Gość: BARSKA
IP: *.lublin.mm.pl
23.10.04, 12:39
"Gazeta w Lublinie" poswiecila nieco uwagi 6o.rocznicy powstania UMCS.Wrócę
do tematu,bo zrobila to dosć tendencyjnie.Faktem jest,ze nie skorzystano ze
znakomitych wspomnien dziennikarza i chemika (po UMCS)Alojzego Srogi,ktory
opisał pierwsze lata na UMCS w swietnej książce (tytul chyba "Studenckie
lata",ale nie daje gwarancji). Samo utworzenie przez PKWN uniwersytetu w
Lublinie (drugiego obok KULu - polityka tez miała tu cos do powiedzenia)w
warunkach,gdy front byl w odległosci kilkudziesieciu kilometrow od
miasta,było rewelacją na skalę swiatowa.A jakie autorytety znalazły sie wśrod
wykladowcow!Zima,wybite szyby w oknach,studenci ubrani po szyje w byle jakie
ciuchy- wiatr i glos wykladowcy!To wspominajmy teraz: bardzo ciekawy kawał
powojennej historii Lublina,choc moze niezbyt wygodny dla antagonistow nowej
władzy w 1944 roku.Naprawde powstalo cos z niczego - kwiat na ruinie.