asteroida2
16.04.12, 16:53
Jakoś nie mogę przejść do porządku dziennego nad faktem, że miałem to niezwykłe szczęście urodzić się w kraju, gdzie od dzieciństwa poznaje się Prawdę na temat świata duchowego. A kilka miliardów ludzi, którym wydaje się, że to oni mają to szczęście, w rzeczywistości miało niestety pecha urodzić się w krajach, w których od dzieciństwa są karmieni kłamstwami i zabobonami. I ci pechowcy całe życie poświęcają na oddawanie czci gusłom i demonom, podczas gdy my, szczęściarze, w tym czasie praktykujemy Prawdziwą Wiarę.
Naprawdę dziwne, że ludziom nie zapala się jakaś ostrzegawcza lampka w głowie, że może to jednak wcale tak nie jest.