qqbek
07.08.14, 15:54
...jakiś czas temu, przy okazji dyskusji o nowych mieszkaniach w Lublinie (jakoś nie mogę jej odnaleźć) ktoś mnie skarcił za słowa, że Botanik to slums, pomnik chciwości deweloperów, kulturalna, sportowa i oświatowa pustynia, z której nawet uciec nie ma jak, bo jedyny wyjazd w stronę Śródmieścia jest wiecznie zakorkowany.
Natychmiast skarcony zostałem, że przecież to nowe mieszkania (dla mnie slumsy, nawet jak to szeregowce stawiane na "olbrzymich", dwustumetrowych działkach) a dogodny dojazd obiecany mają za rok.
Chcieliście? Macie!
(znaczy się - "a nie mówiłem?")