Dodaj do ulubionych

Typy lubelskie - II

22.06.04, 15:03
Byl kiedys na forum piekny, wspanialy watek pt. Typy Lubelskie

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=820355&a=9516642

dzisiaj juz zarchiwizowany, niedostepny dla nowych wpisow. Przypomnialam
sobie go, gdy przegladalam sterty papierzyskow, zalegajace moje biurko i
polki i wsrod nich odkrylam wydruk calego tego watku - pieknego i barwnego,
wiecej mowiacego o nas samych i naszym miescie niz wiele innych watkow. Czy
dzisiaj jest szansa na to, by do tamtego watku, zakonczonego ostatnim wpisem
z 6 grudnia 2003 roku dodac dzisiaj NOWE TYPY LUBELSKIE...??? Moze warto
sprobowac?

Pozdrawiam,

kwintesencja
Obserwuj wątek
    • ryza_malpa1 Re: Typy lubelskie - II 22.06.04, 15:20
      Ostatnio zastanawia mnie pan, który przed wejściem do Ogrodu Saskiego sprzedaje
      wciąż te same od roku stroje ludowe sztuk 3.
      Ma kowbojsko - ekologiczny styl noszenia się i jakoś ciężko mi uwierzyć, że
      zyje z cepelii.

      POnadto babcia z kwiatkami z Bramy Krakowskiej - siedzi tam do 12 w nocy i
      zawsze sie do mnie pięknie uśmiecha :))
      • dociek Re: Typy lubelskie - II 22.06.04, 17:35
        Ryża, a co Ty tak często bywasz o 12 w nocy pod Bramą? ;-) Sposób to na
        wychowanie nowego pokolenia? Czyżbyś tak przekazywała swej następczyni wiedzę o
        najlepszych lubelskich trasach spacerowych... nocnych?
        • kwintesencja Re: Typy lubelskie - II 22.06.04, 18:34
          No i ujawnil sie :-))) Nasze trasy nocnych spacerów? Dociek, to ty za ducha
          starego miasta robisz...? Wiec opis prosze, by taki cny typ lubelski, tyle
          emocji wzbudzajacy na forum, nie przepadl w mrokach zapoznania... Kto sie
          odwazy?
          • Gość: Super DidzeJ Heniu Re: Typy lubelskie - II IP: *.pl / *.enterpol.pl 22.06.04, 18:59
            Ja mysle, ze Dociek to taki obecny typ lubelski, jak opisywany w tym
            zarchiwizowanym zwiazku typ z Chatki Zaka, ktory jak rzucilo sie slowo w jego
            kierunku to nadawal o rozkladzie jazdy pociagow.
            Dociek reaguje w identyczny sposob - co by nie napisac np. ze swieci slonce to
            Dociek zaczyna nawijac jaki to zly jest kler rzymskokatolicki, KUL, abp
            Zycinski itp.
            • Gość: ryża małpa Re: Typy lubelskie - II IP: *.lublin.mm.pl 22.06.04, 20:52
              Oj, Heniu , znowu coś ci się wydaje.
              Dociek w naturze jest czarujący i to nie tylko moje zdanie :)
            • empi Re: Typy lubelskie - II 22.06.04, 21:08
              niemniej jednak potrzebny jak każdy z nas. Jesteśmy urozmaiceniem (poprzez
              zwady) tego forum.
              pzdr.
              • Gość: Super DidzeJ Heniu Re: Typy lubelskie - II IP: *.pl / *.enterpol.pl 22.06.04, 23:16
                A czy ja twierdze ze Dociek jest niepotrzebny? Swoim fanatyzmem stalinowskim
                totalnie kompromituje antyklerykalów...
                • dociek Re: Typy lubelskie - II 25.06.04, 16:00
                  Radzę Ci Heniu spenetrować nieco słownik, zapoznać się ze znaczeniem paru
                  terminów, które raczyłeś tu zastosować i przeczytać ponownie swoje własne
                  wypowiedzi o mnie. To właśnie one są przepełnienione obsesyjnym fanatyzmem.
      • Gość: Stach Re: Typy lubelskie - II IP: 81.219.64.* 23.06.04, 01:12
        ryza_malpa1 napisała:

        > Ostatnio zastanawia mnie pan, który przed wejściem do Ogrodu Saskiego
        sprzedaje
        >
        > wciąż te same od roku stroje ludowe sztuk 3.
        > Ma kowbojsko - ekologiczny styl noszenia się i jakoś ciężko mi uwierzyć, że
        > zyje z cepelii.
        ==========================
        A cały kramik wozi rowerem...pochodzi z południa Polski, mieszka pod Lublinem w
        opuszczonym domu a żyje dzięki pomocy dobrych ludzi oraz z tego co uda się
        sprzedać lub znajdzie. Według mnie to normalny, wolny, niezależny i poczciwy
        człowiek poszukujący swego miejsca na ziemi w nowej rzeczywistości.
    • Gość: kumak Re: Typy lubelskie - II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 19:55
      Plac Litewski z lawki stol i szachownica ,kilku mistrzow tej
      krolewskiej gry i jeden arcymistrz . Przechodzac tamtedy
      przystancie na chwile posluchajcie dialogu i warto popatrzec .
      Stroje pelna awangarda ,gole lydki meskie , mokasyny koszula krawat
      lub arkadiusowe szarpanki koronki :) Ale dialogi to salony bez
      sciemy . Rozpoznamy profesora jednej z lubelskich uczelni , autora
      poczytnych powiesci dla dzieci , entuzjaste i znawce powiesci
      fntastycznych majacego kiedys ksywe " bracia Strugaccy " Tylko snieg
      mroz i ulewa ich w domu przytrzyma . Znawcy , entuzjasci,gracze
      przygodni kazdego dnia na Placu Litewskim.................
      • shawman Re: Typy lubelskie - II 23.06.04, 01:42
        Na Placu bywam często z racji mojego zamie... ekhm, nauczania. :) Poza
        szachistami można tam zaobserwować również mistrza harmonijki ustnej. Niestety,
        nie zna zbyt wielu melodii...
    • empi Re: Typy lubelskie - II 22.06.04, 21:32
      poczytałem sobie z sentymentem. Ilu pisało wtedy świetnych ludzi, pasjonatów,
      znawców miasta i ludzi. Gdzie są ci forumowicze? Co ich rozłączyło z forum?
      Tęsknię za nimi!
      pzdr.
      • kojako1979 Re: Typy lubelskie - II 25.06.04, 13:03
        Podwale, wieczorny spacer, ta ulica ma klimat,odrobine tajemniczosci. Mam do
        niej sentyment (to chyba te 8 lat szkoly podstawowej...)
        • Gość: hendrix Re: Typy lubelskie - II IP: *.r.univ.szczecin.pl 25.06.04, 14:57
          Lubelskie typy to też niegdysiejszy pan w niebieskim prochowcu, który sterował
          ruchem samochodów zstępująć policję. Przynajmniej w latach 1992-1999.
          • kojako1979 Re: Typy lubelskie - II 25.06.04, 15:19
            Pamietam go! Stal na skrzyzowaniu przy 1000-lecia i chyba jeszcze gdzies, ale
            juz nie pamietam gdzie;-)
            Przypomnial mi sie facet ktory sprzedawal balony pod katedra. Nadmuchane, na
            druciku powbijane w glowke kapusty...
            • dociek Re: Typy lubelskie - II 25.06.04, 15:54
              To zawsze była kalarepa, a nie kapusta!
              • empi Re: Typy lubelskie - II 25.06.04, 16:01
                popatrz Doćku, myślałem całe życie, że to burak cukrowy.
                pzdr,
              • ryza_malpa1 Re: Typy lubelskie - II 25.06.04, 16:01
                Teraz czasem stoi pod saskim.
                • Gość: noname Re: Typy lubelskie - II IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 18:28
                  Pan Michał
              • kojako1979 Re: Typy lubelskie - II 26.06.04, 13:08
                Masz racje to byla kalarepa:-)
                • haganah Re: Typy lubelskie - II 28.06.04, 12:54
                  Wyjątkowa była też taka kobitka po leczeniu w Abramowicach, której kiedyś o
                  mało nie zdzieliłem w kalarepke :) bo podbiegła do mnie jak rozmawiałem z
                  automatu i zaczęła się wpychać. Miała zwyczaj "zaliczać" torebką
                  wszystkie "ważne" elementy architektury ulicznej. I mój telefon też wtedy był
                  ważny widocznie, więc wpychała się, żeby potrącić go umorusaną torbą.
                  Kiedy dostawała leki, to tylko stała pod murem przy skrzyżowaniu Krakowskiego z
                  Lipową i odprawiała misteria udeptywania i mamrotania :)
                  • kojako1979 Re: Typy lubelskie - II 28.06.04, 14:56
                    A pamiętacie Gienę Dychę? O ile pamiętam w pierwszej części Typów lubelskich,
                    byla o niej mowa:-) Mieszkała w okolicach Unickiej i zawsze gdy jechała
                    trolejbusem siadała na miejscu za kierowcą. Kiedyś siedziałem wlaśnie tam i
                    usłyszałem od niej "idź dziecko do mamusi":-) Zapamiętałem u niej adidasy do
                    spódnicy i pomalowane szminką dookoła usta...
                  • kojako1979 Re: Typy lubelskie - II 28.06.04, 15:00
                    W tamtym roku kilkukrotnie w okolicach ul. Filaretów, na trasie 32, widziałem
                    laskę w wieku na ok.75-80 lat. Ubraną na żarówiasto, z kilkunastoma
                    bransoletkami, z kwiatami we włosach, krzykliwie wymalowaną. Czy ktoś ja
                    widział ostatnio?
                    • shawman Re: Typy lubelskie - II 28.06.04, 18:08
                      Za nie-tak-znowu-dawnych czasów mojego liceum, zwykła nas w szkole odwiedzać
                      pewna babcia. Wchodziła do sali - zazwyczaj w trakcie lekcji - wygłaszała
                      donośnym głosem "Achtung!" i wychodziła. W czwartej klasie jednak przestała już
                      się pojawiać... To było na Bronowicach, więc może ktoś też ją widywał?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka