Dodaj do ulubionych

WOMP Nałęczowska 27- komuno wróć

25.09.15, 08:28
Jeśli ktoś miewa stany nostalgiczne względem okresu komuny lub chciałby w ogóle zobaczyć
jak to wtedy było, to zapraszam do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy na Nałęczowskiej 27
tak gdzieś koło 8, zobaczycie identyczne kolejki jak wtedy, także poznacie relacje lekarz-pacjent z tamtego okresu podczas rozmowy z niektórymi specjalistami.
Gratuluję talentów organizacyjnych dyrekcji, w końcu niektórym miło powspominać stare czasy.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: WOMP Nałęczowska 27- komuno wróć IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.15, 14:33
      tęskniący może też spróbować zarejestrować się rano - osobiście lub telefonicznie - do specjalisty przy Hipotecznej, bądź w innej specjalistycznej przychodni... Służba zdrowia lubi te archaiczne klimaty:)
    • dociek Re: WOMP Nałęczowska 27- komuno wróć 25.09.15, 20:13
      Bardzo słuszne wezwanie, zwłaszcza w takiej sytuacji. Za tzw. "komuny" była służba zdrowia i lekarze mimo wszelkich przeciwności starali się wypełnić swoje powołanie. Odkąd nastał kapitalizm i Buzek z Balcerowiczem urodzili potworka nazwanego "opieką zdrowotną", który dodatkowo miał robić biznes na leczeniu, z dobrych lekarzy zrobiono urzędników lub wypłoszono ich na emigrację, a pozostawiono... cóż. Bez komentarza. Przypuszczam, że wcale nie wiesz, jak to było wtedy...
      • Gość: mieszkaniec LU Re: WOMP Nałęczowska 27- komuno wróć IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.15, 22:52
        A wiecie kto wprowadził tam takie zwyczaje? Ta oto pani
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Helena_Pietraszkiewicz
        Pamiętam, za komuny chadzałem tam na badania specjalistyczne. Przed nią był jeszcze lepszy artysta dr. K....ski, no ale ten urzędował jeszcze na Staszica
      • Gość: gość Re: WOMP Nałęczowska 27- komuno wróć IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.15, 23:47
        pamiętam, jak trudno było zarejestrować dziadka na Hipoteczną... Ojciec woził go do lekarzy prywatnie (lata siedemdziesiąte), a mama wciskała w łapy lekarskie dolce zakupione na czarnym rynku. Dzięki temu dziadek żył dłuuugie lata... Pamiętam jak mama klęła przy słuchawce usiłując dodzwonić się do przychodni przy Hipotecznej (lata osiemdziesiąte). Dawała w łapę lekarzom, aby przyjęli ją "po godzinach" lub w prywatnych gabinetach (najczęściej w prywatnych domach i mieszkaniach). Pamiętam, jak trzeba było zaciskać wargi i przytrzymywac mocno słuchawkę, aby nie pie_prznąć nią o ścianę, usiłując dodzwonić się na Hipoteczną w celu zarejestrowania dziecka do pediatry, laryngologa czy innego specjalisty - lata dziewięćdziesiąte. Dziadkowie, wyuczeni latami właściwych odruchów, dawali kasę na prywatne wizyty wnuka, aby uzyskał fachową pomoc... Dziś próby zarejestrowania się do specjalisty sa jednakowo skuteczne, a z pomocy fachowców korzysta się znowu za kasę - w prywatnych gabinetach. O tym wszystkim wiedzą tylko ci, którzy doświadczyli lecznictwa polskiego na przełomie ostatniego półwiecza. Ci, którzy czytali o tym w prasie - g_wno wiedzą...
      • arasybo Re: WOMP Nałęczowska 27- komuno wróć 26.09.15, 03:15
        I tu się mylisz- pamiętam jak wtedy było, ale trochę racji masz- teraz potrafi być nawet gorzej niż wtedy, cóż , takie preferencje rządzących, przede wszystkim ich interes najważniejszy, a los ludowej hołoty na dalszym planie, władza ma immunitet na wszelkie uciążliwości a reszta jest pod kontrolą i służy do wyciągania pieniędzy i właściwego głosowania na słuszne partie,Polska to chyba jedyny kraj w Europie, gdzie rządzący nie płacą podatków, mandatów drogowych, mają swoje przychodnie i szpitale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka