Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin

16.08.04, 06:07
Kilka razy "czepiem się lubelskich spółek komunalnych,m.in lubelskich
wodociągów,w którym pracują lubelscy byli i obecni radni.
Jak się okazuje,zatrudnioni są w wodociągach nawet członkowie rodzin (i to po
kilka osób)
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040814/LUBLIN/408140001
A więc czekamy na nowe podwyżki cen wody.
    • Gość: dzieciak Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:41
      Zawsze znajdzie sie uzasadnienie kolejnych podwyzek wody, ku dobru mieszkancow,
      a takze zatrudnionych tam filozofow, teologow, socjologow i innej masci
      gawiedzi, specjalizujacej sie w dziedzinie wodociagow i kanalizacji. A ty
      durniu plac. Zreszta Lublin ma i tak chyba jedna z najwyzszych cen za scieki i
      wode biezaca.
    • Gość: Z_Kuriera Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin IP: *.lublin.mm.pl 16.08.04, 13:36
      Re: Ploteczki (Wynik: 0)
      przez Anonim włączone 16 Sie, 2004 - 00:16
      Wiadomo od dawna, że.......prawda w oczy kłuje.Nie obchodzi mnie Pana życie
      prywatne, chociaż taka osoba jak Prezydent Lublina musi liczyć się z opinią
      publiczną.Ale mieszkańcy koziego grodu mieli pełne zaufanie , głosując na Pana
      w wyborach.Jednak wielu obietnic sprzed wyborów albo Pan nie pamięta albo nie
      chce o nich pamiętać.A może po prostu był Pan na urlopie i nie słyszał, co się
      dzieje w naszym kochanym mieście? Skoro został Pan wtajemniczony w ploteczki na
      swój temat i podwładnych samorządowców, to trzeba zdobyć się na odwagę i
      odpowiedzieć na kilka pytań. Na przykład, dlaczego wyrzucił Pan z pracy swojego
      zastępcę wiceprezydenta E.Szemprucha, zmusił do dymisji dyrektora MOPR.
      K.Mareczkę /cz to właściwego urzędnika ukarano, dlaczego właśnie w Lublinie ma
      powstać "getto dla dłużników", dlaczego byłych skompromitowanych urzędników
      samorządowych "chowa się za zamkniętymi drzwiami itd..........Niech Pan jako
      Prezydent Lublina powie, ze to kłamstwo. To i tak nikt nie uwierzy.A w każdej
      ploteczce jest część prawdy.Najlepiej jeśli odpowiedzi na te pytania zamieści
      Pan na łamach Kuriera. Niech się wszyscy dowiedzą, kto tu kłamie........
      Re: Ploteczki czy fakty (Wynik: 1)
      przez kulins włączone 16 Sie, 2004 - 07:37
      (Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
      "Ploteczek" po Lublinie i nie tylko krąży więcej,niż to zostało ujęte w
      felietonie (nie zostało to napisane po dziennikarsku).
      Otóż niektórzy zastanawiają się dlaczego prezydent "wszystkich swoich
      popleczników" kieruje do pracy w spółkach komunalnych (dzisiejsze "ploteczki
      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?
      AID=/20040814/LUBLIN/408140001)
      -jak było naprawdę na ostatniej sesji Rady Miasta w grudniu ub.r Chodzi
      oczywiście o trzeźwość prezydenta,który wypowiadał się na ten temat ale
      wyłącznie ustami rzecznika
      -jak to jest z tą kontrowersyjną sygnalizacją świetną na słynnej "szosie
      prezydenckiej"
      -czy to prawda,że samochód osobowy będący w dyspozycji prezydenta,dowoził
      materiały budowlane do budującego się domu (prezydenckiego ma się rozumieć)
      -jak to było z tym ukończeniem studiów podyplomowych przy UAM.O ile mi
      wiadomo,studia podyplomowe mogą kończyć wyłącznie absolwenci legitymujący się
      dyplomem ukończenia studiów
      -czy to prawda,że.....
      -jak to właściwie jest z tym wykorzystywaniem urlopu wypoczynkoweg przez
      prezydenta?Przcież każdy ma obowiązek udać się na urlop wypoczynkowy.Jeśli to
      nie nastąpi,Inspekcja pracy powinna ukarać pracodawcę za to,że nie przestrzega
      kodeksu pracy (rozdział o urlopach pracowniczych).Prezydent ma tylu zastępców i
      ne ma czasu udać się na urlop.)
      Zresztą,takich pytań i ploteczek jest dużo więcej (np.jakieś tam udziały w
      Eldorado?A wiele wskazuje na to,ponieważ sieć sklepów Stokrotka ma szczególne
      względy u prezydenta.W przypadku podjęcia bzdurnej uchwały o zamknięciu w
      niedzielę supermarketów -Stokrotka nadal będzie handlować.Czy o to właśnie
      chodzi?)
      Re: Re: Ploteczki czy fakty (Wynik: 0)
      przez Anonim włączone 16 Sie, 2004 - 10:03
      Panie prezydencie ledwo wrócił Pan z urlopu a już tak zaczął się przejmowć
      ploteczkami na temat swój i podwładnych samorządowców. Chyba ma pan coś na
      sumieniu.Jak to tak wyrzucić z pracy swojego zastępcę Szemprucha. Czyżby pan
      się go bał, że może panu zaszkodzić w dalszej karierze. Czemu nie napisał Pan w
      swoich prezydenckich ploteczkach na ten i podobne mu tematy? Sezon ogórkowy jak
      pan powiedział jeszcze się nie skończył..... Porządny gospodarz miasta nie
      plotkuje, tylko dba o interesy swoich mieszkańców i uczciwie pracuje. Wtedy
      nikt napewno nie będzie plotkował. Ale o czym tu mowa? Wtedy się pracuje jak
      ludzie patrzą i piszą o nim!
      Re: Re: Re: Ploteczki czy fakty (Wynik: 0)
      przez Anonim włączone 16 Sie, 2004 - 11:14
      To jest szczera prawda. Jak cię widzą tak o tobie piszą. Tego się nie da już
      ukryć to za dlugo........... się ciągnie. To jak saga brazylijska/ ratuszowa/ w
      lubelskim wydaniu przeplatana horrorem.
      Re: Ploteczki (Wynik: 0)
      przez Anonim włączone 16 Sie, 2004 - 11:28
      Plotkami nie bawię się. Interesuje mnie natomiast dlaczego pan, panie Andrzeju
      nie ma prawa jazdy? Czy nie chce pan mieć? Czy nie może pan mieć np. z przyczyn
      od pana niezależnych tj intelektualnych lub itd. itp. ? Jeżeli tak to oszukał
      pan wyborców startując w wyborach jako chory ...

      • Gość: czytam uważnie Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin IP: *.lublin.mm.pl 16.08.04, 21:17
        Prezydenckie dementi: www.um.lublin.pl/start/urzad/strona/opis.php?
        id=2199&b=6&m=2&offset=0
        (podpisano prezydent przez tt.Miller też podpisywał się przez LL)
        16 sierpnia 2004 r.

        Prezydenckie notki "Ploteczki" - felieton z dzisiejszego wydania Kuriera
        Lubelskiego



        Andrzej Pruszkowski,
        Prezydenckie notki
        Ploteczki
        Sezon ogórkowy trwa. Pozwolę więc sobie i ja dzisiejszy tekst poświęcić
        tematom, które – jak słyszę – zajmują niektórych lublinian, a dotyczą mojej
        skromnej osoby. Plotka od zarania dziejów towarzyszyła człowiekowi. W
        odniesieniu do osób publicznych ze szczególną aktywnością próbuje ona opisywać
        w sposób dla siebie właściwy rzeczywistość taką, jaką chcieliby zasugerować jej
        odbiorcom twórcy plotki. No cóż, tak jak trudno uwierzyć w dzieworództwo, tak
        trudno uznać, że plotki powstają same z siebie. Ktoś musi być ich autorem,
        któremu z jakichś powodów zależy by puszczać je w obieg. Mniejsza o to…
        Do moich uszu dochodzą z pewnością nie wszystkie plotki mi właśnie poświęcone.
        Chętnie podzielę się tymi, które znam. Najbardziej chyba intensywnie
        kolportowano wieści o moich rzekomych powiązaniach rodzinnych np. z byłym
        prezesem MPK p. Jackiem Miłoszem. Niewiele pomogły tu moje i jego sprostowania
        w tej sprawie; wiadomo, ludzie wiedzą lepiej. Dla części z nich do końca moich
        dni pozostanę szwagrem (bądź zięciem – to wersja nieco rzadsza) pana prezesa.
        Zabawne są ploteczki, z których wynika, jakobym lubił „rozbijać się szybkimi
        samochodami” ; zabawne są dlatego, że jak dotąd nie przyszło mi do głowy zdobyć
        prawa jazdy, nigdy też nie miałem żadnego samochodu. Życie rodzinne także bywa
        tematem niestworzonych historii; wg jednej z nich mam już trzecią żonę, wg
        innej miałem ponoć porzucić swą żonę zostawiając ją z niepełnosprawnym
        dzieckiem (prawda jakie to okropne..?). Słyszałem, że dawno, dawno temu miałem
        być deportowany z Węgier za kradzież w supersamie… W tym kontekście mało dziwią
        wieści, wg których pobieram ponoć od marketów budowanych w Lublinie miliony
        dolarów (w wersji najbardziej rozbudowanej – po milionie od każdego, co
        miesiąc..); nie zaskoczą też informacje o moich pałacach w Motyczu, w
        Nałęczowie i na Choinach (o tych słyszałem, może są także inne…). Dla części
        lublinian jest oczywiste, że jeżeli gdzieś budowany jest chodnik, bądź powstaje
        sygnalizacja świetlna to wyłącznie dlatego, żebym miał wygodne dojście do
        kiosku, Aleję Solidarności modernizuję, żeby poprawić sobie drogę do pracy, a
        ulice Starego Miasta i Śródmieścia wyremontowałem specjalnie po to, by umilić
        sobie widok z ratuszowego gabinetu…
        No cóż, jeśli nie można czegoś zwalczyć, to – być może – warto to polubić.
        Zapraszam więc, szczególnie internautów, którzy jak czytam mają szczególną
        zdolność do wyłapywania różnego typu bzdur, do przesyłania informacji o nowych
        ploteczkach. Sezon ogórkowy jeszcze trochę potrwa…
        Andrzej Pruszkowski
        Napisz do prezydenta:
        Prezydentt@um.lublin.pl
        • Gość: szczur ratuszowy Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin IP: *.lublin.mm.pl 16.08.04, 21:36
          Wszystko ładnie-pięknie zdementowane przez samego zainteresowanego.Dodać
          należy,że bardzo umiejętnie aczkolwiek w dziecinny sposób pominięto
          istotne "ploteczki"
          Ja również jestem bardzo ciekawy,czy p.Pruszkowski otrzymuje gratyfikację z
          ELDORADO.Prezydent wypowiedział się,że nie otrzymuje żadnych pieniędzy od
          budowanych w Lublinie marketów.Ale jak przeczytałem w postach,ktoż wypowiedział
          się,że prezydent inkasuje pieniądze właśnie od Eldorado.Czyżby to była prawda?
          Nie wypowiedział się na ten temat prezydent.

          No i doniesienie do samego biskupa:
          Otóż szanowny lubelski biskupie.
          Pański podwładny Andrzej P. stał się osobą NIEWIERZĄCĄ (a za takiego się
          podaje).Otóż w.wym. informuje,że "No cóż, tak jak trudno uwierzyć w
          dzieworództwo"........
          Jak to faktycznie jest.Skoro łojciec miasta przestaje wierzyć w nauki
          kościoła,to czy my również mamy przestać wierzyć?....
    • Gość: versus Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:02
      Rodzina na swoim, zalosne.
    • jetbang Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin 16.08.04, 23:00
      do roku 2002 pracował tam również zieć Madejka - Radnego pompiarza!!!

      ale wyleciał cały dział marketingu za kombinacje z fakturami!!!
    • blood_free Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin 16.08.04, 23:35
      Co za smutny tydzien sie zaczal, jakies fatum chyba zawislo nad tym biednym
      regionem. Czy tumany, ktore wybraly takich radnych i prezydentow sa zadowolone?
      Teraz mozecie byc naprawde z siebie dumni. Swoja droga pani radna Malecka-Wac
      moze byc calkiem przyzwoita kadrowa.
      • Gość: nieryba Re: Przechowalinia "VIPów" i ich rodzin IP: *.zemborzyce.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 21:59
        Wpuszczeni w kanał-serial w odcinkach,reżyser Pruszkowski,scenariusz Fijałka
        wykonawcy -lubelscy radni i ich rodziny
Pełna wersja