Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 08:36 dlaczego nie ma dostępu do fotografii? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zbigniew M. Re: Ludzie wielkich serc IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 08.12.04, 17:49 Jestem tatusiem Wojtka. Dopóki Wojtka nie było na świecie nie znałem problemów osób niepełnosprawnych. Aktualnie je poznaję... Nie życzę nikomu doświadczać tego co spotyka mnie i moją żonę w walce z polskim absurdem, bezdusznością, krótkowzrocznością i brakiem kompetencji ludzi, którzy niepełnosprawnych dostrzegają tylko na zdjęciach lub kolorowych spotach reklamowych. Ocknijcie się! Rzeczywistość wózkowiczów lub ludzi inaczej doświadczonych przez los wcale nie jest taka kolorowa. Jest to ciągła "przepychanka" z urzędnikami i biurokratami, dla których to co napisane w bezdusznych przepisach jest ostateczne. To przykre dla mnie, dla żony ale najbardziej dla Wojtka. On ma już prawie 6 lat i naprawdę dużo rozumie. Z uśmiechem spogląda na świat ale z każdym dniem ten uśmiech jest coraz bardziej zmącony. Wojtek chce "chodzić" do zwykłego przedszkola, potem szkoły... Jednak wszędzie pojawiają się problemy wynikające przede wszystkim z ludzkiej niechęci. Nie zamknę go w domu. Dla tych, którzy myślą, że jeżeli problemu nie widać na codzień to wogóle ni występuje, napewno byłoby to na rękę. Żyliby w swoim pięknym "pełnosprawnym" świecie. O nie! A jeżeli WAS dotknie ten sam problem? Z żoną też nigdy nie przypuszczaliśmy, że urodzi nam się niepełnosprawne dziecko. Jest i kochamy je za to, że jest i za to jakie jest. Cieszy więc, jeżeli w tej szarej rzeczywistości pojawia się jakaś dobra dusza, która swym działaniem lub chociażby słowem przywraca wiarę w ludzi - wiarę w ludzi wielkich serc! Dziękuję bardzo. Dziękuję panu Olszakowi i pani prezes LFOON. Dziękuję także pani Augustowskiej, która pomaga nam borykać się z problemami codzienności i jest swoistym aniołem stróżem Wojtusia. Dzięki... Odpowiedz Link Zgłoś