elan13
23.02.12, 23:54
Dzisiaj u Janka Pospieszalskiego:
To skandal niesłychany - w uzasadnieniu wyroku sądowego (Wałęsa vs Wyszkowski) jest napisane, że nigdzie nie ma zapisów o agenturalnej działalności Bolka czyli Wałęsy i jest to nieprawda, bo w IPN takie dokumenty istnieją, wie o tym całe środowisko naukowe historyków i nie kwestionuje tego faktu żaden historyk z tytułem naukowym mówi Sławomir Cenckiewicz, autor książki o Lechu Wałęsie.
Nie mam żadnych wątpliwości, że Lech Wałęsa, jako Bolek donosił na mnie - w materiałach, które przekazało mi IPN jako pokrzywdzonemu są raporty Bolka o rzeczach, o których rozmawiałem tylko z Wałęsą, mówi jeden z opozycyjnych kolegów Wałęsy. Nie mogę mu darować, mówi dalej, że Wałęsa brał za to pieniądze.
Współtwórca Wolnych Związków Zawodowych Lech Zborowski powiedział: - w końcu lat 70-tych, w obecności kiklunastu osób Wałęsa przyznał się, że na komisariacie MO rozpoznawał dla esbeków kolegów, których mu na zdjęciach pokazywano. Przepraszał za to.
Wałęsa sam o sobie na filmie: to jest zbrodnia samo pomyślenie, że Wałęsa mógłby pracować dla SB.