Dodaj do ulubionych

Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? S...

07.11.11, 11:17
Co za niegramotny konserwator .
Nie wie - jakiś budynek stał , był ???
Zajrzyj do archiwów albo . . . won ze stołka !
Obserwuj wątek
    • Gość: malpa Re:na placu Rybnym gruba ryba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 11:36
      a może konserwator się nie zgadza ,bo to jakaś gruba ryba chce budować?
      "jestem za a nawet przeciw"
    • Gość: bleee... Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.ip.netia.com.pl 07.11.11, 11:58
      ...a inwestor przeprowadził badania w archiwach... byłby to argument... tylko - inwestor chyba o tym nie wie... projektant też... takie badania trochę kosztują... ale inwestor na biednego nie wygląda... bo jeśli takich badań nie przeprowadzono, to do jakiej zabudowy ma być nawiązanie... obie strony sporu tracą czas na wymianę ciosów... my za to płacimy.... tylko o co się spiera jedna tabula rasa z drugą, skoro obie nie wiedzą, czy wcześniej była jakaś zabudowa... czy może stało kilka przekupek handlujących rybami... należałoby sprawdzić (na początek) w kartach obiektów sporządzanych w dawnych PKZ (w oparciu o kwerendę archiwalną)... przechowywanych być może u konserwatora... a być może w ośrodku badań (tuż obok)... a może u innego spadkobiercy... :-))... bleee...
      • Gość: obserwator dna Świetna rekonstrukcja tego co tam kiedyś było!!! IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 13:40
        Ależ ten projekt to świetna rekonstrukcja tego co tam kiedyś było!!!
        Czyli muru obronnego który tamtędy przebiegał, taka sam tępa ściana, co prawda trzy razy wyższa ale w dobie mody na chińszczyznę ( Restauracja "Great Wall" - dania rybne z woka!) czemu nie, byłaby to jedyna kamienica na Starym Mieście widoczna z kosmosu!
        Odwrotną drogą można by z komina wyświetlać laseram na niebie znak ryby rozsławiając Lublin w Galaktyce !!!!!(to byłby fortel bo na znak krzyża nie pozwoli teraz Główny Lokator Starego Miasta)
        Konserwatorze miej serce, zgódź się, pozwól zbudować chińsko-lubelski mur obronny !!!!
        Smakosze ryb, bezdomni architekci-dyskutanci, kosmonauci i Świat cały wstrzymał oddech
        czekając na twą przychylność !!!
        • Gość: bleee... mamidła... IP: *.ip.netia.com.pl 07.11.11, 13:54
          ...większość ostatnio objawianych osiągnięć lubelskiej myśli architektonicznej (i nie tylko, niestety...)... to świetne mamidła... posługują się słowami nic nie znaczącymi... dla tych, którzy ich używają... argumenty są podobne... "zachować wartość kulturową" miejsca... które nie wiadomo jak wyglądało... albo wygląda zupełnie inaczej niż w urzędowych pismach... Tuwim się kłania... bleee...

          czasdzieci.pl/czytanki/id,13392d-julian_tuwim_o.html
        • Gość: bleee... Re: Świetna rekonstrukcja tego co tam kiedyś było IP: *.ip.netia.com.pl 07.11.11, 13:56
          ...a przez te okna można lać smołę i kaszę gorącą... ataki odpierającą... bleee...
      • Gość: J-k Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 16:14
        Z całą pewnością istnieje odpowiednia dokumentacja konserwatorska zawierająca wnioski czy zalecenia konserwatorskie dla tej części Starego Miasta. I z całą pewnością są one zatwierdzone przez odpowiedni urząd konserwatorski.
        Inna sprawa to ocena proponowanej zabudowy, która mówiąc w dużym uproszczeniu pasuje jak gumofilce do fraka.
        • Gość: malpa Re: ryby nie mają głosu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 16:21
          " dzieci i ryby nie mają głosu"
          chcielibyście szprotkę w oleju lub w sosie pomidorowym czy wieloryba?
          się wzruszyłem bo dla mnie wszystkie ryby śmierdzą- tak już mam
        • Gość: bleee... Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.ip.netia.com.pl 07.11.11, 16:40
          "Jednak konserwatorowi koncepcja Studio 3 Development się nie spodobała. W uzasadnieniu podkreślił, że proponowany budynek za bardzo zdominowałby panoramę Starego Miasta. Odniósł się też do argumentów historycznych. Mianowicie nie wiadomo, czy w tym miejscu wcześniej stał jakiś budynek. Dlatego najlepiej byłoby, gdyby plac pozostał niezabudowany."

          ...tak twierdzi p. konserwator... sugerujesz, że nie wie o już istniejącej dokumentacji i zaleceniach konserwatorskich... i dlatego też nie wie, czy wcześniej stał tam jakiś budynek... dziwne... zaiste... bo jeśli się nie wie, może należałoby się dowiedzieć... trochę śmieszna argumentacja, jak na poważny urząd... bleee...

          • Gość: J-k Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 20:17
            Ja po prostu nie wiem czy w tej części Placu Rybnego istniała jakaś zabudowa - chociaż wcale by mnie to nie zdziwiło bo dobudowywanie budynków do murów obronnych to była dość częsta praktyka. Wiem natomiast, że lubelskie Stare Miasto, posiada bardzo bogatą dokumentację archeologiczną, historyczną i konserwatorską i bardzo wątpię aby akurat ten jego fragment takowej dokumentacji nie posiadał. Wiem natomiast, że opinia urzędników odpowiednich urzędów konserwatorskich nie zawsze uwzględnia zawartość czy wnioski płynące z takich dokumentacji..., że tak eufemistycznie pozwolę sobie to ująć.
            PS. Mnie koncepcja Studio 3 Development też się nie podoba, co nie znaczy, że nie dopuszczałbym możliwości powstania tam zabudowy, pod warunkiem, że miałaby ona historyczne uzasadnienie i była kompozycyjnie wyważona.
            • Gość: bleee... Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.ip.netia.com.pl 07.11.11, 21:16
              ...a może u konserwatora nie potrafią z tej dokumentacji skorzystać (albo nie wiedzą, że ją mają...)... a może inwestor powinien wystąpić do konserwatora o udostępnienie istniejącej dokumentacji... lub odpowiedź, że takowej nie ma... a może obie strony nie potrafią czytać (ze zrozumieniem...)... a może dla obu stron to nie ma żadnego znaczenia (czy taka dokumentacja istnieje...)... bleee...
          • Gość: mądrak Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 20:33
            Najłatwiej jest powiedzieć nie bo jest problem z głowy i można sobie spokojnie urzędować ale jak trzeba trochę pomyśleć i popracować to bez wspomagacza przecież się nie da. Ci inwestorzy to jacyś mało rozgarnięci są chyba.. nie wiedzą jak się z sprawy załatwia!
    • Gość: bosman kluczowym pytaniem jest: IP: *.dynamic.mm.pl 07.11.11, 20:32
      kto tam chce się "rozsiąść".
      Projekt - paskudny kloc.
      • Gość: mędrak Re: kluczowym pytaniem jest: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 20:40
        co - bo tamci umrą a to będzie stało!
        • Gość: bosman tyz prowda... IP: *.dynamic.mm.pl 07.11.11, 21:19
      • Gość: bleee... Re: kluczowym pytaniem jest: IP: *.ip.netia.com.pl 07.11.11, 21:21
        ...to chyba rzeczywiście jest taki kloc... ale inwestor deklaruję chęć dostosowania tegoż do zaleceń konserwatora... ale chyba konserwator nie ma zaleceń... a tylko brak zgody... nie, bo nie... konserwator chyba jest projektantem, a nie historykiem sztuki... może w tym problem... bleee...
        • Gość: J-k Re: kluczowym pytaniem jest: IP: 91.123.169.* 08.11.11, 00:03
          Z tego co wiem jeden konserwator jest architektem, drugi historykiem sztuki. Tak więc nie w tym tkwi problem, chociaż nie mam też podstaw aby wykluczyć motywy pozamerytoryczne. Wydaje mi się jednak, że problem leży w codziennej praktyce urzędów konserwatorskich, które próbują połączyć osiągnięcia tzw. polskiej szkoły konserwatorskiej z ustaleniami karty weneckiej, które w wielu miejscach wzajemnie się wykluczają. W rezultacie powstaje typowy dla polskiej rzeczywistości mętlik i decyzyjna wolnoamerykanka, czyli jak to nazwałeś; "nie bo nie", lub "bo ja tak uważam".
          • Gość: bleee... Re: kluczowym pytaniem jest: IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.11, 09:52
            ...nie wiem, jak się polska szkoła konserwatorska ma do lubelskiej szkoły konserwatorskiej w teorii... i czy termin "polska szkoła konserwatorska" w Lublinie jest wypełniony treścią, czy strachem... patrząc na los znikających zabytków, które zastępowane są "szlachetnym plastikiem", a które w innych miastach byłyby z korzyścią zagospodarowane (np. Łódź, Poznań...), nie pozostaje wiele nadziei co do losu kolejnych obiektów... w centrum jest tych obiektów sporo... większość miast rozwija się, pozyskując nowe tereny (na zewnątrz)... Lublin sprawia wrażenie czarnej dziury, która wszystko zasysa... to nie jest sytuacja normalna... to nie świadczy dobrze ani o władzach miasta, ani o odpowiednich służbach, w tym konserwatorskich... odczuwalny jest brak wizji, brak odwagi, wielka niejednoznaczność w opiniach i nieustanne kunktatorstwo... czyli - tak naprawdę - brak pewności siebie odpowiednich służb (oby tylko...)... i to opinia najłagodniejsza z możliwych... ale dla obiektów wartych zachowania i tak tragiczna w skutkach jest taka właśnie działalność służb... bo obiekty te - częstokroć stojące puste, nie remontowane, ulegają gwałtownej degradacji... co w konsekwencji daje podstawę do nakazu rozbiórki... odnoszę wrażenie, że to jedyne "skuteczne" działanie służb odpowiedzialnych za los zarówno obiektów wpisanych, jak i nie wpisanych do jakichkolwiek rejestrów... bo sytuacja rozwiązuje się sama... bleee...
            • Gość: J-k Re: kluczowym pytaniem jest: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 10:35
              Termin "lubelska szkoła konserwacji" uważam za Twoją propozycję "ironicznej" nazwy dla lubelskiej rzeczywistości w sferze ochrony dziedzictwa kulturowego. Jak myślę tym terminem można nazwać splot kilku niesprzyjających faktów. Po pierwsze to degradacja znaczenia urzędów konserwatorskich generalnie w całej Polsce. Przed laty urząd konserwatorski łączył się z jakimś konkretnym autorytetem. Wiadomo kim był Zachwatowicz, kim był Gawarecki. (Dzisiaj stanowisko konserwatora generalnego pełni jakiś PSL-owski aparatczyk, którego nazwiska nawet nie pamietam). Dawniej to stanowisko było raczej misją, dzisiaj to konfitury, często o "politycznym smaku". Po drugie Lublin jest miastem budżetówki, co tworzy rodzaj "atmosfery marazmu i klientyzmu" gdzie pierwszorzędnego znaczenia nabierają układy i działania symboliczne czy akty strzeliste (projekty, wizualizacje, pozorowane dyskusje) a nie konkretne działanie. Po trzecie w Lublinie nie udało się stworzyć silnego środowiska konserwatorskiego (co jest o tyle zagadkowe, że istniały wszystkie przesłanki ku temu aby ono powstało - spora substancja zabytkowa, środowisko naukowe i muzealne i spory oddział PKZ). Dzisiaj jesteśmy polem rywalizacji dwóch ośrodków; krakowskiego i warszawskiego. W rezultacie mamy sytuację, w której nie wiadomo "kto i dlaczego" a problemy jak to nazwałeś "muszą rozwiązywać się same".
              • Gość: bleee... Re: kluczowym pytaniem jest: IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.11, 11:00
                ...niejednokrotnie mam nieodparte wrażenie, że znajdujemy się w USA czasów Al Capone... nie chodzi mi o strzelaninę na ulicach... chodzi mi raczej o ogólny klimat... że niepiśmienny inwestor z kasą, albo i bez (wystarczy tupet) tak naprawdę decyduje o wszystkim... taki mentalny dziki kapitalizm... a przecież historia ostatnich lat pokazuje, że te wydumane wizje nie mają racji bytu... że upadają w tempie znikających cennych budynków... i jak można mieć wciąż nowe wizje... tak zniszczenie zabytkowej substancji centrum Lublina jest ostateczne... nie jestem przeciw zmianom... ale trudno godzić się na urzędowy wandalizm... i nie ważne, jakie są jego przyczyny... bleee...
            • Gość: bleee... ... IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.11, 10:48
              ...np. w Toskanii pozwolenie na budowę na terenie nieruchomości wcześniej zabudowanej można otrzymać pod warunkiem odtworzenia tejże... z takich samych materiałów... służby konserwatorskie są na tyle rygorystyczne, że inwestor nie myśli nawet o odstępstwach... bo mu się to nie opłaci... u nas wbudowuje się jedną starą cegłę, której po wykończeniu obiektu i tak nie widać... i trąbi się o wielkim sukcesie... przykład pretensjonalnej budowli na rogu Mościckiego jest już klasyką gatunku... a przecież sytuacja wciąż się powtarza... bleee...
              • Gość: J-k Bardzo dobry przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 11:01
                Ten budynek, o którym napisałeś to bardzo celny przykład ilustrujący zjawisko nazwane przez Ciebie mianem "Lubelskiej Szkoły Konserwacji". Innymi przykładami są: konkurs na przeróbkę i jego realizacja Placu Litewskiego, dyskusja wokół "Salonu" czyli placu przed Pedetem, projektowana Galeria Zamkowa, czy prace nad listą wartościowej architektury XX wiecznej itd. Niestety od samego mieszania łyżeczką w filiżance herbata słodsza nie będzie.
      • Gość: Kulka Re: kluczowym pytaniem jest: IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 13:39
        Jarosław URBAN.
        Ale twarzy udziela pan Korszeń.
    • Gość: mędrak Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 15:10

      "Może być przecież tak, że ministerstwo uzna nasze argumenty, równie dobrze może być odwrotnie - ucina Landecka."
      to znaczy że Landecka daje sobie tylko 50% szans - to trochę słabo, wydaje się że powinna być bardziej pewna tego co podpisuje...A jeżeli tak jest, że nie jest pewna to dlaczego nie powoła jakiejś komisji albo rady? Jasno z tego wynika, że o coś innego w tym wszystkim chodzi...



    • stanli24 Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? S... 08.11.11, 15:53
      W sprawie drobnej w skali przestrzennej miasta, ale bardzo ważnej dla jego tożsamości historycznej bardzo mnie bulwersują następujące fakty:
      - jak Prezes STOWARZYSZENIA ARCHITEKTÓW, który z racji pełnienia takiej funkcji winien prezentować standardy wzorcowe postępowania, może stosować tak niegodnych metod dla uzyskania korzyści materialnych-zainteresowanie materialne siebie jako projektanta,inwestora,włąściciela tych firm
      - Jak GW może tak jednoznacznie optować za inwestycją i uczestniczyć w takich metodach- patrz ewidentna manipulacja w pytaniu nr 1 sondażu- przecież to nie jest wolny plac do zabudowy,
      tylko plac o określonej funkcji przestrzennej i użytkowej z odpowiednim zaaranżowaniem zagospodarowania,
      - Jak może UM wydawać pozytywną odpowiedź ( projekt decyzji) - odmawiam prawa urzędnikom i politykom do takiego postępowania,
      - z uznaniem odnoszę się do opinii konserwatora ( wojewódzkiego), bo oczywiście miejski odpowie, że to nie jego sprawa.
      • Gość: bleee... Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.11, 16:27
        ...?!... bleee...
      • Gość: mędrak Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 16:41
        czyli że architekt taki nie może projektować i budować bo prezesem stowarzyszenia jest? a miasto powinno takiemu odmówić pozwolenia z tego powodu? i GW nie powinno o tym pisac?
        i tylko konserwator święty jest, ciekawe....
        • Gość: bleee... Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.11, 16:47
          ...no cóż... może jeden może... może drugi nie jest święty... może wszystko to kwestia smaku (dobrego...)... i może dlatego dokumentacja historyczna jest nieistotna... (jak żona Cezara?...) bleee...
          • Gość: mędrak Re: Czy na placu Rybnym powstanie nowa kamienica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 17:55
            no właśnie, nic nie jest ważne oprócz małomiasteczkowych ambicji i kompleksów, jakie to żałosne...
            • Gość: bleee... kto ma kompleksy... IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.11, 18:18
              > no właśnie, nic nie jest ważne oprócz małomiasteczkowych ambicji i kompleksów,
              > jakie to żałosne...

              ...taaa... nic dodać, nic ująć... żałosne... bo żyje się tylko raz... bleee...
              • Gość: obserwator dna "Budujemy mur...." IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 20:49
                Ryba po lubelsku: z kaszą (ku obronie laną) - palce lizać !
                A do ryby przystawka: dyskusja o dobrej architekturze!
                • Gość: mądrak Re: "Budujemy mur...." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 21:30
                  dobra ryba nie jest zła ale co to ma wspólnego z architekturą? z może ma...
                • Gość: bleee... Re: "Budujemy mur...." IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.11, 21:30
                  > Ryba po lubelsku: z kaszą (ku obronie laną) - palce lizać !
                  > A do ryby przystawka: dyskusja o dobrej architekturze!

                  ...kolejność odwrotna byłaby właściwsza... no i ta smoła... bleee...
                  • Gość: obserwator dna Re: "Budujemy mur...." IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.11, 11:19
                    > > Ryba po lubelsku: z kaszą (ku obronie laną) - palce lizać !
                    > > A do ryby przystawka: dyskusja o dobrej architekturze!
                    > ...kolejność odwrotna byłaby właściwsza... no i ta smoła... bleee...

                    Rozleniwieni nudną dyskusją o architekturze kelnerzy będą podawać tę kaszę jak muchy w smole co da pretekst do zmiany tamatu na wędkarstwo muchowe. Będzie się działo !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka