Dodaj do ulubionych

Qubqu - mam złe wieści

23.05.13, 19:54
W tunelu załatali dziury. Wniosek - remont do przyszłego roku, do wiosny. Dzisiaj rano nad przejściem dla pieszych po prawej stronie jadąc w kierunku Kunickiego stało zbrojenie, pewnie dla murka oporowego. Wracałem teraz do domu - zbrojenia ni ma. Ściślej - leży na szalunku. Glajchy im zabrakło czy nie zdążyli? W nocy pewnie żelastwo jumną złomiarze.
Obserwuj wątek
    • qqbek Wiem, też widziałem. 23.05.13, 20:17
      Co dziwne, doszedłem do tych samych konkluzji (remont na wiosnę, co się da rozkradną jeszcze przed latem, czego się ukraść nie da, zdewastują [tunele dla pieszych]).

      Jedno mnie ciekawi - czy tych dziur nie dało się już w lutym, gdy wylazły, połatać, no i czy i ilu kierowców złożyło wnioski o odszkodowania za uszkodzone koła i zawieszenia?
    • Gość: mieszkaniec LU Re: Qubqu - mam złe wieści IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 20:20
      Jesteś dobrej wiary człowiekiem ale mylisz się. Tunel podzieli los Trasy Zielonej! Która to już prowizorka komunikacyjna w mieście? Straciłem rachubę.
    • qqbek Zbrojenia. 24.05.13, 08:31
      Jechałem dziś tuż przed 8-mą.
      Co prawda korka nie było, więc nie miałem dość czasu, żeby się dokładnie przyjrzeć, ale wydaje mi się, że ktoś już te zbrojenia "zajumał".

      Jedyne co pocieszające w tym wszystkim, to to, że duch w narodzie nie ginie.
      Na "fioletowych" z okolic Garbarskiej, 1-Maja i Wolskiej można liczyć bardziej, niż na wszystkie służby miasta razem wzięte. Z resztą - można to udowodnić prościej - podpisz umowę z MPO na odbiór śmieci w postaci elementów metalowych, to przyjadą po śmieci albo nie (bo coś im wypadnie). Wystaw złom na trawnik przed furtkę wieczorem, do południa następnego dnia go nie będzie... i wzywanie MPO nie będzie Tobie już potrzebne. Sąsiad tak miał - ze 200kg starego żelastwa uprzątnął ze strychu i garażu - sam niezmotoryzowany, więc wieźć mu się nie chciało na skup - zadzwonił do MPO - wszystko cacy, odbiorą, umówili się na godzinę i nie przyjechali... wywalił za furtkę... i problem się sam rozwiązał.
      • empi Re: Zbrojenia. 24.05.13, 09:10
        >więc wieźć mu się nie chciał o na skup - zadzwonił do MPO - wszystko cacy,
        >odbiorą, umówili się na godzinę i nie przyjechali... wywalił za furtkę...
        >i problem się sam rozwiązał.
        a moze zrobić tak jak w innych krajach, w określony dzień, z pewną regularnością, zarządzić dzień pozbywania się wszelkich niepotrzebnych rzeczy, raz niech to będzie AGD, innym razem inne asortymenty. 24 godziny dla zainteresowanych z korzystania z takich rzeczy, potem do utylizacji.
        pzdr.
        • qqbek Nie ma mowy! 24.05.13, 10:00
          To by było logiczne, normalne, sprzyjałoby recyklingowi starego (ale nadal sprawnego) sprzętu i sprawniejszej utylizacji rzeczy już niesprawnych.

          Ale w tym kraju nie ma miejsca na logiczne rozwiązania.
          Jesteśmy tak bogaci, że sprawne urządzenia musimy wyrzucać, bo wraz z wyjściem nowego modelu stają się nieprzydatne (jedno pytanie - ile masz aparatów telefonicznych w domu? Ja z 6 sprawnych przynajmniej - a sentyment mam jedynie do Nokii 3310, resztę bym pewnie wywalił, ale to taka bomba ekologiczna, że trudno by było z tym żyć).
          Do worka z "ekologią" pakujesz zaś wszystko, żeby ktoś miał pracę przy sortowaniu - bo ten kraj jest tak bogaty, że ci biedni Niemcy, którzy mają 6 różnych pojemników, powinni się od nas uczyć polityki pełnego zatrudnienia.


          Ad Rem zaś (bo zapomniałem dodać w pierwszej odpowiedzi) - jechałem tunelem przed 8-mą, może i zbrojeń nie miałem czasu szukać wzrokiem, ale oczywistym było dla mnie za to, że po roku dłubania z hakiem nic nie zrobiono nadal z odprowadzeniem wody deszczowej, bo ulewy nie było (ot tam deszcz taki typowy) a tunel jak zwykle tonął w wodzie.

          A - ta naprawiona nawierzchnia jest "naprawiona po polskiemu" - przy takich ubytkach w nawierzchni można było już pokusić się o wylanie całej warstwy od nowa. Ale to, że to byłoby logiczniejsze wyjście, nie dociera do "umielców" - połatali "jako tako", "równo na oko" i mamy się cieszyć (fakt, dziur nie ma, ale nadal równo nie jest).
          • Gość: mieszkaniec LU tunel bubel jak PKP IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.13, 10:29
            Nie wyrzucajcie starych telefonów! Przy sprzedaży dziadkowego domu znaleźliśmy aparat telefoniczny znanej marki Ericsson, czyli komórki były już przed wojną. Nie mogliśmy się doszukać pierwszego członu nazwy, Sony! Pewnie myszy obgryzły.
            • Gość: bosman pierwsze Ericssony... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.05.13, 12:23
              były bez "Sony". Też mam gdzieś taką cegłę. Nokię 3310 też mam. Nieużywana już ze 2 lata a bateria trzyma! W każdej chwili gotowa do użycia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka