bruner4
07.10.19, 22:38
Za mniej niż tydzień wybory, da się wyczuć napięcie , zdenerwowanie i podniecenie u niektórych-nawet tu na forum. O ile np. dla mnie niewiele się po wyborach zmieni, bez względu na wynik, to dla innych zmiany mogą być znaczne. Mam tu na myśli partyjnych aparatczyków, przede wszystkim zwycięskiej dotychczas partii, ludzi, którzy z klucza partyjnego otrzymali czasem bardzo intratne stołki- zarabiają dużo i mają sporą władzę. Przeważnie bez protekcji partyjnej nie mieliby na takie stanowiska żadnej szansy- mogliby o nich tylko pomarzyć-jest to ich życiowe bingo. A jest u nas tak, że wygrani zmieniają urzędnicze kadry- zwalniają faworytów poprzedniej wygranej partii i zatrudniają swoich: działaczy partyjnych, rodziny, znajomych, kochanki.
Napięcie jest także wśród partyjnych aparatczyków opozycji- ci liczą że uda im się wskoczyć na ciepłe stołki po wygranej lub w wyniku nowej koalicji, która zmieni rozkład sił. Na tą chwilę trwa obrzucanie się błotem, wyliczanie afer opozycji, manipulowanie prognozami, obiecywanie złotych gór. Znowu wdzięczą się głupie gęby na kartonowych plakatach, -na płotach, słupach, gdzie się tylko da. Niedługo rozstrzygnięcie.