Dodaj do ulubionych

Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca? ...

20.04.12, 07:21
O ile fragmenty kamienic pojedyńcze domki mogą być trudno rozpoznawalne , to wystarczy przejśc się na cmetarz przy ulicy Lipowej by rozwiązać zagadkę zdjęcia nr.10 to zwieńczenie tak zwanego "kurchanu gaenerałów",budynek przetrwał wojnę i ma się całkiem dobrze, wstyd że dziennikarze nie znają własnego miasta albo o aż taką niewiedzę posądzaja czytelników.
Obserwuj wątek
    • zlistywildsteina Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca? ... 20.04.12, 07:30
      Zdjęcie nr 5 - Narutowicza 13.
    • zlistywildsteina Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca? ... 20.04.12, 07:36
      Zdjęcie nr 8 - Kapucyńska. Na końcu ulicy widać hotel Europa.
    • zlistywildsteina Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca? ... 20.04.12, 07:48
      Zdjęcie nr 7 - Narutowicza 30 lub 35???
      • Gość: Anna Re: Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.12, 08:46
        No właśnie już widziałam to zdjęcie i mnie to zastanawiało, muszę się przyjrzeć domom na Narutowicza,dzięki za post.
      • Gość: An Re: Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca IP: *.mpwik.lublin.pl 20.04.12, 08:55
        Zdj. nr 7 Narutowicza 32-34?
      • kolorpies Re: Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca 23.04.12, 13:10
        Zgadza się. Narutowicza 34 przetrwało do końca wojny.
        Pozdrowienia z Poznania !
    • kainel.kemezrp cześć Grzesiek 20.04.12, 08:39
      "wzgórek generałów"? nie znałem tej nazwy ;-)
      ale faktycznie jest to grobowiec prawosławnej rodziny (chyba tej samej która ufundowała cerkiew pw. Panien niosących wonności i św.xxx -zapomniałem ale coś na I albo J) (sprawdziłem św. Elisza - ani na I ani na J ale za to powiem że idzie o dolną salę)
      oczywiście na cmentarzu na Lipowej
      dziś nie ma on okien - to dość smutna historia z tymi oknami
      po prostu kaplica grobowa posłużyła niegdyś pewnemu desperatowi do tego by się powiesić
      w efekcie czego otwory okienne postanowiono zamurować
      ...
      posiłkując się stroną Lubelskiego TONZ-u (znów się ukłonie tu Agacie która sporo zrobiła by powstał no i Kasi która wiele robi by działał) link
      powiem że myślę że to grobowiec Andrzeja Iwanowicza Dejkuna i chyba jest dzieła architekta G.G. Artymowa
      ale kurdę mogę nie mieć racji bo przecie i sama cerkiew jest zdaje się również grobowcem
      poszperam...
      historia z samobójcą jest powojenna - to była znana sprawa swego czasu...
      ...
      znalazłem taki profil na facebooku gdzie o tym grobowcu gadają miedzy innymi Kopciowski i Kuwałek
      Kuwałek tak gada: "Górka oficerów 69 riazańskiego pułku piechoty."
      Kopciowski tak mu na to: "a ja do tej pory nie wiem, z jakiej okazji usypano ten pagórek z oktagonalną kapliczką z veraikonem. To raczej nie jest wojna japońska, bo niektóre groby są sprzed 1904 r." i "sorry, ona chyba jest heksagonalna"
      na co znów Kuwałek: "Po prostu kwatera oficerska na cmentarzu. Być może do niej przylegała w ogóle kwatera wojskowa. Popularnie jednak mówiło się, że to z wojny japońskiej."
      tu macie link do profilu link
      ...
      Kuwałek jak dla mnie nijak wiarygodny nie jest (mniejsza o powody)
      i nadal sadzę że grobowiec jest rodzinny ;-)
      poszperam i jak co znajdę to się podzielę
      pzdr.

      Pozdrów Grześku A i R - gorąco pozdrów
      • kainel.kemezrp niepamięć... 20.04.12, 09:35
        niestety nie odwołam się do pamięci mojego Ojca...
        a jak widać nie tak łatwo wcale przypomnieć sobie co się kiedyś usłyszało
        no w każdym razie ów budynek ładnie zdjęto na skyscrapecity link
        ...
        na chwilę jednak oderwę się od Lipowej i słów kilka poświęcę cmentarzowi w parku Saskim
        znaczy nie wiadomo czy on był akurat w parku
        wiadomo że był przy kościele św. Krzyża
        zacytuję "Bardzo ważnym obiektem znajdującym się obok kościoła św. Krzyża był cmentarz. Jak się okaże był powiązany z mieszczącym się nieopodal kurhanem (kopcem) z kapliczką i szubienicą. Przykościelny cmentarz wzmiankowany jest w omówionym już dokumencie z 1511 roku, gdzie obok niego przebiegała owa sporna między miastem a Brygidami droga. Najprawdopodobniej cmentarz istniał od początku pierwszej fundacji drewnianego kościoła, jeśli nie od samego 1434 roku, to krótko po nim. Nie wiemy dokładnie jak wyglądał i jakie były jego rozmiary. Możemy domyślać się, że analogicznie wyglądał jak inne przykościelne cmentarze u schyłku średniowiecza a początkach czasów nowożytnych: nagrobki mogły być anonimowe, drewniane i szybko niszczejące, a pośrodku nich, w centrum mógł znajdować się duży drewniany krzyż.15 Na tego typu cmentarzach chowani byli ludzie o niskiej pozycji społecznej, ci o wysokiej, pochowani byli wewnątrz kościoła lub kaplicy. Koniec funkcjonowania cmentarza to najprawdopodobniej II połowa XVIII wieku, kiedy pojawiają się nekropolie poza obrębem miasta [w tym przypadku pierwszym cmentarzem poza Lublinem jest obecny cmentarz na ulicy Lipowej]."
        resztę sobie doczytacie sami tu link
        pozdrawiam
        • kainel.kemezrp coś wydłubałem więc jak obiecałem 20.04.12, 09:45
          nie wiem nadal nic pewnego ale...
          w czeluściach serwisu potwory z Bramy Grodzkiej znalazłem
          wspomnienia związane z Czechowiczem i cmentarzem na Lipowej
          znów cytuję:
          "Konrad Bielski:
          Razem poszliśmy spacerkiem na cmentarz prawosławny.
          W tamtych latach było to ulubione miejsce naszych przechadzek. Cmentarz był zaniedbany, bujnie zarośnięty zdziczałymi krzewami, miał wiele tajemniczego uroku. Na niewielkim wzgórzu stała tam dawna kostnica. Na wpół rozwalony budynek, przypominający opisywane przez Gogola cerkiewki, które opuścili ludzie, a zawładnęły nimi złe duchy i całkowicie opanował żywioł zieleni. Usiedliśmy u stóp wzgórka w pobliżu kostnicy, aby odpocząć. Nie pamiętam już dziś dokładnie, o czym rozmawialiśmy, ale na pewno o jakichś sprawach niesamowitych i pełnych grozy, doprawdy jednak wesoło i żartobliwie. W pewnym momencie, bezmyślnie, ot tak dla kawału, krzyknąłem do Czechowicza: nie oglądaj się za siebie.
          Czechowicz się jednak obejrzał w stronę tej trupiarni i ku naszemu osłupieniu doznał jakiegoś gwałtownego szoku wyraźnie na tle przerażenia. Zaczęliśmy go ratować, na szczęście atak przeszedł szybko i wszystko wróciło na pozór do normy – tylko pozostał jakiś osad, nastrój prysnął i rozmowa się urwała. Nigdy już potem nie rozmawiałem na ten temat z Czechowiczem ze względów zrozumiałych. Nie wiem co wtedy zobaczył w tej kostnicy i co nim tak wstrząsnęło. Wiem tylko jedno, że zabity przez bombę we wrześniu 1939 roku pochowany został dokładnie w tym samym miejscu, gdzie się to wszystko działo. Brzmi to trochę niesamowicie i trąci mistyką, ale fakt jest faktem."
          tu znajdziecie więcej link
          ...
          przy okazji pozdrawiam wszystkie potwory z Bramy Grodzkiej...
          • kainel.kemezrp necesarre est 20.04.12, 10:05
            płynę i nie poradzę bo to jest imperatyw kategoryczny...
            ...
            generałowie i namiestnicy...
            skąd ta myśl?
            tak się zastanawiałem...
            wzgórek otoczony jest ustawionymi na betonowym postumencie nagrobkami...
            ewairena nazywa go nawet Kurhanem carskich generałów i namiestników link

            wydaje mi się ze owe nagrobki stoją wokół wzgórka od dość niedawna
            a czegoś takiego jak kurchan generałów nigdy nie było...
            ...
            jeśli nudzę płynąc wybaczcie
            • kainel.kemezrp wpłynąwszy na suchego przestwór oceanu... 20.04.12, 10:25
              leniak się nurza, jak pijany bredzi ;-)
              ...
              tym razem o Lipkach a własciwie o miejscach pod Lipkami (i na Lipkach)
              cmentarz na lipowej - wszystkie wią
              ale plac przed seminarium - nie wszystkie wią że się także samo był nazywał
              "Tuż obok kościoła przy placu zwanym pod Lipkami, z powodu iż rosną tu rozłożyste lipy, pod któremi znaczna ilość dzieci zwykle się bawi, znajduje się dom starców i kalek Lubelskiego Towarzystwa Dobroczynności, a daléj cokolwiek, widzimy pałac Biskupi i pałac Konsystoryalny otoczone pięknym ogrodem. Pałace te wznoszą się na miejscu gdzie była niegdyś kamienica Suchodolskiéj Chorążyny Lubelskiéj w któréj mieścił się Zbór, szkoła i drukarnia Aryańska; w latach już blizkich nowéj epoce, przed r. 1830 kiedy ta posiadłość należała do pułkownika Zawidzkiego, była tu loża Massońska."
              link
              ...
              no prócz pochwały pomnika gen. Surkowa to nie za wiele w przewodniku znalazłem niestety
          • zipfel Re: coś wydłubałem więc jak obiecałem 20.04.12, 11:08
            To miejsce miało kiedyś (początek lat 70-tych) wiele uroku i tajemniczej aury z której dziś bardzo niewiele zostało. Pamiętam, że wokół wspominanego wzgórka było tylko kilkanaście starych nagrobków, na których widniały medaliony z podobiznami carskich "generałów". Dziś wdarła się tam granitowa tandeta "mistrzów" kamieniarskich i plastikowe bukiety. Wypada podziękować za wspomnienia o Czechowiczu, w których można odnaleźć nieistniejącą aurę tego miejsca ... Przy okazji: czy fotografia nr 8 nie przedstawia Placu Wolności z Pałacem Parysów w tle ?
    • Gość: bleee... Re: Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca IP: *.ip.netia.com.pl 20.04.12, 08:56
      ...zdjęcia 8 i 9 przedstawiają tę samą kamienicę... bleee...
    • Gość: krak Re: Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.12, 13:59
      Jeżeli chodzi o zdjęcie nr 11, wiele by dało odczytanie numeru domu który widnieje na budynku. Napis "anweisung" w tym kontekście oznacza najprawdopodobniej dowództwo. Numer budynku to prawdopodobnie 11,12,13? W książce "U Szarugi" Jerzego Krzyżanowskiego jest zamieszczony wykaz garnizonu niemieckiego. Pod adresem Podwale 13 stacjonowała 9 Kompania Łączności WH. Może to coś pomoże. Jeszcze jeżeli chodzi o żołnierzy. Żaden z nich na pewno nie jest oficerem, jedynie pierwszy z lewej jest w stopniu podoficera o czym świadczy kołnierz bluzy obszyty tresą. Wszyscy noszą zwykłe żołnierskie bluzy model M36 i zwykłe naramienniki. Bluzy oficerskie były inaczej szyte, miały inny kołnierz, rękawy i naramienniki. Nie mają oni także na rękawie charakterystycznych naszywek z błyskawicą, co świadczyłoby o ich specjalizacji jako łącznościowców. Do tego prawdopodobnie są urlopowani, żołnierz w środku ma założone regulaminowe pantofle wyjściowe. Wszyscy bez pasów. Kiepsko widocznie obuwie innych żołnierzy, co także pomogłoby datować to zdjęcie. Można jedynie strzelać że to okres 1939-1941.
    • Gość: Padre81 Re: Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.12, 19:18
      Nazwa "kurhan generałów" to nazwa potoczna nie mam pojęcia na ile jest ona jak kolwiek związana z prawdziwym przeznaczeniem tej mogiły, natomiast wiąże się z nia jeszcze jedna ciekawostka , po wyzwoleniu Lublina w 1944 w kurchanie ukrywali się niemcy jak podobno na cąłym cmentarzu jednak z tamtąd było ich trudno wygonić z racji na połozenie budynku. Co do otaczających ją mogił to są one jak zauważyłem zworzone z całego cmentarza prawosławnego i tam ustawiane , dzieki temu może przetrwają.
      • kainel.kemezrp z ukrywaniem się to 21.04.12, 11:43
        o Niemcach nie słyszałem...
        z magazynów na Nowym Świecie uciekli sami...
        a za którego wyzwolenia to było tego przez AK czy tego przez NKWD?
        ...
        w czasach moich studiów w grobowcach prawosławnych pomieszkiwali bezdomni
        nie zapomnę widoku kobiety z kanapką w grobowcu...
        ...
        co do ocalenia pomników o myślę jak ty
    • kainel.kemezrp 2 i 3 czyli gdzie te beczki? 21.04.12, 20:46
      kto się pobawi ze mną?
      • kainel.kemezrp Re: 2 i 3 czyli gdzie te beczki? 21.04.12, 21:00
        Kopciowski mówi o lotnisku - o budowie lotniska ;-)
        Niemcy mieli tu lotnisko ale gdzie?
        hi hi
        • kainel.kemezrp Re: 2 i 3 czyli gdzie te beczki? 21.04.12, 21:16
          na tym lotnisku podobno uszkadzano gaźniki niemieckich samolotów
          było to lotnisko wojskowe...
          zniszczono je w lipcu 1944 roku...
          • kainel.kemezrp Re: 2 i 3 czyli gdzie te beczki? 21.04.12, 21:31
            jednak "już 11 sierpnia z lotniska (tego) wystartował pierwszy transport, którym do sowieckich więzień i łagrów skierowano kierownictwo lubelskiej organizacji podziemnej i Delegatury Rządu na Kraj. Lotnisko (owo) było wykorzystywane przez Sowietów do wiosny 1946 roku."
            niom?
            tyle że te beczki jakoś nie pasują do owego lotniska
            tu też zerknijcie link
            no dobra nie będę sie droczył
            te beczki to nie lotnisko wojskowe niemieckie
            takowe było w Świdniku
            do poczytania tu tu i tu
            te beczki to chyba nie lotnisko tylko...
            no kto się bawi?
            • kainel.kemezrp e tam z wami 21.04.12, 22:11
              zobaczymy co skyscrapecity powie ;-)
              • kainel.kemezrp monolog rulez 22.04.12, 11:35
                skyscrapecity tako rzecze słowami Meseciny (na stronie 209)
                "fotka z dziennika wschodniego z arch.Jerzego Żukowskiego, kiedyś wrzuciłem niepewne zdjęcie z ebaya przedstawiające składy paliwa,o ile mnie wzrok nie myli są to zakłady tytoniowe"
                idzie o to samo zdjęcie które w GwL ma numer
                Mesecina zwrócił uwagę na budynki - oczywiście słusznie się nimi zajął
                i myślę że trafnie ;-)
                w okolicy miesciło sie dość ważne dla Niemców miejsce
                składy wojskowe
                nie tylko paliwa
                Ojciec opowiadał mi jak po ucieczce Niemców wybrał się tam na szaber
                miał 9 lat niecałe...
                przyniósł do domu wielką puszkę marmolady
                miał niedaleko bo na Wojenną
                ale żeby zdobyć tę puszkę ryzykował życie
                konkretnie zaś to utoniecie w marmoladzie
                ...
                hmm powiedziałbym więc że owo zdjęcie jest wykonane z obecnej ulicy Smoluchowskiego
                2 w stronę zakładów tytoniowych a 3 w przeciwną
                ...
                lubię z wami gadać ;-)
                • kainel.kemezrp w gwl to zdjęcie nr 2 22.04.12, 11:52
                  zapomniałem napisać
                  ...
                  tak przy okazji tego że płynę sobie tu sam przez wyschnięty ocean porosły ignorancją dr Kopciowskiego
                  to zwracam uwagę że na zdjęciu widać jak Niemcy budują ulicę Mariana Smoluchowskiego...
                  własciwie to Mariana Ritter von Smolan Smoluchowskego link
                  niom niom
                  lubię z wami gadać ;-)
                  • kainel.kemezrp bardzo lubie nawet 22.04.12, 11:57
                    Niejaki PawelM na tymże skyscrapecity wytworzył bardzo ciekawą teorie spiskową dotyczącą brukarza
                    az zacytuję "w powiekszeniu bardzo ciekawe zdjecie.
                    moim zdaniem robione z ukrycia zza przedmiotow z 1szego planu.
                    zaznaczona postac to jakis facet ktrory chyba podnosi reke na dziecko pchajace jakas beczke moze mi sie to jakos zle kojazy
                    Oceńcie sami ."
                    lubię teorie spiskowe ;-) dodają tej atmosfery niesamowitości...
                    ech
                    kto płynie dalej ze mną?
                • Gość: bleee... Re: monolog rulez IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 11:54
                  ...nie w tym rzecz... spróbuj zmusić do myślenia pomysłodawców umieszczenia serii zdjęć... pokazujesz im za friko drogę... po raz n-ty... oczywistą dla średniaka nawet... a oni i tak swoje... nadęci, że mało nie pękną... obrzydzenie bierze na stosowaną manierę lubelskich vipów (i innych... umysłowo leniwych... a lenistwo - wprost proporcjonalne do urzędowej buty...)... bleee...
                  • kainel.kemezrp oni sa prymitywni ale w sobie zadufani 22.04.12, 12:02
                    ja mam ten luz że mogę się mylić...
                    moge się też fascynować swoim heimatem
                    a drogowskazem to nie jestem - ani miarką nawet
                    myślę że oni mnie na tyle nie lubią że nawet gdybym im na pustyni wskazał drogę ku oazie
                    poszliby w stronę przeciwną
                    ...
                    nie wiem czemu w tym kontekście rillian (Kazik znaczy) mnie się przypomniał...
                    ciekawe...
                  • Gość: bleee... z kim rozmawiać... IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 13:34
                    ...kiedyś pewien murarz, zatrudniony w szacownej lubelskiej instytucji (w tzw. wykonawstwie), wypożyczył książkę o architekturze... znany lubelski architekt, który też chciał ją wypożyczyć, skomentował: "a po cóż jemu TAKA książka"... to oddaje ducha wszechogarniającej nasze miasto głupoty... bleee...
    • kainel.kemezrp 4 na tapetę 22.04.12, 18:57
      na fotce widać 3 samochody (jakie?)
      lej
      kilkoro ludzi
      no i kamienicę ze schodkami...
      czy to Niecała 3?
      nie to nie to miejsce - korzystajcie z google street view to zobaczycie np inny kształt otworów okiennych...
      co to za miejsce to jednak dość trudno ogadnąć ale raczej się da...
      z tym że samemu to mi się nie chce...
      • kainel.kemezrp Re: 4 na tapetę 23.04.12, 09:03
        no cóż skyscrapecity znów chyba wyjaśniło zagadkę aczkolwiek mam wątpliwości pewne
        na stronie 184 niejaki golinho zamieszcza skany:
        "Dorzucę coś jeszcze, posiadam "Kalendarz lubelski 1959" o to kilka zdjęć z niego, autorzy zdjęć: St. Butrym, CAF, L. Hartwig, K. Olender, M. Targoński, J. Trembecki, J. Urbanowicz, Zugaj, Archiwum. Sukcesywnie będę skanował kolejne zdjęcia i dodawał."
        proponuje zwrócic uwagę na zdjęcie ze str 89
        czy to te same samochody? ;-)
        autobus Chevroleta jest tu odwrócony co prawda lecz...
        problemem jest ustalenie miejsca na litewskim
        z pozoru wygląd to jak wydział psychologii
        jednak wtedy trzeba by stwierdzić że to Radziwiłowska a nie plac a temu przeczyłyby schody
        może były przebudowane?
        jak sądzicie?
        ...
        przy okazji jest też zdjęcie z Narutowicza 13 (przez zlistywildsteina już rozpoznane w 5)
        • kainel.kemezrp Re: 4 na tapetę 23.04.12, 11:22
          z drugiej strony...
          nie wiem jak wyglądały okolice Corso
          to wszystko jednak jest blisko...
          • Gość: bleee... Re: 4 na tapetę IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.12, 13:27
            ...zdj. 4 - a Peowiaków?... obecnie 5?... detal inny, ale sporo skuto w minionych latach... bleee...
            • kainel.kemezrp brakuje mi bram 23.04.12, 14:08
              na Peowiaków są
              tak w ogóle to zdaje mi się że te schody są jakby na obie strony...
              prawdę mówiąc nie wiem
              nic jednoznacznego mi sie nie nasuneło
              • Gość: bleee... Re: brakuje mi bram IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.12, 14:16
                ...obecne schody są z lat dziewięćdziesiątych lub osiemdziesiątych... wcześnie były chyba w drugą stronę... bleee...
                • kainel.kemezrp spojrzałem jeszcze raz 23.04.12, 14:37
                  przed schodami to może być brama...
                  i to nawet w tym układzie co na Peowiaków ;-)
                  z tymże kolejny budynek jest jakby inny całkiem
                  cóz mnie od 4 lat jest coraz to trudniej się w takie rzeczy bawić...
    • kainel.kemezrp trafić w 6 ;-) 22.04.12, 19:05
      strzelać to bym strzelał w okolice Białkowskiej Góry...
      • Gość: bleee... Re: trafić w 6 ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 20:36
        ...to możliwe... jest takie zdjęcie (lub podobne...) w starych fotografiach Czechowa... nie mogę teraz trafić... bleee...
        • kainel.kemezrp zerknij na to 22.04.12, 21:54
          niesamowity człowiek Link
          prawda?
          chciało mu się
          duży szacunek
          • Gość: bleee... Re: zerknij na to IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 22:08
            dzięki... znam... :-)... bleee...
            • kainel.kemezrp ogromna frajdę sprawia mi 23.04.12, 08:25
              gdy znajdę ślad że komuś się chce pomęczyć
              biorąc pod uwagę jak moje rodzinne miasto usadza
              jest to jakiś taki promyk
              • Gość: bleee... Re: ogromna frajdę sprawia mi IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.12, 09:33
                ...i ja i wielu innych "męczy" się od wielu lat... i dlatego tak boli to, co dzieje się w Lublinie... ta arogancja i pewność siebie różnych głąbów, którzy decydują o istnieniu... nie tylko budynków... którzy zawłaszczyli sobie pamięć i tradycję... której nigdy nie mieli... którzy ruchami paralityka niszczą wszystko wkoło... do których nie przebija się "głos wołającego na puszczy"... ((;... MM robi dobrą robotę, a takich pasjonatów jest wielu... władze miasta nie potrafią tej pozytywnej energii wykorzystać... raczej dążą do jej spacyfikowania... bleee...
                • kainel.kemezrp którzy zawłaszczyli sobie pamięć i tradycję... 23.04.12, 09:48
                  której nigdy nie mieli...
                  ...
                  ano tak właśnie
              • Gość: bleee... Re: ogromna frajdę sprawia mi IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.12, 09:35
                ...zapewne znasz... bleee...

                www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=413311
    • honek11 Lublin z czasów okupacji. Gdzie są te miejsca? ... 16.05.12, 23:17
      Oglądałam wiele fotografii Lublina, te są nieopisane, ale pzredstawaim moje typy: nr 1. Grodzka (nieistniejaca obecne Plac Zamkowy) nr 2,3 okolice ul. Wrońskej nr 5 Ruska (bo widać wzgórze Czwartek) nr 8,9 obecna ul. Wróbleskiego (bo widać naprzeciwko kamienice Krakowskiego Przedmieścia)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka