Dodaj do ulubionych

do linn,caluski, ratunku!

IP: *.toya.net.pl 12.12.05, 14:33
Właśnie zagniotłam, a raczej ukrecilam ciasto na p-c wg Twojego przepisu, no moze miodu dałam
troche wiecej, jakies 300 ml., acha i pogrzałam go razem z masłem i cukrem pudrem tak jak do
piernika apolki, ktory robie od lat, a ktory twardy jak kamien od 2 tyg. w lodówce.
Poki co moje ciasto na pierniczki jest rzadkie, odalam juz wiecej maki, ale zblizam sie do konca
kilogramowej paczki, dodalam juz troche wiecej sody, teraz wstawilam do lodowki. Dzieko w
fartuszku i 15 foremek czeka!! Ratuj. Sypac make jeszcze? a jesli tak to czy jajek tez dodac? Ma
posatc w lodówce? ile czasu?
Czekam niecierpliwie!!!!
a.
Obserwuj wątek
    • Gość: mimbla Re: do linn,caluski, ratunku! IP: *.toya.net.pl 12.12.05, 15:35
      help!!!!!
    • pascalle Re: do linn,caluski, ratunku! 12.12.05, 16:06
      ja nie lin, ale caluski robilam w zeszlym tygodniu i tez ciasto bylo dosc
      rzadkie i baaardzo kleiste (dawalam miodu "na oko" i pewnie za duzo go bylo).
      Dosypalam po prostu maki (tez okolo 1 kg) az do uzyskania odpowiedniej
      konsystencji. Udaly sie bardzo!
      Powodzenia!
      • Gość: mimbla Re: do linn,caluski, ratunku! IP: *.toya.net.pl 12.12.05, 16:31
        oj dzieki, moje tezeje w lod?wce, ale maki nie dodaje, bo ja sie zawsze niewolniczo trzymam przepisów
        - taki mam feler - pozdro.
        b.
        • linn_linn Re: do linn,caluski, ratunku! 12.12.05, 18:59
          Make mozna dodawac, ale nie przesadzic. Mysle, ze zalezy to od miodu. Przepis
          ma wiele lat i takiej potrzeby nie bylo. Teraz zdarza sie to coraz czesciej.
          Prawdopodobnie miody bardzo "spsialy" od tamtych czasow / z calym szacunkiem
          dla pisakow /. To smo zdarza mi sie czasem we Wloszech, a staram sie kupowac
          miod dobry. Mozna dac go troche mniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka