczy modernizacja... bleee...
                        • tajnos.agentos Re: ano załóżmy... 27.10.11, 13:42
                          Nie wystarczy, a nawet jeśli, to byłaby za droga, bo wymagałaby w zasadzie kompletnej przebudowy od fundamentów.
              • jola.iza1 Re: Załóżmy... 27.10.11, 17:25
                tajnos.agentos napisał:

                > Te kliniki również stanowią "obce ciało" wczesnostalinowskiej rustykalnej archi
                > tektury
                Zburzyć ZOR Zachód, i RDM, kretyn:(
                • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 22:03
                  Kretynka.
          • Gość: dix Re: Załóżmy... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 10:47
            A może chodzi tu tylko o protest dla samego protestu?:(

            Poza J-K, reszta to typowi keyboard warriarzy z wirtualnego świata i samozwańczy obrońcy zabytków. Opłakują każdą zlikwidowaną kupkę cegieł, bo wydaje im się, że stawia ich to wyżej od pospólstwa. Taka kuriozalna forma kompleksu niższości. Nieważne.

            Ważne jest to, że gdyby naprawdę im zależało na tym mieście, to opłakiwaliby marny stan zabytków, piętnowali obecność takich elementów jak "Koziołek" przy Lipowej czy zniszczenia na "Placu Rybnym". Robiliby coś KONSTRUKTYWNEGO. Ale oni potrafią tylko biadolić i załamywać ręce. Tacy "romantycy tkanki miejskiej". Nie potrafią zrozumieć, że stare drzewa też się przycina i wycina, by lepiej rosły i zrobić miejsce dla nowych. Wszystko się zmienia, wszystko ewoluuje i rozwija się. Pewnych rzeczy szkoda ale trzeba otrzeć łzę i powiedzieć "do przodu". The future is bright!
            • Gość: folkatka Re: Załóżmy... IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 27.10.11, 14:03
              Ważne jest to, że gdyby naprawdę im zależało na tym mieście, to opłakiwaliby marny stan zabytków, piętnowali obecność takich elementów jak "Koziołek" przy Lipowej czy zniszczenia na "Placu Rybnym". Robiliby coś KONSTRUKTYWNEGO

              Alez ja płaczę!!! NIe slychać??? Buuuuuu!!!!!!

              Ad rem. A propos konstruktywności działa.
              Kilka lat temu, z mojej inicjatytwy, został reaktywowany lubelski oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Do tego pomysłu udało mi sie zachęcić grupkę przyjaciół, którzy w większosci działaja tam do dziś. Od samego poczatku zajmujemy się bardzo zaniedbanym i zniszczonym cmentarzem prawosławnym na ul. Lipowej. Co roku, w listopadowe swięta, prowadzimy kwestę. Co roku zbieramy tyle, ze starcza nam na odnowienie jednego nagrobka. OPrócz tego prace porząkdowe i oczyszczanie wykonalismy przy kilku. Pracujemy totalnie za free. Swego czasu, jak jeszcze byłam bezrobotna, spędzałam na cmentarzu cale dnie.
              Mozesz mi odpisać - jeden nagrobek rocznie to mało. Cóz - jak nie ma kasy na więcej. Ale przed nami nie zajmowal się cmentarzem prawosławnym NIKT. A tak, udalo się zainteresować ta tematyka calkiem spore grono osób, w tym młodzieży.
              I to tyle. Wiec nie pitol mi trollu że nic nie robię. Przy okazji zapraszam na kwestę. Dorzućcie się nam, bedziemy na prawosławnym.
              • Gość: dix Re: Załóżmy... IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 14:07
                W takim razie chapeau bas!

                Ale co do tych baraków to zdania i tak nie zmienię.
                • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 14:23
                  Gość portalu: dix napisał(a):

                  > Ale co do tych baraków to zdania i tak nie zmienię.

                  Ja niestety też, albowiem patrzę na tę sprawę z nieco innej perspektywy. Poza tym, zupełnie nie rozumiem co kliniki weterynaryjne przy ulicy Głębokiej - według mnie, typowe wiejskie budownictwo lat '50 i '60 XX wieku, w Polsce są tysiące budynków w takim stylu a nawet kolorze, mają wspólnego z cmentarzem prawosławnym przy ul.Lipowej...:P
                  • jola.iza1 Re: Załóżmy... 27.10.11, 19:07
                    tajnos.agentos napisał:
                    Ja niestety też, albowiem patrzę na tę sprawę z nieco innej perspektywy. Poza t
                    > ym, zupełnie nie rozumiem co kliniki weterynaryjne przy ulicy Głębokiej - wedłu
                    > g mnie, typowe wiejskie budownictwo lat '50 i '60 XX wieku, w Polsce są tysiące
                    > budynków w takim stylu a nawet kolorze, mają wspólnego z cmentarzem prawosławn
                    > ym przy ul.Lipowej...:P
                    Tajnos, co Ty na to:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,62,130103719,130157526,Re_Zalozmy_.html
                    Wiejskie ci się nie podoba? Dlaczmuż, kto rodzinę skrzywdził?
                    • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 22:05
                      jola.iza1 napisała:

                      > Tajnos, co Ty na to:
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,62,130103719,130157526,Re_Zalozmy_.html

                      To.

                      > Wiejskie ci się nie podoba? Dlaczmuż, kto rodzinę skrzywdził?

                      Co pijesz? Bo ja bimber z jednym takim sąsiadem...:P
                      • jola.iza1 Re: Załóżmy... 27.10.11, 22:46
                        tajnos.agentos napisał:

                        -> Co pijesz? Bo ja bimber z jednym takim sąsiadem...:P-
                        Piję wodę niegazowaną, palę papierosy, cuś jeszcze chciałbyś wiedzieć?
                        Kretyn, co Ci wieś wszelkiej maści nadokuczała?
                        ??
                        www.poomoc.pl/
                        • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 22:59
                          Ze wsi, to ja kochanie Ty moje żyję, ale miastowe co czytajom durne gazetki tego nie zrozumiom.:DDD
                          • jola.iza1 Re: Załóżmy... 27.10.11, 23:14
                            tajnos.agentos napisał:

                            > Ze wsi, to ja kochanie Ty moje żyję, ale miastowe co czytajom durne gazetki teg
                            > o nie zrozumiom.:DDD
                            To ustalmy, forumowiczu?
                            Skoro żyjesz ze wsi, to będziesz tak miły, nie napiszesz następnym razem: kochanie ty moje, nie jesteś Burak, wszak?
                            Tajnoś, a jednak wychodzi :(
                            • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 28.10.11, 10:08
                              Masz kochanie Ty moje jakieś kompleksy? Niemiłe wspomnienia? Ktoś Cię skrzywdził? A może wstydzisz się pochodzenia? :DDD
              • Gość: bleee... Re: Załóżmy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 14:56
                ...on ci mówi (i pozostałym dyskutantom) - i nie jest to głos wśród "fachowców" odosobniony - że mieszkańcy Lublina są głupi... i powinni słuchać takich jak on... a jak on coś powie, to znaczy, że się zna na tym, o czym mówi... i tacy durnie jak jego adwersarze mogą się zachwycać i czynnie popierać... bo jak nie, to zarzuci biadolenie itp.... on zawsze i w każdym ustroju będzie "tym mądrzejszym"... a może z większą kieszenią... też w każdym ustroju tacy są... argumenty (czyli inwektywy) są zawsze podobne... a główny - to wstecznictwo i hamowanie postępu... no, ale jeśli ma rację... to czemu nie zabudować dziedzińca zamkowego... odrzucam argument, że zamek jest zbyt cenny - bo przecież to skrzydło północne piękne nie jest... i stosunkowo młode... albo rynek - tyle miejsca... albo pozostałość po Placu Łokietka... można by też zabudować przejście pod Bramą Krakowską - wszak już nie pełni funkcji obronnej, a chodzić można inną trasą... że nie wspomnę o pobliskim Placu Katedralnym... bleee...
                • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 22:08
                  O toto!!! Na Placu Katedralnym jest za mały parking i pieniąchy za parkowanie nie idą do kasy Miasta, tylko do prywatnej kieszonki.:PPP
                  • Gość: bleee... Re: Załóżmy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 22:35
                    ...a bo Plac Katedralny do Katedry należy... jak chcesz, by pieniążki szły do miejskiej kasy, złóż wniosek o wywłaszczenie Katedry i przekazanie tegoż gminie... (bardzo utożsamiasz się z "kasą Miasta?...)... bleee...
                    • tajnos.agentos Re: Załóżmy... 27.10.11, 22:56
                      A co??? Miasto za bardzo szasta swą kasą udostępniając publiczne miejsca parkingowe prywatnym firmom, a jak kasy brakuje, to miasto udaje głupa i mandatuje - to co ja mam robić???:PPP
                      • Gość: bleee... Re: nie nadążam... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 23:17
                        ...chyba nie nadążam... wytłumacz, jeśli wiesz, o co ci chodzi... bleee...
                        • tajnos.agentos Re: nie nadążam... 27.10.11, 23:26
                          Gość portalu: bleee... napisał(a):

                          > ...chyba nie nadążam...

                          Nie szkodzi. Bleeeeeeeeeeee...! :PPP
                          • Gość: bleee... ...nadążam... IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 23:36
                            ...nie szkodzi, że nie wiesz, o co ci chodzi?... coś ci amputowano... biedny... pośpij... jutro też jest... bleee...
                            • tajnos.agentos Re: ...nadążam... 28.10.11, 07:53
                              Bleeeeeeeeeeeeeee.................:PP :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              • Gość: bleee... Re: ...taaa... IP: *.ip.netia.com.pl 01.11.11, 13:06
                                ...(;... bleee...
                    • Gość: bosman blee... plac do katedry należy? IP: *.centertel.pl 28.10.11, 09:55
                      to kiego ch...a miasto płaci za remonty, oświetlenie, sprzątanie i takie tam? Co mają czarni w kratkę do pilnowania placu (parkowanie) i nakładania mandatów na prywatnym? Gdzie tablica : "Teren prywatny"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka