Dodaj do ulubionych

Potrącił Teresę Karbownik. Teraz przeprasza rod...

06.04.12, 17:13
Nie mnie oceniać ani komukolwiek wybaczać. Wiadomo, że facet nie jest mordercą i nie chciał nikogo zabić. Prawdopodobnie jechał za szybko.
Tylko że takich potencjalnych zabójców na polskich drogach jest mnóstwo. Wczoraj wieczorem na przejściu na Filaretów, między UPC a komisariatem - dwuetapowe i ze światłami, o mało nie potrącił mnie koleś w czarnym wozie, chyba jakieś wypasione bmw. Jechał od strony Głębokiej i gdy ruszył na rondzie na wysokości przejścia był już bardzo mocno rozpędzony. Na szczęście na to przejście zawsze wchodzę z lekkim opóźnieniem po zapaleniu się zielonego, ponieważ wiem, że kierowcy jadący Filaretów od Głębokiej lub Zana od Wileńskiej bardzo często pędzą tamtędy bez opamiętania. Dzięki temu zatrzymał się przed moimi butami, a nie na mnie. Popukałem się w głowę pokazując mu wyraźnie co o jego jeździe myślę, to zaczął jeszcze mnie lżyć. W myślach pozdrowiłem go czule i przekazałem, żeby pędził na spotkanie ze swoim stwórcą. Szkoda by tylko było, jakby zamiast zabić się samemu, zabiłby kilka niewinnych osób, stojących np na przystanku.
Obserwuj wątek
    • ferdek_bagietka Re: Potrącił Teresę Karbownik. Teraz przeprasza r 06.04.12, 18:50
      we stolycy to już norma, że zielone światła dla pieszych wcale nie oznaczają możności wejścia na pasy, albowiem kierowcy dopiero zaczynają myśleć o hamowaniu.

      "Mąż dziennikarki Andrzej Mathiasz zamieścił zdjęcie nekrologu na Facebooku. Opatrzył je komentarzem" "Wybaczamy i współczujemy."
      piękny gest.
      • Gość: jubus Drogowa dzicz, a nie "Europa". IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.12, 20:02
        Pod tym względem, nasz kraj i społeczeństwo idealnie wpasowuje się we "wschodnie" standardy. W Rosji, na Ukrainie czy w Polsce, człowiek na ulicy to intruz i wróg który musi uciekać przed "lepszymi". W krajach cywilizowanych jest na odwrót, bo kierowcy się zatrzymują gdy widzą, że ktoś chce przejść. Po tym zresztą można idealnie poznać kulturę osoby jadącej i kulturę kraju/miasta w którym takie rzeczy się dzieją.
        • ferdek_bagietka Re: Drogowa dzicz, a nie "Europa". 06.04.12, 20:55
          ale warto powiedzieć, że kij ma i drugi koniec - są godziny i miejsca (np. ul. Ruska), gdzie piesi gdyby mogli, zablokowaliby ruch kołowy całkowicie. celuje w tym młodzież, wprost pędząca po wiedzę do szkół. pędząca BEZ ŻADNEGO SPOJRZENIA NA BOKI. na zasadzie "ja idę, więc kierowca ma się zatrzymać w miejscu !".
        • Gość: Marek Re: Drogowa dzicz, a nie "Europa". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.12, 23:55
          Wielokrotnie byłem w USA jako turysta. Może niektórzy powiedzą - w Ameryce państwo policyjne. Ale tak nie jest. Byłem świadkiem w Lubinie takiego wydarzenia. Na Tysiąclecia pod Zamkiem stanął kierowca na rondzie na pasie wyłączania. W USA natychmiast podjechała by policja z pytaniem dlaczego i w celu pomocy. A w lublinie Policja jadąc Tysiąclecia i widząc taką sytuację skręciła sobie w kierunku Ronda z Fabryczną i tyle.. Chłopaki pewnie zaraz mieli koniec zmiany wiec po co komu taki kłopot
    • tajnos.agentos Re: Potrącił Teresę Karbownik. Teraz przeprasza r 06.04.12, 20:02
      michalcyprian napisał:

      > Nie mnie oceniać ani komukolwiek wybaczać. Wiadomo, że facet nie jest mordercą
      > i nie chciał nikogo zabić. Prawdopodobnie jechał za szybko.

      Prawdopodobnie też, jak "wieść gminna niesie", pani Teresa (świeć Panie nad jej duszą) nie była zupełnie trzeźwa i nagle wtargnęła spomiędzy zaparkowanych samochodów prosto pod koła, poza przejściem dla pieszych. Być może więc sprawa nie jest taka prosta jak by się wydawało. Czasami wcale nie trzeba jechać za szybko (nie mylić z tradycyjnym "niedostosowaniem prędkości do warunków", które jest najczęstszą przyczyną zła wszelkiego) poczekaj więc na wynik dochodzenia i wyrok sądu, zanim skażesz winnego.

      > Tylko że takich potencjalnych zabójców na polskich drogach jest mnóstwo. Wczora
      > j wieczorem na przejściu na Filaretów, między UPC a komisariatem - dwuetapowe i
      > ze światłami, o mało nie potrącił mnie koleś w czarnym wozie, chyba jakieś wyp
      > asione bmw.

      A ja przez ostatni rok już 2 razy dostałem mandat za przejście przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Nie miałem na nogach wypasionych butów.
    • hektorspyke Potrącił Teresę Karbownik. Teraz przeprasza rod... 06.04.12, 21:44
      Moje kondolencje i wyrazy współczucia dla kierowy.
      Zastanawia mnie jedno dlaczego GW zablokowała komentarze tuż po wypadku kiedy pojawiły się pytania o trzeźwość dziennikarki. Zazwyczaj podajecie informacje o tym czy kierowca był trzeźwy, a co z ofiarą, przecież tak się rozpisywaliście o sekcji?
    • psotnik.kolatek Ciszej nad tą trumną! 06.04.12, 22:16
      A może zamknęlibyście dzioby, miast kłapać po próżnicy? Bez względu na przyczyny (nigdy nie jest tak, że jedna strona jest winna) męża stać na wybaczenie. Natomiast wy - nic nie wiedząc pewnego - osądzacie i odsądzacie! Trochę szacunku i ciszy nad tą trumną. Jeśli nie dla Zmarłej, to dla Jej Rodziny, która bez względu na przyczyny przeżywa najtrudniejsze święta w swoim życiu. Naprawdę nie warto im przysparzać cierpienia!
      • osa102 Re: Ciszej nad tą trumną! 07.04.12, 10:45
        Pan Andrzej zachowal sie pięknie, ale i sprawca rownież ...tylko czy do tego musialo dojsc?
        pomawianie kogos po smierci jest b obrzydliwe....i takie male
        • tajnos.agentos Re: Ciszej nad tą trumną! 07.04.12, 11:32
          A kto jest sprawcą i czego? Czy dochodzenie już jest zakończone? Prokuratura przedstawiła komuś zarzuty?
          • Gość: karol Re: Ciszej nad tą trumną! IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 07.04.12, 12:03
            Dlatego sza.
            • osa102 Re: Ciszej nad tą trumną! 07.04.12, 14:37
              a co...juz zamiatasz Tajnosie pod dywan?
              • tajnos.agentos Re: Ciszej nad tą trumną! 07.04.12, 15:48
                osa102 napisała:

                > a co...juz zamiatasz Tajnosie pod dywan?

                Póki co, widzę że prostaczki próbują zamieść sprawę pod dywan zwalając winę na tradycyjnego, bo piętnowanego przez wszystkie szmatławce "wroga ludu" - oczywiście, po linii najmniejszego oporu. To normalne i bardzo charakterystyczne, po co myśleć skoro ma się wszystko gotowe i podane pod nos?
                • Gość: ewa Re: Ciszej nad tą trumną! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.12, 18:46
                  ...poki co to widze ze znajac tyle samo faktow co inni chcesz wyniesc sie ponad, jak ich nazywasz, prostaczkow, wiec po prostu stajesz po drugiej stronie barykady i uwazasz, ze masz racje. Nie, nie byla pod wplywem alkoholu, zreszta gdybys ja znal choc troche wiedzialbys ze pila, zeby nie sklamac, tak ze 20 razy w ciagu ROKU, i mowa tu o 2, 3 kieliszkach wina a po drugie byla w pracy samochodem wiec nie ma opcji zeby cokolwiek wypila. Nie wtargnela tez na droge tylko najprawdopodobniej (chociaz nie ma jeszcze stuprocentowej pewnosci bo dochodzenie jest w toku wiec dopiero po zakonczeniu zostana udostepnione nam informacje) samochod jadacy w strone lipowej skrecal w prawo wiec zwolnil, z czego ona skorzystala i przechodzila przez przejscie, a dostawca, nie widzac jej przed tamtym samochodem, bez zwolnienia wyprzedzil go z lewej strony i wjechal w nia kiedy byla juz na srodku ulicy, dlatego samochod jest zniszczony z prawej strony. I nie pisze tego dlatego ze uwazam ze jest morderca etc. bo byl to po prostu tragiczny wypadek i tak tez na to trzeba patrzec i mimo ze naleze do najblizszej rodziny to mam ta swiadomosc, tylko naprawde nie moge czytac jak ktos wypisuje takie rzeczy na bliska mi osobe ktora juz nic w swojej obronie nie moze powiedziec.
                  • osa102 Re: Ciszej nad tą trumną! 07.04.12, 19:18
                    bardzo mądrze powiedziane, a Tajnos na tym forum.....szkoda gadać
                    • Gość: ewa Re: Ciszej nad tą trumną! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.12, 20:06
                      dziekuje... Niestety, zazwyczaj jest tak ze jak czlowiek zyskuje anonimowosc to traci zahamowania, nie wiem czy akurat tez tak jest w tym przypadku... Ja naprawde bardzo wspolczuje kierowcy, jestesmy w tym samym wieku i mowiac szczerze bardzo bym chciala z nim porozmawiac bo mysle ze i jemu i mi by to pomoglo, szczegolnie ze sadzac po tresci tego ogloszenia czy kondolencji w gazecie zalezy mu na uzyskaniu 'wybaczenia' rodziny
                      • Gość: kj Re: Ciszej nad tą trumną! IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.12, 21:24
                        Pani Ewo,gratuluję mądrości i rozwagi.
                        Jednocześnie składam Pani wyrazy współczucia.
                        • tajnos.agentos Re: Ciszej nad tą trumną! 08.04.12, 13:36
                          Gratuluję niewzruszonego "pionu moralnego" oraz wszechwiedzy, które z góry i nie zważając na nic pozwalają interpretować fakty znane tylko uczestnikom i bezpośrednim świadkom zdarzenia a także wskazać sprawcę i skazać winnego. Te różne osy i inne takie na tym forum... Szkoda komentować.:P
                          • Gość: karol Re: Ciszej nad tą trumną! IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 08.04.12, 15:52
                            Po prostu zamilcz. Nic więcej
                          • osa102 tsjnos jesteś żałosny 08.04.12, 17:55
                            wiocha
                          • Gość: J23 Re: Ciszej nad tą trumną! IP: *.a189.priv.bahnhof.se 08.04.12, 18:20
                            -"Gratuluję niewzruszonego "pionu moralnego" oraz wszechwiedzy, które z góry i nie zważając na nic pozwalają interpretować fakty znane tylko uczestnikom i bezpośrednim świadkom zdarzenia a także wskazać sprawcę i skazać winnego. Te różne osy i inne takie na tym forum... Szkoda komentować.:P "
                            Tajnosie Agentosie-po prostu jestes SZUJA ostatnia...szkoda komentować jakiekolwiek Twoje wpisy.Zapadnij się ze wstydu pod ziemię prostaczku.Zastanów się po co ty w ogóle żyjesz...
                          • tajnos.agentos Re: Ciszej nad tą trumną! 08.04.12, 20:21
                            Nie będę komentował postów powyżej i nie każę nikomu zamilczeć. To chyba oczywiste, że odzywają sie osoby związane z ofiarą oraz popierdzielone pismaki.
                            • czarownica.z.tubtina Re: Ciszej nad tą trumną! 08.04.12, 20:28
                              Tajnos, przekraczasz nie tylko granice dobrego wychowania i szacunku dla ludzi, ale lamiesz granice zdrowego rozsadku, ktory naprawde nakazuje ci zamilknac.
                              • tajnos.agentos Re: Ciszej nad tą trumną! 08.04.12, 20:43
                                Nie przekraczam, tylko próbuję przypomnieć, że od ustalania faktów, oskarżania i skazywania winnych jest policja i wymiar sprawiedliwości a nie pismaki i forumowe oszołomy. Póki co, dochodzenie nie jest zakończone i jeszcze nikt nikomu nie przedstawił jakichkolwiek zarzutów, bo nie ma pełnego materiału dowodowego. To, że repy, dostawcy pizzy oraz inni gońcy jeżdżą niebezpiecznie wynika z wielu uwarunkowań, wcale nie oznacza że w tym wypadku też tak było i nie uprawnia nikogo do tak kategorycznego wypowiadania się w tej sprawie. Życie nie jest takie proste i rzadko zdarzają się sytuacje proste i jednoznaczne. Wiem to, bo mam spore życiowe doświadczenie, w różnych sytuacjach się znalazłem (między innymi uczestniczyłem w różnym charakterze w kilku kolizjach i wypadkach drogowych, także poważnych) a jeśli coś Ci się nie podoba, nie musisz tego czytać. No, chyba że chcesz bym zaczął podobnie komentować niektóre Twoje wypowiedzi - wierz mi, nie wszystkie mi się podobają.
                                • czarownica.z.tubtina Re: Ciszej nad tą trumną! 08.04.12, 21:03
                                  Kolejny sprawiedliwy, ktory swoje doswiadczenie zyciowe opiera na tym, co "wiesc gminna niesie". Marna to szkola, nawet jak na Ciebie. Chcesz komentowac moje wypowiedzi? Prosze Cie uprzejmie, komentuj, ale odczep sie wreszcie od rodziny, ktora i bez Twoich glupich uwag przezywa ciezkie chwile.
                                  • tajnos.agentos Re: Ciszej nad tą trumną! 08.04.12, 21:13
                                    Ani jednym słowem nie czepiam się niczyjej rodziny, czytaj dokładnie albo w ogóle nie czytaj. Moją wypowiedź zacząłem od słowa "prawdopodobnie" tak samo, jak zaczęła swoją pierwsza osoba wypowiadająca się w tym wątku (w języku ludzi cywilizowanych to się nazywa insynuacja) i wskazująca winnego - bo ją kiedyś omal nie przejechał jakiś facet w "wypasionym" BMW. Różnicy między jedną i drugą wypowiedzią nie widzę. To jest tragedia, która jest potężną traumą dla wszystkich osób bezpośrednio z nią związanych. Bywa niestety i tak, że sprawcą okazuje się ofiara, zachodzi współwina albo po prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności... Wzięte prosto ze szmatławców oraz telewizyjnych "realityszołów" "argumenty", jakie pojawiają się w tym wątku świadczą tylko o poziomie umysłowym, krytycyzmie oraz wrażliwości (a właściwie kompletnym jej braku) u wypowiadających się. Tyle.
                                    • kainel.kemezrp prawdopodobnie 08.04.12, 21:30
                                      zostałeś tajnos "bohaterem" tego wątka
                                      prawdopodobnie czujesz się usatysfakcjonowany
                                      ...
                                      prawdopodobnie również nie rozumiesz znaczenia tragedii
                                      prawdopodobnie...
                                      ...
                                      nie rozumiem jednak po co ci to?
                                      brak ci tematu do rozmowy?
                                      pogadajmy może będzie ci lepiej
                                      akurat mam chwilę na pogaduchy
                                      • tajnos.agentos Re: prawdopodobnie 08.04.12, 21:40
                                        kainel.kemezrp napisał:

                                        > zostałeś tajnos "bohaterem" tego wątka
                                        > prawdopodobnie czujesz się usatysfakcjonowany
                                        > ...

                                        Prawdopodobnie Ty tak uważasz. Twoje prawo.:)

                                        > prawdopodobnie również nie rozumiesz znaczenia tragedii
                                        > prawdopodobnie...
                                        > ...

                                        Prawdopodobnie rozumiem więcej, jak Ci się wydaje ale nie mam w zwyczaju z czegokolwiek i przed byle kim się tłumaczyć ani usprawiedliwiać.

                                        > nie rozumiem jednak po co ci to?
                                        > brak ci tematu do rozmowy?

                                        Jakiś problem? Kim Ty jesteś, by kogokolwiek pouczać?

                                        > pogadajmy może będzie ci lepiej
                                        > akurat mam chwilę na pogaduchy

                                        Przykro mi. Nie jestem psychiatrą, tylko weteryniarzem.:P
                                        • osa102 Re: prawdopodobnie marnym weterynarzem 11.04.12, 09:42
                                          jw
                                          • Gość: bosman diabli wiedzą jakim weterynarzem jest tajnos IP: *.centertel.pl 11.04.12, 09:54
                                            pewne jest to, że ty oso102 jesteś prymitywną blondynką.
                            • Gość: ewa Re: Ciszej nad tą trumną! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 23:31
                              Chcialam tylko wykazac, ze oskarzasz innych dokladnie o to samo co sam robisz, a wiec o wydawanie sadow tudziez opinii bez poznania faktow - broniac kierowcy zrzuciles wine na moja matke, twierdzac, jak to okresliles 'wiesc gminna niesie' ze byla nietrzezwa i wtargnela na przejscie. Informacje obydwie nieprawdziwe (chociaz, jak juz nadmienilam, z tym jak dokladnie wygladal wypadek trzeba bedzie poczekac do konca dochodzenia, ale jak moj ojciec, ktory byl na miejscu w 5-10 min od wypadku, dowiedzial sie od swiadka naocznego, ze kierowca trafil w nia podczas wyprzedzania innego samochodu. Zreszta juz to pisalam.) ale nie miales problemu z tym zeby nimi argumentowac swoje wypowiedzi.

                              Z drugiej strony, absolutnie zgadzam sie z twoja opinia ze zazwyczaj niestety ludzie wydaja sady bez zadnego zastanowienia tudziez nawet jakiejs checi pomyslenia nad tym co im sie podaje do przyswojenia.

                              Juz chyba tez wstrzymam sie od komentarzy bo produktywne to absolutnie nie jest, nic juz nie zmienie przeciez. I jakkolwiek patetycznie to brzmi, dziekuje za wszystkie kondolencje/mile slowa!
                              • tajnos.agentos Re: Ciszej nad tą trumną! 09.04.12, 09:23
                                Gość portalu: ewa napisał(a):

                                > Chcialam tylko wykazac, ze oskarzasz innych dokladnie o to samo co sam robisz,
                                > a wiec o wydawanie sadow tudziez opinii bez poznania faktow - broniac kierowcy
                                > zrzuciles wine na moja matke,

                                ...Czyli moje podejrzenia co do niektórych osób wypowiadających się w tym wątku były słuszne. Nikogo nie bronię ani nie usprawiedliwiam, bo nie znam okoliczności zdarzenia:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,62,134905482,134941993,Re_Ciszej_nad_ta_trumna_.html
                                twierdzac, jak to okresliles 'wiesc gminna niesie
                                > ' ze byla nietrzezwa i wtargnela na przejscie.

                                Zrobiłem to, bo rażą mnie i mocno zniesmaczają kategoryczne wypowiedzi, sprowadzające rzecz do poziomu telewizyjnego szołu pod tytułem "uwaga pirat". Szczerze współczuję ale uważam, że najgorszą rzeczą w podobnych sytuacjach jest dać się ponieść niezdrowym emocjom i obnosić z nimi publicznie. To nigdy nie kończy się dobrze...:(((
                                Widziałem wiele różnych rzeczy i sam kiedyś znalazłem się w podobnej, choć na szczęście nie zakończonej tragicznie sytuacji sytuacji (tylko potłuczenia i wstrząs mózgu u tamtego oraz utrata pracy u mnie) - walnąłem motocyklistę, który wymusił pierwszeństwo i co do jego 100% winy nie mieli wątpliwości ani bezpośredni świadkowie zdarzenia policjanci ani prokurator; innym razem, za sprawą jednego śpieszącego się w bardzo podobnych okolicznościach omal nie zostałem wdowcem... Doskonale wiem, że nie jest to przyjemne dla nikogo i po prostu chwilami diabli mnie biorą, gdy czytam wypowiedzi różnych internetowych ekspertów oraz innych"mundrołków". Wybacz...
                                • Gość: bosman tajnosie - olej gawiedź IP: *.centertel.pl 11.04.12, 10:02
                                  która potrafi myśleć wyłącznie zgodnie ze stereotypami narzuconymi im przez pismaków żądnych sensacji i krwi.
                                  Do tej pory nie komentowałem w tym wątku, ale jak czytam teksty takiej debilki jak osa102 to krew mnie zalewa. Ale cóż - debil to debil, blondynka to blondynka, myślenie nie było, nie jest i nigdy nie będzie jej mocną stroną.
                                  • tajnos.agentos Re: tajnosie - olej gawiedź 11.04.12, 16:39
                                    A po co jej myśleć? Przecież, w telewizorni i w codziennej gazecinie wszystko ma podane na gotowo i w postaci lekkostrawnej...:)))
                              • osa102 pani Ewo: nigdy, ale to nigdy nie rozmawiamy o pry 11.04.12, 09:47
                                prywatnych sprawach na forum...wiem stanęla pani w obronie osoby najbliższej, ale to jest kopanie sie z koniem/ kto ma wiedziec jak było ten sie dowie, a kto chce opluc ten opluje

                                tajnos jest manipulatorem , nie rozumie co sie pisze bo nie czyta innych tylko siebie
                                pozdrawiam Panią i radzę z calego serca nie wchodzic więcej na to forum dla wlasnego zdrowia
                                • Gość: bosman no właśnie! może być poczekała... IP: *.centertel.pl 11.04.12, 10:05
                                  na zakończenie śledztwa? Jak ktoś ma inne zdanie niż ty - to pluje. Jak ty bełkoczesz bo coś, co ci się napieprzyło we łbie - to jesteś jedyną sprawiedliwą? W "domu" wszyscy zdrowi?
                                • tajnos.agentos Re: pani Ewo: nigdy, ale to nigdy nie rozmawiamy 11.04.12, 16:22
                                  osa102 napisała:

                                  > tajnos jest manipulatorem , nie rozumie co sie pisze bo nie czyta innych tylko
                                  > siebie

                                  Znasz mnie? Wiesz o mnie coś, czego nie wiem ja? A może po prostu jesteś rozwydrzonym bachorem, który nie może znieść że ktoś nie przyznaje mu racji i nie bije brawa na każde jego pierdnięcie?:)

                                  > pozdrawiam Panią i radzę z calego serca nie wchodzic więcej na to forum dla wla
                                  > snego zdrowia

                                  Bardzo słuszna decyzja, popieram w całej rozciągłości.
    • 1b_adamek Potrącił Teresę Karbownik. Teraz przeprasza rod... 07.04.12, 21:23
      Wielkim człowiekiem w moich oczach jest mąż Ś.P. Pani Teresy Karbownik. Wybaczył i współczuje winnemu. Podziwiam Pana i łączę wyrazy szacunku. Adam B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka