Dodaj do ulubionych

Jak uratować Teatr Stary

IP: *.resetnet.pl 10.02.05, 12:43
"Prace te należy podjąć jak najszybciej. Po prostu innego logicznego i
honorowego wyjścia nie ma".

Oby te słowa zapadły włodarzom miasta Lublin w pamięć. Amen.
Obserwuj wątek
    • Gość: Clavis Re: Jak uratować Teatr Stary IP: *.resetnet.pl 11.02.05, 12:57
      Najpierw rzekłem "amen".
      Bo tekst o ratowaniu teatru mnie ucieszył.
      A teraz rzeknę "enter".
      By posłać go na forum.
      Może ktoś dostrzeże w nim podane sposoby ratunku teatru,
      bo ja ich nie widzę.
      Cóż, pewnie przywykłem...
      • Gość: Re Re: Jak uratować Teatr Stary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:46
        TA WŁADZA NIE WIE CO TO HONOR I NIE MA HONORU !!!!
        Możecie więc sobie darować wszelkie apele o honorowe zachowanie władzy !!!
        Apele miałyby sens gdyby oni mieli honor a tylko go nie używali na codzień !!!
        • Gość: Robbie WSPÓLNIE Z P. CEBULAKIEM... IP: 212.182.7.* 11.02.05, 14:58
          ujemnie odnosimy się do wystąpienia p. Szmygina. To o tyle istotne, że po całym
          zestawie głosów popierających p. Szmygina piszący te słowa w wielu sprawach nie
          zgodził się z nim. A teraz podobnie pisze p. A. Cebulak odnośnie do
          sprawy "funkcji", parkingu na placu Katedralnym, pilności sprawy itd.
          Zaznaczyć jednak wypada sprawy, w których są niejakie różnice. Zasadniczą jest
          to, że p. Cebulak wspomina jedynie o wykładaniu środków miejskich, słusznie
          wskazując na to, że Stare Miasto jest czymś, co może stać się jednym z głównych
          skarbów Lublina. Jednak należy wskazać, że zwłaszcza Teatr Stary się wyróżnia,
          bo jest najstarszym budynkiem teatralnym w Polsce i dlatego jego zachowaniem
          powinna być zainteresowana cała Polska, a nie tylko władze Lublina. Jeśli
          lubelscy posłowie głosują za przyznaniem 100 mln potwornie bogatej (względem
          Lublina) Warszawie na kolejny przystanek metra, to może owi kulturalni
          (oczywiście, niewątpliwie) państwo (i nie tylko posłowie) mogliby się zwrócić
          do swoich kulturalnych (oczywiście, niewątpliwie) znajomych i kolegów o
          (wsparcie starań i) przyznanie środków na ten ogólnopolskiej wartości zabytek -
          z kasy państwa. Dodając następnie środki miejskie można wystąpić o spore
          dopłaty unijne. Dobrze by było, gdyby udało się jeszcze dodać do sprawy Teatru
          jakiś projekt związany z Europą... nazwać go np. "Kresy Europy" i zadbać o
          wymianę imprez kulturalnych z całą Europą. Jako cechę charakterystyczną
          działania takiego ośrodka można by ustalić mocne nawiązanie do Słowiańszczyzny
          i kultury Europy Wschodniej.

          Druga, drobniejsza, różnica dotyczy być może tego, że p. Cebulak zdaje się
          głosić podobnie jak p. Szmygin, że najpierw należy "kompleksowo" zaplanować
          Stare Miasto. Otóż nie wydaje się, żeby dla ocalenia tego zabytku konieczne
          było ustalenie wielu spraw związanych ze Starym Miastem w ogóle. Wiadomo
          przecież, że będzie się dążyć do tego, by były to miejsca związane głównie z
          tradycją, sztuką, różnymi instytucjami i życiem towarzyskim. Fundamenty Teatru
          już podobno "Fundacja ... " zabezpieczała, więc chyba prace w okolicy nie
          bardzo grożą budynkowi. Więc, oczywiście, jeśli urzędnicy miejscy już jakieś
          plany odnośnie do okolic Teatru mają (zrobić wkrótce?) to dobrze, ale istotne
          to jest głównie o tyle, o ile mogą tego wymagać władze rozstrzygające o
          przyznaniu środków. Oraz instytucje mogące współpracować w rozwijaniu
          określonej działalności w budynku Teatru.
          Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka