Dodaj do ulubionych

Empi, jesteś?

20.07.18, 21:18
Wszystko OK u Ciebie?
Obserwuj wątek
    • Gość: były sendzia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.18, 21:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wampir-wampir [...] 20.07.18, 21:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: były sendzia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.18, 22:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wampir-wampir [...] 20.07.18, 22:07
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: były sendzia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.18, 22:29
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • wampir-wampir [...] 20.07.18, 22:37
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 20.07.18, 23:29
                  A to coś się z Empim stało? Chyba wiesz wampir że pytasz na forum ogólnie dostępnym, więc wszyscy to czytają...tak poza tym , jeden z Twoich załączników na youtube nie działa
                  • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 20.07.18, 23:41
                    Nie wiem, pytałem Go o typy na niedzielny finał i nic mi nie odpisał. Trochę się niepokoję, Empi zawsze tu był. I nie chodzi o to, że nie życzę sobie nikogo w tym wątku. Chodzi o chamstwo i głupotę siurka.

                    Ps. Sprawdzę sygnaturki w wolnej chwili. Pozapominałem już, jak się je ustawia.
                    • empi Re: Stan przedzawałowy 21.07.18, 07:49
                      byłem, jestem i będę :)
                      pzdr.
                  • empi Re: Stan przedzawałowy 21.07.18, 08:34
                    > A to coś się z Empim stało?
                    zwyczajnie, zagapiłem się. :) Pytanie się o drugiego forumowicza, co się z nim dzieje, jest rzeczą pozytywną i świadczy dobrze o forumowiczach. O ciebie też będą się dopominać.
                    Ogólnodostępność forum nie może być rozumiana jako przyzwolenie dla wypisywanie stale podobnych komentarzy ad personam, przed tego samego niezalogowanego osobnika.
                    Brunner, jesteś forumowiczem, który założył konto, pod nim pisze, ponosi za swoje treści jakąś odpowiedzialność. Dopóki twoje poglądy nie obrażają innych itp. jesteś ok. Ba, ze swoją odmiennością poglądów możesz być "solą" forum :)
                    pzdr.
                    • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 21.07.18, 10:46
                      Cieszę się, że jesteś, druhu. Forum bez Empiego, to nie forum. Muszę wrócić do mojej starej sygnaturki. Niepotrzebnie dałem jej urlop ;-)))
                    • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 21.07.18, 11:12
                      > Brunner, jesteś forumowiczem, który założył konto, pod nim pisze, ponosi za swo je treści jakąś odpowiedzialność. Dopóki twoje poglądy nie obrażają innych itp. jesteś ok. Ba, ze swoją odmiennością poglądów możesz być "solą" forum :)

                      ... może bardziej niż "solą", jest "bólem", wyrażającym swoją postawą to, co tak naprawdę jest protestem przeciwko temu, co boli - nie tylko jego... i dzięki czemu króluje nam bakteria najważniejszego kolana Rzeczpospolitej... Brunner - wybacz, ale czy nie mam choć trochę racji?... który słynny Polak wypowiedział te słowa: „Jam nie z soli ani z roli, ale z tego, co mnie boli”... pamiętacie jeszcze?...
                      • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 21.07.18, 12:58
                        s.monte.z.uma napisał(a):

                        > > Brunner, jesteś forumowiczem, który założył konto, pod nim pisze, ponosi
                        > za swo je treści jakąś odpowiedzialność. Dopóki twoje poglądy nie obrażają inny
                        > ch itp. jesteś ok. Ba, ze swoją odmiennością poglądów możesz być "solą" forum :
                        > )
                        >
                        > ... może bardziej niż "solą", jest "bólem", wyrażającym swoją postawą to, co ta
                        > k naprawdę jest protestem przeciwko temu, co boli - nie tylko jego... i dzięki
                        > czemu króluje nam bakteria najważniejszego kolana Rzeczpospolitej... Brunner -
                        > wybacz, ale czy nie mam choć trochę racji?... który słynny Polak wypowiedział t
                        > e słowa: „Jam nie z soli ani z roli, ale z tego, co mnie boli”... pamiętacie je
                        > szcze?...

                        A to źle? Czy aby na forach nie powinno się pisać o nieprawidłowościach, patologiach, błędach różnych decydentów, ich nietolerancji czy głupocie? Przecież tak można z tym walczyć, poprawić warunki w których żyjemy, naszą rzeczywistość. A piszę o wszystkich którzy na to zasługują, bez względu na przynależność partyjną, wyznanie i inne, dlaczego miałbym pisać o jednych a o drugich nie, skoro robią to samo?
                        • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 21.07.18, 15:01
                          > A to źle?

                          ...to dobrze - zwłaszcza wtedy, gdy wygłaszasz własne opinie i interpretacje dotyczące faktów... źle, gdy podajesz fakty nieprawdziwe, jak onegdaj, na innym wątku, że w stanie wojennym nikt nie widział zomowców...
                          • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 00:01
                            Nie tak pisałem- że przeciętny obywatel PRL nigdy z bliska nie widział Zomowców (a co, nie mam racji ???), pisałem w kontekście dzisiejszych , tendencyjnych programów dokumentalnych o PRL, których nieodzownym punktem są ZOMOWCY na ulicach i puste haki w mięsnym. W stanie wojennym też tak było, zomowcy byli używani tylko przy większych rozróbach, na ulicach widziało się zwykłe wojsko i milicje (i to też nie tak często).
                            • empi Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 07:35
                              Zapomniałeś o celowych pokazach siły zomo za pomocą przejazdu całych kolumn tych oddziałów przez miasto, zamkniętych rogatkach miasta itp.
                              pzdr.
                              • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 09:06
                                Ja się wychowałem w niewielkim mieście, gdzie manifestacji antykomuszych było chyba 3 w stanie wojennym, a zomowców pamiętam, także z takich przejazdów. Do Lublina przyjechałem w 87-ym i ich obecność odczułem na własnej skórze. Oczywiście pamiętam też ludzi, większość, którzy widząc manifestację pod baobabem szybko przechodzili na drugą stronę Krakowskiego (to tak dla przypomnienia tym, którzy narzekają, że dziś tak nieliczne są demonstracje antypisie, a kiedyś wszyscy tłumnie obaliliśmy komunę).
                            • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 09:42
                              ..."przeciętny obywatel PRL nigdy z bliska nie widział Zomowców (a co, nie mam racji ???)..."

                              ...nie - nie masz racji... w Lublinie w stanie wojennym Zomowcy byli widoczni przez całą dobę w centralnych punktach miasta... stali w grupach (...na ogół - trzyosobowych...)... maszerowali ulicami w momentach, gdy ludzie szli do pracy lub z niej wracali... z opaskami na ramieniu, częstokroć wspierani przez ORMO i ROMO, czasem przez przedstawicieli wojska i tajniaków... w czasie demonstracji bili demonstrantów, czyli "wrogów ludu", używali gazu i wody do polewania demonstrantów, często robiąc "rajdy bojowe" w miejscach bardzo od miejsca demonstracji odległych (...np.: jechała "suka" z otwartymi drzwiami, a ówczesny "prawdziwy obywatel" rzucał pod nogi bogu ducha winnych i nieświadomych swoich "przewinień" przechodniów pociski gazowe... nie wspominając o rewizjach (...i zdobywanych podczas nich trofeach, czyli kradzieżach przedmiotów, w tym - książek i precjozów, o czym nie informowali w protokółach rewizji...)... jeśli tego nie widziałeś, albo tego nie wiesz (...jesteś młody i nie doczytałeś?...), to może w stanie wojennym zajmowałeś na tyle dominująca pozycję (...nad opozycyjnym "motłochem" i resztą zwykłych ludzi...), że nie musiałeś poruszać się jak "peerelowski lud" - pieszo ulicami miasta... :///...
                              • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 14:16
                                Nie wprowadzaj ludzi w błąd - stan wojenny był w PRL przez rok, PRL była prawie przez 45 lat, przeciętny obywatel nie miał okazji z bliska obejrzeć ZOMO-wca. By go zobaczyć z bliska, trzeba było pójść w miejsce jakiejś demonstracji, być w pacyfikowanym zakładzie pracy lub rzeczywiście , pójść w stanie wojennym do centrum miasta , gdzie stało ich (aż) trzech (ciekawe w jak długim okresie tam stali, bo na pewno nie przez cały stan wojenny). Ja osobiście też miałem okazje obejrzeć z bliska pana ZOMO-wca (miał złe spojrzenie, wyglądało na to że chętnie by mi przyłożył)- miałem to szczęście tylko raz w życiu, podczas marszów w centrum , w porze dziennika telewizyjnego- byłem jeszcze małym dzieckiem i celowo tam polazłem, wiedząc że tam jest ciekawie. Moja matka zomowca nigdy nie widziała, ojciec widział- bo pracował wtedy w pacyfikowanym zakładzie pracy (pacyfikowanych zakładów pracy było u nas kilka). I powtarzam jeszcze raz- stałe pokazywanie zomowców w programach dokumentalnych o PRL to manipulacja-, prowadzająca w błąd młodzież, która takiej propagandy słucha. A może powiedz, jak często (choć tu jako ówczesny aktywista opozycji to chyba często) i w jakich okresach życia w PRL (szczególnie poza stanem wojennym) miałeś okazje widzieć tych zomowców ?
                                • empi Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 14:29
                                  Widzisz, mało kto ich widział, a wszyscy ich się wtedy bali. Była jakaś przyczyna, w którą tobie trudno uwierzyć. O to chodziło! :)
                                  pzdr.
                                  • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 16:43
                                    ...był też czołg (...w niedzielę bez Teleranka...) pod siedzibą Solidarności...
                                • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 16:37
                                  ...nie zamierzam odbywać na twoje żądanie spowiedzi powszechnej/publicznej - nie muszę się z niczego tłumaczyć... ja - nie muszę... zomowcy stawali na mojej drodze codziennie, zwłaszcza po słynnych akcjach gazowania różnych miejsc w mieście... np. na Starym Mieście, gęsto wówczas zaludnionym... dzieci z tamtejszego przedszkola, widząc umundurowane trójki, płacząc (...gaz długo ulatniał się z gęstej zabudowy staromiejskiej...) pytały rodziców: "czy to ci panowie, co ludzi biją?"... najwyraźniej byłeś innym dzieckiem, w innej rodzinie, zadowolonej z zasad prl-u i stąd demonstracje stanowiły dla ciebie rozrywkę... jeśli dla ciebie opis dziesięciolecia przed słynnym 4 czerwca to propaganda, podobnie jak opis funkcjonariuszy MO władczo strzelających buciorami i z paskiem od czapki pod brodą przemieszczających się ulicami miasta (...nie tylko centralnymi...), a protestów zwykłych ludzi nie bylo zbyt licznych, to skąd wzięły się dzisiejsze czasy?... czy uważasz, że wzięły się z "tchnięcia Ducha Świętego" i kilku opozycjonistów, obecnie przez obóz władzy odsądzanych od czci i wiary?...

                                  > w jakich okresach życia w PRL (szczególnie poza stanem wojennym) miałeś okazje widzieć tych zomowców

                                  ...poprzednicy zomowców mieszkali w moim domu przez ćwierćwiecze, więc okazja ich oglądania zdarzała się wiele razy dziennie... niestety... ich gości - także, w tym: służby, współpracujący, byli volksdeutsche, złodzieje prawdziwi i inne szumowiny... romowiec za płotem był - później - także niestety, równie częstym widokiem... tych widzianych na "służbie" ulicznej, w pracy, też było sporo... zależy, co chce się widzieć... zależy, gdzie chce się podstawić łapkę pod datek systemowy... zależy, na czym zależy...
                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 21:26
                                    To ty musiałeś mieszkać w wyjątkowym miejscu i dziwnym trafem często znajdować się tam gdzie byli zomowcy, przeciętna polska rodzina nie miała takiej okazji. Zomowcy byli tam, gdzie była jakaś demonstracja, gdzie pacyfikowano zakład pracy, w stanie wojennym zdarzały się demonstracje siły. Nie bili oni bez powodu ludzi- jak np. Niemcy w czasie okupacji, chyba że ktoś znalazł się (być może przypadkiem) w miejscu zamieszek czy demonstracji, wtedy potrafił oberwać (czasem był to jego kapitał personalny- wielu robiło sobie zdjęcia np. z podbitym okiem). Jeśli ktoś wykonywał polecenia ówczesnych władz i tak zwanych "służb porządkowych" to nic mu nie groziło. Dla mnie tendencyjne jest przedstawianie PRL zawsze z zomowcami w tle (pokazują ich w każdym filmie z tamtej epoki), bo takiego tła po prostu większość Polaków wtedy nigdy z bliska (lub w ogóle) nie widziała, ktoś kto nie żył w tych czasach, może myśleć że na każdej ulicy stali i patrzyli tylko by pobić przypadkowego przechodnia. Można też odnieść wrażenie, że gaz łzawiący był rozrzucany codziennie, podobnie jak codzienne było pałowanie przypadkowych przechodniów. Tak nie było, takie rzeczy miały w czasie trwania PRL miejsce bardzo rzadko, no ale ty nagle nawiązałeś do stanu wojennego, który wtedy też był wyjątkowy i stosunkowo krótki, w zasadzie tylko na jego początku dużo było widać funkcjonariuszy mundurowych i miały miejsce pacyfikacje i demonstracje siły. Co do tendencyjności przekazu, to nikt teraz nigdy nie wspomina, że PRL miał także plusy- i mówił o tym nawet Jan Paweł II (no, temu gościowi chyba uwierzysz). Była praca dla każdego, pozycja materialna i społeczna chłopa i robotnika były bardzo wysokie jak również ich możliwości awansu zawodowego i społecznego, były zasiłki na dzieci (niepotrzebne były 500+)- wielu robotników i chłopów miało wielodzietne rodziny (Wałęsa) i nikt nie przymierał głodem- nie było nawet stresu związanego z utrzymaniem takiej rodziny, jak dzisiaj. Pewnie, -nie było samochodów, telewizorów, pralek , lodówek (to znaczy trudno było kupić) ale głodem nikt nie przymierał. Bezpłatne było także wykształcenie, absolwent medycyny czy politechniki nic nie musiał płacić, a warunków studentów za Gierka (dowolna ilość urlopów dziekańskich i dalsze bezpłatne studia) dzisiejsi studenci mogą tylko pozazdrościć. Dlaczego te rzeczy są dzisiaj przemilczane? To może jacyś twoi kumple przy żłobie zmówili się by wprowadzić tego typu zasady cenzorskie wprowadzające dzisiejszą młodzież w błąd? Kolejnym przykazaniem cenzorskim jest wyśmiewanie tamtej rzeczywistości w programach dokumentalnych (choć tu akurat nic do śmiechu nie ma) , i tak, kroniki filmowe z PRL na youtube możemy znaleźć jako "najzabawniejsze kroniki z PRL" (inaczej wstawiający je, mógłby mieć chyba kłopoty)
                                    • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 23:00
                                      ...zomowcy... nie bili bez powodu ludzi?!... "o żesz w mordkę jeża"... jak mawiają niektórzy...
                                      Jeśli ktoś wykonywał polecenia ówczesnych władz i tak zwanych "służb porządkowych" to nic mu nie groziło?... "o żesz w mordkę jeża"...
                                      ...i tak dalej... "o żesz w mordkę jeża"... "o żesz w mordkę jeża"... "o żesz w mordkę jeża"... ... ... :///...
                                    • empi Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 08:06
                                      esbecy wcale się nie liczyli, no bo kto ich widział? :)
                                      System z aparatem przemocy działał prewencyjnie. Ty akurat nie miałeś potrzeb demokratycznych, więc siedziałeś cicho, nie wadziłeś im, bo wiedziałeś o zomo i sb, bałeś się. Każdy w tym g..... starał się jednak wygodnie urządzić. Za kilo kaszanki i piwo pod kioskiem cenisz tamte czasy w ten sposób?
                                      >Bezpłatne było także wykształcenie, absolwent m
                                      > edycyny czy politechniki nic nie musiał płacić, a warunków studentów za Gierka
                                      > (dowolna ilość urlopów dziekańskich i dalsze bezpłatne studia) dzisiejsi studen
                                      > ci mogą tylko pozazdrościć. Dlaczego te rzeczy są dzisiaj przemilczane?
                                      Gościu, dzisiaj studiujących jest kilkakrotnie więcej, dyskutujmy o poziomie tak masowego kształcenia.
                                      pzdr.
                                      • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 14:57
                                        Ależ miałem potrzeby demokratyczne, wszyscy przecież mieli, lecz nie wszyscy uczestniczyli w demonstracjach, tajnych strukturach- z różnych względów ale choćby i dlatego, że ci mądrzejsi wiedzieli, że takie coś i tak nic nie zmieni w tamtym czasie a może jedynie doprowadzić do problemów delikwenta i jego rodziny. To już drugi przypadek na tym forum wywyższania się nad innymi działaczy ówczesnego podziemia, - oni to aktywnie walczyli, reszta się sprzedawała za kaszankę i piwo...A mogło być i tak , że tacy bohaterowie mogli sprowadzić na naród nieszczęście w postaci interwencji sowieckiej jak u naszych sąsiadów, tak więc widzisz że są dwie strony medalu i sprawa nie jest tak prosta.
                                        Co do ilości studiujących (jest dziś też licencjat- kiedyś nie było) i poziomu nauczania, to zupełnie inny temat. Ale i tak ten poziom był wtedy wyższy-przy darmowym nauczaniu.
                                        • empi Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 15:30
                                          >A mogło być i tak , że tacy bohaterowie mogli sprowadzić na naród nieszczęście w postaci >interwencji sowieckiej jak u naszych sąsiadów
                                          тише едешь, дальше будешь :)
                                          taki twój patriotyzm. Sorki, że w owym czasie narażałem cię na najazd sowiecki :)
                                          pzdr.
                                          • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 16:24
                                            Nie tylko mnie, swoją rodzinę, znajomych i innych także. Kolejna ciekawostka- nowy miernik patriotyzmu, ten kto nie drukował ulotek , nie roznosił ich raz na jakiś czas, nie brał udziału w gazowanej demonstracji (pominąłem coś?) był mniejszym patriotą Ale taki wielki bohater z ciebie chyba nie był, żeby od tego co robiłeś Rosjanie przyjechali, także nie musisz przepraszać, nie ma sprawy bohaterze :-)
                                            • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 16:39
                                              bruner4 napisał:

                                              > Ale taki wielki bohater z ciebie chyba nie był, żeby od tego co
                                              > robiłeś Rosjanie przyjechali, także nie musisz przepraszać, nie ma sprawy boha
                                              > terze :-)

                                              Przed chwilą twierdziłeś, że właśnie był. Zdecyduj się na jedną wersję :P
                                              • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 16:48
                                                No to twoja wersja że nim jesteś :-), jak tylko z grzeczności tak napisałem :-) . Kolportowano ulotki, urządzano demonstracje (rzadko), malowano na murach (rzadko). Czy coś robiono jeszcze co mogło władzy rzeczywiście zaszkodzić czy ją zmienić? (strajki pomijam- to robili pracujący niezrzeszeni w podziemnych strukturach). Tak można tylko nagłaśniać swoje istnienie i we właściwym, dogodnym momencie przejąć władzę (gdy będzie przez rządzących oddawana)- i to się rzeczywiście udało. Ile w tym było bohaterstwa? Były za taką działalność srogie kary oczywiście, ale ja nie przeceniałbym roli i znaczenia takiej działalności (i kreowania "bohaterów" i tych "gorszych patriotów" co tego nie robili), to nie przez taka działalność komuna padła.
                                                • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 17:02
                                                  bruner4 napisał:
                                                  Ile w tym było bohaterstwa? Były za taką działalność srogie kary oc
                                                  > zywiście, ale ja nie przeceniałbym roli i znaczenia takiej działalności (i kreo
                                                  > wania "bohaterów" i tych "gorszych patriotów" co tego nie robili), to nie przez
                                                  > taka działalność komuna padła.

                                                  I co z tego? 100lat temu niepodległości też nie wywalczyły Legiony, a ich twórca ma dziś pomniki i ulice w każdym polskim mieście. Podziwiamy powstańców, choć (z wyjątkiem tych wielkopolskich) nie wywalczyli niczego. Ludzie mający odwagę walczyć o swoje rację zawsze będą szanowani. O oportunistach się nie pamięta.
                                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 10:31
                                                    No właśnie. Tak samo bohaterscy (jeśli już określamy bohaterów i tych lepszych- patriotycznych Polaków) są przecież wszyscy inni którzy wtedy żyli, mieli przecież polskość w sobie i pragnienie wolności. Choć normalnie żyli i nie drukowali ulotek.
                                          • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 16:37
                                            empi napisał:

                                            > тише едешь, дальше будешь :)

                                            Wcale nierzadka wówczas postawa. Jaruzelowi udało się sprawnie spacyfikować buntownicze nastroje. Wielu ludzi wyjechało za granicę wprost z internatów, wielu, których nie zabrano, ale dali się poznać jako aktywni uczestnicy "S" też, a jeszcze inni z ulgą przyjmowali, że wreszcie nastał spokój. Ludzie grzecznie chodzili na pierwszomajowe pochody, głosowali "bez skreśleń", a opozycyjne zachowania większości niechętnych komunie obywateli ograniczały się do uczestnictwa w mszach za ojczyznę, za które nikogo nie prześladowano. Świeczki 13-tego każdego miesiąca paliły się w niewielu oknach. A gdy wreszcie się to skończyło i można było bez lęku dać wyraz swoim poglądom frekwencja nie była oszałamiająca, dalej już tylko spadała.

                                            PS. Pamiętam jak stałem się klasowym pośmiewiskiem, gdy na pytanie, jakie mam kartkowe cukierki, odpowiedziałem, że nie mam, bo dołożyliśmy je z bratem do paczki dla internowanych. Siłą pięści musiałem wywalczyć sobie poprzednią pozycję ku utrapieniu babci i mamy :-)))
                                        • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 23.07.18, 17:11
                                          bruner4 napisał:


                                          > To już drugi przypadek na tym forum wywyższania się nad innymi działaczy ówczes
                                          > nego podziemia, - oni to aktywnie walczyli, reszta się sprzedawała za kaszankę
                                          > i piwo...

                                          Ten drugi to niby ja? Wyszukujesz archiwalne wątki z wypowiedziami rozmówców, jak kiedyś, mękoląca bez umiaru na tym forum, mamłeja?
                                          • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 10:38
                                            Wcale nie trzeba specjalnie szukać, monte z .uma to też zasłużony działacz podziemia, zaskakuje nieco pewna wyższość takich kombatantów, w stosunku do reszty (kupionej kaszanką i piwem) wyczuwalna w wypowiedziach. Może to prowadzić do zafałszowania historii (czego to u nas takie powszechne?) bo niedługo zaczną uczyć w szkołach że komuniści sobie poszli i oddali władzę, bo nasze podziemie tak z nimi walczyło że już nie mogli z nim wytrzymać i nagle się poddali.
                                            • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 10:53
                                              ...:-)))...
                                            • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 11:12
                                              bruner4 napisał:

                                              > Wcale nie trzeba specjalnie szukać, monte z .uma to też zasłużony działacz podz
                                              > iemia,

                                              Ojej, oplułem monitor :D

                                              Aż przeczytałem post tej mamei o tym, co to ona rzekomo pamięta. Podeszły wiek usprawiedliwiałby stetryczenie objawiające się ciągłymi jękami na forum, niestety fotki w necie mu przeczą. Tłuste włosy i workowate marynarki postarzają, owszem, ale jedynie o kilka lat :-)))
                                              • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 11:41
                                                ...cóż - nie będę komentować, ale dziękuję za uwagę... odwagi - nie gratuluję ze względu na jej widoczny deficyt w twoich wypowiedziach... w której fazie jesteś?... chyba nadmiernej aktywności... mimo wszystko - miłego dnia życzę... i paru następnych... :-)))...
                                                • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 11:58
                                                  s.monte.z.uma napisał(a):

                                                  > ...cóż - nie będę komentować, ale dziękuję za uwagę... odwagi - nie gratuluję z
                                                  > e względu na jej widoczny deficyt w twoich wypowiedziach...

                                                  Projektuj, projektuj... :-)))

                                                  >w której fazie jest
                                                  > eś?... chyba nadmiernej aktywności...

                                                  Myślisz, że mnie urazisz, mamejo? Takie byle co nie ma szans :-)))
                                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 13:05
                                                    Za mało merytoryczna wypowiedz.
                                              • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 13:03
                                                A jaką to fotkę masz na myśli?
                                                • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 14:44
                                                  bruner4 napisał:

                                                  > A jaką to fotkę masz na myśli?

                                                  Fotkę forumowej mamei. Promuje się tak nachalnie w różnych miejscach w sieci, że jeśli zechcesz, sam ją sobie w kilkadziesiąt sekund namierzysz., ale w sumie to nic ciekawego.
                                                  • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 14:47
                                                    wampir-wampir napisał: wiadomo co ;-)))

                                                    Sprawdź, Bruner tę sygnaturke, która nie działała. U mnie już jest OK, ale różnie z nimi bywa.
                                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 15:39
                                                    No już działa- działają obie. Ja się na żadnym forum nie promuję- po co miałbym to robić? Dyskutujemy sobie na forum, jak ktoś jakąś głupotę powie to mu piszę jak na prawdę jest, piszę też swoje zdanie na różne tematy. Nie promuję tu żadnej partii politycznej, piszę tylko o ich wadach i zaletach- staram się to robić obiektywnie, - widzę że tym się na forum wyróżniam, bo reszta popiera tylko jednych , krytykuje drugich (lub odwrotnie)- często mi się zarzuca że jestem zwolennikiem PiS albo PO (nie jestem zwolennikiem ani jednych ani drugich)- niektórzy nie wyobrażają sobie nawet że tak można. Ano można, o głupocie i patologii można i należy zawsze pisać , bez względu na to gdzie maja miejsce. Może przez to kiedyś będzie całkiem normalnie.
                                                  • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 25.07.18, 11:31
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > No już działa- działają obie. Ja się na żadnym forum nie promuję- po co miałbym
                                                    > to robić? Dyskutujemy sobie na forum, jak ktoś jakąś głupotę powie to mu piszę
                                                    > jak na prawdę jest, piszę też swoje zdanie na różne tematy.

                                                    To tak jak prawie wszyscy uczestnicy forum. dawni i obecni.

                                                    >Nie promuję tu żad
                                                    > nej partii politycznej, piszę tylko o ich wadach i zaletach- staram się to robi
                                                    > ć obiektywnie, - widzę że tym się na forum wyróżniam, bo reszta popiera tylko j
                                                    > ednych , krytykuje drugich (lub odwrotnie)

                                                    Może się starasz, ale zabij mnie - nie przypominam sobie żadnej Twojej krytyki dojnej zmiany, a powodów do niej przecież nie brakuje.
                                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 25.07.18, 11:36
                                                    Krytykowałem tu PIS wielokrotnie, aż jeden z forumowiczów napisał że nigdy nic dobrego nie napisałem o PIS-ie , pokazałem mu wtedy odpowiednie posty, ale zrobił minę :-)
                                                  • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 25.07.18, 11:58
                                                    bruner4 napisał:

                                                    > Krytykowałem tu PIS wielokrotnie, aż jeden z forumowiczów napisał że nigdy nic
                                                    > dobrego nie napisałem o PIS-ie , pokazałem mu wtedy odpowiednie posty, ale zrob
                                                    > ił minę :-)

                                                    W takim razie przepraszam. Rzadko zaglądałem ostatnio, bo poza Empim nikogo tu nie było.
                                                • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 21:57
                                                  ...BRUNERZE CZWARTY!... tu jestem!... to ja!... nareszcie mnie odkryli!... nareszcie... :-)))... tak się cieszę... prawda, żem piękna bestia?...

                                                  wyborcza.pl/7,75400,23710918,zachwycajacy-smok-z-lingwu-niezwykle-odkrycie-w-chinach.html
                                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 24.07.18, 23:20
                                                    Zachwycający. Ale widzę że znowu usiłujesz promować finansowo określone wydawnictwa. Internet jest tworem tak dużym, że internauci za takie rzeczy nie muszą nic płacić, na tym między innymi polega urok internetu. Idziesz wbrew nurtowi postępu.
                                                  • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 25.07.18, 08:47
                                                    ..."...Idziesz wbrew nurtowi postępu...

                                                    ...to nie jest ważne "wbrew" czemu idę... ważne jest, że idę w kierunku zalecanym przez bakterię w kolanie, czyli idę tam, gdzie jest "dobra tradycja", do której powrót promuje władza (...np. - podobno - na szosach, może nawet na ekspresówkach i autostradach - mają pojawić się furmanki ciągnięte przez prawdziwe konie...)... :-)))... już się, cieszę na ich widok...

                                                    ps.: ...przyznaję jednak, że widok furmanki ciągniętej przez jej właściciela (...z koniem na furmance...) byłby większą atrakcją turystyczną... nie sądzisz?...
                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 21:38
                                    a protestów zwykłych ludzi nie bylo zbyt licznych, to skąd wzięły się dzisiejsze czasy?... czy uważasz, że wzięły się z "tchnięcia Ducha Świętego" i kilku opozycjonistów, obecnie przez obóz władzy odsądzanych od czci i wiary?... -
                                    To ty myślisz że to dzięki tym demonstracjom Jaruzelski oddał władzę a Rosjanie pojechali do siebie? :-) , tu były już różne wersje; 1. że to JPII spowodował 2. Że to zasługa Lecha Wałęsy
                                    Demonstracje , nawet większe i bardziej krwawe były już przecież wcześniej , w latach 50-tych, nie tylko u nas zresztą , u naszych sąsiadów były jeszcze większe i bardziej krwawe, było nawet krwawo stłumione powstanie...i co? Dały coś? Komuniści oddali władzę i Rosjanie sobie pojechali? Widzę że niektórzy byli opozycjoniści dostali dziś manii wielkości czy syndromu zbowidowca- tak, pewnie, to przez ich robotę- demonstracje, ulotki, msze - to jest przyczyna wielkiego zwrotu historii. To wszystko tylko ich zasługa.
                                    • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 21:55
                                      bruner4 napisał:

                                      > Widzę że niektórzy byli opoz
                                      > ycjoniści dostali dziś manii wielkości czy syndromu zbowidowca- tak, pewnie, t
                                      > o przez ich robotę- demonstracje, ulotki, msze - to jest przyczyna wielkiego zw
                                      > rotu historii. To wszystko tylko ich zasługa.

                                      Poza Lechem W. nikt z byłych opozycjonistów na taką manię nie cierpi. Każdy rozsądny człowiek wie, że był to efekt splotu korzystnych okoliczności międzynarodowych i ekonomicznego bankructwa najlepszego z ustrojów. Każdy, kto otarł się o opozycję (pomijam tzw. festiwal Solidarności i sławetne 10 milionów z przyczyn dość oczywistych) doskonale pamięta jak nieliczna ona była i na jaki odzew mogła liczyć. Oczywiście ludzi, którzy po cichu życzyli komunie, by ją szlag trafił, było całkiem sporo, ale unikali angażowania się przeciw niej.
                                    • s.monte.z.uma ...niezwykli zwykli ludzie... 22.07.18, 23:27
                                      ...w ujęciu historycznym... czyli kto zaspał, a kto śpi dalej... i śni... o mój borze! (...to taki las - zapożyczone...)...

                                      ...Stan wojenny został wprowadzony przez Radę Państwa, ale zgodnie z przepisami obowiązujących w PRL, Rada Państwa nie mogła wydawać dekretów podczas trwania sesji Sejmu. Po decyzji o Rady Państwa zmobilizowano 70 tys. żołnierzy i 30 tys. milicjantów. Na ulicach polskich miast pojawiły się czołgi i wozy bojowe. Łącznie było ich 3650. Ile dni trwał stan wojenny? Zawieszono go 31 grudnia 1982 roku, a oficjalnie zniesiono 22 lipca 1983 r. i trwał 586 dni. Przez cały ten okres internowano ponad 10 tys. osób w 49 ośrodkach odosobnienia, a według IPN podczas strajków i manifestacji zginęło co najmniej 56 osób.
                                      Internowanie Wśród internowanych zdecydowaną większość stanowili mężczyźni. IPN podaje, że wśród internowanych było 10 proc. kobiet. Mieszkańcy wsi stanowili tylko 8 proc. zatrzymanych. Wśród osadzonych znaleźli się też milicjanci próbujący tworzyć związki zawodowe w Milicji Obywatelskiej i byli przywódcy państwa i partii, w tym Edward Gierek...


                                      opinie.wp.pl/stan-wojenny-w-liczbach-6126039447300225a
                              • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 14:18
                                A te grupy zomowców były nie trzy- tylko pięcio-osobowe.
                                • empi Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 14:24
                                  były też 10, 20, 30, 100, i więcej osobowe, w zależności od potrzeb :)
                                  pzdr.
                                  • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 14:32
                                    I był też dowcip o czterech zomowcach i suce, choć oni akurat sukami nie podróżowali :-)))
                                    • empi Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 14:34
                                      ja znam o dwóch zomowcach i psie :)
                                      pzdr.
                                      • wampir-wampir Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 15:09
                                        Opowiedz :-)))
                                        • empi Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 16:02
                                          musiałbym siebie ocenzurować :)
                                          pzdr.
                                      • s.monte.z.uma Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 16:47
                                        ...ja znam o czterech ormowcach i żarówce... ale to wersja jedna z wielu... na pewno zawsze w tym dowcipie występowała żarówka...
                                  • bruner4 Re: Stan przedzawałowy 22.07.18, 20:18
                                    W Lublinie , na Krakowskim, były 5- osobowe- każdy miał Kałasznikowa. Takie były potrzeby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka