Dodaj do ulubionych

Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ...

19.02.13, 09:53
No i prawidłowo, trzeba człowiekowi pomóc ...
Obserwuj wątek
    • thorgallpl Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 19.02.13, 09:54
      tylu ludzi daje prywatne korepetycje, a on bidula nic nie moze....hmmm to za co on zyje?
      • comax Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n 19.02.13, 11:35
        inne wychowanie, pewnie go uczono, że kombinowanie nie poplaca, nie mial w srod znajomych polaczkow,nie powiedzieli mu że mozna tak kombinowac. A moze poprostu jest uczciwy
        • murzynisko Na ulicy Szklanej umiera z głodu człowiek 19.02.13, 20:31
          Ma 47 lat. Pół roku pracował w Plazie i w końcu zrezygnował. Potem pracował w jakimś wietnamskim wyszynku za grosze. Ostatnio za dwa tygodnie pracy w OBI na czarno nie dostał pieniędzy. ON NIE MA CO JEŚĆ!!! WYGLĄDA JAK STRZĘP CZŁOWIEKA a nie jak wypasiony leniuch!
          Jak tylko mogę donoszę mu jedzenie, ciekawe czy was byłoby na to stać! Was, co wyzywają wszystkich od "polaczków" i "oszustów".
          Jesteście ŚMIECIE!
        • murzynisko Ciekawe czy powiedziałbyś tak komuś? 19.02.13, 20:37
          Ciekawe, czy byś się odważył komuś powiedzieć: "ty polaczku". Nie, ty jesteś odważny przed klawiaturą.
          Dawanie korepetycji to kombinowanie? Z to sępienie na bilet oczywiście nie! Tylko napisz, dlaczego ambasada była taka "złośliwa i kombinatorska", że mu nie dała. Pewnie wiele takich przypadków już miała!
          • urssula.inc Re: Ciekawe czy powiedziałbyś tak komuś? 19.02.13, 20:40
            Ot,własnie,coś musi byc na rzeczy,ze nowozelandzka ambasada nie chce pozyczyc swojemu obywatelowi pieniedzy na bilet powrotny do kraju.
            • Gość: murzynisko Trzymaj się Urszulko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:08
              A masz może jakąś zupę, której może nie potrzebujesz? Której już nie zjesz? Napisz na mój mail: kzmdln@gmail.com.
              Wiesław ze Szklanej musi przeżyć do dziesiątego - wygląda jak strzęp człowieka, jak wieszak na ubrania... Z głodu prawie się przewraca, ma omdlenia. Proszę, zrób coś, on nie pije, nie pali, nie kombinuje, jest uczciwy. Nie chce pieniędzy. Chce tylko przeżyć do dziesiątego. Teraz ma legalną stałą pracę. Ale tak się boję. Zanieśmy mu jakieś suche produkty, ja nie wiem, ryż, ziemniaki, może właśnie masz coś, czego za dużo ugotowałaś???
            • Gość: murzynisko Błagam, odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:12
              To nie są historyjki. Pierwszy raz spotykam się w cztery oczy ze śmiercią głodową!
    • Gość: karol Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.icpnet.pl 19.02.13, 10:17
      Mamy mu sponsorować powrót do swojej ojczyzny????? To są kpiny! Dlaczego jego ambasada mu nie pomoże? Słyszałem, że podczas Konferencji Klimatycznej jednemu obcokrajowcowi pokryliśmy w Poznaniu koszty leczenia. Podobno zwinął się ze szpitala, a o zapłacie nie myśli!
      Niech zarobi sobie na powrót. Może zbierać makulaturę, puszki jeśli nic więcej nie umie.
      • Gość: Pikuś Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.13, 13:26
        Fajnie, że ludzie chcą pomagać. Dziwi mnie postawa ambasady NZ. Polskie ambasady/konsulaty w podobnych sytuacja po prostu pożyczają pieniądze na powrót - moja koleżanka miała tak, kiedy ją okradziono w czasie pobytu w Hiszpanii. Po prostu dostała kasę, którą po powrocie do kraju oddała.
        • murzynisko Zapytaj ambasady N.Zelandii 19.02.13, 20:39
          Gość portalu: Pikuś napisał(a):

          > Fajnie, że ludzie chcą pomagać. Dziwi mnie postawa ambasady NZ. Polskie ambasad
          > y/konsulaty w podobnych sytuacja po prostu pożyczają pieniądze na powrót - moja
          > koleżanka miała tak, kiedy ją okradziono w czasie pobytu w Hiszpanii. Po prost
          > u dostała kasę, którą po powrocie do kraju oddała.

          Zapytaj, dlaczego ambasada N.Zelandii nie jest taka miłosierna. Pewnie jest wyczulona na bajdurki takich globbtrotterów!
          Poza tym nikt im się nie kazał wpychać na ziemię Maorysów, wtedy mógłby wrócić autostopem do Calais.
    • tom_fed Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 19.02.13, 10:43
      Zdrowy i leniwy native speaker nie moze zarobic korepetycjami na bilet ???
      • abies Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n 19.02.13, 11:39
        Czytaj ze zrozumieniem. Wygasła mu wiza, nie jest w stanie legalnie tutaj pracować. A że jest obcokrajowcem, oszustwa i kombinatorstwo przychodzi mu ciężej niż naszej nacji.
        • Gość: tom_fed Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.13, 17:13
          >> Wygasła mu wiza, nie jest w stanie legalnie tutaj pracować.

          Tak.
          Do korepetycji potrzebuje wizy i zgody Papieza..
          Ewentualne wstawiennictwo Prezydenta tez by pomoglo.

          > A że jest obcokrajowcem, oszustwa i kombinatorstwo przychodzi mu ciężej ni
          > ż naszej nacji.

          Praca tez mu przychodzi ciezej.
          • Gość: murzynisko Ciekawe, czy byłbyś w stanie dać jedzenie głodnemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:10
            Czy poza ubliżaniem po forach okazałeś dobre serce i dałeś jedzenie komuś?
        • murzynisko Każdy odważny przed klawiaturą. 19.02.13, 20:26
          Tak jest. Ciekawe czy w cztery oczy byś potrafił pleść takie bzdury!
          Daj mu najlepiej na cały bilet. Bo oni NIGDY nie kradną i nie oszukują.
      • Gość: kołtun Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.compute-1.amazonaws.com 19.02.13, 19:41
        Zdrowy i leniwy "native speaker" nie umie czytać w swoim ojczystym języku?

        Do szkołyyyy, maaaarsz!
      • Gość: gosc Re: Nowozelandczyk ...->korki przez internet IP: *.pools.arcor-ip.net 20.02.13, 08:33
        www.italki.com
        niech się zaloguje i zasuwa z korkami.
    • topiramax Pomoc owszem 19.02.13, 11:40
      Czy ktoś się zainteresował jak to się stało, że pieniądze pana Lennona "wypłynęły"? Czy pan Lennon sie zainteresował i podjął stosowne kroki?
      • Gość: mieszkaniec LU Re: Pomoc owszem IP: *.centertel.pl 19.02.13, 12:15
        Skandaliczna inicjatywa. Nieroby i cwaniaki ustawiać się w kolejce do gazety po pomoc. Warunek: przedtem wymyślić wzruszającą historyjkę. Adres gazety jest w necie.
        Powiadomić ambasadę NZ i nie wpuszczać typów bez biletu powrotnego. Kto był w NZ wie jak tam urząd emigracyjny traktuje turystów przy wjeździe.
        • Gość: z UK Re: Pomoc owszem IP: *.18-3.cable.virginmedia.com 19.02.13, 12:41
          hej niewolniku tuska on przyjechal tu do pracy i mial wize pracownicza wiec nie musi miec biletu w 2 strony niech twoj mozg mysli jesli ci tusk pozwoli
          • Gość: right here Re: Pomoc owszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.13, 14:45
            Siedź w tym UK czopie i daj sobie spokój z politykowaniem, bo nie o politykę tu chodzi. Kolo stawiał whisky w knajpie "dla wszystkich" za 1000 PLN, a teraz nie ma. To też wina Tuska czy co jeszcze wymyślisz?
            • Gość: wóda_święcona Re: Pomoc owszem IP: *.compute-1.amazonaws.com 19.02.13, 19:45
              Skąd miał wiedzieć, że ktoś mu pieniądze ukradnie, bezmózgu?
              Gdyby nie wydał nic na whisky to złodziej jeszcze bardziej by się wzbogacił.

              Siedź czopku w dupie tuska i nie pyskuj.
              A ten drugi czopek to po ch.. jeździł do Nowej Zelandii?
              Z pomocą humanitarną go tam wysłano, duraka polaczkowatego?
              • Gość: l Re: Pomoc owszem IP: *.gemini.net.pl 22.02.13, 09:04
                tak tak, ukradnie...
    • leslaw28 koszerny biedaczek 19.02.13, 15:06
      Nowa Zelandia to bardzo biedny kraj, dajmy mu jeszcze na droge i kupmy buty
      • Gość: 100watt Re: koszerny biedaczek IP: *.compute-1.amazonaws.com 19.02.13, 19:52
        Kolejny czopek się odezwał - bolesław28.
        Bolesławowi28 też wyczyszczono konto i jego "tymczasowy" pobyt z dala od jego
        ukochanej Ojczyzny przedłuża się już o trzecią dekadę.

        Bolesław28 pewnie każe się pochować twarzą zwróconą na swoją Kozią Wólkę,
        jak każdy, prawdziwie koszer, parafialny kołtun.
        Jego potomstwo będzie sobie składać życzenia: "Przyszłego roku, w Koziej Wólce".
        • Gość: leslaw28 Re: koszerny biedaczek IP: *.washdc.fios.verizon.net 19.02.13, 20:01
          twoje problemy zdrowotne mnie nie interesuja
    • urssula.inc Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 19.02.13, 15:07
      A ja nie wierze w te "znikniecie" pieniedzyz konta Nowolezandczyka.
      On po prostu sam wybierał sobie kaśe z konta,przehulał ii teraz udaje niewinnego,pokrzywdzonego iui cwanego.
      Niby,że złodziej,który ogołocił jego konta był tak ostrożny,zarazem dobroczynny,ze nie oszczyscil mu konta od razu,tylko pobierał"pozyczki" z jego konta w małych kwotach .Mogło by sie tak stac,gdyby to pracwopnik banku okradl konto tego pana,ale wtedy w oberacjach bankowych został by slad takich transakcji.
      Poberajac z karty w bankomacie tez zostaje slad,do tego nagrania zmonitoringu.
      A poza tym złodziej ,znajac dostep do konta nie patyczkował by sie,tylko od razu zwinął cała kwotę.
      Uwazam,ze ten Nowozelandczyk kłamie.
      I nei ma go co nazywac porzadnym,bo on jest zwykłym naciagaczem,bo tak jak już wspomnieli internauci,"pokrzywdzony"mógł sie udac po pomoc do swojej ambasady,która pozyyczyła by mu pieniedze na powrót do kraju,tylko,ze kto by oddał za niego,jak on sam nie ma ochoty oddawac,tylko woli wyzebrac .Poza tym nawet jak nie moze juz legalnie przebywac i pracwoac,to nic nei stoi na przeszkodzie ,aby nielegalnie zarobił na swój wyjazd,własnymi rekoma,ale cwany woli aby ktos mu zafundowal bilet powrotny,a naiwni ludzie ślą mu pienażki.
      • Gość: kołtun Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.compute-1.amazonaws.com 19.02.13, 19:57
        > Poberajac z karty w bankomacie tez zostaje slad,do tego nagrania zmonitoringu.
        > A poza tym złodziej ,znajac dostep do konta nie patyczkował by sie,tylko od ra
        > zu zwinął cała kwotę.

        Widzę, że masz dobry wgląd w mentalność złodzieji.
        Jednak w twoim koronkowym rozumowaniu są spore luki:
        Złodziej mógł sprawdzać, czy w systemie nie ma jakichś alarmów lub blokad
        uzależnionych od wysokości pobieranych sum.
        Mógł sprawdzać czy jego działalność przejdzie niezauważona.
        Być może, z jakichś powodów bał się właściciela konta.

        Może właściciel coś o nim wie?

        Być może jego akcja objęła więcej osób i na początku testował tylko swoje metody.
        • murzynisko Pytanie: ile mu już przelałeś? 19.02.13, 20:41
          Przelej mu z tysiaka. Niech nie musi zbierać cały miesiąc. Bądź miłosierny. Tysiaka nie masz? A kto płaci za internet?
        • Gość: l Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.gemini.net.pl 22.02.13, 09:06
          mógł nie znać większych liczb, mógł być kosmitą...
    • urssula.inc Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 19.02.13, 15:11
      Dlaczego "oszczyszczenie"konta splotło sie z wygaśnieciem jego wizy:-)
      Bardzo ciekawy splot nieszczesliwych sytuacji,które dają do myslenia :-)
      Te jego kasa juz dawno na niego czeka w jego kraju.Facecik ktoregos dnia kupi sobie bilet za wyżebrane pieniązki i po przylocie do ojczyzny bedzie nabijał sie z naiwnych Polaków.
    • urssula.inc Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 19.02.13, 15:15
      I ta jego głupia wypowiedz,ze ktos mu doradził aby nielegalnie nie pracował,bo ktos moze doniesc i on bedzie miał kłopoty.
      W PL tylu nielegalnych emigrantów pracuje na czarno i jakos tak szybko Polacy na nich nie donoszą.
      No chyba,ze ten pan po prostu sie boi,,ze ktos by mógł na niego doniesc,bo po prostu jest osoba znienawidzona w miejscu,gdzie teraz przebywa,w co wątpię.
      • Gość: mieszkaniec LU Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.centertel.pl 19.02.13, 15:32
        Widzieliśmy rodaków w różnych sytuacjach za granicą ale żaden z nich nie zniżył się do poziomu prezentowanego tutaj. Pożyczaliśmy takiemu wtedy na bilet lub paliwo, wiedząc że nie odzyskamy swoich pieniędzy. Podobno na antypodach można wystawić się na pośmiewisko bo nie widać? Takiego Kiwisa jeszcze nie spotkałem.
        • Gość: kołtun Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.compute-1.amazonaws.com 19.02.13, 19:36
          > Pożyczaliśmy takiemu wtedy na bilet lub p
          > aliwo, wiedząc że nie odzyskamy swoich pieniędzy.

          Czyli użyczyliście mu bezzwrotnego wsparcia, więc o co ci chodzi?
          O ględzenie bez treści?

          Jestem pewien, że w Polsce nie ma tak licznej nowozelandzkiej diaspory
          jak polskiej "za granicą".

          Zbieg okoliczności? Ten, który mu wyczyścił konto mógł go w jakiś sposób
          obserwować. Być może to ktoś znajomy, lub mający dostęp do jego korespondencji lub komputera. Wyczyścił mu konto przed wyjazdem
          po pierwsze: licząc na to, że po wyjeżdzie z Polski poszkodowany bedzie miał małe możliwości ścigania go, po drugie: obawiając się, że sam właściciel konta
          je "wyczyści" w związku z kosztami podrózy.
          Obstawiam jakiegoś polskiego cwaniaczka z banku lub jakiegoś urzędu.

          Gdyby internetowe barany zajmowały się tym co do nich należy, czyli beczeniem,
          a nie myśleniem, to nie produkowałyby tu tylu swoich durnych komentarzy.
          • urssula.inc Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n 19.02.13, 20:31
            Wrzuc na luz,bo biegunki dostaniesz.
            Nawet jak naprawdę ukradziono mu pieniadze z konta,to ambasada jest od tego aby pomóc swojemu obywatelowi,a jezli ambasada jakims cudem odmawia pozyczki na bilet,to ten pan powinien uniesc sie ambicja i zapozyczyc sie u znajomych Polaków i po powrocie do swojego kraju oddac dług.No ale cóz,ten pan to "porzadny" gosc,który nie bedzie pracowal nielegalnie na powrotny bilet ,bo on sumiennie przestrzega prawa i woli wyżebrac pieniadze,bo widocznie uwaza,ze nalezy mu sie "pozyczka"bezwrotna z racji jego nieszczescia
            A idac dalej,to ten pan musi byc samotnym człowiekiem w tej NZ,bo nawet rodzina,przyjaciele z NZ nie zrobia zrzutki na jego powrót do kraju.
            Rozumiem,ze kazdy moze znaleźć sie w takeij sytuacji,ale nie kazdy ma taki tupet jak ten Nowozelandczyk.
          • Gość: Lubelski Kołtunie, czy masz coś do jedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:19
            Pan Wiesław ze Szklanej umiera z głodu. Robimy zbiórkę.
            To będzie prawdziwy test miłosierdzia. Wstyd wam spojrzeć głodowi w oczy? Bo fajniej SOBIE kupić właśnie w MacDonaldzie kanapkę szefa z "jedyne" 12 PLN i zmarnować je we WŁASNYM brzuchu, niż za 10 PLN kupić słoik gołąbków, słoik pasztetu mazowieckiego, chleb i makaron?
      • Gość: crocodile_rock Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.compute-1.amazonaws.com 19.02.13, 19:27
        > W PL tylu nielegalnych emigrantów pracuje na czarno i jakos tak szybko Polacy n
        > a nich nie donoszą.

        Być może nie marzy mu się sytuacja ściganego nielegała. Nie przywykł do tego.
        Przestań bredzić o niczym jeśli nie masz o czym.
    • konnopielka Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 19.02.13, 15:44
      Biedaczek!
      Pomagajmy z głową!
    • p8 Wredne pchły na jajach psa ogrodnika... 19.02.13, 18:06
      Jak wam sumienie nie pozwala pomóc "innostrancowi" z Antypodów to chociaż nie trujcie dupy. Nie pomogliście, skomentowaliście, mordy nacieszyliście i wypie...ć wsobne sobki. Altruiści od siedmiu boleści i ósmego smutku, wicemistrze uciętych ripost... et cetera, i tak dalej.

      Żegnam ozięble, wasz szczerze zdegustowany
      -b-


      PS Ciąg Dalszy nie Nastąpi.
      • Gość: kołtun Re: Wredne pchły na jajach psa ogrodnika... IP: *.compute-1.amazonaws.com 19.02.13, 19:40
        Podpisuje się pod tym. Banda bulandzianych qtasów, przez dekady
        korzystała za granicami Polski z pomocy miejscowej ludności, też często
        wcale nie tej najbogatszej jej części, a teraz oni sami lub ich krewniacy
        strasznie zhardzieli i zęby szczerzą.
        • Gość: murzynisko Czy jesteś w stanie przynieść jedzenie głodującemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:11
          Poza ubliżaniem tej "Bulandzie"?
    • murzynisko Tak sobie myślę... 19.02.13, 20:25
      Przyjdę jutro na Krakowskie Przedmieście 17, stanę pod drzwiami z kartką: "Jestem leniem, zbieram na wycieczkę do Kenii".
    • urssula.inc Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 19.02.13, 20:46
      At ak ogólnie,to smieszne to,ze z Nowej Zelandii do Polski ten pan przyjechał pracowac i to do Liblina,a nie do W-wy ,a nie pojechał tam,gdzie większą ilosc pieniedzy mogł zarobic.Widocznie nie jest z niego taki fachowiec w swoim zawodzie.
    • Gość: murzynisko Na Szklanej człowiek umiera z głodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:16
      Może nie dożyć do dziesiątego. Zajrzyjcie do lodówek, czy macie coś, czego nie potrzebujecie. Zróbmy zbiórkę.
      • Gość: fox A damp rag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:49
        to jakaś ofiara losu ten Nowozelandczyk. Wybiera się na druga półkulę i bierze tylko jedną kartę płatniczą? Nie kontroluje swojego konta w czasie pobytu? A pieniądze, które zarabiał, to co - wystarczyły tylko na utrzymanie i rozrywkę, więc bilans był na zero?
    • ssen co za pacjent 20.02.13, 01:38
      Zbierze te 3-4 kafle na powrot (calkiem wygodnie do nz mozna latac teraz przez dubaj/dohe) to zmieni zdanie i bedzie zbierac na powrot biznes klasa :)
      • Gość: mieszkaniec LU Re: co za pacjent IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 08:32
        sen napisała: Zbierze te 3-4 kafle na powrot (calkiem wygodnie do nz mozna latac teraz przez
        dubaj/dohe) to zmieni zdanie i bedzie zbierac na powrot biznes klasa :)

        Do Tokio (Narita) tam i nazad przez Amsterdam płaciłem 2900, wylot W-wy. Do Kiwisów w jedną stronę jest taniej. Pewnie resztę kasy przeznaczy na kanapki bo to daleko.
    • szczesliwydaleko On ma 380 znajomych na facebooku!! 20.02.13, 03:58
      I nie ma mu kto pomóc? Hallo?!?! W gazetach trzeba o tym pisać??? To jaja jakieś są normalnie. Ileż kompleksów wobec ludzi z zagranicy mamy wciąż.. A to normalni ludzie są, lepsi i gorsi. Wiem, bo moim pierwszym mężem był Nowozelandczyk, znam kraj i mieszkańców...
      • murzynisko Jedzenie dla głodującego 20.02.13, 08:33
        szczesliwydaleko napisała:

        > I nie ma mu kto pomóc? Hallo?!?! W gazetach trzeba o tym pisać??? To jaja jakie
        > ś są normalnie. Ileż kompleksów wobec ludzi z zagranicy mamy wciąż.. A to norma
        > lni ludzie są, lepsi i gorsi. Wiem, bo moim pierwszym mężem był Nowozelandczyk,
        > znam kraj i mieszkańców...

        Nikt nie ma kompleksów wobec ludzi z zagranicy. To GW nam je wmawia. A w ogóle cała pyskówa się urwała kiedy poprosiłem o RESZTKI JEDZENIA dla głodującego! Wy forumowicze, potraficie tylko siedzieć przed klawiaturami i obżerać się kanapeczkami donoszonymi do biurka przez rodziców. Nieroby. Wolicie wyrzucić do zsypu niż dać potrzebującemu. Bo to by było szkoda dać jedzenie, którego samemu się nie zje. Bo to tak głupio.
        • urssula.inc Re: Jedzenie dla głodującego 20.02.13, 08:59
          Wybacz murzynisko,ale nie wierzę aby ktokolwiek w PL z głodu umieral.Jeżeli tak się dzieje,to tylko z winy tego umierajacego,bo albo przepija,przepala pieniadze otrzymane z MOPS-u lub wyżebrane lub o takową pomoc do MOPS-u sie nie udaje lub nie chcą mu dac z jego winy.
          U mnie w domu nie marnujemy jedzenia,bo kupujemy tyle, aby nam starczyło do nastepnego dnia.
          Nie podoba mi się nazwanie kogos nierobem tylko ze wzgledu na to,ze wyrzuci jedzenie lub ma podane pod nos przez rodziców.
          Nierobem mozna nazwac tego opisywanego przez Ciebie 47 letniego człowieka,bo z opisów mozna wywnioskowac,ze ten pan jednak nie wylewa lub wylewał za kołnierz alkohol .
          Od pomocy biednym sa odpowiednie instytucje.
          • Gość: murzynisko Świetnie. Nie posądzałem cię o coś takiego IP: 62.244.130.* 20.02.13, 10:35
            Dziękuję za serdeczność. Wg ciebie nikt nikomu nie powinien nic dawać.
            Czyli wszystko tak jak w Szwecji - niech sąsiad nie interesuje się sąsiadem.
            A w ogóle to takie typowo polskie - "lepiej wyrzucić do kosza niż dać". Albo "nie pożyczaj - dobry zwyczaj"
            "Polska gościnność"? Skąd takie przekonanie o polskiej gościnności? Wybacz, ale Francuzom czy Turkom to Polaki mogą buty czyścić!
            Tak, już wiem na czym polega "polska gościnność" - na spraszaniu na wesele dwustu osób oraz na nie mówieniu dzień dobry sąsiadom na klatce schodowej.
            Dalej tkwij w przekonaniu, że nie ma tu osób chorujących z niedożywienia. I twierdź, że osoba, o której napisałem pije alkohol.
            Pokazałaś ile jesteś warta.
            • urssula.inc Re: Świetnie. Nie posądzałem cię o coś takiego 20.02.13, 11:20
              Nie napisałam,ze w PL ludzie nie choruja na niedożywienie,ale że nie umierają z niedozywienia z powodu zaniedbania przez panstwo czy przez nieudzielenie pomocy przez ludzi.
              Ludzie,którzy umieraja z niedozywienia sami sa sobie winni,bo nie prosza o pomoc odpowiednie instytucje(Caritas,MOPS,etc)lub jezli poprosza ,to wolą przeznaczyc srodki pieniezne na swoje nałogi(alkohol,papierosy).Parę lat temu osoby dostające bloczki obiadowe do barów,opłacane przez MOPS sprzedawały te bloczki za połowę ceny(np.MOPS za bloczek zapłacił 100 zł,a osoba sprzedała je za 50 zł)Proceder ten ukrócono niewydawaniem bloczków,tylko wydawaniem obiadów po okazaniu DO.
          • Gość: murzynisko Zwyczaje w twoim domu IP: 62.244.130.* 20.02.13, 10:43
            Tak jest: i u ciebie w domu jak przychodzą goście (jeśli w ogóle przychodzą) to przynoszą własne jedzenie albo płacą monetami za kanapki i herbatę - czyli wszystko tak jak w Holandii. To jest tylko takie moje przypuszczenie.
            • urssula.inc Re: Zwyczaje w twoim domu 20.02.13, 11:27
              W moim domu gość czuje sie gosciem i częstuję go tym czym "chata bogata"
              Jezeli jest to zapowiedziany gosc,to staram sie ugoscic go w taki sposób,aby mój portfel na tym za bardzo nie ucierpiał,bo nie jestem z tych,którzy zyja w mysl przysłowia"Zastaw sie ,a postaw sie"ale takze nie skąpię na goscinie.
              Jezli niezapowiedziany, to czestuje go tym czym akurat dysponuję w kuchni i nie czuję się skrępowana,ze czegos tam nie mam akurat pod ręką.
          • Gość: murzynisko Polskie spaśluchy IP: 62.244.130.* 20.02.13, 10:50
            Patrząc na to, jakie brzuszyska i napchane mordy mają Polaki (tak, tak, w porównaniu z Niemcami Polaki to spasione wancioły, w Monachium prawie nie widziałem grubasa!) - ciężko jest sobie wyobrazić, żeby ktoś cierpiał głód.
            I opychających się między posiłkami śmieciami typu bułka-kebeb studencka za 1,40 EUR, dwa razy większa niż kebab wielkości hot-doga w Paryżu za 4,5 EUR.
            Wybacz, ale za 1500 PLN w Polsce lepiej się żyje niż we Francji za niecałe 1000 EUR - dlatego jedzenie powinno zdrożeć, przynajmniej by przestali szmelc ze solą asfaltową na Słowację eksportować. I "kiełbasy" upychane papierem toaletowym...
            O zachowaniu się polskiego maczo w autobusie miejskim nie wspomnę - zawsze siedzi tak, żeby zajmować kopytem pół miejsca obok - lepiej siadać koło kobiet, są uprzejmiejsze - ale to takie typowe dla krajów prostaków, do których należy Polska, w której przejawem "męskości" jest grubiaństwo!
            • urssula.inc Re: Polskie spaśluchy 20.02.13, 11:29
              Tego postu nie chce mi sie nawet komentowac.
              • Gość: murzynisko Jasne, bo Polaki są najprzystojniejsze! IP: 62.244.130.* 20.02.13, 11:51
                Wysportowane, miłe i uśmiechnięte.
                Zaczynam popierać zbieranie datków na bilet dla Nowozelandczyka.
                Najlepsze to jest kiedy polska paszteciara twierdzi o drugiej polskiej paszteciarze, że jest "brzydka jak Niemra". To jest bez komentarza!
    • krakkrakusek1au Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już na ... 20.02.13, 08:05
      Jestem Polakiem zamieszkalym w Australii od ponad 30 lat. Bylem w Nowej Zelandii...

      W podobnej sytuacji Polaka w Nowej Zelandii czy Australii potraktowano by nastepujaco:
      1. Zatrzymano by go.
      2. Nastepnego dnia wsadzono by go na najblizszy samolot do Polski.
      3. Jezeli uwierzono by w jego historie, to bez wpisu o zakazie wjazdu (do NZ cz Au- po zwrocie pieniedzy za bilet).
      • szczesliwydaleko Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n 20.02.13, 08:32
        ..albo obóz dla nielegalnych emigrantów/uchodzców.... ? Pozdrawiam z Sydney :o)
        • Gość: folkatka Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 12:03
          Wybacz, ale za 1500 PLN w Polsce lepiej się żyje niż we Francji za niecałe 1000 EUR

          Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Znam francuski poziom cen.
          • Gość: mieszkaniec LU Re: Nowozelandczyk uziemiony w Lublinie. Ma już n IP: *.centertel.pl 22.02.13, 09:35
            Mylisz się batonik Toblerone jest tańszy niż u nas, wino też. Samochody, ciuchy i co tam jeszcze zapragniesz. Domy na prowincji tańsze niż w Zemborzycach. W zimie nie wydajesz na opał tyle co u nas. W wikipedii to przeczytałaś? Tam przy budowie domów nie stosuje się ciepłej stolarki okiennej, nie ociepla się ścian styropianem, system grzewczy nie jest rozbudowany. Poziom przemarzania gruntu nie wynosi tam 120 cm. Mam wyliczać dalej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka