Dodaj do ulubionych

miły baryton

08.01.12, 22:56
I znowu z telewizorów dał się słyszeć ten niepowtarzalny, miły baryton Pierwszej Damy.

"Bardzo się cieszę, że jesteśmy tutaj z państwem (czyli z moim małżonkiem to państwo reprezentującym), że tyle osób towarzyszy (że tylu tu sprawdzonych towarzyszy) i uczestniczy w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i tyle z tego dobra wynika (trochę kasy przytną, będzie okazalszy Łudstok). To niesamowite, że 20 lat to trwa (i trwa mać) i chyba końca nie widać."

A nie mogłoby być normalnie, żeby zamiast rozkradać budżet trwoniąc środki na zastępy wiernych, partyjnych urzędników, na szemrane agencje i inne asocjacje robiące z wklęsłego wypukłe, godnie dofinansować służbę zdrowia? Żebyśmy mieli powszechnie dostępną aparaturę medyczną godną XXI wieku nie ze składek zubożonego społeczeństwa, tylko normalnie z ciężko wypracowywanego podatku? Żeby dobroczynnością zajmowali się cisi, np. zakonnicy z Caritas, a nie szemrani showmani, do nieprzyzwoitości promowani przez media, w dodatku wzywający do anarchii. Żeby ludzie bawili się na balach karnawałowych przy stosownej do takiej zabawy muzyce, a nie stłoczeni w deszczu i zimnie pod estradą, z której produkują się niedouczone wyjce ze znajomością trzech akordów. Czy wszystko musi zejść na psy? Czy nie może być normalnie?
Obserwuj wątek
    • elan13 Re: miły baryton 08.01.12, 23:34
      Pierwszej Damie wtórował jej Małżonek mówiąc:

      "Sukces WOŚP jest nie tylko przeliczalny na złotówki, bo to są grube miliony, ale także miliony polskich serc i za poruszenie tych serc serdecznie dziękuję. Nawet jeśli zdumienie widać na twarzy, to serce bije wtedy."

      O ile pierwsze zdanie jest nie do końca zrozumiałe - sukces orkiestry jest przeliczalny nie tylko na złotówki, ale też na... ? Na co przeliczalny oprócz pieniędzy, prezydent nie powiedział. Czyżby chciał przeliczyć sukces na miliony polskich serc?

      O tyle drugie zdanie to typowy dla Komorowskiego (znanego z tego, że bez kartki nie skleci nawet paru sensownych słów) bełkot. Przeanalizujmy:

      Nawet jeśli zdumienie widać na twarzy - jakie zdumienie? Czyjej twarzy? Co je spowodowało? Mocno niejasne to założenie. Ale przejdźmy do tezy - to serce bije wtedy.
      No co ma piernik do wiatraka, serce bije, jak człowiek żyje i co ma do tego zdumienie?

      A może - mimo, że zdumiony, to jednak żyje i serce mu bije. Z drugiej strony zdumienie na twarzy nie musi oznaczać, że serce mu bije. Na przykład - dostał trzy kulki w samo serce, a zdumienie malowało mu się na twarzy.

      O co chodziło Komorowskiemu prawdopodobnie wie tylko on sam, ale znając go nie jestem tego pewien.

      Boże, dlaczego nas pokarałeś takim idiotą?

      wiadomosci.onet.pl/kraj/wielka-orkiestra-swiatecznej-pomocy/para-prezydencka-odwiedzila-telewizyjne-studio-wos,1,4991949,wiadomosc.html
      • Gość: gosc Re: miły baryton IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 00:00
        Obawiam się, że jutro tego wątku już tutaj nie będzie.
        Swoją drogę ciekawe jak bardzo Polska zmieniła się po 10 kwietnia 2010 roku.
      • Gość: gosc Re: miły baryton IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 00:13
        Korzystając z okazji, gorąco zachęcam do publikacji książkowej wszystkich Twoich wpisów.
        • Gość: :))) Re: miły baryton IP: *.home.aster.pl 09.01.12, 00:27
          ma popełnić plagiat MEIN KAMPF?:)))
          • Gość: gosc Re: miły baryton IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 00:36
            Gość portalu: :))) napisał(a):

            > ma popełnić plagiat MEIN KAMPF?:)))

            Hitler był histerykiem owładniętym destrukcją, Elan jest elokwentnym rozmówcą, z twórczym zacięciem :-)
            • _aaa_ Re: miły baryton 09.01.12, 00:41
              Na to Szanowna Pani też sie plaste znajdzie:)))
            • qqbek Bosmana brakuje. 09.01.12, 00:42
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Hitler był histerykiem owładniętym destrukcją,

              Jego biografowie twierdzą coś zupełnie innego (przynajmniej jeżeli chodzi o Hitlera sprzed stycznia 1943 roku)

              > Elan jest elokwentnym rozmówcą,
              > z twórczym zacięciem :-)

              Być może i nie brakuje mu swady i elokwencji (dopóki nie próbuje rozmawiać z panią Barską lub Bosmanem -> wtedy znacznie obniża poziom i ucieka się do inwektyw, demagogii i pustego słowotoku)
              Ale "twórczość"?
              Brak mi tu bosmana w tym wątku... ja się nie będę wypowiadał, bo słowa, które cisną mi się w tym miejscu... są jednocześnie słowami, których staram się nie używać w dyskusjach na forum:)
              • Gość: gosc Re: Bosmana brakuje. IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 00:54
                qqbek napisał:
                > Gość portalu: gosc napisał(a):
                >
                > > Hitler był histerykiem owładniętym destrukcją,
                >
                > Jego biografowie twierdzą coś zupełnie innego (przynajmniej jeżeli chodzi o Hit
                > lera sprzed stycznia 1943 roku)

                Domyślam się, że opierasz się na tym potężnym tomisku. Niestety brakowało mi okazji, by się z nim zapoznać.
                Wspominam o histerii ze względu na niezwykle teatralne pochody ku czci tego pana, a także gesty, którymi on sam się posługiwał.


                > > Elan jest elokwentnym rozmówcą,
                > > z twórczym zacięciem :-)
                >
                > Być może i nie brakuje mu swady i elokwencji (dopóki nie próbuje rozmawiać z pa
                > nią Barską lub Bosmanem -> wtedy znacznie obniża poziom i ucieka się do inw
                > ektyw, demagogii i pustego słowotoku)

                Czy wyobrażasz sobie kulturalną pogawędkę ze wszystkimi forumowiczami ?


                > Ale "twórczość"?
                > Brak mi tu bosmana w tym wątku... ja się nie będę wypowiadał, bo słowa, które c
                > isną mi się w tym miejscu... są jednocześnie słowami, których staram się nie uż
                > ywać w dyskusjach na forum:)

                Lubię piękną polszczyznę, używaną przez niektórych uczestników forum. Czytanie wpisów Elana sprawia mi niewymowną przyjemność.

                • _aaa_ Re: Bosmana brakuje. 09.01.12, 07:51
                  Gość portalu: gosc napisał(a):


                  > Wspominam o histerii ze względu na niezwykle teatralne pochody ku czci tego pan
                  > a, a także gesty, którymi on sam się posługiwał.
                  >
                  >
                  Teatralność nie jest jednoznaczna z histerią.
                  Jest za to bardzo skuteczna socjotechniką:)))
                  • Gość: gosc Re: miły baryton IP: 62.233.161.* 09.01.12, 10:43

                    "Jest to typ osobowości z charakterystycznym brakiem poczucia tożsamości. Cechuje ją nieobliczalność i nadmierna impulsywność, przesada i egzaltacja. Histeryk może zachowywać się tak, że wywołuje to wrażenie nieautentyczności czy teatralności. Nie jest to jednak świadome udawanie, wynika natomiast z usposobienia tej osoby, z właściwych jej sposobów reagowania, które nie tak łatwo zmienić".

                    "Histeria to jedna z form zaburzeń osobowości, która związana jest z nadmierną potrzebą akceptacji i podziwu ze strony otoczenia. Histeria to pozbawione umiaru, przesadnych, obliczonych na pokaz zachowań. Histeria cechuje się pseudologią, której pobudki to chęć imponowania otoczeniu, zaspokojenia wybujałej ambicji".
                    • Gość: :))) Re: miły baryton IP: *.home.aster.pl 09.01.12, 17:53
                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                      >
                      > "Jest to typ osobowości z charakterystycznym brakiem poczucia tożsamości. Cechu
                      > je ją nieobliczalność i nadmierna impulsywność, przesada i egzaltacja. Histeryk
                      > może zachowywać się tak, że wywołuje to wrażenie nieautentyczności czy teatral
                      > ności. Nie jest to jednak świadome udawanie, wynika natomiast z usposobienia te
                      > j osoby, z właściwych jej sposobów reagowania, które nie tak łatwo zmienić".
                      >
                      > "Histeria to jedna z form zaburzeń osobowości, która związana jest z nadmierną
                      > potrzebą akceptacji i podziwu ze strony otoczenia. Histeria to pozbawione umiar
                      > u, przesadnych, obliczonych na pokaz zachowań. Histeria cechuje się pseudologią
                      > , której pobudki to chęć imponowania otoczeniu, zaspokojenia wybujałej ambicji".


                      Dwie definicje i co?
                      Jakaś puenta będzie?
                    • tajnos.agentos Re: miły baryton 09.01.12, 18:42
                      Elan i piękna polszczyzna... O BożeszTymój!!!:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • tajnos.agentos Re: miły baryton 09.01.12, 18:40
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Elan jest elokwentnym rozmówcą,
              > z twórczym zacięciem :-)

              ROTFL
        • tajnos.agentos Re: miły baryton 09.01.12, 18:39
          Nie zrobi tego, bo nie ma tylu poyebów, którzy chcieliby to kupić. Łatwiej jest smrodzić na jakimś ogólnodostępnym internetowym forum... A Polska po 10 kwietnia 2010 roku się zmieniła, faktycznie. Niestety - na gorsze za sprawą polskiego oszołomstwa i prostactwa...
      • Gość: essex Re: miły baryton IP: *.xdsl.centertel.pl 09.01.12, 20:10
        "O co chodziło Komorowskiemu prawdopodobnie wie tylko on sam, ale znając go nie jestem tego pewien.

        Boże, dlaczego nas pokarałeś takim idiotą? "
        ...aż nie moge uwierzyć,cóż za samokrytyka u elana?sam siebie zwie idiotą...niesamowite... fajnie że w końcu przejrzał na oczy:-)
    • Gość: bosman jak co rano właczam kompa... IP: *.centertel.pl 09.01.12, 08:23
      i ...myk na forum GW. I co? Czuję straszny smród! Pierwsza myśl - nie wyprowadziłem acerka na poranną kupkę, ale nie, wszak to nie mój kosmaty czworonóg. I olśnienie! - meches znów wydalił z siebie nienawistne bełkoty.
      No cóż - otworzyłem okno i spokojnie zacząłem zasysać poranną kawusię, przegryzając piernikiem.
      Miłego dnia qqbku :-)
      • bialorzytko Re: jak co rano właczam kompa... 09.01.12, 16:45
        Smutne musi być życie człowieka rozpoczynającego dzien od forum GW. Smutne i tragiczne.
        • tajnos.agentos Re: jak co rano właczam kompa... 09.01.12, 18:27
          O Żydku numer 13 piszesz? Rzeczywiście, ciężką ma pracę. Ja na lego miejscu już dawno bym "wymiękł" i pie...nąłbym to w kąt, ale ja nie jestem niczyim aktywistą, ani bojówkarzem, nie muszę więc tu się "produkować", nie mam także problemów z samookreśleniem. Pisuję tu wyłącznie jako osoba prywatna, więc potrafię zachować dystans i śmiać się z jego bredzenia.:)))
        • Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 10.01.12, 08:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka