Dodaj do ulubionych

Co wolno artyście? Po spektaklu "Jestem wolny"

19.10.12, 13:27
a w zamian za tekst prawdziwy pojawiła się taka oto laura
Obserwuj wątek
    • kainel.kemezrp Hołda rulez 19.10.12, 13:28
      nie ma to jak pilnować żeby sie nie wydało że gó... wystawiono w teatrze ;-)
      niestety stary tekst był dobry a te siuśki nie są niestety
    • kainel.kemezrp Co wolno dziennikarzu? Po spektaklu "Jestem wolny" 19.10.12, 13:40
      to znacznie lepsze pytanie ;-)
      jak widać dziennikarz nie jest wolny i nie wolno mu już napisać że gó... jest gównem
      a z pewnością nie wolno mu tego uczynić na łamach Gazety ;-)
    • kainel.kemezrp W wazelinie Iriny Lappo pływają czastki kału 19.10.12, 14:00
      warto się nad tymi cząstkami pochylić by dowiedzieć się czym karmi się "antykultura"
      Luppa pisze szczerze że"teatr" który promują konfrontacje w dupie ma widów
      sa oni jedynie jeleniami którzy zapłacili za bilet i niczym więcej
      scena nie jest dla nich
      wszystko jedno czy osobnik na scenie puszcza kiepskie slajdy przez godzinę czy sra czy sika czy też w ogóle na scenę nie wychodzi
      on jest wolny i nieźle wzbogacony na idiotyzmie jeleni
      a kasa jak wiadomo za bilety nie zwraca
      ...
      występ "atrysty" Priażki-Wołkostriełowa był do bólu szczery - "Nie mam nic do powiedzenia publiczności i gó... mnie ona obchodzi grunt że płaci za bilety" to cały przekaz
      o "artyźmie" Priażki-Wołkostriełowa nie stanowi to czy ma on coś do pokazania ani czy ma jakiekolwiek umiejętności ale opinia krytyków i reżyserów
      opinę ta kształtuje się w toku znajomości i homoseksualnych kontaktów osobistych i gó... publiczności do tego
      jej zdanie jesst nieważne wazne są jej pieniądze
      ...
      nie ma więc racji pani która mówi ""Malczik, nada igrat" ani pan twierdzący ze "Król jest nagi, proszę państwa"
      nie ma tu ani kto grać ani tez żadnego króla
      jest oszust i banda jeleni z których on żyje
      no i Luppa która leje wazelinę i Hołda która dba o to by opinie widzów nie były publikowane
      ...
      takich "artystów" mamy oczywiście i w Lublinie - np. Szymon Pietrasiewicz
      to nic że nie ma nic do powiedzenia a ni nie umie nawet nic pokazać grunt że lubi go Hołda
      i że jest synem robiącego w Żydach Tomasza Pietrasiewicza
      to uzasadnienie wystarczy by dofinansowywał go publicznymi pieniędzmi Żuk
      a mieszkańcom Lublina gó... do tego - od tego są jełopy by płacić i podziwiać
      ...
      i to jest własnie sedno antykultury antysztuki animatorstwa kulturalnego etc.
      oczywiście kto nie jest w gejsbandzie temu takich rzeczy nie wolno
      o tym kto jest w gejsbandzie decyduje zaś Janusz Opryński i Małgorzata Hołda
      i na ch...a możecie im skoczyć
      ...
      jak się wam podoba moja analiza kału Priażki zebranego w wazelinie przez Irinę Luppę?
      pzdr.
      • Gość: bleee... Re: W wazelinie Iriny Lappo pływają czastki kału IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.12, 14:15
        ...ty się tak nie denerwuj, leniaku... tacy artyści zawsze mieli wzięcie u różnych głąbowatych decydentów od sztuki... którzy nie mieli odwagi odmówić miernocie bezczelnej... żeby się na zarzut profana nie narazić... w dobie rozkwitającego w Lublinie performance, w dawnym BWA szokował maluczkich "artysta" pełzający i raczkujący po sali - jak go Bóg stworzył... od aktu stworzenia minęło kilkadziesiąt lat, więc szok uczestników zdarzenia był tym większy... a niektórzy - jako rodzice nowocześni - uczestniczyli w wydarzeniu z małymi dziećmi... :-)))... tradycja najwyraźniej nie ginie... i żebyż tylko w skansenie ją kultywowano... bleee...
        • kainel.kemezrp ja sie wcale nie denerwuję 19.10.12, 14:22
          ja się smieję z tych co poszli do Teatru Starego w nadziei na jakaś ucztę intelektualną
          głupich nie brakuje
          a głupota mnie nieodmiennie śmieszy
          szczególnie wtedy gdy ma wąty że oto w teatrze to ma być sztuka
          he he jelenie...
          • Gość: bosman dopóki się nie wybierzesz... IP: *.centertel.pl 19.10.12, 14:29
            nie wiesz, że jesteś jeleniem ;-)
            • kainel.kemezrp taka jest istota oszustwa i nauczki ;-) 19.10.12, 15:49
              prawdę mówiąc wybierając się na konfrontacje teatralne powinieneś wiedziec że jesteś jeleniem
              ale wiadomo ludzie sa naiwni
              i muszą się przekonać
              temu służy oszustwo i nauczka
              Teatr stary, Opryński, Centrum Kultury, Maat, Gazeta wyborcza wreszcie
              posługują się oszustwem
              dla tych co zapłacili 15 lub 30 zł jest nauczka
              ...
              oczywiście cały manewr ze zniknietym tekstem sugeruje coś jeszcze bardziej zabawnego
              raz że Gazeta jest Trybuną bis
              dwa że żadnego spektaklu w ogóle nie było
              i jest to jedynie zabawa czytelnikami gazety
              takimi jak ja czy ty
              ...
              niestety "Teatr post" naprawdę istnieje link a Opryński ma go w programie link
              ...
              pierwotna recenzja nie znikneła wcale dlatego że redakcja nagle zmieniła zdanie ale dlatego że widac byłoby że tekst Lappy jest niesamodzielny i stanowi zwykłe odwrócenie tego co było w recenzji pierwotnej ;-)
              jak na doktora z UMCS to dość żenujące
              ale jak na miłośniczkę nekrofili i pedałów z MAAT i Voldemorta z TNN całkiem w sam raz ;-)
              pzdr.
              • kainel.kemezrp żle wkleiłem tę Lappę 19.10.12, 15:50
                to tak suczka jest link
    • Gość: bosman a może Leniaku... IP: *.centertel.pl 19.10.12, 14:28
      Pan Redaktor przemyślał temat i zmienił zdanie ;-)
      • kainel.kemezrp jest pewna umowa między Hołdą a horkruksami 19.10.12, 16:50
        tak jak Hołda może decydować o czym można rozmawiać na UMCS tak i horkruksy decydują co można pisać w GwL ;-)
        Irina Lappo to nie byle jaki horkruks tu możecie sobie ja obejrzeć tuż koło greckokatolickiego proboszcza lubelskiego jak walczy o ESK

        papka myślowa to jak widać jej specjalność
        cóż portal kultura.lublin.eu przedstawia ja jako:
        teatrolożka
        wykładowczyni
        znaczy potwór to jest
        i niestety to się w jej dzisiejszym tekście potwierdza...
        ciekaw jestem jej zdania na temat występów Pussy roit w supermarkecie
        idzie mi o ten spektakl z wkładaniem sobie przez dziewczyny mrożonych udek kurczaka do pochwy (wklejałem wam kiedyś relację już)
        zapewne recenzja byłaby entuzjastyczna
        pzdr.
        • kainel.kemezrp ale skoro już o teatrze czy tez właściwie braku 19.10.12, 17:02
          teatru to wybada się odwołać do niejakiego Rozwadowskiego Marcelego
          bloger ów dostarcza smaczków nad smaczkami
          poczytajcie Lappę recenzująca Witta:
          "Irina Lappo
          Zalety sceny więziennej

          Dla realizatorów niewątpliwą zaletą tego rodzaju przedsięwzięcia jest to, że znudzony widz wyjść z teatru „Pod celą” nie może. Może, co prawda próbować nawiązać kontakt z osadzonymi i wtedy jak groził kierownik straży „będziemy się żegnać”. Ale to wyjście dla desperatów. Cicho i kulturalnie opuścić świetlicę aresztu było nie sposób. A się chciało. Było to bowiem przedstawienie niewątpliwie amatorskie zrealizowane przez reżysera niewątpliwie profesjonalnego...."
          tu więcej Jeszcze o więziennej Lizystrate Łukasza Witt-Michałowskiego wpis z wtorku, 23 października 2007
          taka to moi drodzy Lappa ;-)
          widać z Witem się nie bzykała a z Opryńskim i owszem
          Rozwadowski cóż też właściwie jest horkruksem ale smaczków dostarcza niewątpliwie
          pzdr.
          • kainel.kemezrp i dalej smaczki tym razem Agnieszki Jarmuł 19.10.12, 17:08
            całość zacytować ?
            e nie
            ale fragment owszem
            Lappo mówi: „Z obrzydzeniem wysłuchałam Czechowa”
            "Zgromadzona przy stolikach, ścianach, barach i krzesełkach publiczność wysłuchała słów kilku o protezach relacji męsko-damskich, zapętlonych w kulturę porno 30-latkach oraz próbach oczyszczania się w pisuarze. Po pleckach poklepany został także, nieobecny, Szymon Pietrasiewicz a „jego jajka”, które poszły w pizdu rozłożone zostały na czynniki pierwsze. "
            smakowite prawda
            no to czytajcie całość link
            ...
            obrzydzenie do Czechowa to doskonała wręcz rekomendacja by publikować w GwL
            pzdr.
    • lalkarz-123 Co wolno artyście? Po spektaklu "Jestem wolny" 22.10.12, 23:13
      Pani Irino, Bóg Panią opuścił. Mniej słów, mniej szkód. A swoją drogą dlaczego GW. Lublin usunęła tekst pani Małgorzaty Szlachetki. Czyżby wydał się nie stosowny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka