Dodaj do ulubionych

kilka spostrzeżeń z Lipowej

02.11.11, 11:28
1)Jakiś czas temu, dosyć długi czas, ogłoszono, że cmentarz przy Lipowej zostaje zamknięty, koniec pochówków, za wyjątkiem tych którzy już maja wykupione kwatery, groby rodzinne etc. I co? I jajco - jak zawsze gdy kler położy na czymś łapę. Chodząc wczoraj po cmentarzu naliczyłem ze dwadzieścia wypasionych nagrobków "oczekujących" na lokatora. Marmury, granity i takie tam. A przecież w miejscach gdzie one powstały musiały być poprzednio groby, leżały czyjeś szczątki. Gdzie są? - w koszu, w Rokitnie? Taki pomniczek "a`conto" kosztuje "troszkę" szmalu - zarówno miejsce jak i marmurek czy granicik, przeciętnie zarabiających na niego nie stać. Jak zwykle nowobogactwo rozpycha się łokciami a czarna mafia drze kasę.
2) Widziałem kilka zupełnie nowych nagrobków "zatytułowanych": imię, nazwisko - litery normalnej, przeciętnej wielkości, pod spodem wywalone byczymi bukwami: ADWOKAT, MGR czegoś tam, LEKARZ czy inny doktor. Megalomania, pycha? W sumie żałosne, dla mnie po prostu człowiek. Żeby chociaż "KRÓL" a to aż adwokat.
3) Jakże zmieniają się kryteria wartościowania zmarłych poległych, zasłużonych. Jest na Lipowej pomnik ku pamięci Legionistów. Jeszcze w ubiegłym roku warta: harcerze, żołnierze; znicz na pomniku płonący do późnych godzin wieczornych. Wczoraj - ciemno i głucho, tylko znicze postawione przez takich jak ja. Za to symboliczny pomnik katyński: tłum, znicze, fotografie pamiątkowe, warta honorowa żołnierzy, słowem zadęcie na trzy fajerki. Nie dopchałem się ( szczerze - nie bardzo próbowałem) ale czyżby pisjaczejka uczyniła przy katyńskim miejscu pamięci - no bo przecież nie grobie, miejsce czczenia "największego prezydeta" w dziejach RP, a jego wyznawcy tak tłumnie manifestowali czołobitność i uwielbienie?
W alei głównej od strony ul. Białej - groby generałów AK - cisza, kilka zniczy, jakiś kwiat. Czyżby to już nieaktualne ikony wolności? Wygląda na to , że tak. To samo przy grobie powstańców styczniowych - tylko znicze postawione przez mieszkańców. Pamiętam, że w czasach "słusznie minionych" będąc harcerzem pełniłem wartę przy tym grobie. Czy dzisiaj już na to nie zasługują?
O tempora, o mores można by powiedzieć
Pocieszające jest jedno, mieszkańcy Lublina nie zapomnieli o mogile żołnierzy rosyjskich walczących w Armii Czerwonej a co nie było ich winą. To też byli zwykli ludzie którzy pozostawili rodziców, żony, dzieci.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: kilka spostrzeżeń z Lipowej 02.11.11, 12:05
      No to jeszcze moje spostrzeżenia:
      1. Gratulacje dla pracowników AW Świdnik (dawniej PZL) i wielbicieli lotnictwa... nawet strajkując potrafili zadbać o grób Puławskiego.
      2. gratulacje dla CH Plaza za pomysł z parkingiem... można by było jeszcze dołączyć jełopom ze wsi jakąś darmową broszurkę, łopatologicznie tłumaczącą, po jaką cholerę tam są linie rozdzielające miejsca parkingowe (i dlaczego nie wolno na podziemny parking pozbawiony odpowiednich wyciągów wjeżdżać samochodem z instalacją LPG - na dole aż śmierdziało wczoraj od gazu).

      W reszcie uwag zgadzam się z Bosmanem.
    • Gość: 1958 Re: Ad.3 IP: 89.167.0.* 02.11.11, 17:59
      Gdybyś miał chociaż 1/2 lat będących odzwierciedleniem daty urodzin z nicka, to byś wiedział, że w latach 80 ubiegłego wieku nie tyle zniczy tam stało i ludzi bywało, że o "malarzach" pod osłoną nocy zamalowujących napis "Katyń" nie wspomnę.

      Powinieneś chyba nicka zmienić albo zacząć brać coś na demencję, swoją własną demencję...
      • Gość: bosman synku... IP: *.dynamic.mm.pl 02.11.11, 18:34
        gdy ja chodziłem na Lipową to ty jeszcze skakałeś z gazety na podłogę a na kupę wołałeś papu. Gdy nie rozumiesz o czym mowa lepiej milcz. Gdy się jest durniem lepiej jest milczeć niż odezwać się i dać dowód na to że się nim jest.
        • rilian Re: synku... 02.11.11, 18:52
          :D
        • andrzej.filipowicz Re: córeczko 02.11.11, 21:34
          Gość portalu: bosman napisał(a):

          > gdy ja chodziłem na Lipową to ty jeszcze skakałeś z gazety na podłogę a na kupę
          > wołałeś papu. Gdy nie rozumiesz o czym mowa lepiej milcz. Gdy się jest durniem
          > lepiej jest milczeć niż odezwać się i dać dowód na to że się nim jest.

          Co trzeba zjeść żeby takie sny mieć?
          Co trzeb pić żeby tak zwracać się do innych - nawet hipotetycznie młodszych od siebie?
          Co trzeba wąchać żeby innych mierzyć własną miarą i przywarą?

          Od szeregu lat zastanawiam się co się z naszą Polską stało, że odwaga tak staniała, a pospolite chamstwo i brak kultury cnotą się stało?

          Znałem bosmanów wielu, ale żaden z nich zapewne z nazwaniem Ciebie choćby majtkiem - miałby olbrzymi problem...

          Kolorowych snów i jakiejś melisy do pierwszego śniadania życzę...
          • Gość: bosman wystarczy poczytać... IP: *.dynamic.mm.pl 02.11.11, 21:50
            filipowicza :-)
            • andrzej.filipowicz Re: wystarczy poczytać... 02.11.11, 23:27
              Gość portalu: bosman napisał(a):

              > filipowicza :-)

              Widzisz, to jest tak, że nie tylko własnego nazwiska wstydzić się nie muszę - Kornela, imiennika rodu mojego o wiele bardziej sławnego - również.
              On zresztą podobnie jak ja przyzwyczaił się już do publicznego tykania i nazwiska nadużywania.

              Różnica cała polega na tym, że co uchodzi czynić w stosunku do osoby publicznej w stosunku do osób prywatnych nie wypada.
              Na publiczne używanie nazwisk zwykłych obywateli w formie per ty lub towarzyszu tylko proletariusze spod czerwonej gwiazdy sobie pozwalali - Ty w formie i treści jesteś i tak tylko marnym naśladowcą. Marnym, bo nadużywasz coś co i tak na ten obiekt nie skutkuje.

              Kolorowych snów i szacunku do siebie samego, który zaowocuje szacunkiem do innych i powróci niczym bumerang do... rzucającego.
    • Gość: Marek Majdanek - cmentarz pod psem IP: 91.123.170.* 03.11.11, 04:58
      Słuszne są twoje spostrzeżenia ale ja chcę zwrócić również na problem cmentarza na Majdanku.
      Tam niestety nie stanowiło problemu gdzie są kwiaty i znicze a gdzie nie. Mimo stosunkowo krótkiego pobytu na tym cmentarzu miałem niestety okazję minąć kilka psów!!! Na długiej smyczy albo i beztrosko biegające między grobami..
      jakim tłumokiem i chamem trzeba być żeby nie odróżniać cmentarza od wybiegu dla psów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka